@WatluszPierwszy No to już zależy czego oczekujesz i co masz w planach ;P
Ja mieszkam stosunkowo niedaleko, na samym przedsionku Mazur, więc 'zwiedzanie' mam już raczej za sobą i jedziemy typowo do ośrodka wypoczynkowego gdzie jest bar pod nosem z widokiem na jezioro, ogrodzony teren, plac zabaw itp.
Żeby zejść na plażę jest trochę schodów, ale wynagradzają to widoki z góry ;P
Z ośrodka jest 500 metrów do tawerny z muzyką na żywo i kolejne 100 metrów do 'głównej' plaży.
Po drugiej stronie jeziora leży Giżycko, gdzie można taryfą wyskoczyć na wieczorne balety, lub jedzenie w innej knajpie.
Mają dość spoko wesołe miasteczko z kołem widokowym, ale knajpy faktycznie raczej na masówkę nastawione - nic mnie spejcalnie nie zachwyciło.
W promieniu 50km jest Wilczy Szaniec, Kętrzyn, Ryn, Mikołajki, Park Dzikich zwierząt w Kadzidłowie (polecam z dziećmi, można sarenki głaskać i karmić), również w tym promieniu spływ Krutynią idealny dla początkujących wioślarzy - ale tu można się nadziać na niezłe tłumy faktycznie - wszystko zależy czego szukasz i jak wcześnie jesteś w stanie wstać ;P
Ale ja tam jeżdżę grillować i pić Kormorany, ładować bateryjki i nie narzucać nikomu aktywnych atrakcji ;P
Ostatnio byliśmy dwa lata temu, ale w sumie przed samym sezonem, więc było bardzo spoko.