notak

@Eber Pięknie uchwycony kadr.

WujekAlien

@Eber Pierwsza fota 100/10

Siergiej_Leonidowicz

@Eber Sztos zdjęcia!
Ja mam niesamowity ból d⁎⁎y bo akurat 29 grudnia wjechała artroskopia kolana, więc o szlajaniu się z aparatem w terenie mogę zapomnieć

Zaloguj się aby komentować

Fausto

AI. Pamiętajcie, gdy widzicie teraz śmieszne zwierzaczki w internecie które robią coś dziwnego, to AI. Warto się przyglądać

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

nusz

Za⁎⁎⁎⁎sty setup

Zaloguj się aby komentować

JackDaniels

@Eber najlepsze już to, że pewnie nawet połowa Polaków nie napisze tego poprawnie ze słuchu

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Fajny ten Linux Mint Cinnamon, wszystko śmiga chociaż jedno ale...

...4.5GB BRAVE??? Bo sobie musi coś dodatkowo pościągać? i drugie tyle whatsapp??? LOL

Gdyby nie to, że czata zapytałem i brave można odpalić bez tego dodatkowego czegoś, a whatsapp ze skrótu brave to naprawdę... Ktoś zupełnie zielony z technologią zaraz sobie wszystko zapcha.


Tutaj moim zdaniem- jak dla niezaawansowanego użytkownika- duży minus.

#linux #linuxmint

8a4c263a-4413-498d-99a1-33198b51b47b
Catharsis

@AdelbertVonBimberstein Najprawdopodobniej domyślnie Brave instaluje się w inny sposób i dlatego tyle waży. Jakby to wytłumaczyć przystępnie. Zamiast instalować klasycznej paczki .deb i skorzystać z systemowych zależności pobiera ci paczkę flatpaka która wymaga pobrania osobnych zależności. To nie Vivaldi tyle waży, tylko to jest łączna waga wszystkich jego zależności do pobrania. Vivaldi zainstalowany za pomocą .deb miałby taką samą wagę gdybyś policzył jego zależności tylko z taką różnicą, że one są już zainstalowane w twoim systemie bo większość z nich to są podstawowe paczki wymagane do działania większości programów.

No więc teraz pewnie najdzie pytanie: "A po kiego grzyba ten flatpak skoro trzeba pobierać od nowa te same zależności?" Najprościej tłumacząc, flatpak to jest ta rzecz o której zawsze marzyli Windowsiarze na Linuxie i teoretycznie naprawa największej bolączki fragmentacji Linuxa czyli uniwersalny dla każdej dystrybucji format paczek. Tzn, programista tworzy tylko jedną paczkę i ona działa na każdej dystrybucji która ma wsparcie flatpaka (czyli na większości). Normalnie to musiałby wypuścić osobną paczkę dla każdej dystrybucji.

Flatpaki mimo ogromnej zalety w postaci uniwersalności mają kilka minusów a największe z nich to:
- Ważą więcej bo trzeba pobierać jeszcze raz te same zależności które ma się już w systemie.
- Zajmują trochę więcej ramu i mogą się uruchamiać trochę dłużej ale na nowoczesnym komputerze nie widać dużej różnicy.
- Gorzej integrują się z systemem. Tutaj zależy od dystrybucji ale w niektórych mogą występować problemy np. z wyświetlaniem innego motywu niż systemowy, innego kursora nad aplikacjami itp.
- Ograniczony dostęp do systemu, domyślnie aplikacja nie ma uprawnień do wszystkiego i musisz jej dać na to ręcznie zgodę, trochę podobnie jak na Androidzie. Tutaj do tego używa się aplikacji Flatseal.

Ogólnie flatpaki nie są złe ale jeśli na twoją dystrybucje jest dostępna natywna paczka to w większości wypadków lepiej jej użyć. Wyjątkiem od tego jest np. Steam, ten akurat zainstalowany z flatpaka może dać ci boosta do fps w grach w porównaniu do natywnie zainstalowanego.

dej_mam_chorom_curke

@AdelbertVonBimberstein na próbę zainstalowałem ZorinOS - okienka na dwóch monitorach mogę sobie ustawić jak w W11. laser brothera działa na USB, szukam info jak to puścić przez WiFi, do konfiguracji Steam/Proton, Wine i Lutris

koszotorobur

@AdelbertVonBimberstein - serowy guru odkrywa Linuksa - odcinek pierwszy

Jeśli jesteś niezaawansowany to powinieneś używać domyślnej przeglądarki co przychodzi z systemem

Najważniejsze, że jesteś już przekonwertowany - reszty się nauczysz.

A pretensje może mieć do twórców Vivaldi, że nie oferują linka do oficjalnego Flatpaka czy pliku Appimage na swojej stronie

EDIT: @30ohm już Ci znalazł jak zainstalować z repozytoriów: https://www.hejto.pl/wpis/fajny-ten-linux-mint-cinnamon-wszystko-smiga-chociaz-jedno-ale-4-5gb-brave-bo-so?commentId=7f934db2-dbff-4f4d-8ffc-7696043b146a

969a2e1e-15b6-4536-a9d8-8e11bfd90a5d

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

konto_na_wykop_pl

Ciekawostka - ta scenka jest prawdopodobnie ze specjalnego programu w zakładzie karnym w Stanach. Typy z wyrokiem mogą dobrowolnie (oczywiście jeśli się kwalifikują) zamienić dłuższy wyrok na o wiele krótszy ale zamiast przesiedzieć wyrok w spokoju godzą się na takie warunki jak na filmiku - ciągły stres, presja, krzyki i maksymalny rygor. Nie wiem czy ten program jeszcze istnieje ale podobno prawie wszyscy osadzeni, którzy przeszli taki program nie wracali więcej do więzienia.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

PaczamTylko

Czystą to niechętnie, ale takie rzeczy lubię. Zdrówko

FriendGatherArena

@PaczamTylko niektórzy dostaja w spadku po dziadku śrubki. Moja żona dostala garaż pelen alkoholi. Ta miodówka byla u nas na weselu ale ktos w polowie imprezy urwal korek i nie dalo sie nalewac, a nie zauważyłem tego. No i tak sobie stala od wesela i dzisiaj przyszla na nią pora ani nie wiem czy to jeszcze produkują. Bardzo dobra, 40%

PaczamTylko

@FriendGatherArena to jak wygrać na alko loterii, zazdro ja czasem coś zakupię, ale robić mi się nie chce. Za dużo czekania.

FriendGatherArena

Osz ciul ostatnio kapa i ida w kima

ef25861e-c790-4877-ab5c-3061273b72b4

Zaloguj się aby komentować

aerthevist

@Ragnarokk nic dziwnego skoro dziś 8:1 rozbili Wolfsburg

ErwinoRommelo

To nie jest liga tylko podworko bayernu.

Ragnarokk

@ErwinoRommelo A wystarczyło tylko kupić kozaków z Anglii :)

ErwinoRommelo

@Ragnarokk patrz na leverkusen, dobry sezon i totalna wyprzedaz caly pierwszy sklad sprzedany czesc lawki tez trener, to samo we fr z psg, nikt sie nie stawia i obejmuje strategie zjesc co spadnie z panskiego stolu.

Ragnarokk

@ErwinoRommelo Leverkusen to nawet nie posiadało całości swojego składu jak wygrywało tę ligę :P

Zaloguj się aby komentować

Opornik

@winiucho wygląda jak te filmiki od Ruskich gdzie coś ostro jebło.

winiucho

@Opornik poniekąd tak

Zaloguj się aby komentować

328 771,63 - 8,23 = 328 763,40


Miało być dzisiaj kręcenie na trenażerze w domu w 2. strefie, ale szukając inspiracji na niedzielę, padło na to aby mieć coś z tej pizgawicy za oknem, więc pojechaliśmy w Góry Sowie. Narty biegowe podobają mi się coraz bardziej i dzisiaj było tak, jak miało być, gdy pojawił się pomysł by spróbować tego sportu: bajkowa zima i krajobrazy, cisza i spokój na szlaku, a do tego to wszystko w dosyć wymagającej aranżacji. Bo choć tempo nie wskazuje, dla newbie "biegacza" ten rodzaj aktywności intensywnie angażuje praktycznie całe ciało. Ramiona pracują mocno, zwłaszcza na podbiegach, a okolice pachwin jutro z pewnością o sobie przypomną. W każdym razie, za⁎⁎⁎⁎sty to był dzień, zwieńczony cudem z ostatniego zdjęcia. Szaszłyk z polędwicy wieprzowej, chyba top5 mięs jakie jadłem w życiu.


#narty biegowe #ksiezycowyspacer #jedzenie

075599e9-2c20-4d41-8aeb-d486e56d8a87
5569a9d4-da4c-428a-9456-f9cd36ceb1b7
dbd107ff-f49a-4f71-8b63-2c7d3bbe94bb
4ac14d0f-1723-47f1-a1ad-6e46fd9c4f74
84590e7f-408e-4315-ad4e-f2373099f487
onpanopticon

@Furto A ten znowu żre Nie no, dobra, zasłużyłeś sobie. Piękne okoliczności.

Furto

@onpanopticon

Moje wczorajsza dieta:

-2 hot dogi

-pic rel

-twaróg chudy z sokiem pomidorowym

XD

Belzebub

@Furto narty wynajęte ?

Belzebub

@Furto ile taka przyjemność?

peposlav

A gdzie tag #hejtosztacheta ? XD

Zaloguj się aby komentować

mam straszny problem z uzależnieniem od telefonu laptopa ehh serio i tak mi życie ucieka i mam znowu problem z objadaniem się to przytyłem 4 kilo i żre słodycze. dla mnie wdayje się nie możliwe żyć bez technologi laptopa/telefonu co miałbym robić? serio móźg mi to rozwala. Jestem z tego pokolenia że jak byłem mały ogdałem bajki na kompie brata. Ma ktoś podobny problem może poproszę mamę o pomoc czy coś #przegryw

konrad1

powodzenia, uważaj na to bo można się wjebać, dorzuć jakiś ruch fizyczny, na początek nawet spacery tylko zostawiaj telefon w domciu

5tgbnhy6

zamiast metody kija i silowego odcinania sie od kompa moze lepiej znalezc sobie jakies analogowe zajecie, ktore bedzie na tyle atrakcyjne zebys po prostu wolal je robic niz scrollowac neta. a pierwszym malym kroczkiem moze byc robienie czegos kreatywnego na kompie

Kaligula_Minus

@Pluszowykalafior mam coś w tym stylu, jestem millenialsem zachlysnietym łatwym dostępem do informacji, telefon sprawdzam nawet jak nie wydaje dźwięków wiadomości. Jak mi się nudzi odrazu telefon w łapy. Ostatnio zaczęłam wracać do starych miłości: puzzle, książki, gry planszowe. Jak siadłam do puzzli to praktycznie nie tknelam smartfona. Widzę, że to pomaga. Odkryłam, że Moj mózg potrzebuje mieć zajęcie i okazuje się że nie musi mu go zapewniać telefon. Musisz sobie posprawdzać co ci pasuje: ruch, spacer, może tak jak u mnie - planszowki puzzle. Kolega np. ptaszki w lesie fotografuje. Trzymam kciuki, żebyś coś znalazł dla siebie bo wiem, jakie to męczące.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

72 + 1 = 73


Tytuł: Mary Reilly

Autor: Valerie Martin

Kategoria: literatura piękna

Wydawnictwo: Zysk i S-ka

Format: książka papierowa

ISBN: 8386530278

Liczba stron: 205

Ocena: 7/10 (dobra)


Retelling Doktora Jekylla i Pana Hyde’a opowiedziany w formie pamiętników spisanych przez tytułową bohaterkę, młodą służącą pracującą w domu Jekylla.


Parę tygodni temu TVP Kultura przypomniała ekranizację tej powieści. Niestety, natrafiłam tylko na urywek, obiecałam sobie jednak obejrzeć film w całości, zaś przed seansem sięgnąć po literacki pierwowzór.


Mary Reilly należy do tych bardzo rzadkich retellingów/fanfików klasyki, które znacznie przewyższają wartością literacką powieść, do której nawiązują. Doktora Jekylla recenzowałam już kiedyś na Hejto i powtórzę teraz to samo, co wówczas pisałam: chociaż doceniam nowatorski pomysł, to niestety, w dzisiejszych czasach styl Stevensona czyni z tej książki niemiłosierną ramotę. Pani Martin ma znacznie lepsze pióro i nie musiała się zbytnio wysilać, by stworzyć dojrzałą, realistyczną prozę, nie tylko świetnie portretującą życie służby u schyłku epoki wiktoriańskiej, ale też lepiej przedstawiającą postać samego Jekylla.


Przyznam jednak, że paru rzeczy mi w tej pozycji brakowało. Przede wszystkim dusznego, gotyckiego klimatu, który, jak zdążyłam zauważyć, miała ekranizacja. Inaczej został przedstawiony wątek miłosny – w filmie już po obejrzeniu paru minut można się było zorientować, że będzie stanowił główną siłę napędową, w powieści pozostał całkowicie w sferze platonicznej i mam wrażenie, że ucierpiał przez to dramatyzm książki, cały czas podczas lektury spodziewałam się naprawdę dramatycznego finału, który koniec końców nie nastąpił. Z tego względu moja ocena to tylko "dobra", gdyby fabuła była bardziej wyrazista, dałabym pewnie bdb.


Mimo to, uważam Mary Reilly za ciekawą pozycję, godną polecenia, zwłaszcza dla fanów opowieści o życiu służby, jak Służące do wszystkiego, czy (stricte brytyjskich) Downton Abbey albo Schodami w górę, schodami w dół. Wielka szkoda, że zarówno powieść Martin, jak i film z Malkovichem i Roberts zostały niemal całkowicie zapomniane.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter

d7df6a80-9b99-469b-ac82-8e8a9f065885
Villdeo

Wow, film znam na wylot, ale nie wiedziałam o istnieniu książki. Dzięki za informację, będę szukać, lubię retellingi powieści gotyckich

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować