Co Wy na to? 30.03.2026

Poniedziałek, pogoda raczej z tych mniej nastrajających pozytywnie, to chociaż tutaj spróbuję optymistycznie Już za 3 miesiące wakacje! I o ile sytuacja międzynarodowa raczej nie nastraja pozytywnie do podróży na drugi kraniec globu, więc mogło się trochę pozmieniać, tak plany u większości z Was pewnie są już w etapie przynajmniej zaawansowanym. Zapraszam do podzielenia się nimi


Pytanie na dziś: Czy mam już plany na wakacje?

Zapraszam do oddawania głosów w ankiecie oraz kulturalnej dyskusji w komentarzach. Zastrzegam, że treści niezgodne z polskim prawem i obraźliwe wobec innych użytkowników będę usuwał niezależnie od poglądów.

#cowynato #ankieta #wakacje #odpoczynek

#owcacontent

Czy mam już plany na wakacje?

376 Głosów

Komentarze (63)

Tak, w tym roku Toskania w Czerwcu. Oczywiście bez All-Inclusive które strasznie zniekształca odbiór kraju w którym przebywamy.
Lot + Apartament + Samochód na miejscu.

U mnie plany wakacyjne są przełożone na okres około października, kiedy to w ramach miesiąca miodowego zamierzam się wybrać w podróż niemalże wzdłuż Morza Śródziemnego - jak dobrze pójdzie, to wejdzie Portugalia, Hiszpania, Francja, Włochy, Słowenia, Chorwacja, Grecja i Turcja

@bojowonastawionaowca

Ja w przyszłym roku srebrne.

( ͡° ͜ʖ ͡°)

Planuje na luty Maderę albo Teneryfę tylko w duecie zamiast obżarstwa i pijaństwa.

@bojowonastawionaowca zaznaczyłem "nie mam zdania", bo nadal kombinuję co zrobić. Finanse niestety wyglądają gorzej niż zakładaliśmy z żoną. Celować będziemy we Włochy, ale cholera wie czy się nie skończy na pozostaniu w kraju tego lata. Nic nie wiadomo... jesteśmy w impasie wakacyjnym.

@Furto poważnie.

Takie wakacje z prawdziwego zdarzenia miałem w życiu raz, jak byłem w wieku 13 lat.

Może i smutne, może i gówno widziałem, ale nie jest mi jakoś BARDZO z tym źle

Teraz dodatkowo od prawie 7 lat opieka nad niepełnosprawnym synem i tak czas leci

Żyje nadzieją, że za te 4-5 lat jak wszystkie dzieci podrosną to się na jakieś fajne wybiorę, a póki co niestety zostaje praca, remonty domu i opieka nad żoną i dziećmi

@LaMo.zord teraz rozumiem. Myślę, że sporo prawdy jest w tym powiedzeniu, że jak czegoś nie doświadczyłeś, to nie odczuwasz straty. Ostatecznie i tak najważniejsze by być szczęśliwym "w swojej bańce"

@bojowonastawionaowca W tym roku lajtowo bo w sierpniu mi się chyba rodzina powiększy


Więc jak czillout to Mazury i mój ulubiony ośrodek w Wilkasach nad Jeziorem Niegocin <3

Do tego na spokojnie jakiś rejsik, klasycznie Park Dzikich Zwierząt w Kadzidłowie, bunkry jakieś i koncerty w tawernie

67d12abc-72e1-4e25-88d4-d87c29ea788b

@WatluszPierwszy No to już zależy czego oczekujesz i co masz w planach ;P

Ja mieszkam stosunkowo niedaleko, na samym przedsionku Mazur, więc 'zwiedzanie' mam już raczej za sobą i jedziemy typowo do ośrodka wypoczynkowego gdzie jest bar pod nosem z widokiem na jezioro, ogrodzony teren, plac zabaw itp.
Żeby zejść na plażę jest trochę schodów, ale wynagradzają to widoki z góry ;P
Z ośrodka jest 500 metrów do tawerny z muzyką na żywo i kolejne 100 metrów do 'głównej' plaży.
Po drugiej stronie jeziora leży Giżycko, gdzie można taryfą wyskoczyć na wieczorne balety, lub jedzenie w innej knajpie.
Mają dość spoko wesołe miasteczko z kołem widokowym, ale knajpy faktycznie raczej na masówkę nastawione - nic mnie spejcalnie nie zachwyciło.

W promieniu 50km jest Wilczy Szaniec, Kętrzyn, Ryn, Mikołajki, Park Dzikich zwierząt w Kadzidłowie (polecam z dziećmi, można sarenki głaskać i karmić), również w tym promieniu spływ Krutynią idealny dla początkujących wioślarzy - ale tu można się nadziać na niezłe tłumy faktycznie - wszystko zależy czego szukasz i jak wcześnie jesteś w stanie wstać ;P

Ale ja tam jeżdżę grillować i pić Kormorany, ładować bateryjki i nie narzucać nikomu aktywnych atrakcji ;P

Ostatnio byliśmy dwa lata temu, ale w sumie przed samym sezonem, więc było bardzo spoko.


7020e046-9847-4571-ba9a-83f63f0161b6
793906c5-9369-410e-a589-de4d5bc3ff80
0d97e109-8f4e-4904-991a-60ca764266c1

@zuchtomek my raczej jeśli mielibyśmy się wybrać na Mazury, to typowo by uciec na weekend od miasta, posiedzieć, pomoczyć się w wodzie. Aktywnie, to lubię spędzać dłuższy letni urlop.

@WatluszPierwszy To jeszcze kwestia czy chcesz się całkiem odciąć czy jednak z jakimś zapleczem.
Bo osobiście to wolę wolnostojące domki, ale tu jedziemy ekipą i z dzieciakami - więc bar z pizzą i zapiekankami, jakieś automaty na kulki, cymbegaje, plac zabaw, druga tawerna i jakieś markety w zasięgu nóg robią robotę, a na samym ośrodku też jest raczej spokojnie (ale to już wiadomo - zależy na jakich sąsiadów się trafi, dlatego my wynajmujemy cały podwójny domek z tarasami na wschodzie z widokiem na jeziorko

2f55f76b-1313-4fb7-a5d7-237580a4d57c
efebc2ca-5ef0-4332-9758-666faa041fe3
aba22bb7-ddc7-4c70-8127-f74c74368aa6

@bojowonastawionaowca w tym roku Grecja - głównie Rodos, ale wypad do Aten + Santorini, bo moją siostrę i miejsce zaślubin, trzeba dzieciom pokazać xD

@bojowonastawionaowca nie mam dzieci, ostatnie co chciałbym robić, to odpoczywać w lipcu czy sierpniu, gdy wszędzie są ludzie z dziećmi. Zazwyczaj wakacje ogarniam w maju i we wrześniu/październiku. W tym roku pierwsze plany mam na końcówkę kwietnia, a jak później - zobaczymy.

@WujekAlien do czasu, gdy nie mieliśmy dzieci, to robiliśmy tak samo. Wakacje, to był dla nas początek września. Większy spokój wszędzie, mniej turystów.

@WatluszPierwszy tak samo. Ale teraz termin wakacji wyznacza mi żłobek ¯\_(ツ)_/¯ tzn można lecieć kiedyś jeszcze, ale trzeba kombinować z kolejnym urlopem

Omijam wyjazdy latem. Za dużo hałasującej, nie potrafiącej się zachować tłuszczy. Mogę ewentualnie skoczyć gdzieś blisko w las na weekend. Spędzałem teraz święta i sylwestra daleko za granicą, polecam ten stan. Poza tym w tym roku będę miał mega wydatki, więc chyba nawet nigdzie nie pojadę pierwszy raz od 7 lat ehh...

@bojowonastawionaowca wakacyjny weekendowy wypad nad morze do Holandii zaplanowany. Dłuższy urlop na ferie jesienne (końcówka października) jeszcze jest tematem otwartym.

Oczywiscie, że mam plany, właśnie dopiąłem wynajem auta, ostatni nocleg i szlifuję plan zwiedzania + plany alternatywne (gdyby coś było niedostępne lub pogoda nie pozwalała). Nazwijcie mnie pojebem ale zazwyczaj już 6-9 miesiecy wczesniej mam zaplanowane gdzie pojadę, zaklepane wolne i kupione bilety ¯\_(ツ)_/¯

@bojowonastawionaowca Ja mam plan na trekking z plecakiem i namiotem. Może uda się w Skandynawii, a jak nie to pewnie GSB (wtedy bez namiotu)

@bojowonastawionaowca Jakoś od połowy lipca będzie gówniana zabawa w przebieranie pampersów. Więc na wolne jedziemy po świętach.

@bojowonastawionaowca miałem być w marcu na 2 dni w Kairze w muzeum ale nie wypaliło. 2 tyg urlopu za mną, w połowie w domu, połowa w okolicy - zaliczam go na plus. W czerwcu ojciec ma 80 lat więc w tym roku w pl tydzień i to byłoby tyle urlopu. Poremontuję coś w resztę dni.

W wakacje to tylko polskie morze lub Skandynawia (choć w tym roku i to może być problemem przy drugim malym dziecku).

Nigdy zrozumiem jeżdżenia w lipcu na południe Europy, gdy nawet w Polsce jest gorąco.

W sierpniu 2 tygodnie w Hiszpanii, ale przyznam że za tym nie przepadam, koszmarny upał i kiepskie tłuste jedzenie. Jedynie zabytki są warte obejrzenia, arabsko hiszpańska historia, fajne górzyste widoki.

Zaloguj się aby komentować