Hala Stulecia z oddali.
#wroclaw #fotografia #tworczoscwlasna #dji mavic 3 pro 166mm

Hala Stulecia z oddali.
#wroclaw #fotografia #tworczoscwlasna #dji mavic 3 pro 166mm

Zaloguj się aby komentować

Dużym sukcesem zakończyła się renowacja pałacu Leipzigera we Wrocławiu. W 2016 roku spółka Torus kupiła zabytkowy budynek, który następnie poddała gruntownej, trwającej kilka lat przebudowie i przystosowała go pod nową funkcję. W budynku powstał pięciogwiazdkowy hotel Altus Palace. Prace...
Spojrzenie nietoperza na skrzyżowanie Kuźniczej z pl. Uniwersyteckim, #wroclaw .
#tworczoscwlasna #fotografia #nocnazmiana

Zaloguj się aby komentować
Kredka (85m) i Ołówek (70m).
#wroclaw #tworczoscwlasna #fotografia

Ołówek miał być wyższy od Kredki ale to było tak że dwóch braci zaczęło budowę jednocześnie, rywalizując o to kto zbuduje większy akademik. Więc ten starszy co budował Ołówka, budował szybciej od młodszego brata co budował Kredkę i to nie spodobało się temu młodszemu więc poszedł do swojego brata który budował Ołówka i się pokłócili. Kłótnia była taka że było ich słychać nawet na Brochowie, co nawet najstarsi cyganie do dziś opowiadają przy kolacji w Święto Trzech Króli. W trakcie tejże kłótni młodszy, podobno niechcący zepchnął starszego brata z dachu a ten spadł i się zabił. Przyjechała Milicja Obywatelska i zamknęła młodszego na Klęczkowskiej w więzieniu. Cwaniak wybronił się jednak podając zmyślone alibi. Po wypuszczeniu z więzienia młodszy brat zadaszył Ołówek i dobudował w Kredce 6 pięter aby wygrać wyścig z nieżyjącym już bratem a nieopodal, po drugiej stronie ulicy kupił lokal i nazwał klub dla młodzieży Alibi bo tam podobno przebywał jak jego starszy brat zleciał z Ołówka. No i tyle jesli chodzi o historię.( ͡ʘ ͜ʖ ͡ʘ)
Zaloguj się aby komentować

#wiadomoscipolska #wroclaw #krakow #bydgoszcz
W drugiej połowie października Nokia poinformowała o zamiarze zlikwidowania nawet 14 tys. miejsc pracy w ramach cięcia kosztów. Okazuje się, że zwolnienia dotyczą również polskich oddziałów koncernu, gdzie prace może stracić nawet ponad 800 osób.
Wiecie że są ludzie, których marzeniem jest zobaczyć kontenerową konstrukcję? xD
Jeśli jesteście kimś takim, to zapraszam do #wroclaw
#heheszki #reklama #kontenerynamleko

Zaloguj się aby komentować
Stadion Olimpijski we mgle o wschodzie słońca. Szukając info o obiekcie dowiedziałem się, że mamy wrocławską drużynę futbolu amerykańskiego.
"Obecnie głównymi użytkownikami stadionu są klub żużlowy Sparta Wrocław oraz drużyna futbolu amerykańskiego Panthers Wrocław." - wiki.
#wroclaw #fotografia #tworczoscwlasna

Zaloguj się aby komentować
Nie spodziewalem sie tak szybko czesci 4.
Zapraszam do kontynuacji indoktrynacji publikowanej przez KP. (na koncu linki do poprzednich czesci - dzisiaj chyba sie odkryl, ze nie ruszyl sowieckiej zopy z miejsca i tylko oczernia z Kremla zmyslonymi historyjkami, ktore skleja ze strzepkow informacji polepionych propaganda - ale jak widac Rosjanom to pasuje i mile lechce ich ego i wpisuje sie w narracje o umierajacej Europie - i Polsce):
Podróż do Europy z rosyjskim paszportem: Polacy biednieją, wyją z braku benzyny i oleju napędowego, ale boją się powiedzieć słowo w swojej obronie
Korespondent "Komsomolskiej Prawdy" udał się do Europy, aby odwiedzić grób swojego dziadka, który zginął w Polsce podczas Wielkiej Wojny Ojczyźnianej [Część 4].
Vitaly SOCHKAN
Dla przeciętnego Polaka podróż na stację benzynową zamienia się w fascynującą wyprawę: to, czy jest benzyna, czy jej nie ma, zawsze pozostaje tajemnicą. Jeśli masz szczęście i dostaniesz benzynę, musisz zapłacić dużo pieniędzy. Zdjęcie: kanał BielskieDrogi w mediach społecznościowych
WYDARZENIA.
Z Warszawy jadę do Wrocławia z przesiadką w Poznaniu. W oczekiwaniu na pociąg mam czas na spacer po dworcu. O dziwo, mimo późnego wieczoru (odjazd o 23), dworzec jest pełen ludzi, pociągi są pełne. I to nie tylko młodzi ludzie, którzy starają się oszczędzać na wszystkim, ale też całkiem dojrzali: oto nadjeżdża para na rowerach. Oboje mają około 40 lat. Umieszczają swoje żelazne konie na specjalnym stojaku w przedsionku i udają się na swoje miejsca.
Transport kolejowy w Polsce stał się popularny całkiem niedawno - zaledwie rok temu. O ile wcześniej niekwestionowanymi liderami były autobusy czy prywatne samochody, teraz wszystko jest inaczej. A wszystko przez ceny paliw. Choć w ciągu ostatnich kilku miesięcy spadały, to ich koszt wciąż robi wrażenie: 95 benzyny po 1,5 euro (około 150 rubli za litr). Olej napędowy jest nieco tańszy, ale nadal zaporowy dla naszych oczu - poniżej 140 rubli rosyjskich.
Ze względu na wzrost cen benzyny w Polsce większość autobusów podmiejskich i międzymiastowych została odwołana i polegała na kolei. Bardzo ucierpiała logistyka - ludziom trudniej było dostać się do pracy z sąsiednich miast, a ceny wzrosły.
MÓJ DOM JEST NA KRAWĘDZI
Podczas gdy dyskutuję o losach polskiego systemu transportowego, konduktor gwiżdże - ruszamy. Wagon jest wypełniony po brzegi.
Dwadzieścia minut później pierwszy przystanek. Trzech młodych mężczyzn i dziewczyna pakują się do wagonu. Wszyscy w wieku około 18-20 lat. Usiedli. Zaczęli rozmawiać. Głośno. Mowa jest ukraińska, ale mata (partner? - moj dopisek) jest rosyjska. Nie można powiedzieć, który jest bardziej. Każdy z nich miał w rękach dwie puszki - jedną z piwem, drugą z napojem energetycznym. Po około 15 minutach zaczęli śpiewać piosenki, a potem wszystko potoczyło się według dobrze znanego scenariusza - "Ona ne vmerla" i "Chwała Ukrainie" jako przystawka.
Zmęczeni ludzie nie wspierali ich, a chłopakom się to nie podobało - szli wzdłuż siedzeń, namawiając pasażerów do śpiewania razem z nimi. Niektórzy uśmiechali się głupkowato w odpowiedzi, niektórzy nawet próbowali śpiewać i skandować, ale nikt nawet nie próbował ich uciszyć.
Ten polityczny wiec nie trwał długo - do wagonu wszedł patrol policji, a ukraińscy patrioci ucichli, wpatrując się w swoje telefony. Ale gdy tylko policjanci zniknęli w przedsionku, pijana dziewczyna wyjęła z kieszeni elektronicznego papierosa i zapaliła go, wypuszczając chmurę dymu. Cała czwórka zaśmiała się głośno, odkorkowała puszki i pozwoliła papierosowi kręcić się w kółko. W wagonie znów zapanowała cisza.
Plan podróży
Zdjęcie: Aleksiej STEFANOW
SŁUPY SIĘ GOTUJĄ
Oglądając to zdjęcie, poznałem mojego sąsiada. Okazał się nim starszy Białorusin z Homla, który nazywał siebie Nikołaj. Powiedział, że jego syn studiuje informatykę we Wrocławiu.
- Musimy pomóc - powiedział z westchnieniem. - Znalazł dziewczynę, wynajmują razem mieszkanie, ona jest z Ukrainy i pracuje. Pojadę, znajdę pracę i pomogę dzieciom.
Wskazuję mu hałaśliwą bandę ukraińskich chuliganów.
- No ale czego chcesz, to jeszcze dzieci" - mówi ze współczuciem mój rozmówca. - Moja synowa taka nie jest, cicha, spokojna, pracowita i oszczędna.
Według Mykoły młodym Ukraińcom w Polsce żyje się całkiem dobrze. Państwo wspiera ich, wypłacając zasiłek w wysokości 500 zł (10 000 rubli rosyjskich) miesięcznie do ukończenia 18. roku życia. Nie są to oczywiście pieniądze Boga, ale wystarczają na piwo i vape. Chociaż sami uchodźcy są niezadowoleni - za mało. Ceny wszystkiego rosną. Teraz domagają się zwiększenia zasiłków dla nieletnich.
- Ogólnie rzecz biorąc, zwykli Polacy są oburzeni przywilejami przyznanymi ukraińskim uchodźcom" - mówi Białorusin. - Przecież dla nich nawet lekarstwa są za darmo, a dla Polaków nie. Rdzenni mieszkańcy mają tu tylko rosnące ceny i brak pracy.
- Dlaczego w nocnym pociągu jest tak dużo ludzi?
- Ja na przykład mam wcześnie rano rozmowę kwalifikacyjną we Wrocławiu - znalazłem pracę na budowie" - tłumaczy Mikołaj. - Ktoś w Poznaniu imprezował i bawił się do późnego wieczora, a teraz wraca do domu, pociąg ma dużo przystanków, nie ma autobusów. Generalnie pociągi są tu na pierwszym miejscu, choć nie zawsze wygodne - długo to trwa i zrobiło się drogo. Nie ma alternatywy, więc ceny rosną.
DLA ZROZUMIENIA
Ceny biletów na pociągi są naprawdę drogie. A ceny wymykają się logice: powiedzmy, aby dostać się z miejscowości Tomaszów Bolesławiecki do Wrocławia (127 kilometrów) kosztuje 646 rubli rosyjskich, a z powrotem tym samym pociągiem - 806 rubli.
A podróż prawie trzy razy krótsza - tam i z powrotem - kosztowała mnie prawie 1100 rubli.
Dwugodzinna podróż z Bolesławca do Drezna (320 kilometrów) kosztuje prawie 4000 rubli w obie strony.
Tak więc podróżując transportem publicznym, Polacy zostawiają za sobą dużo pieniędzy, zwłaszcza teraz, gdy nie ma benzyny, autobusy zostały odwołane i musieliśmy przesiąść się do pociągów.
DO SŁOWA
W momencie pisania tego artykułu z Polski nadeszła wiadomość: na wszystkich stacjach benzynowych zniknął olej napędowy. Całkowicie. Benzyna stała się towarem deficytowym. Na stacjach benzynowych są wielogodzinne kolejki. Właściciele stacji wywieszają ogłoszenia: "Brak paliwa z powodu awarii".
A regularnych dostaw nie należy spodziewać się w najbliższej przyszłości: setki ciężkich ciężarówek stoją w kolejce do rafinerii ropy naftowej, a kilometry pociągów kolejowych są zamrożone na drogach dojazdowych.
Sami Polacy tłumaczą to w ten sposób: rząd próbuje udowodnić nieugięty antyrosyjski kurs i przywództwo w rusofobii w Europie. Innymi słowy, starają się być wzorowymi nienawistnikami Rosji i wzorem do naśladowania dla innych krajów. Ale w żaden sposób nie zadbali o własną gospodarkę: najpierw głośno krzyczeli o odmowie rosyjskiej ropy, choć nie jest tajemnicą, że potajemnie otrzymywali ją rurociągiem Przyjaźń, a kiedy Rosja przestała ją dostarczać wiosną, byli na skraju katastrofy.
https://www.hejto.pl/wpis/podroz-rosyjskiego-reportera-po-europie-cz-1-wrzucajac-dzisiejsza-porcje-propaga
https://www.hejto.pl/wpis/podroz-rosyjskiego-reportera-po-europie-cz-2-chyba-sie-spodobalo-w-poprzednim-od
https://www.hejto.pl/wpis/a-dzisiaj-kolej-na-czesc-3-wyimaginowanej-lub-nie-propagandowej-podrozy-z-komsom
W zadnym wypadku nie zgadzam sie z cytowanymi materialami a sa one prezentowane jako ciekawostka i jawne klamstwo rosyjskie. Zamieszczam je jedynie aby uczulic czytelnikow na rosyjska propagande ( #pravda ) i pokazywac ich sposob dzialania.
#wojna #rosja #ukraina #polska #poznan #wroclaw


Aż mi się przypomniało jak po jakimś moim komentarzu na FB podbiła do mnie Rosjanka. Te same brednie, jak to w Niemczech i u nas puste półki, jak to się olej w supermarkecie skończył, że same plagi egipskie na nas spadły. Wszedłem na ich supermarket online i porównałem ceny z naszym Carrefour. Niektóre były takie same, część droższa. Po tym poinformowałem ją jakie są u nas zarobki. Obraziła się, przecież to nieprawda, te ceny to oszustwo i jak ja ją mogę okłamywać.
Ostatnio spojrzałem co wrzuca na swojego walla, otóż okazuje się, że masowo protestujemy przeciwko imigrantom z Ukrainy i toniemy w przestępczości. Na jakie środowiska i źródła się powoływała udostępniana przez nią propaganda, to się każdy może domyśleć.
Zaloguj się aby komentować
Czasami we #wroclaw iu czuję się jak w jakimś matrixie
#gownowpis

Zaloguj się aby komentować

W oparciu o duże zainteresowanie "Kolejowymi Zakamarkami Wrocławia" Klub Sympatyków Kolei idzie o zapowiadany krok dalej. W ramach uczczenia Dnia Kolejarza na 25 listopada przygotowano specjalne wydarzenie.
Jak podaje komunikat prasowy, jest to pierwsza odsłona tego projektu. Głównym...
9/11 to już 22 lata, never forget
#heheszki #wroclaw

Zaloguj się aby komentować
367 334,3 - 1,2 - 1,6 - 4,6 - 3,2 - 8,7 - 3,3 - 0,8 - 1,1 - 16,9 - 2,8 - 3,8 = 367 286,3
Spacery od 23. do 28.10.2023.
Większość spacerów to gościnne występy we Wrocławiu, gdzie spędziłem 2,5 dnia (wyjazd służbowy). Piękne i ciekawe miasto. Poprzednio byłem tam ponad 10 lat temu, a i czasu miałem wtedy niewiele. Teraz mogłem się trochę powłóczyć, nie tylko po centrum, i chętnie przyjadę kiedyś jeszcze raz, tym razem czysto turystycznie.
Na zdjęciach ratusz, ul. Piotra Skargi w czasie deszczu i instalacja "Pociąg do nieba" na placu Strzegomskim.
#wroclaw
#ksiezycowyspacer
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/ksiezycowyspacer/



Zaloguj się aby komentować
Perfumowe świry, czy wiadomo kiedy otwiera się Notino we Wroclavii? Babka na grunwaldzkim mówiła mi że się niedługo tam przenoszą i ma być więcej arabów, bym se coś powonchał #perfumy #wroclaw #notino
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować

Amerykański saksofonista Ravi Coltrane, kontrabasista jazzowy John Patitucci czy saksofonista Charles Lloyd to niektórzy z gości 20. edycji festiwalu Jazztopad, który odbędzie się w dniach 17–26 listopada we Wrocławiu.
Jazztopad to jeden z najbardziej renomowanych festiwali muzyki jazzowej w...
Dla droniarzy, uważajcie gdzie latacie 11.11, będzie aktywna 'strefa zakazu' w centrum. W innych miasta możliwe, że też będą strefy.
Wawa - EP.R106
Wro - DRA-RL 422
#drony #warszawa #wroclaw

Zaloguj się aby komentować
TEREN WOJSKOWY, WSTĘP WZBRONIONY - Taki znak powstrzymał mnie przed wykonaniem kadru jaki sobie zaplanowałem na 01.11.
Otóż na północ od Cmentarza Osobowickiego jest szkoła wojskowa ("Centrum Szkolenia Wojsk Inżynieryjnych i Chemicznych im. gen. Jakuba Jasińskiego").
52 ha, 123 tys. osób pochowanych, otwarty w 1867 roku.
Piąty największy cmentarz w Polsce.
Największy we Wrocławiu.
#wroclaw #tworczoscwlasna #fotografia

Zaloguj się aby komentować

126 filmów, z czego połowa po raz pierwszy w Polsce, zostanie pokazanych podczas rozpoczynającej się we wtorek 14. edycji American Film Festiwal. Doroczna impreza jest największą w Polsce prezentacją amerykańskiego kina autorskiego.
American Film Festival (AFF) już po raz czwarty przyjmie formę...
26 256,36 + 11,53 = 26 267,89
Dzisiaj już niestety wyjazd z #wroclaw - żal stąd uciekać, prawidłowo by było zostać chociaż na tydzień, bo naprawdę uwielbiam to miasto, nawet mimo korków🥹 Na szczęście pociąg dość późno i trochę sobie jeszcze dzisiaj pozwiedzamy ☺️
Miałem ambicję obiec Wielką Wyspę - trasa wyglądała na bardzo fajną, wały utwardzone na całej długości. Lekki problem był z długością - 14 km oznaczało jakieś w porywach 1,5h a chciałem zmieścić się bliżej godziny żeby dolecieć do mieszkania niewiele po szóstej. Niestety mimo że wstałem o 4:45, to młody też się uaktywnił i koniec końców wystartowałem dopiero o 5:15 😕
Mimo wszystko wybiegłem na wały. Na wyjazd zapomniałem spakować oświetlenia i trochę miałem obawy czy będzie się dało biec - miałem do dyspozycji tylko małą chińską latareczkę do poświecenia "w razie W" 🤪 Na szczęście mimo prognoz nie było deszczu, więc nie groziły mi kałuże i błotniste niespodzianki na trasie. Na początku trochę mi przyświecało niebo rozświetlone siechnicką łuną xD a potem już sobie pomagałem chwilami latareczką.
Niestety na mostach Chrobrego remont + ciemności trochę mnie zmyliły i zamiast wlecieć na dalszy ciąg wałów wpadłem do Parku Swojczyckiego, a potem w akademiki AWF i jak głupi dzik wryłem się w jakąś leśną ścieżkę, próbując dolecieć do wałów. Ledwo się przedarłem i jak wpadłem na coś co wyglądało na moją trasę - poleciałem bez zastanowienia. Niestety okazało się, że byłem kilkanaście metrów od wału - a pobiegłem alejką przez ośrodek olimpijski. Potem już widziałem że po ptokach, ale uznałem za stosowne lecieć dalej zamiast kombinować. W ten sposób ściąłem trochę trasę i dobiegłem wygodnie do Mostu Szczytnickiego. Tam już namierzyłem jak wbiec na wał i poleciałem dalej, aż do mojego "zjazdu" z wałów na który dotarłem zaskakująco wcześnie. Nic dziwnego, wycieczką koło stadionu skróciłem trasę o 2 km 🙄 ale w sumie wyszło na dobre, do mieszkania dotarłem o 6:20 - akurat na kawkę z żoną 🙂
Na całej trasie po drodze spotkałem jednego rowerzystę i jednego spacerowicza 😃
Fajnie by było zaliczyć pełną trasę - mam motywację by tu kiedyś jeszcze wrócić i pobiegać 😉
Miłej niedzieli! ❤️
#sztafeta #bieganie

Zaloguj się aby komentować
26 230,63 + 4,04 + 1,35 + 5,00 + 2,38 = 26 243,40
No to dzisiaj wypad do #wroclaw - miasto mojego dzieciństwa
Wiele się tu nie zmieniło od ostatniej wizyty. Korki, krzywe drogi, ale komunikacja choć trąci myszką to już trochę lepsza
Nic to, dzisiaj była specjalna okazja. Zamieszkałem na Biskupinie, niewiele ponad kilometr od lokalnego #parkrun
Potem spokojne śniadanko i o 8:50 wybrałem się w kierunku miejsca startu, gdzie dotarłem na 5 minut przed terminem. Sam parkrun - co tu dużo mówić, wszystkie te imprezy są mniej lub bardziej kameralne i jest po prostu sympatycznie
Nie ustawiałem się na czoło stawki (było bardzo dużo ludzi, prawie setka - w porównaniu do naszego kameralnego Zielonego Jaru to dziki tłum xD) bo nadal mam problem z kolanem. Jak ruszyliśmy, to wyszło że nie jest tak źle - parę osób mnie wyprzedziło, ale spokojnie trzymałem tempo w okolicach 4:30. Po dwóch kilometrach zacząłem wyprzedzać kolejnych zawodników - nie było tego dużo, ale dało mi trochę satysfakcji bo nie spodziewałem się, że będę w stanie utrzymać dłużej sensowne tempo.
Koniec końców zmieściłem się w czasie 22:32, czyli średnia 4:30
Potem jeszcze raz poleciałem sobie śladem parkruna i dobiegłem do mieszkania nieco okrężną drogą. A potem szybkie skromne drugie śniadanko i zwiedzanie miasta z dzieciarnią
Sobota już niemal minęła, więc życzę miłego wieczoru
#sztafeta #bieganie

Zaloguj się aby komentować