Jeśli ktoś nie oglądał w całości, to tak, konkurencja dla Amerykanów rośnie... ale Visa i MasterCard również rosną. Cały rynek płatności bezgotówkowych na świecie się rozwija, przez co jest miejsce i dla amerykańskich korporacji i dla lokalnych rozwiązań.
"Lokalnych" jest tutaj kluczowe. Systemy chińskie, indyjskie czy brazylijskie z powodzeniem przejęły swoje krajowe rynki, ale mają ogromny problem by przebić się na arenę międzynarodową. Nasz lokalny Blik również ma ten sam problem - stał się popularny w kraju, ale nie ma szans na powtórzenie sukcesu za granicą, bo Niemcy czy Francuzi mają takie same ambicje tworzyć swoje systemy płatności. To zostawia w rękach amerykanów ogromny, szybko rosnący rynek - płatności międzynarodowych, w tym internetowych, oraz przewalutowań.