@cebulaZrosolu wysłał mi magnes :3 i właśnie przyszedł! Ale się jaram, bo nigdy nikt nie wysłał mi magnesu na lodówkę 🖤 Odbiorę, to oczywiście odpakuje, po wyjęciu z paczkomatu i się pochwalę :3
#czujedobrzeczlowiek #chwalesie

@cebulaZrosolu wysłał mi magnes :3 i właśnie przyszedł! Ale się jaram, bo nigdy nikt nie wysłał mi magnesu na lodówkę 🖤 Odbiorę, to oczywiście odpakuje, po wyjęciu z paczkomatu i się pochwalę :3
#czujedobrzeczlowiek #chwalesie

Zaloguj się aby komentować
Nowe trzewiki przyszły, trochę się jaram, a trochę denerwuję.
Padło na model Scarpa Mescalito TRK GTX - wybrałem je głównie dlatego, że są szerokie i w miarę wygodne, mają pełny otok, którego zabrakło mi w poprzednich butach, a ich podeszwa jest na tyle twarda, że nadaje się pod raki koszykowe. Poza tym są wodoodporne (GORE-TEX), mają wysoką cholewkę, podeszwa ma pochłaniać wstrząsy, podeszwa zewnętrzna to Vibram XS Trek i tak dalej, i tak dalej.
Mam nadzieję, że się sprawdzą i szybko rozbiją, jutro biorę je na spacer. A trochę się denerwuję, bo są mniejsze niż poprzednie - testowałem je długo i niby było jeszcze dużo miejsca na palce, ale dopiero schodzenie z gór pokaże, czy faktycznie jest ok. W każdym razie model większy o pół rozmiaru był już odczuwalnie za duży.
Na drugim zdjęciu moje dotychczasowe kapcie, czyli Forclaz (teraz Simond) MT500 Matryxevo, w których zrobiłem nieco ponad 1500 km w różnych warunkach pogodowych i o różnych porach roku. Ogólnie byłem z nich zadowolony, choć przez długi czas obcierały mi piętę (musiałem kupić sobie wkładki żelowe i skarpety górskie), a także przez brak otoka uległa uszkodzeniu membrana, gdy buty przebijały się przez zmarznięty śnieg. Ostatnie wycieczki w śniegu i deszczu wiązały się już z przemoczonymi skarpetkami. Cóż, ich czas nastał, bo uchwyty na sznurówki też zaczęły się pruć, rant ochronny odklejać etc., więc czeka je ostatnia wycieczka do kosza na śmieci ¯\_(ツ)_/¯
#chwalesie #buty #gory


Zaloguj się aby komentować
Po 7 latach trwania w piekle internetu radiowego w końcu dziś podłączają mi światłowód.
#chwalesie

Oj,tak byczq +1
Witamy w XXI wieku :P pamiętam jak z 10 lat temu u mnie na wsi były tylko dwa warianty internetu: radiowy od lokalnego dostawcy który okropnie się rwał nawet od stada przelatujących gołębi, oraz Orange kablowy, do 20Mb ale prędkość minimalna gwarantowana wynosiła 1Mb. Zgadnij jaka prędkość była na codzień xD Aż nadszedł czas miecza i topora dla tych żałosnych usług i na białych koniach do wsi zaczęły wjeżdżać światłowody za kasę z Unii, ależ to był przeskok z 1Mb na 150xDD jakbym się przesiadł z Kaszlaka do F-16 :v
@notak Ja mam niby światłowód, ale miałem mnóstwo awarii. Najgorsze było, kiedy zgłaszałem telefonicznie, a baba zadaje standardowe pytania: "Czy próbował pan wyłączyć i włączyć router?", "A może kabel jest zagięty, czymś przygnieciony?" - jakby to był normalnie jakiś wąż do podlewania ogrodu.
Zawsze się okazywało na koniec, że to po ich stronie, jakieś złącze się zepsuło, albo "awaria węzła".
Już chyba wolałbym radiówkę, sąsiad ma i nigdy nie narzekał.
Zaloguj się aby komentować
#rower #suseuspamuje #chwalesie
Moja centrownica do kół rowerowych, w końcu przywiozłem ją z Niemiec

Zaloguj się aby komentować
No i urlop się skończył, pora wrócić do projektowania ¯\_(ツ)_/¯
Nowe poziomy już się tworzą, dzięki mapie nad którą pracowałem tydzień, wiem jak budować teraz pojedyncze poziomy, więc idzie o wiele sprawniej.
Zmieniłem też wizualne przejście między poziomami, podoba mi się lepiej niż mgiełka, jest bardziej wyrazisty i pasuje tematycznie.
Teraz trzeba zacząć projektować przeciwników, bo co do nich mam specjalne zadania ༼ ͡° ͜ʖ ͡° ༽
#rhr #programowanie #indiegamedev #gry #chwalesie

Zaloguj się aby komentować
Dzień dobry wieczór się z Państwem,
Ależ ja się dzisiaj jaram. To znaczy jaram się już od kilku dni, ale dzisiaj to szczególnie. Jaram się, bo przez zupełny przypadek, udało mi się ustrzelić perełkę. Kolega @Rozpierpapierduchacz będzie się śmiał, że to kolejny Parker Vector. Ale to nie jest zwyczajny Vector. To nawet nie jest Vector. To jest Parker 88. O historii Parkerów 88, które przez chichot historii musiały zostać przemianowane na Rialto, pisałem tutaj.
W swojej kolekcji piór wiecznych miałem dotychczas dwa pióra Rialto. Rialto - czyli późniejsze (po 1994) wersje Parkera 88, z dwoma ósemkami wygrawerowanymi na stalówce. Tym razem udało mi się zdobyć Parkera 88 z 1994 roku, o czym świadczy po pierwsze goły napis "Parker" na stalówce, którym ozdobione były pióra produkowane między rokiem 1989 a 1994, oraz oznaczenie na pierścieniu, które jednoznacznie już wskazuje drugi kwartał 1994 roku.
O ile jeszcze Rialto, od czasu do czasu się gdzieś trafia, o tyle Parker 88 to już rzadkość. A o istnieniu wersji, którą zaraz Państwu zaprezentuję to w ogóle do tej pory nawet nie wiedziałem.
Przeglądając w zeszłym tygodniu (jak co kilka dni) Vinted zobaczyłem pióro, które na pierwszy rzut oka wyglądało na bardzo zużyte Rialto. Ale jako że było w kolorze niebieskim, a takiego nie mam, zacząłem mu się bliżej przyglądać. Zdjęcia na Vinted jak zwykle robione kalkulatorem, więc o szczegóły trudno. Generalnie na tych niezbyt wyraźnych zdjęciach wyglądało jakby było poobijane i powycierane. Ale coś mnie tknęło bo "wytarcia" były w dziwnych miejscach - nie tylko na korpusie, ale i na skuwce. Zacząłem grzebać w czeluściach internetów i dosłownie w jednym miejscu, na jakimś zapomnianym forum ktoś napisał o Parkerze 88 Lacquer Gold Dust. Dzisiaj już wiem, że edycja ta nazywa się oficjalnie Starburst i są trzy wersje kolorystyczne - czarna, niebieska i zielona. Wszystkie trzy bardzo poszukiwane przez kolekcjonerów.
A mnie się udało właśnie jedno zdobyć. Za "grosze".
Pióro okazało się być w stanie idealnym. Nie ma właściwie żadnych widocznych rys, otarć czy innych mankamentów. Stalówka, w rozmiarze M (szkoda, że nie F) pokryta jest 22 karatowym złotem, i ma rutenową końcówkę. Ale to co jest w tym piórze najważniejsze, to wykończenie korpusu i skuwki. A te pokryte są bardzo twardą, błyszczącą i przezroczystą powłoką z lakieru, w której zatopione są złote drobinki. Nie znalazłem jednoznacznej odpowiedzi, czy są to drobinki złota (ze względu na półkę cenową to szczerze wątpię) ale efekt z bliska jest fenomenalny. Mam nadzieję, że udało mi się to oddać na zdjęciu ze zbliżeniem.
Pióro w porównaniu z moimi pozostałymi dwoma Rialto jest wyczuwalnie cięższe. Na tyle, że nawet poszedłem je zważyć. Okazało się, że Rialto waży 16 gramów a Parker 88 waży gramów 20. Zresztą gołym okiem widać skąd ta różnica. Zarówno korpus jak i sekcja 88 wykończone są metalowymi elementami, natomiast Rialto to plastik-fantastik.
Pióro przy tej swojej "Vectorowej" prostocie i wykończeniu "premium" jest po prostu piękne. Poza modelem fApple, to chyba jeden z najrzadszych i najbardziej wartościowych (jakby Vectory były wartościowe xD) egzemplarzy w mojej kolekcji.
#piorawieczne #parkervector #parkerrialto #chwalesie





Zaloguj się aby komentować
Przedstawiam Państwu szarlotkę mojej mamy. Pianka posypana kruszonką z wierzchu, w środku prażona szara reneta, spód z kruchego ciasta.
Absolutny top. Najlepsza nie tylko spośród niezliczonej ilości innych szarlotek, które jadłem, ale również wśród wszystkich ciast w ogóle. Kropka. Zjadłem dzisiaj 8 takich kawałków (jakaś 1/5 brytfanki) i czuję, że żyję.
#gownowpis #ciasto #jedzenie i w sumie #chwalesie

Zaloguj się aby komentować
W 2015 roku miałem 24 lata i pracowałem jako programista embedded w Lumelu w Zielonej Górze. Firma miała sowieckie metody zarządzania i dostawałem mydło jako benefit, ale dostałem zadanie: zaprojektuj rejestrator temperatury i wilgotności z interfejsem sieciowym.
Wybrałem japońską obudowę za 60 zł, narysowałem layout. Potem zaczęła się robota:
- Firmware w C na mikrokontrolerze - Web server na uIP stack Adama Dunkels - Interface WWW z wykresami w czystym HTML/CSS/JS (lata 90 style, bo nie było miejsca na frameworki) - 8GB pamięci z systemem plików - SMTP do maili, FTP, DHCP, Modbus TCP/IP - Własny driver do sondy
Największy ból: musiałem kolejkować requesty HTTP po stronie JavaScript, bo EMAC buffer w mikrokontrolerze się przepełniał i łączność padała. Ethernet potrafił zawiesić cały procesor.
Produkt wszedł do sprzedaży jako Lumel HT20. Jest używany w serwerowniach, magazynach farmaceutycznych, laboratoriach, muzeach.
Dzisiaj, 10 lat później, HT20 nadal jest w katalogu Lumela i sprzedaje się globalnie - Polska, Indie, Vietnam, USA. Są nawet używane egzemplarze na eBay z Turcji.
https://www.ebay.pl/sch/i.html?_nkw=ht20+lumel&_trksid=p4432023.m4084.l1313
Moja pierwsza komercyjna rzecz która przeżyła dekadę.
#chwalesie
Zaloguj się aby komentować
Kupiłam sobie myjkę ultradźwiękową i jest w pytę.
Dajcie pomysły, co jeszcze się nadaje do takiego czyszczenia, bo mam niedosyt.
#chwalesie #myjumyju #gadzety
@motokate sztućce
Relacja z czyszczenia - znalazłam jeszcze trochę starej biżuterii i kosmetycznych dupereli. Stan przed na zdjęciach. Srebro pociemniałe, złote pierścionki z nazbieranym od wewnątrz koło kamienia syfem, dwie pary zmatowiałych i pociemniałych kolczyków z metalu. Rzeczy kosmetyczne wymagające doczyszczenia i dezynfekcji, w tym frez z resztkami hybrydy (nie za dobrze się to ręcznie czyści). Ułożone w koszyczku bez specjalnej filozofii.



Komentarz usunięty
Zaloguj się aby komentować
Pochwalę się wam, że od dwóch dni jestem już bliżej trzydziestki niż dwudziestki i z tej okazji moja nieoceniona narzeczona wraz z moimi przyjaciółmi sprezenowała mi MantisX 10 Elite - stay tuned, jak się nabawię i dokładnie to przetestuje to wam wyłuszcze co i jak, bo w polskim Internecie ze świecą szukać rzetelnej recenzji - najbliżej był chyba Kraken ze szkoły strzelania. W ogóle mam wrażenie, że te wszelkie recenzje i Mantis Review to dają kupionymi materiałami z kilometra XD
Na razie mogę powiedzieć tyle, że Mantis to strzelanie masturbacyjne w pełnej krasie, ale ma kilka niuansów które mnie martwią. Na razie największym mankamentem jest to, że wykrywanie strzału potrafi strzału nie wykryć, albo wykryć to co strzałem nie jest. W moim przypadku to "strzał" z bezpiecznika nastawnego w Arex Zero 2 oraz "strzał" z resetu, jeśli nie jest płynny, a raczej nie mieści się w widełkach algorytmu to również jest uznawany za strzał. Na razie tylko tyle udało mi się sprawdzić, ale pomimo tych błędów jestem nastawiony bardzo pozytywnie. Jakbyście mieli jakieś pytania co do tego urządzonka to walcie śmiało, odpowiem na co będę mógł.
#chwalesie #strzelectwo #bron #urodziny #prezenty

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Natchniony przez @Merkury chwalesie swoimi pestkami.
#bron #strzelectwo #heheszki #chwalesie

Zaloguj się aby komentować
Pan @Cybulion to fachowiec jest.
Jutro na obiad zumpka cybulionowa 🙂
#chwalesie #cybulion #paczkicybuliona


Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Moje ostatnie zakupy czytelnicze :) #czytajzhejto #drony #scifi #fantastyka #chwalesie #ksiazki #mag #vesper #rebis

Zaloguj się aby komentować
Chciałbym bardzo serdecznie podziękować koledze @fonfi za prezent, świetny jest
Wiem, że jestem nerwowy xD przydadzą się takie kolorowanki na pewno
Ogólnie to śmieszna sytuacja bo wziąłem udział w #naopowiesci i się później okazało, że za 1 miejsce są nagrody
Dzięki jeszcze raz ᕦ( ͡° ͜ʖ ͡°)ᕤ
#zafirewallem #chwalesie #stoicyzm


Zaloguj się aby komentować
@Whoresbane Mam nadzieję że jesteś z siebie dumny!
#ksiazki #lovecraft #chwalesie


Zaloguj się aby komentować
Dzień dobry wieczór się z Państwem,
Jak lepiej uczcić Dzień Pióra Wiecznego jak nie nowymi piórami wyciągniętymi z paczkomatu. No dobrze, może nie tak całkiem nowymi, ale nowymi w mojej kolekcji. Dzisiaj przyszły do mnie dwa ostatnie Vectory z serii "zemsta manata" (Nu, pogodi @Rozpierpapierduchacz!
Parker Vector TAJ (to ten czerwony w słoniki), jako bonus przyszedł w oryginalnym pięknym vintage pudełku
Parker Vector Colour Addict Hoops (to ten pomarańczowo-niebieski w kółeczka)
Strasznie trudno je było ustrzelić tak, żeby nie musiały płynąć zza oceanu.
A skoro wszyscy dzisiaj stroszą swoje piórka, to nastroszę i ja. Kolejne zdjęcia to:
kolekcja moich Vectorów i Vectorów na wypasie, czyli Rialto
oraz pozostałe moje (prawie wszystkie) pióra
#piorawieczne #chwalesie





Zaloguj się aby komentować
Jako, że bez problemu sam z siebie wstałem o 5 rano to stwierdziliśmy że jedziemy na wschód słońca. Timing jednak nie był zbyt dobry, bo mamy nocleg na zachodzie wyspy a na wschód jest z 1,5h drogi. Finalnie jak już zaczęło świtać to zdaliśmy sobie sprawę, że przez znaczne zachmurzenie nic z tego nie będzie i pojechaliśmy sobie przed siebie. No i natrafiliśmy na klimatyczny hawajski cmentarz z kościółkiem.
#chwalesie #podroze #hawaje





Zaloguj się aby komentować
Miałem rzucić wszystko i wyjechać w Bieszczady... Ale wylądowałem na Hawajach. Pozdro z drugiej strony globu.
#podroze #chwalesie #dziendobry

Zaloguj się aby komentować