Z pamiętnika lidera - Zmiany, zmiany, zmiany...
Dzień dobry,
Dawno nie było wpisów, bo nie miałem za bardzo pomysłu o czym napisać, ale na ostatnim meetupie dla menedżeró i dyrektorów rozmawialiśmy sporo o zmianach, więc pomyślałem, że podzielę się swoimi spostrzeżeniami na ten temat.
Kiedyś myślałem, że największym wrogiem firmy jest chaos. Potem zostałem liderem i zrozumiałem, że prawdziwym wrogiem wielu korporacji są… spokój, cisza, stabilizacja. Dwa kwartały bez "dużej inicjatywy" w tle. Trzy miesiące, w których nic nie trzeba "przeorać", "przestawić", "zoptymalizaować" czy "zredefiniować".
Stagnacja - to słowo działa na korporacyjny...


































