Mojemu dziadkowi wybuchł kiedyś dymion 50l, przez to, że był zatkany i nie miał jeszcze tej menzurki takiej, ale czemu był zatkany szczelnie? Nie wiadomo do dzisiaj xP Eksplozja miala miejsce w garażu, sufit był wyłożony gołym styropianem, wyobraźcie sobie tą instalacje artystyczna na suficie po takim wybuchu xD szczęście, że nikogo wtedy obok nie było
@Weathervax Ja też tak mam ale inaczej. Ale prawie tak samo. A Ciebie @Taxidriver to chyba miałem zbanować żebyśmy zaoszczędzili na swoim zdrowiu. Mam rację?
Jak kolega szanowny przeprowadza dolną fermentację w warunkach domowych? Zawsze chciałem się do tego zabrać, ale finalnie decydowałem się jednak na inny styl, bo nie miałem weny, żeby kombinować.
Mówiła mi mama ucz się synku mate-matyki (tak się to akcentuje) bo to królowa nauk. Po dziś dzień jej rady wiele dla mnie znaczą bo przecież tylko spierdoliła sobie w życiu totalnie wszystko co było do spierdolenia więc musiała się kobita znać na rzeczy. Przed chwilą myślałem, że piję już trzecie piwo ale na szczęście okazało się, że wypiłem tylko trzynaście. Normalnie jakbym wyjął głowę spod topora, uff. Poczułem taką ulgę, że aż odpaliłem sobie poniższy klip zespołu Roxette,
Ja chyba jednak to prawe, pół godziny temu zorientowałem się że dzisiejszy dzień nie zakończy się dla mnie wystarczająco wcześnie żebym zdążył jakieś zakupki ogarnąć :(
A wczorajszy ja myślał o pączkach
@A_a Hehehe, pamiętam jak za gnoja (lvl 13-15) stary też pochlał a przypomniało mu się, że ma całą przyczepę drewna do zawiezienia do tartaku bo się umówił na konkretny dzień i godzinę. Jako, że tartak jakieś 15km od wioski i już trzeba było drogą powiatową parę kilometrów podjechać to kazał mi kierować, sam siadł obok w kabinie i udawał, że kima. Jakby mnie policmajstry złapały to miałem mówić, że stary się najebał i nie kontaktuje a drewno się samo nie zawiezie. Chytry plan k⁎⁎wa xD
Ja też mogę być w takim samym stanie i widzieć to samo co ty.Więc proszę Cię nie zapierdalaj 180 km/h tylko zwolnij przed przejściem dla pieszych abym mógł w miarę spokojnie przejść.Pamietaj, że życie mamy tylko jedno.Ja też nie chcę iść do więzienia ani tym bardziej wylądować razem z tobą w plastikowym worku.
W czwartek (29 stycznia) w życie weszły zaostrzone zapisy Kodeksu karnego dotyczące kierowców skrajnie łamiących prawo. W ich myśl kierowca, który łamie sądowy zakaz prowadzenia pojazdów, zostaje dożywotnio pozbawiony możliwości kierowania pojazdami. Wobec takich osób sędziowie zwykle muszą już teraz orzekać kary bezwzględnego pozbawienia wolności.
Jako pierwszy nowe przepisy „przetestował” kierowca, którego 29 stycznia o 14.00 w Kole zajechał na parking jednego z zakładów pracy osobowym mercedesem. 39-latek zataczał się po wyjściu z pojazdu i został ujęty przez świadków.
Przybyli na miejsce policjanci przebadali mężczyznę alkomatem. Miał ponad 3,4 promila alkoholu w organizmie.
39-latek miał też już orzeczone dwa zakazy prowadzenia pojazdów mechanicznych oraz cofnięte uprawnienia do kierowania.
Nietrzeźwy kierowca został zatrzymany, a po wytrzeźwieniu doprowadzony do sądu.
Sąd ukarał go – zgodnie z nowym prawem, które weszło w życie właśnie tego dnia – dożywotnim zakazem prowadzenia pojazdów. Oprócz tego skazał 39-latka na karę 1 roku i 2 miesięcy pozbawienia wolności, świadczenie pieniężne w wysokości 10 tysięcy złotych na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej, a także nawiązkę na rzecz Skarbu Państwa w kwocie 6 tysięcy złotych.