Zdjęcie w tle

Społeczność

Rozkminy

619

Jeśli podróżowalibyśmy w czasie 3 godziny w tył i się spotkali i byłoby nas 2.


To lepiej żeby ten z przeszłości obciął włosy tego z przyszłości, czy na odwrót?


#podrozewczasie #rozkminy

Który scenariusz jest lepszy

19 Głosów

@Deykun Generalnie fizyka podróży w czasie nie jest nam znana, bo podróże w czasie są tylko hipotetycznym pomysłem. Niezależnie od przyjętych założeń, bezpieczniejszym i bardziej unikającym paradoksów rozwiązaniem będzie układ, gdzie przybysz z przyszłości jest strzyżony.


Wariant odwrotny by prowadził do sytuacji gdy już ostrzyżony przybywasz aby kogoś (tj. siebie) ostrzyc, co ma większe prawdopodobieństwo wpłynięcia na strzyżenie, i może doprowadzić do paradoksu.


Personalnie jestem fanem Zasady Nowikowa w dziedzinie podróży w czasie: https://en.wikipedia.org/wiki/Novikov_self-consistency_principle (na polskiej wiki też jest, ale słabo wyjaśniona).

Ahh tak Paradoksy podróży w czasie. Gdybyś wskoczył do maszyny czasu, cofnął się o 5 minut i zmienił staremu siebie cofnięcie maszyny o 6 minut zamiast 5 to kto by się stało?

Zaloguj się aby komentować

"The homemaker has the ultimate career. All other careers exist for one purpose only - and that is to support the ultimate career."

C.S. Lewis - ten pan co Narnie napisał


#wholesome #cytaty

6186abcb-ac4d-4f22-8081-bcebe4ef64a3
spawaczatomowy userbar

Zaloguj się aby komentować

Czuje że przez ostatnie lata karleję. Moje pragnienia i plany zapadają się w siebie przytłaczane rzeczywistością. Spierdolenie mojej osobowości dąży do osobliwości - szkoda że ta odpycha zamiast przyciągać.


Edit : w sumie zawsze byłem karłem, który pomylił niebo z gwiazdami odbitymi w kałuży.


#rozkminy #przegryw

Zaloguj się aby komentować

"Im bardziej niespełnione życie, im więcej niezrealizowanego potencjału, tym większy lęk przed śmiercią.

[...] dwa szczególnie silne i powszechne sposoby uśmierzania leków przed śmiercią [...] przekonanie o własnej wyjątkowości oznacza wiarę w to, że jest się nienaruszalnym i niepodatnym na zniszczenie [...] - co daje poczucie bezpieczeństwa od wewnątrz, drugi mechanizm - wiara w ostatecznego zbawcę - pozwala nam czuć się strzeżonym i chronionym od zewnątrz, poszukuje bezpieczeństwa w stopieniu się z jakąś nadrzędną siłą.


Świadomość śmierci ustawia życie w innej perspektywie i skłania nas do zmiany priorytetów (zastanawiania się nad celami życiowymi i dotychczasowym postępowaniem)."


Irvin D. Yalom "Kat miłości "


Jesteście świadomi śmierci? (Co za głupie pytanie, oczywiście, że każdy jest świadomy śmierci, tylko, że z jakichś powodów uważamy, że nas to nie dotyczy, może później, ale nie teraz ;)) W mojej rodzinie nie rozmawiało się nigdy o śmierci, ale nie sądzę, że jest to kwestia jakiegoś tabu, tylko raczej wszyscy żyją w iluzji, że ten temat JESZCZE ich nie dotyczy. Zastanawiam się jak to u mnie jest z tą świadomością śmierci, ale chyba ją wypieram tak jak większość mojej rodziny. A jak to jest u Was? Myślicie o tym? Boicie się jej? Wypieracie? Czym jest dla Was śmierć? Zapraszam do dyskusji.


#psychologia #rozkminy #smierc #wszystkichswietych #filozofia

@koniecswiata 

Jesteście świadomi śmierci? (Co za głupie pytanie, oczywiście, że każdy jest świadomy śmierci, tylko, że z jakichś powodów uważamy, że nas to nie dotyczy, może później, ale nie teraz

Lepiej jak Tołstoj chyba nikt tego nie ujął. Polecam całe opowiadanie śmierć Iwana ilycza, krótkie.

4144921b-a4f0-4a17-ac61-1514f7597028

@koniecswiata W mojej rodzinie podobnie, zresztą myślę, że tak samo jak w większości. Żyjemy teraz w cywilizacji, która uznaje celebrację życia, a śmierć spycha się na bok, udaje że jej nie ma. Nowe cmentarze są na uboczach miast/wsi. Ludzie umierają w szpitalu z dala od bliskich, śmierci się nie widzi i nie chce się na nią patrzeć. Jeszcze nie tak dawno śmierć była bardziej obecna w naszym życiu, choćby był zwyczaj, że zmarłego brało się na noc do domu do czasu pogrzebu. Teraz też już tak nie można i pewnie mało kto by chciał.


Śmierć jak najbardziej jest tematem tabu i uważam to za błąd, bo każdy z nas umrze i smierć dotyczy każdego bez wyjątku. Jest to coś naturalnego, nieuchronnego i myślę, że chociaż trochę oswojenie się z myślą o śmierci jest korzystniejsze niż udawanie, że tego nie ma, lub co gorsza zachowywanie się jakby nasze życie nie miało się nigdy skończyć .


Sam nigdy specjalnie nie zastanawiałem się nad śmiercią, choć już kilka śmierci bliskich osób przeżyłem. Pomimo tego zawsze starałem się nie myśleć o niej i tylko czekałem na moment, aż w moim mózgu zatrą się wspomnienia o tym nieprzyjemnym fakcie.


Natomiast w tym roku to się u mnie zmieniło, wiadomo czemu Stoicy uważali za wielką wartość brak strachu przed śmiercią i że należy do tego dążyć. Dlatego też w tym roku wlasnie w okolicy 1 listopada przygotowałem sobie stoickie cytaty o śmierci. Samemu też spacerując oddałem się refleksji na temat śmierci. Ciężko mi uwierzyć, żebym mógł dojść do takiego poziomu, żeby śmierci nie bać się zupełnie, jednak nawet jakieś oswojenie się ze śmiercią, żeby nie była obca wydaje mi się zdrowym podejściem. Pod dzisiejszym cytatem zrobiło się trochę dyskusji, gdzie wypłynęła moja myśl, która oddaje chyba to czym dla mnie dziś jest śmierć:


'W tym cytacie Seneka próbuje przekonać zapewne też i siebie o tym, żeby śmierci się nie bać. Jemu się to udało bo poszedł na śmierć i umarł bez strachu. Ale właśnie czy to była zasługa tego, że nauczył się śmierci nie bać? Czy może bardziej tego, że był już stary i miał za sobą życie, które przeżył w najlepszy możliwy dla siebie sposób?

Stoicy zawsze uważali za wielką wartość brak strachu przed śmiercią i za przykład pokazywali śmierć Sokratesa, czy później właśnie Seneki. Jednak Sokrates tym bardziej był człowiekiem spełnionym i starym i najlepsze co mógł zrobić to pokazać brak strachu przed śmiercią - było to idealnym zakończeniem jego życia.

Na pewno można w jakimś stopniu ograniczyć strach przed śmiercią i jakoś się do niej zawczasu przygotować i pogodzić z nią. Ale czy tak w pełni można nie bać się śmierci, nie spełniając się wcześniej za życia? Nie wiem. W takim wypadku śmierć można traktować właśnie jako motywator żeby żyć dobrze'

@koniecswiata Dziękuję za taki temat, bo ostatnie dni rozmyślałem nad śmiercią. Nie wiem czemu mi powiadomienia nie zadziałały na tagi filozofia i psychologia, że nie zobaczyłem go wczoraj

Zaloguj się aby komentować

Co zrobić jak człowiek jest niepewny swojego miejsca w pracy? Ludzie patrzą na mnie trochę krzywo bo niezbyt chętnie biorę wszelkie drugie zmiany, pracuję nieśpiesznie, a ludzie naphierdalają, robią wszelkie możliwe terminy i nadchodziny.


Żywot "magazyniera" (bardziej tragarza pudełek z jednej części magazynu do drugiego), człowieka którego łatwo zastąpić kimkolwiek z ulicy.


Ludzie w robocie są ludzie którzy zdają się żyć tą robotą, jak tylko kierownik powie że ponoć ma być jakaś premia w przyszłym miesiącu to już napierdalają jak oszalali żeby ich zauważono.


Ogólnie jak skończy mi się za miesiąc umowa to nawet nie wiem czy mi przedłużą, bo z jednej strony chciałbym podwyżkę, a z drugiej na moje miejsce można znaleźć kogoś kto będzie robił z pocałowaniem ręki za 80% tego co ja mam.


#corobic

df8fc4fb-6436-4ca5-95b0-1d2ac6367ac1

@RockmanZMorrowind byłem po drugiej stronie w pracowniczym ładzie i gdzie bym nie pracował to debili co na rzęsach stają i j⁎⁎ia nadgodziny jak tylko się pojawią mieliśmy w głębokiej d⁎⁎ie, jak jeszcze taki chce awansować a jedyne co potrafi to zapierdalać i całe swe życie tylko na pracy opierać to była już beka do kwadratu.


Co te pokolenie januszy zrobiły z tą krainą? Czemu tak wiele osób o których wspominam wyżej nawet po pracy żyje tą pracą i gada tylko o tym, to jest jakaś pieprzona patola, tym bardziej że często takie osobniki szczerze nie lubią swego zajęcia ale są tak zejbane robotą że nawet nie pozwalają sobie marzyć.

Zaloguj się aby komentować

Proszę niech każdy z was napisze w komentarzu jak wyobraża sobie co dzieje się po śmierci. Albo czym była nasza świadomość lub czym byliśmy zanim się urodziliśmy. Jestem ogromnie ciekaw waszych opinii. Może żeby zachęcić i wywiąże się fajna dyskusja to osoba która zdobędzie najwięcej piorunów, dostanie pizze. Nagroda będzie przyznana jeśli będe miał więcej niż 50 piorunów i będzie możliwość zamówienia tej pizzy tej osobie przez pyszne.pl #filozofia #religia

@DexterFromLab jako agnostyk dopuszczam w zasadzie dwie sytuacje: albo nic nie ma i nasza swiadomosc się konczy albo jest cos i jestesmy nadal obecni ale po za czasem i przestrzenią. Ewentualnie wychodzimy z matrixa

@DexterFromLab miałem kiedyś bliski kontakt ryja z krawężnikiem, gdy przefrunąłem przez kierownicę, na rowerze. Obudziłem się 4 dni później w szpitalu. Nic mi się nie śniło, nie widziałem światła. Po prostu się wyłączyłem. Lata później, drzewo mi wyjechało w zimie, na niezabudowanym. Również świadomość mi się wyłączyła. Nic nie poczułem. Podejrzewam, że po prostu świadomość znika. Zostaje się wyłączonym i tyle.

Zaloguj się aby komentować

Ludu Hejto!


W sytuacji jakiej znaleźliśmy się po wyborach skuteczne rządzenie będzie blokowane przez weta długopisa lub roztrzygnięcia magister.


Mi osobiście przychodzą do głowy jedynie obejścia tego problemu nawiązujące do standardów kończącej się epoki kaczyzmu.


Jakie Wy widzicie możliwości przebicia się przez powyższe? Ciekawią mnie tak rozwiązania proceduralne bezdyskusyjne jak i wątpliwe lub precedensowe.


Wydaje mi się, że można zaczepić się na nieważności uchwalonego wcześniej prawa, ale szczegółowego pomysłu jeszcze nie mam.


#polityka #polska #prawo

d207a04e-c5a9-4528-b3e8-71366faa1c26

@radoslaw-m A skąd wiesz, że będzie? Dopiero dzisiaj było ogłoszenie wyników. Jeśli będzie blokowane to przyznam Ci racje, na razie poczekam z oceną. Nowy parlament ma zostać powołany 13 listopada..[?]

@radoslaw-m Jest jeszcze jedna rzecz. Ułaskawienia.


Nie można zacząć żadnych rozliczeń, dopóki jest ryzyko, że wszystko zostanie wywalone do kosza podpisami tego człowieka.


To też będzie propaganda wykorzystywać wmawiając nam, że miały być rozliczenia i ich nie ma, gruba kreska, stolik, Magdalenka, hemoglobina, taka sytuacja.


Tak naprawdę chyba trzeba typa przeczekać.

Biorąc pod uwagę jak to wszystko jest jednym wielkim Deja vu z 2007 to Duda prawdopodobnie podczas jazdy na nartach odstawi manewr na Schumachera i zwolni wakt ¯\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Warszawa, wiosna 2020 roku. Park Moczydło otoczony taśmą policyjną. Jeden z przykładów psychozy, która doprowadziła do największych od czasów Jaruzelskiego restrykcji obywatelskich. Godzina milicyjna 24h i kontrola wszystkich aspektów życia. Ta zbrodnia zostanie rozliczona #warszawa #koronawirus #covid19

aa0c0a7a-d4ad-49c2-a652-a24ba3d07af1
1c06d84d-2167-4d74-965d-5b843485d456
94836e9a-1a0c-42ce-b404-7d0e22cac44a

@Miedzyzdroje2005 wszyscy to mieli w c⁎⁎ju kolego. czasy pandemii i lockodownów wspominam jako jedne z lepszych lat w moim życiu. tyle ile ja wtedy balowałem i jeździłem po Polsce to już chyba nigdy nie pojeżdżę. cud że żyje i jeszcze większy że życia żadnego nie stworzyłem przypadkiem

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Mam #pytanie, próbował ktoś aktualizować #windows 10 do 11 na niespieranym sprzęcie? Odkąd mam to na głównym kompie bardzo mi się spodobał. Mam dodatkowo dwa #komputery Della Latitude 7440 i Lenovo T440. Póki co robiłem podejście do Della - przełączyłem BIOS z trybu legacy do UEFI, włączyłem TPM (1.2) i Secure Boot oraz na koniec skonwertowałem dysk z MBR na GPT. Niestety Windows 11 wymaga TPM 2.0 i wspiernego procka i ten błąd mi wyskakuje na wstępie aktualizacji. Znalazłem metody aktualizacji w oparciu o wpis w rejestrze, ale mi to po prostu nie działa. #microsoft na dobre to zablokował? Pytam, bo jedna z metod jest rzekomo wprost od nich.

PanNiepoprawny userbar

@PanNiepoprawny ja instalowałem np 10 na 7 core2duo i chodził ale potem miala być aktualizacja i na niej się wykrzaczal, loop się robił az musiałem wrócić do 7.


Podejrzewam, że tu może być podobnie.

W końcu lapka dalem córce a sobie kupilem Asus ROGa.

Zaloguj się aby komentować

Jest historyk na sali? Od kiedy Polacy na Moskali zaczęli mówić Rosjanie? Mickiewicz pisał : " Do przyjaciół Moskali". Kiedy Moskale awansowali na Rosjan?

dobra, według wiki w 1764

#rozkminy

W Potopie zdaje się bohaterowie posługują się jeszcze jakimś innym określeniem na moskali, które wgl już do niczego nie jest podobne. W przypisie przeczytałem, że to miało zamaskować dla carskiej cenzury o czym mowa. Ktoś pamięta jak to szło bo nie mogę sobie przypomnieć

Ruskie bydło, swołocz, dzicz, zwierzęta, sk⁎⁎⁎⁎syny, jebane chuje, gwałciciele - jakiś historyk wytłumaczy skąd te określenia się wzięły?

Zaloguj się aby komentować

Czy kobiety w poczekalni lekarskiej muzą ciągle mielić jadaczką że lekarza wywołującego nie słychać.?!

Powinien być dyżurny do walenia płaskich na rozgadany pysk.

@FulTun - jak się dwóch koleżków w poczekalni spotka to drą ryja tak, że własnych myśli nie słychać - wtedy im dwa proste i sierpowy na ryj?

A cywilną odwagę to ty masz by poprosić coby ludzie się uciszyli albo żeby wywoływali głośniej?

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Hejterzy, zastanawiam się co wybrać. Czy kredyt 2% pod korek i kupować mieszkanie do mieszkania, czy brać zwykły kredyt hipoteczny na najtańszą kawalerkę 25m2 i być tym obrzydliwym landlordem.


Beka2% bym spłacił w 10 lat, a zwykłą hipotekę w 5 lat.


#kredythipoteczny #kredyt2procent #mieszkanie #nieruchomosci

@jajkosadzone kawalerkę brałbym na zwykłą hipotekę. Końcowa rata byłaby bardzo podobna między najtańsza kawalerką na zwykłej hipotece a KB2% pod korek.


W mieszkaniu BK2% bym mieszkał, dlatego bym kupował większe pod korek, a kawalerkę bym wynajmował dlatego zwykła hipoteka które nie ma tych ograniczeń. I tak myślę co robić.

Mieszkać teraz mam gdzie, ale przydałoby się coś większego, a łapię się na BK2% to mógłbym wykorzystać. Znowu - ceny mieszkań pod BK2% wyjebało w kosmos, nieważne czy 36m2 czy 49 m2 wszystkie kosztują pół miliona xD

Zaloguj się aby komentować

No dobrze, posmialismy się z #defilada w #warszawa , a teraz na poważnie: jak sądzicie, co zostało z Wisłostrady i asfaltu na niej wylanym?


Czy myślicie, że jazda 50 tonowym sprzętem, jeden za drugim, na gąsienicach, w 40-50 stopniach, to dobry pomysł? I ile będzie kosztować oraz trwać remont jednej z najważniejszych arterii stolicy?


#rozkminy #polityka #jebacpis #wojsko

@Zapster z czego sie smialem? z tego, ze prezentowano sprzet ktory nawet jeszcze nie zostal oficjalnie odebrany, z przemowienia blaszczaka i dudy, z igrzyskowego charakteru calej imprezy, a takze wagi jaka do niej przyłożono.


dla mnie to była komedia na skalę defilad na placu czerwonym 9 maja.

Zaloguj się aby komentować

"[...] Wcale nie myślę, że uganianie się za tym, co przyjemne, to dobry sposób na życie. Pyszne wino, smaczne jedzenie, muzyka i seks są super, ale bogate życie to tak naprawdę sensowne życie - głębokie relacje z ludźmi, staranie się o to, żeby uczynić świat nieco lepszym, podążanie za interesującymi, wymagającymi projektami, pewną dozą zmagania się i niewygody również. Ludzie jednak najczęściej chcą zostawić po sobie jakiś ślad." Paul Bloom


Jak dla mnie - trafił w sedno. Zapraszam do dyskusji.


#psychologia #rozkminy #zwiazki #senszycia

@koniecswiata zazwyczaj ludzie, którzy podążają tylko za przyjemnym i lekkim życiem - jedzenie, alko, seks - bez ograniczeń, zawsze i wszedzie, wszystko na raz, kończą marnie. Albo choroby fizyczne, albo psychiczne cię wykończą przy takim braku higieny życia. Życie polega na sztuce umiaru - trochę pracy, trochę rozrywki, trochę romansu, trochę wstrzemięźliwości.

Ludzie od wieków wiedzieli, że totalne oddawanie się przyjemnościom bez zahamowań jest szkodliwe i widać to w każdej możliwej religlii, dlatego mamy np. okresy postu w różnych religiach, zasady moralne typu "nie pożądaj żony bliźniego swego, ani żadnej rzeczy, która jego jest" - to są proste zasady na dobre życie. Mimo to większość osób ich nie ogarnie, skuszona szybką pokusą zastrzyku dopaminki

@GtotheG To ciekawe, co napisałaś, ja się zastanawiam co jest właściwe przyczyną, a co jest skutkiem: czy to uganianie się za przyjemnościami bez umiaru nie jest pewną ucieczką od siebie i od swojej "marnej", już posiadanej, sytuacji?

@koniecswiata myślę, że jest to pewną formą ucieczki przed sobą - masz jakieś demony i zamiast stawić im czoła, wolisz je wyciszać przyjemnościami i nie myśleć. Tylko koniec końców to prowadzi do erupcji emocji - będzie się zbierać powoli aż wybuchnie. I wtedy człowiek jak ma szczęście to ląduje na odwyku, w psychiatryku, jak mniej szczęścia to w więzieniu, czy w prosektorium. W mniej poważnych przypadkach ląduje po prostu w samotności, pogrążony w rozpaczy...

Zaloguj się aby komentować