Dyskusja użytkownika solly-1
Kiedys w gimnazjum kolezance na lekcji geografii wypadl dlugopis. Albo w sumie rzucila tym dlugopisem, nie pamietam dokladnie. Nauczycielka stala na srodku klasy, natychmiast podniosla "zgube" i... wyrzucila ja do smieci. Kolezanka natychmiastowo zareagowala slowami
No chyba Pania Bog opuscil".
Mysle o tej sytuacji od wczoraj i chichram sie do siebie.
Innym razem ta sama kolezanka powiedziala klasowemu pato-blaznowi:
Damian, jak zrobisz cos, co mnie rozbawi, to ci zaklaszcze.
Damian wstal i momentalnie zareagowal na to drugi Damian - cichy chlopak, ktory nie lubil atencjuszy. Zlapal go i powalil na srodku klasy na ziemie. Usiadl bez jakiegokolwiek komentarza z pokerowa twarza. Kolezanka nie mogla opanowac smiechu i bila brawo proszac o bis.
Piekne czasy.
#gimnazjum #gimbaza #szkola #patologia