Miałem już odpuścić, bo od jutra ma być i trochę cieplej, i trochę słoneczniej, a nawet o wiele mniej wietrznie, ale mniejsza, trzeba rzeźbić w bryle. Wiaterek taki, że z nim jechałem 40 km/h przy 160W, a pod wiatr lepiej nie pytać xD Tętno dalej w trybie jojo, avg 139, max 163.
Nie wiem czy to może być z tym związane, ale od 2 miesięcy pogorszyło mi się tętno spoczynkowe. Tak jak dzisiaj miałem w nocy 54 bpm, tak wczoraj 65 i tak w koło Macieju, co noc to inaczej. Nawet na urlopie skakało.
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Proszę się wpisywać jeśli ktoś uważa, że Modric był lepszy od Iniesty. Żebym wiedział kogo unikać. Albo będziemy się napierdalać. I proszę mi nie pisać żebym się zamknął bo jestem pijany bo wiem, że jestem.
@Jim_Morrison Nie był, ale ogólny poziom zbliżony. Iniesta na pewno był lepszym kreatorem i lepszy klej do piłki, ale to Modrić nadrabia wkładem defensywnym i większą pracą bez piłki.
Zatem powiem, że zgadzam się, ALE, jest zawsze ale. W wielu drużynach Iniesta by nie pasował tak dobrze, Modrić był bardziej uniwersalnym zawodnikiem.
Wykonawca: Takeshi Kouzuki
Album: Nothing Sunny
Utwór: Place Is a Machine (Original Mix)
Japoński DJ i producent muzyczny specjalizujący się w brzmieniach house oraz acid house. Jest również założycielem projektu/wytwórni Man Made Mechanical Culture (MMMC).
Zdradzieckie Legiony zdobyły pierwszy ważny przyczółek wokół Pałacu Imperatora. Lojaliści świadomi, że ich zasoby nie są nieskończone, muszą podjąć trudne decyzje.
Dan Abnett namalował książkę serią wymownych obrazów: smutnych, wzniosłych, brutalnych, często symbolicznych.
Niemal na samym początku zdarzyła się wpadka w kilku dialogach. Zamiast teatralnej maniery, trafily się zbyt potoczne, w jaskrawie niepasujący sposób. Rozumiem, że tak mogą mówić cywile, najemnicy czy rekruci, ale nie melancholijny i raczej powściągliwy Aksymand, a przeklinający Jaghatai Khan to już przesada. Odniosłem wrażenie jakby aktor wypadł z roli albo jakby te fragmenty dialogów napisała zupełnie inna osoba. Na szczęście później już wszystko wraca do normy.
Autor ponownie po mistrzowsku operuje formą. Da się zauważyć, że fragmenty opisujące Sanguiniusa są malownicze i heroiczne, zaś te dotyczące legionistów Imperialnych Pięści wyróżniają się bardziej uporządkowaną strukturą i surowym językiem (wyraźnie to widać w wątku, w którym występuje Camba Diaz). Jedna z bitew zaś została przedstawiona w postaci precyzyjnie koordynowanej operacji specjalnej w stylu Toma Clancy’ego.
Wiarygodnie napisane zostały też postaci, zarówno stare jak i nowe. Szczególnie ciekawie rozwijały się losy Abaddona wraz ze wspaniałą sceną z pięcioma etapami żałoby. Można było wyczuć, że był już powoli przygotowywany do nowej roli.
Wrócił Sindermann, więc oczywiście przemycona została szczypta rozważań filozoficznych poruszających tematy moralności, wiary czy prawdy. Wpadło przy okazji trochę ciekawostek dotyczących przeszłości Imperatora.
Książkę kończy seria dramatycznych, lecz bardzo zróżnicowanych walk, w których żywota dokonało kilka znaczących postaci po obu stronach konfliktu. Jedni otrzymali śmierć piękną, inni nieoczekiwaną, jeszcze inni przez nikogo nie zauważoną.
Znakomita część, emocjonująca opowieść, którą pochłonąłem z przyjemnością.
Szybka akcja bo czas mnie mocno goni - znajdą się chętni na Bortnikoffy: Moss Cologne i Oud Malinau w cenie 14 i 12 pln/ml odpowiednio? Potrzebuję deklaracji na 20-25ml każdego żeby akcja doszła do skutku. Proszę o deklaracje w tym wątku, nie będę synchronizował PMów z komentarzami.
@dziadekmarian @jatutylkoperfumy @mahoney - flakony już u mnie, a że cena jeszcze troszkę spadła w międzyczasie to moss będzie po 13/ml, malinau zostaje 12.