"Do tragicznej pomyłki doszło w poniedziałek w Praskim Szpitalu Uniwersyteckim na Bulovce. Personel wykonał zabieg aborcji zdrowej kobiecie w czwartym miesiącu ciąży w wyniku pomylenia pacjentek – potwierdziła rzeczniczka prasowa szpitala Eva Stolejda Libigerová. Policja rozpoczęła śledztwo w tej sprawie."
Pacjentkami są rzekomo dwie cudzoziemki, które na stałe mieszkają w Czechach. Kobieta w ciąży udała się na rutynowe badanie kontrolne, druga kobieta miała zostać poddana zabiegowi lekarskiemu, który jest wykonywany np. w celu leczenia chorej macicy, ale może także służyć do przerwania ciąży.
Jednak doszło do pomyłki i kobieta, która przyszła na rutynową kontrolę, w rezultacie straciła ciążę . Według rzecznika prasowego szpitala płód miał 16 tygodni.
Matka: Marie z domu Mojžíšová (czyżby zatem kolejny delikwent z matką Żydówką,ergo "Żyd" wg. prawa żydowskiego ?)
-> Mimo ukończenia szkoły oficerskiej za komuny i dowodzenia spadochroniarzami rzekomo nie brał udział w żadnych akcjach związanych z reżimem - jak ? To jest akurat propaganda i bzdura. Ze źródeł czeskich wynika: członek partii i to szkolony na szpiega mającego działać na zachodzie. Oboje rodzice w partii.
-> Udział w inwazji w Jugosławii - aktywnie walczył z Serbami (ok,ty to będziesz usprawiedliwiać ale właśnie udział w akcjach przeciw Serbom to nie wszyscy i wbrew propagandzie Serbowie nie byli gorsi od reszty)
-> Powtarzanie w 2003 bredni o broni chemicznej w Iraku (Team Bush - efekt to zbrodnie wojenne w Iraku, tego już normalną służbą żołnierską się nie wyjaśnia)
-> W 2020 jakaś dziwna fundacyjka zwiazana z koronawirusowym cyrkiem (za to już dla mnie definitywnie podejrzany i spalony ale ok,wy myślicie inaczej)
Kluczowa rzecz to jego komunistyczna przeszłość i to jak on do niej podchodzi. Są artykuły po Czesku mówiące o jego członkowstwie w partii, związkach z wywiadem komunistycznym i szkoleniu na KOMUNISTYCZNEGO SZPIEGA a także o powiązaniach z wywiadem którym zaprzecza i twierdzi,że to wszystko "nic takiego".
Można je sobie powoli tłumaczyć tłumaczem google - polecam.
@DiscoKhan : zrobiłem to na szybko w mniej niż godzinę,coś przeoczyłem to dorzuć.
Generalnie na podstawie tego co mam wychodzi mi,że ten cały Petr Pavel to łatwo sterowalna marionetka sił zewnętrznych powiązana niepokojąco z komunistycznym wywiadem.
Rodzaj długopisa jak Duda.
Potencjalnie na pasku kryminalistów związanych z Clintonami lub gorzej - bezpośrednio na pasku Chin lub Izraela.
Wczoraj (27 marca 2024 r.) funkcjonariusze Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego przeprowadzili szereg czynności procesowych, w tym przeszukań, na terenie Warszawy i Tychów, w ramach prowadzonego śledztwa w sprawie ujawnionej działalności szpiegowskiej na rzecz Federacji Rosyjskiej, wymierzonej przeciwko państwom i organom Unii Europejskiej. Zabezpieczono 48,5 tys. euro oraz 36 tys. dolarów.
Rosja chce zamieszać w wyborach europejskich. Ostrzeżenie dla Polski
Czeski kontrwywiad cywilny donosi o wykryciu zorganizowanej przez Rosjan sieć, która próbowała wpływać na wybory do Parlamentu Europejskiego. Na celowniku Kremla znalazło się sześć krajów, mowa o: Polsce, Węgrzech, Niemczech, Francji, Belgii i Holandii.
BIS przekazała, że udało się jej wykryć i zmapować działania finansowanej przez Rosję sieci wpływu działającej w Czechach. "Operacja BIS ujawniła, w jaki sposób Rosja wywiera wpływ na terytorium państwa Unii Europejskiej i jak próbuje wpływać na procesy polityczne w naszych krajach" – napisano na oficjalnym profilu służby w sieci X.
Czeskie sankcje nałożono na Wiktora Medwedczuka i Artioma Marczewskiego, pochodzących z Ukrainy przedsiębiorców i polityków blisko związanych z Kremlem. Sankcjami została objęta też wykorzystywana przez Medwedczuka firma Voice of Europe zarejestrowana w Czechach na obywatela Polski. Bliższych szczegółów nie ujawniono.
Wpis na listę uzasadniono "promowaniem interesów polityki zagranicznej Federacji Rosyjskiej oraz działań politycznych i propagandowych skierowanych przeciwko integralności terytorialnej, niezależności, stabilności i bezpieczeństwu Ukrainy".
Redaktorzy portalu Denik N, którzy dotarli do źródeł zorientowanych w sprawie, napisali, że w Pradze przekazywane były pieniądze politykom antysystemowej niemieckiej AfD. Płacić miano też politykom z innych krajów europejskich. Nie podając dalszych szczegółów źródła miały stwierdzić, że poza Niemcami chodziło o Francję, Polskę, Belgię, Holandię i Węgry.
@Banan11 Afd dostało kasę od ruskich. A kto u nas, przymila się do Afd i ma w swoich hehe członkach ruskie onuce? ( ͡° ͜ʖ ͡°) Do tego Mordo Iuris finansowane przez wiadomo kogo, a czyjaś żonka tam jest dosyć wysoko. Dalej trzeba wymieniać? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Ciekawe którzy to Polscy politycy przyjmowali ruble od kacapów,
jacy to antyunijni politycy mogliby to być hmmmm
AFD oczywiście no surprise, śmierdziała kacapami od dawna, tak bardzo śmierdziała, że nawet PiS rozważał z nią sojusz, bo jak znamy z historii, uwielbiają sjusze z partiami prorosyjskimi.
Znamy juz półfinałowe pary playoff Polskiej Hokej Ligii #phl . Oczywiscie wszystkie zespoly sa z poludnia Polski, bo tylko tutaj ten sport traktuje się poważnie W nawiasach podane jest na ktorym miejscu dany zespol zakończył sezon zasadniczy. Wszystkie są z pierwszej czwórki, wiec obylo się bez niespodzianek. Pierwsze mecze polfinalowe juz jutro. Mecze playoff rozgrywa się do 4 zwycięstw (lub jak kto woli 'best of 7'). Serdecznie polecam, bo w playoffach to jednak jest co oglądać. Czuć presję i nerwy, a bójki i spięcia są już nader częste. #hokej
Jesli ktos ma ochotę zobaczyc zmagania to dostęp za 16 ziko można wykupić na https://polskihokej.tv/ Bilety na mecze rozchodzą się na pniu, wiec bedzie je trudniej dostać.
PS w #czechy wlasnie playoffy się zaczynają, tez polecam sledzic. Jezdzą tak 1,5x szybciej niz nasi
Naszych południowych sąsiadów traktujemy raczej z przymrużeniem oka - język Czechów wydaje się nam zabawny, a sam naród - jowialny. Lecz gdy pominąć stereotypy i sięgnąć głębiej, okazuje się, że historia nie traktowała ich łagodnie, i że ostatnie 100 lat było dla nich równie ciężkie, co dla nas.
Mariusz Szczygieł jest znany nie tylko z bycia prowadzącym "Na każdy temat" na początku lat 90., ale też współcześnie przede wszystkim ze swoich reportaży dotyczących Czech i Czechosłowacji. "Gottland" jest jego bodajże najbardziej znaną książką, przełożoną na 10 języków, która doczekała się też kilku reedycji w Polsce.
Ale czym jest "Gottland"? Jest to zbiór reportaży skupionych na ważnych z punktu widzenia autora osobach związanych z historią Czech. W większości są to postaci czytelnikowi polskiemu nieznane lub mało znane; naturalnie, mamy tu wzmianki o Helenie Vondráčkovej, Karelu Gotcie czy Václavie Havlu, ale... ci najbardziej znani są tu tylko statystami.
Reportaże "Gottlandu" pokazują nam losy bohaterów na przestrzeni w zasadzie całego XX wieku, tym samym ukazując nam realia tego okresu. Dużym zaskoczeniem był dla mnie bardzo silny wpływ władzy komunistycznej w Czechosłowacji, prześladowania polityczne i działania tajnych służb. Najciekawszy reportaż natomiast był pierwszym, otwierającym tę książkę - o rodzinie Batów, twórców międzynarodowego przedsiębiorstwa obuwniczego.
Pierwsze wydanie "Gottlandu" pochodzi z roku 2006, i choć z perspektywy współczesnego czytelnika może się wydawać, że styl jest dość oklepany i takich reportaży są dziesiątki, to na tamten czas taka forma musiała być wyjątkowo świeża i nowa - i, śmiem twierdzić, inspirowała przyszłych pisarzy. Reportaże nie zestarzały się źle; są uniwersalne i wciągają. W wydaniu, które czytałam, autor w posłowiu przyznaje, że dokonał paru poprawek stylu i niezbędnych korekt. Nie wiem, na ile dane wydanie różni się od oryginału, ale nic mnie w oczy nie zakłuło.
Parę lat temu, gdy studiowałem bohemistykę, większość wykładowców mówiła, żeby do twórczości pana Szczygła podchodzić z przymrużeniem oka, ponieważ nie zawsze lubił się trzymać faktów i lubił dorzucać "coś od siebie". Ogólnie nie był zbyt lubianym autorem przez tamtejszą kadrę :)
Z okazji zmiany mojego nicku na hejto (dziękuję @administracja @kris i @bojowonastawionaowca ) świętuję i dzielę się z Wami moim ulubionym albumem #grindcore #metal #muzyka
Split Gride + Lycanthropy zarejstrowany w 2006r, wydany na 7" EP. Oba zespoły są z #czechy co w moim odbiorze nadaje mu dodatkowego smaczku, gdyż jestem kryptoczechofilem Wszystkie utwory na epce mają czeskie teksty, w ogóle uwielbiam Gride za ten czysty wokal, tak rzadko spotykany w tej muzyce. Wszystkie wstawki również są po czesku. Szczególnie lubię fragment monologu Cezara z czeskiego filmu historycznego "Julián odpadlík":
"Nenávidět bývá těžší než milovat a méně příjemné, ale člověk se nenarodil, aby mu bylo lehko a příjemně."
W Czechach scena grindowa zawsze była dobrze rozwinięta. Pierwsze zespoły grindowe, ktore widziałem na żywo w latach 90 przyjeżdżały do nas właśnie z Czech.
Muzycznie oczywiscie rozpierdol, bez wymyślnych metalowych riffów, taki jak powinien być #grind (przyznam, ze nie do końca rozumiem dlaczego klasyfikuje się grind jako podgatunek metalu). Blasty w moim odczuciu bardziej tworzą wrażenie ekstremalnie szybkiego tempa niż ciężkości. W ogóle praca perkusisty Gride na ogromny plus. Lycantrophy jest bardziej znane, są wiele lat na scenie, wydali sporo albumów. Grają też bardziej technicznie i ciężej. Gride brzmi jak kapela z garażu i przez ten bród dodatkowo ich kocham. Przypomina mi trochę legendy szwedzkiego hardcore/thrashcore - D.S.-13
Całość przypomniała mi, że moim marzeniem od lat jest pojechać na festiwal Obscene Extreme w czeskim Trutnowie. Jeden z niewielu i zarazem największy i najlepszy w tej częsci świata festiwal muzyki grindcore i innych ekstremalnych. Ech, może w przyszłym roku się uda