Krótki pokaz [3:52] wraz z omówieniem pożarów bądź wybuchów baterii litowych w popularnych urządzeniach które każdy z nas ma. W sumie dobrze wiedzieć jak ryzyko ograniczać a jak ktoś jest piromanem to też coś znajdzie tutaj dla siebie.
Odbieram telefon, dzisiaj, około południa. Dzwoni facet z firmy, która przenosi się z pomorskiego w moje rejony. Zapytanie czy dam radę ogarnąć im #bhp w ich zakładzie produkcyjnym - panowie budują lodzie motorowe i wioslowe z laminatów.
Szybka rozmowa, stawka podana, umowa w 30 minut. W ten sposób za ogarnięcie papierów na początku i potem przebywanie pod telefonem "w razie W" wpadać będzie 1000 netto miesięcznie.
Kolejny klient, który trafił do mnie dzięki stronie, jaką zrobił mi @blogers z wykop ( jego firma to WebUnikat).
Arek też ja trzyma żeby działała i pozycjonowanie zrobił.
Wołam kolegę @jarezz a może ktoś jeszcze udzieli rady. Potrzebuję zaopatrzyć się w dobry kask na budowę, jakiś firmy krzak szybko klęknął, zresztą już drugi. Co polecacie?
No ja jednak czasem muszę się bardziej zastanawiać co robię xD
Kiedyś już wam mówiłem jak spawalem bak od motocykla i dopiero jak ojciec przyszedł i mi zwrócił uwagę to zdałem sobie sprawę, że nie przemyłem go w środku a opary benzyny są wybuchowe xD
To dzisiaj probowalem lutować aluminium jakimś lutem z aliexpress i palnikiem no i dopiero przy którejś próbie zdałem sobie sprawę, że robię to nad benzyna, nafta, izopropanlem i innymi palnymi rzeczami...
Takie wpisy powinno się grzmocić żeby dotarły do jak największej liczby osób. Każdemu z nas zdarzyło się zrobić coś głupiego i dopiero po czasie zdaliśmy sobie sprawę jak bardzo źle to się mogło skończyć. Mówmy o nich i uczmy się na swoich błędach nawzajem i oby jak najczęściej - tak jak tutaj - niedoszłych. Może ktoś kto to przeczyta, następnym razem zanim zacznie coś spawać albo robić coś podobnego w warsztacie to rozejrzy się czy przy stanowisku pracy nie ma czegoś łatwopalnego.
@rebe-szunis za⁎⁎⁎⁎ste. A tak po prawdzie, niewiem jakie macie wyobrażenie o budowie katedr na busach, autobusach, tramwajach czy pociągach i nie chcę nikomu psuć jego wyobrażenia świata, ale pomijając różnice warsztatowe typu brak hali, maszyn obróbczych, giętarek, pras, suwnic i sprzętu ochrony osobistej, to właśnie tak wygląda. Różnica jest np, w składaniu ścian i dachów jako podzespołów zamiast przęseł, ale to wynika zapewne z braku warsztatu
Z fajnych rzeczy:
Widziałem na tym filmie jak używają szablonów i wzorcowników. Tolerancje więc starają się utrzymać na konturach katedry,
Ślusarze się nie pi⁎⁎⁎⁎lą w tańcu na monterce kratownicy, tak jak to się robi wszędzie,
Dobra współpraca zespołowa, nie widać było leserów. Robili raz przerwę na pogaduchy między montażem poszycia a podłogi
Mając tylko ten dostępny lichy warsztat widać zaangażowanie
Może kogoś zdziwiło spawanie elektrodą, ale na dworze przy wietrze jest to co najmniej rozsądne przy braku drutu samoosłonowego.
Efekt końcowy jest zadziwiająco dobry
Z rzeczy niefajnych:
Próbowałem dojrzeć jak jest pospawana kratownica katedry - wygląda niestety licho
BHP KULEJE BO GO NIE MA
Malowanie budy mnie przeraziło, chłopina nie dość że się na nacacha rozcieńczalnika, to jego płucka długo nie wytrzymają
Więc jak ktoś nie zbudował w życiu czegoś większego niż klatka dla kanarków, to ten filmik może być dla niego szokiem poznawczym. Dla mnie od strony technicznej jest nawet ok, nie licząc braku nadzoru spawalniczego i niestety braku bhp
najlepiej oglądać to od końca - jesteś na jakiejś wyprawie w Azji, widzisz autobus (lub co gorsza już nim jedziesz), który wygląda całkiem ok i wtem pojawia się taki flashback - "jak on został zbudowany"
Mnie absolutnie najbardziej razi w tym podłoga z desek...
Jedno, że w przypadku wypadku to masakra🙈😰 a drugie, że to nawet nie kwestia kasy i wyboru najtańszego materiału ale po prostu brak pomyślenia o jakiejś dylatacji, elastycznych podkładach/uszczelkach.
Jazda z tymi dechami na wcisk (przybitymi gwoździami 😬) to jeden huk i drgania.
@maximilianan jeśli pobór mocy będzie większy niż kilkadziesiąt Wat to metale na punktach najgorszego styku będą się nagrzewać, nadtapiać i przypalać. W końcu przestanie to przewodzić i zacznie się nie stykać.
@Mentalista zależy od zużycia ale nie za często. Częste są naprawy robione przez chłopaków z dostępem linowym. Wtedy zapylenie jest mega nie eco-friendly. Dużo fibry spada jak je szlifuje się.
Pierwsza ofszorowa farma wiatrowa postała jako demonstrator technologii w 1991r. w Danii. Ogólnie były to turbiny lądowe dostosowane do warunków morskich, a nie stricte urządzenia projektowane od początku do pracy na morzu.
Vindeby pracowała do 2017r. Składała się z 11 WTG o mocy 450kW każda.
PS. Warto zwrócić uwagę na #bhp i gościa bez pełnego PPE - zdjęcie z budowy. Drugie foto to rozbiórka (decommisioning).
PSS. Producentem WTG było BONUS Energy - aktualnie część znienawidzonego w pewnych środowiskach niemiecko - hiszpańsiego Siemens Gamesa Renewables (SGRE).
oho, słychać wrzaski polskiego barbarzyńskiego bydła, że człowiek świadomy zagrożeń dla bezpieczeństwa w miejscu pracy użył sprzętu gaśniczego do wyeliminowania źródła otwartego ognia. wcale mnie to nie dziwi, przeciętny polak uważa, że bezpieczeństwo pożarowe to taka zabawa i zawracanie głowy. pewnie zaraz usłyszę teksty, że „to tylko świeczki”. no tak, przecież na chłopski rozum świeczka to żadne zagrożenie XD tymczasem pożary wywołane przez świeczki to absolutna codzienność: https://bullerwell.co.uk/candle-fires-how-bad-are-they/ .
w chlewie obsranym gównem naruszanie norm pożarowych nie zwraca niczyjej uwagi, ale spróbujcie sobie, polaczki, pojechać do poważnego państwa, gdzie mieszkają cywilizowani ludzie: do Niemiec, Holandii, UK, USA, i zapalić dla zabawy lub dekoracji duży, wysoki świecznik w miejscu pracy (i to jeszcze prawdopodobnie na ścieżce ewakuacyjnej!) – od razu byłaby interwencja oficerów BHP, bardzo nieprzyjemna pogadanka i nagana lub, w przypadku widocznego dalszego lekceważącego stosunku, wyrzucenie z pracy. a w polsce? w polsce śmiechy.
a tu nie trzeba skomplikowanych scenariuszy wymyślać, że „co jakby tu pańska matka szła przez ulicę” – to sejm, wiele osób tam chodzi, śpieszy się, co jakby ktoś niósł dużo papierów, potrącił ten świecznik, wywrócił się razem z nim, a papiery by się zapaliły? już mamy oparzenia czy rany gotowe, np. spalone włosy na głowie. I kto by za to ponosił odpowiedzialność? no jak zwykle nikt, bo polski motłoch nie rozumie pojęcia odpowiedzialności.
i jeszcze parę prostych pytań: czy została wykonana ocena ryzyka dla postawienia świecznika w tamtym miejscu? czy ktokolwiek pomyślał o potencjalnych konsekwencjach, przewidując jakieś zabezpieczenia? znając polskie środowisko pracownicze oczywiście nie, zatem mieliśmy do czynienia z ewidentnym zagrożeniem pożarowym wymagającym natychmiastowej interwencji. ale dalej: czy świeczki miały odpowiednie i ważne atesty bezpieczeństwa? czy byłą zapewniona odpowiednia wentylacja? czy nie było w nich potencjalnie groźnych dla zdrowia substancji? zresztą, o to nawet nie trzeba pytać, każdy kto ma choć odrobinę wiadomości z chemii wie, że podczas spalania parafiny, która składa się z ciężkich węglowodorów (cięższych niż paliwo do silnika diesla!), w typowej dla świeczek niskiej temperaturze, wytwarzają się rakotwórcze substancje, które każdy dookoła musiałby wdychać.
Dlatego posłowi Braunowi należą się najwyższe pochwały, że wzniósł się ponad tłum biernych i obojętnych, niedouczonych ludzi i zareagował, widząc to rażące naruszenie zasad BHP. wykazał się zimną krwią i przytomnością umysłu. być może uratował w ten sposób zdrowie lub nawet życie wielu osób.
pewnie zaraz usłyszę teksty, że „to tylko świeczki”. no tak, przecież na chłopski rozum świeczka to żadne zagrożenie XD tymczasem pożary wywołane przez świeczki to absolutna codzienność: https://bullerwell.co.uk/candle-fires-how-bad-are-they/
Mam nadzieję że bohatersko będziesz jeździł teraz z gaśnicą po Polskich kościołach i cmentarzach, i walczył z zagrożeniem w postaci świec i zniczy
Jest tu może ktoś kto powie mi w jakiej temperaturze pali się sznurek? Taki wiecie - a'la konopny. Zwykły z obi. Ile to jest tak pi razy oko w stanie wytrzymać przez w c⁎⁎j czasu? Ta, ja wiem, dziwne pytanie.