Co Wy na to? 06.01.2026


Od 1 stycznia w Krakowie zaczęła obowiązywać strefa czystego transportu, która wprowadziła nowe zasady wjazdu do części miasta. Tym samym jest to już drugie miasto z taką strefą, po Warszawie.


Strefy takie mają być rozwiązaniem problemu zbyt wysokich ilości zanieczyszczeń emitowanych m.in. przez pojazdy silnikowe, takich jak pyły PM10 czy dwutlenku azotu. Z drugiej strony główne argumenty przeciwko takim strefom mówią o „zamachu na wolność” czy o dyskryminacji osób mniej zamożnych.


Dodatkowe kontrowersje w przypadku Krakowa wzbudziły bardzo duże restrykcje - w przeciwieństwie do Warszawy czy wielu miast europejskich, krakowska SCT obejmuje swoim zasięgiem większość terytorium miasta. W efekcie w Krakowie część osób w ramach protestu decyduje się na niszczenie bądź kradzież odpowiednich znaków - w efekcie zniknęło lub zostało zdewastowanych około 20 znaków drogowych w 14 lokalizacjach.


Lista miast z zamiarem wprowadzenia SCT w Polsce na tym się nie skończy - swoje plany przygotowują bądź już konsultują Wrocław, Poznań, Gdańsk, Katowice, Łódź czy Szczecin.


Pytanie na dziś: Czy powstawanie nowych stref SCT w polskich miastach to krok ku czystszemu powietrzu w miastach?


Zapraszam do oddawania głosów w ankiecie oraz kulturalnej dyskusji w komentarzach. Zastrzegam, że treści niezgodne z polskim prawem i obraźliwe wobec innych użytkowników będę usuwał niezależnie od poglądów.



#cowynato #polska #samochody #sct #ankieta

#owcacontent

8bc892a9-6f38-415b-955b-1ad86bd6e2d4

Czy powstawanie nowych stref SCT w polskich miastach to krok ku czystszemu powietrzu w miastach?

607 Głosów

Komentarze (108)

cyberpunkowy_neuromantyk

@bojowonastawionaowca


Takie rozwiązania powinny być holistyczne. Wraz z wprowadzeniem SCT powinna zostać rozszerzona oferta komunikacji zbiorowej, żeby nikt nie poczuł się wykluczony komunikacyjnie. No i powinny zostać zbudowane parkingi przed SCT, żeby ludzie mieli gdzie zostawić samochód, by móc przesiąść się do innych środków transportu.


Zawsze ograniczenie wygody będzie wiązało się z kontrowersjami.

roadie

@cyberpunkowy_neuromantyk tymczasem w Krakowie wchodzą niedługo podwyżki na komunikację miejska, a na jednym z parkingów park and ride wprowadzili limit 1,6m wysokości

bartek555

@roadie to jak mam 188 to nie wejde? ;)

roadie

@bartek555 co najwyżej po schodach

Mycha

@cyberpunkowy_neuromantyk w pobliżu Antwerpii pobudowano takie parkingi p+r, gdzie, o ile pamiętam, to cały dzień kosztował euro za zostawienie auta

roadie

@Mycha w Krakowie też są dosyć tanie i w cenie masz bilet na komunikację miejska. Ale tylko na jeden dzień, bo za zostawienie auta na noc płacisz dużo kasy.

matips

@roadie Z tym, że mówiąc o SCT w Krakowie, parkingi P&R są w jej graniach.

roadie

@matips z tego co kojarzę to 3 parkingi na obrzeżach są wyłączone z sct i można do nich dojechać. Ale to tylko 3, reszta jest już wewnątrz sct

kim_jestesmy_dokad_zmierzamy

@bojowonastawionaowca nie jestem z Krk, ale to, jak to wprowadzili to jest co najmniej dyskusyjne.


A najśmieszniejszym elementem dla mnie jest to, że nie ma zapewnionego żadnego park and ride poza strefą sct, czyli albo od razu do Krk jedziesz komunikacja zbiorowa, albo płacisz za wjazd. Nie ma nic pomiędzy.

FriendGatherArena

@kim_jestesmy_dokad_zmierzamy no jak o tym pierwszy raz uslyszalem to myslalem ze z krzesla spadne xD

sireplama

@cebulaZrosolu wandalizmowi zawsze mówimy stanowcze - NIE!

AdelbertVonBimberstein

@bojowonastawionaowca moim zdaniem służy tylko wykluczeniu komunikacyjnemu biedaków. Nie jeżdżę fordem S-Max z 2009 roku bo lubię, że dizel dymi.

To kolejny krok od bogatych dla bogatych. Zgodziłbym się na sct gdyby za tym szły ograniczenia ROZMIARÓW pojazdów. Wszystkie suvy out z centrum miasta, nie ma miejsca na ego bogoli.

Tomoe

@AdelbertVonBimberstein ja miałem problem z kupnem auta używanego, bo musiałem celować pomiędzy 2018-2020 by można było wjeżdżać do Wawy

FoxtrotLima

@AdelbertVonBimberstein a mój diesel nie dymi. Może wtryski Ci leją?

efceka

@AdelbertVonBimberstein O to, to. Przydałaby się kei-caryzacja na poziomie Europejskim. 90% ludzi jeździ w pojedynkę, a wielu posiada czołgi 5x2,2m skutecznie zabierające dostępną przestrzeń parkingową.

Europa chce zwolnić samochody elektryczne z o długości do 4,2m z posiadania części drogich dodatkowych systemów bezpieczeństwa wymaganych przez UE. Przydałoby się też objąć tym przepisami pojazdy spalinowe, albo chociaż hybrydy. Pozwoliłoby to na zwiększenie ekonomicznej opłacalności produkowania samochodów segmentu A/B-. A przy okazji samochód nie miałby irytujących brzęczyków i asystentów, które większość z nas i tak wyłącza, bo są niedopracowane.

sireplama

@AdelbertVonBimberstein jak wykluczył byś SUVy za rozmiar to S-MAX też by się nie ostał.

MostlyRenegade

@bojowonastawionaowca mam brata w Krakowie i mówił, że odkąd zakazali kopciuchów powietrze tam się mocno poprawiło. Najbardziej kopcą teraz miejscowości ościenne i przyjezdni, którzy pakują się do miasta starymi samochodami.


Co do argumentu o zbiorkomie - w tak dużych miastach z reguły nie stanowi to problemu. Na najbardziej obleganych trasach tramwaje/autobusy jeżdżą co 10 minut. Zresztą, jazda po Krakowie samochodem to jak walka o przetrwanie w dżungli.

inspektom

@MostlyRenegade zbiorkom w Krakowie ssie chuja po całości, dojechanie gdzieś na 1 zmianę często graniczy z cudem albo oznacza 1h jazdy z przesiadkami. Moje auto na szczęście się łapie, ale moi wspólpracownicy nie mają już tyle szczęścia

inspektom

@MostlyRenegade a ja po kilku przygodach z tym zjebanym tworem korzystam już tylko z auta i moto. Jeszcze z miesiąc temu miałem dojechać do centrum z południa na 8 na ważne spotkanie, więc stwierdziłem że wybiorę tramwaj. Pomyślałem że nie będę stał w korku, dojadę sobie w ciepełku. Taki chuj. Tramwaj wykroczył się na matecznym i tyle było z nie spóźnienia się xD

dolchus

@MostlyRenegade Ty właśnie przyrównałeś spaliny z silnika spalinowego do dymu z kominów domowych w których ludzie palą przeróżnymi śmieciami ( ͠° ͟ʖ ͡°)

Please...

Tomoe

@bojowonastawionaowca nie ma to większego sensu, skoro osoby starsze i mieszkańcy wjeżdżają i tak swoimi gruchotami xD to nie Francja, że wykrywa system stary samochód i cyk 500 ( ͡° ͜ʖ ͡°)

kim_jestesmy_dokad_zmierzamy

@Tomoe gdzieś czytałem że od 1 stycznia znieśli strefy sct we Francji

Tomoe

@kim_jestesmy_dokad_zmierzamy no ja nie jestem na bieżąco

kim_jestesmy_dokad_zmierzamy

@Tomoe też nie, bo nie mieszkam we Francji, choć nie pogardził bym ich pogodą np z lazurowego wybrzeża ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Ravm

Jeżdżę regularnie z synem do Prokocimia, teraz muszę się rejestrować i 5zł na centusiów płacić.

Jakby leczenie na NFZ nie robiło problemów to przybyła kolejna upierdliwa czynność.

Jadę A4 i przez miasto ze 3km dwupasmówką.

roadie

@Ravm akurat na wizyty lekarskie jest wyjątek. Możesz jechać do szpitala czy na umówioną wizytę, ale musisz to zgłosić wcześniej i rzekomo musisz mieć potwierdzenie ze szpitala/przychodni. A szpitale/przychodnie odmawiają wydawania czegokolwiek, bo nie mają takiego obowiązku.

Ravm

@roadie z tego co wyczytałem to na regularne zabiegi: radioterapia, dializy, chemia itp.

AndrzejZupa

@Ravm "- Misimy dbać o środowisko i jakość powietrza! Nie mozesz wjechać tym starym rupiecie, to łamanie prawa i brak szacunku do innych posiadaczy samochodów! Co to?! Pińć złotych? Droga wolna najjaśniejszy Panie!" ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Ravm

@AndrzejZupa ale tylko w tym roku. W przyszłym 12,5 a potem albo weź kredyt, zmień pracę albo zdychaj.

dzek

Idea dobra, wykonanie beznadziejne.


To jak te strefy płatnego parkowania, gdzie mieszkańcom rozdaje się darmowe lub prawie darmowe przepustki do parkowania gdzie się chce W CAŁYM MIEŚCIE, nie tylko na swoim osiedlu.


Więc nadal całe miasto rano robi roszadę z aut i nadal nie ma jak zaparkować, gdy trzeba spoza danego miasta przyjechać.


Ba, w zasadzie gdyby rozwiązać ten problem i lokalni zaczęliby stosować komunikacje miejska (uwaga, to może znowu wymagać mądrego planowania i kilka razy większego taboru!) to ilość zanieczyszczeń już by spadła i może nawet SCT by była zbędna?

Rafau

@dzek akurat w Krk parking dla mieszkańców jest ograniczony do niewielkiej sub-strefy, więc nie ma tak, że za pół darmo parkujesz w całym centrum.

Co nie zmienia faktu, że znaleźć miejsce parkingowe bywa trudno xD

mtriciak33

Wcześniej miałem do sct podejście ambiwalentne. Ostatnio stałem w wawie w korku za gościem, który miał w tylnej szybie kartkę "sct = wykluczenie". Myślałem że się uduszę bo kopcił tak jakby już wybrał papieża. Nie spodziewałem się że mały peżot może generować taki smród, chyba przekonało mnie to do sct, takie gruzy warto wykluczyć z miasta. Przynajmniej w wydaniu w jakim jest w Warszawie, bo faktycznie jest gdzie zostawić auto i zbiorkom naprawdę daje radę.

Ravm

@mtriciak33 takie gruzy powinien przegląd techniczny wykluczać a nie radni miejscy.

serel

@mtriciak33 to powinnno wychwycić badanie okresowe. Ale tu też wiemy jak jest, przegląd "kosztuje ciut więcej" i będzie pozytyw ¯\_(ツ)_/¯

kim_jestesmy_dokad_zmierzamy

@serel pod przeglądem się ktoś podpisuje, a takie awarie nie zdarzają się z dnia na dzień.

roadie

@mtriciak33 równie dobrze możesz mieć auto spełniające na papierze wymogi sct, ale będzie kopciło tak jak ten z Twojego komentarza. Ja ostatnio jechałem za autobusem miejskim, który kopcił tak jak opisujesz.

mtriciak33

@Ravm przeglądy to inny temat, ich koszt od lat nie był waloryzowany, a jak jakaś stacja znaczyna być bardziej rygorystyczna to momentalnie traci klientów którzy pójdą gdzie indziej...

artu3131

@mtriciak33

„Kluczowe zmiany (od 19.09.2025 r.):

  • Wzrost ceny: Przegląd samochodu osobowego kosztuje teraz 149 zł(wzrost z 98 zł).

  • Auto z LPG: Koszt to 149 zł plus badanie specjalistyczne (ok. 96 zł), łącznie 245 zł.

Cykliczna waloryzacja: Wprowadzono mechanizm, który będzie automatycznie podnosił ceny w przyszłości, bazując na średnim wynagrodzeniu w gospodarce.„


Za 15 minut pracy to chyba uczciwa cena.

SciBearMonky

@mtriciak33 to mogłeś zbiorkomem jechać, po co się dusisz w tych korkach, ajjj widzisz następnym razem pamiętaj żeby się przesiąść


Zabudowali tunele powietrzne w miastach cudownymi osiedlami ze szlabanem a my się kłóćmy kto winny że nie ma czym oddychać xD


No mieszkam poza Polska, są auta w mieście i nie ma smogu jakoś

GordonLameman

Mogę moim wjechać bez problemu, ale najprawdopodobniej wybrałbym się pociągiem - mam całkiem spoko połączenie.

WysokiTrzmiel

Zgadzam się z ideą SCT, ale razi mnie wykonanie tej z Krakowa.

Opłaty? Abonamenty? Wyjątki? No bez jaj. Robimy SCT z myślą o jakości powietrza, czy dodatkowych monetach w skarbcu? Nie widzę nowych parkingów przed strefą, nie widzę nowych inwestycji w tabor komunikacji miejskiej, nie widzę nowych linii.


Zaś komentarze o odbieraniu wolności traktuję jak błazenadę. Nawet kilka dni temu, w pracy, usłyszałem poemat o niewolnictwie i planowym pozbywaniu się własności prywatnej. Mówił to człowiek, który jeździ starym złomem i przerasta go inwestycja w coś świeższego. Zarabia blisko drugie tyle co ja XD I jako ciekawostkę napiszę, że ten jegomość nie kryje się ze swoją miłością do konfederacji i brałna XD

roadie

@WysokiTrzmiel a ja twierdzę, że to jest odbieranie wolności. Mieszkam w Krakowie od ponad 10 lat z przerwami. Mam diesla z 2004 roku, euro 3. Teraz jestem zobowiązany do zapłaty za to, żeby dojechać do mieszkania które wynajmuje i które zawiera miejsce parkingowe w cenie. I nie, nie jestem konfiarzem. Takich przypadków jest więcej, co więcej prezydent miasta kłamie w żywe oczy, że to sct była dyskutowana z mieszkańcami i ze to mieszkańcy chcieli sct.

3cea86af-7ae8-40c9-9b39-1bd19d157304
WysokiTrzmiel

@roadie Podobno SCT nie dotyczy mieszkańców.

roadie

@WysokiTrzmiel zgadza się, ale mieszkaniec to osoba, która jest zameldowana w Krakowie i rozlicza tutaj pit. Ja nie jestem zameldowany, bo mieszkam w wynajmowanym mieszkaniu. Pita też rozliczam w rodzinnym mieście.


Co więcej mieszkańcy są zwolnieni, ale pod warunkiem że mają prywatne auto. Auto firmowe już nie wchodzi w grę. Nawet jeśli firma jest zarejestrowana w Krakowie.


Poszkodowani są również ci, którzy dojeżdzają do Krakowa z miast ościennych, w jakimkolwiek celu - czy to do pracy, czy podrzucić dzieci do szkoły, czy rolnicy którzy sprzedają swoje plony na giełdach typu Rybitwy, Plac Imbramowski itp itd. Bo mistrzowie z urzędu miasta wprowadzili SCT na niemal całe miasto... I jeszcze mają czelność pierdolić że "sct obejmuje tylko 60% miasta", ale nie mówią że te pozostałe 40% to nieużytki na hucie.


Takich przykładów jest niestety mnóstwo. Sorry za pretensjonalny ton, ale śledze temat od jakiegoś czasu i jestem zwyczajnie wkurwiony.

WysokiTrzmiel

@roadie Zgadzam się, że wykonanie jest żenujące. Najpierw miasto powinno przygotować infrastrukturę, potem bawić się w SCT.

Ale dalej nie kupuję zarzutów o ograniczaniu wolności.

Sweet_acc_pr0sa

@WysokiTrzmiel po 1 odbierdol sie od starych zlomow bo ja swojego lubie xD a jeżdżę na gaz, czyli czysciej niz 90% samochodow na drogach xD

Lubiejeze

@roadie taki protip - jest coś takiego jak meldunek tymczasowy właśnie na takie przypadki. Wtedy dostajesz meldunek w danym miejscu na czas trwania umowy najmu i działa to jak meldunek zwykły - czyli możesz wtedy zarejestrować samochód w tej miejscowości.

roadie

@Lubiejeze no wiem, ale to tylko część wymagań - musiałbym jeszcze rozliczać pita w Krakowie

Lubiejeze

@roadie owszem. Ale to też jest tylko kwestia złożenia odpowiedniego formularza u pracodawcy

nbzwdsdzbcps

@roadie Polecam ogarnąć tę papierologię bo Ci się opłaci.

Stashqo

@bojowonastawionaowca W Oslo i Bergen elektryfikacja transportu i mocne ograniczenie wjazdu diesli do miast przyniosło spadki stężeń tlenków azotu nawet do 60% w przeciągu ostatniej dekady. Znacząco poprawiła sie tez liczba dni z "dobrym", niezagrażającym zdrowiu stanem powietrza co jest sporym sukcesem przy jednoczesnym rozroście tych miast.

I szczerze mówiąc zmiany mocno na plus z perspektywy mieszkańca. Bardzo miło mi się wracało po świętach w Polsce do Oslo. Nie ma praktycznie smogu, w okresie grzewczym powietrze nie śmierdzi ani nie gryzie w płuca a i na drogach praktycznie zero śmierdzących trupów w dieslu po cheaptuningach i z powycinanymi filtrami.

Fly_agaric

@Stashqo Coś mi mówi, że infrastruktura komunikacyjna została tam jednak przygotowana na takie ograniczenia, zanim je wprowadzono?

Stashqo

@Fly_agaric to zależy. Komunikacja byla dobrze rozwinięta od zawsze więc niepotrzebne byly jakies wielkie inwestycje. Co zrobiono to zunifikowano bilet komunikacji miejskiej (autobusy, metro, tramwaje) z obslugującymi aglomerację koleją i promami.

Poza tym przy wielu (choć nie wszystkich) stacjach gdzie zatrzymuje się kolej regionalna powstały parkingi aby ludzie zamiast jechac autem do Oslo wsiedli w pociąg w okolicznej wiosce.

Ze zmian infrastrukturalnych to powstaly nowe buspasy w samym mieście i na głównych drogach dojazdowych. Oczywiście stało się to kosztem zwykłych pasów ruchu.

Powstała tez masa nowych bramek dzielących Oslo na centrum i obrzeża i utrudniajacych jazdę bez opłat kiedy już się wjechało do miasta. To w połączeniu ze zmniejszeniem przepustowości dróg spowodowało, że wjazd/przejazd samochodem przez Oslo stał się nie tylko drogi (szczególnie dla diesli i w godzinach szczytu) ale też czasochlonny.


Bardzo upierdliwe i niepopularne zmiany ale niezależnie od tego kto w Oslo rządzil to byly one konsekwentnie wprowadzane, jedynie z różną intensywnością.

Fly_agaric

@Stashqo

Komunikacja byla dobrze rozwinięta od zawsze

Cyk, i już to masz, ująłeś clue.

To miasto było zwyczajnie na to gotowe. Mieszkałem w Krakowie tylko miesiąc, ale nie wydaje mi się aż tak cudowny ten ich zbiorkom.

Mam ten sam problem w Dublinie, gdzie ograniczenia dla aut są coraz ostrzejsze, a zbiorkom jest po prostu tragiczny. Rozumiem więc tych, którzy się zżymają.

Ragnarokk

Mam dwa nowe auta, ale i tak uważam to za zły pomysł. Takie coś mogłoby się sprawdzić, ale w kraju bogatszym i z inną mentalnością - u nas to będzie tylko masa paliwa dla antyekologicznych i antyunijnych zjebów

sireplama

@Ragnarokk jakbyśmy nie robili nic co aktywuje ażury to byśmy nie robili nic

Ragnarokk

@sireplama Nie mówię, że nie należy robić nic, ale tak jak piszesz niżej - źle wykonane

sireplama

Idea słuszna, wykonania ch***we

jajkosadzone

W takiej formie jak wymyslili w Krakowie jest to tylko skok na kase

Gustawff

Utrudnianie życia mniej zamożnym pod przykrywką ekologii. A prawdę poznaliśmy w czasie lockdownu, gdy samochody nie jeździły a i tak był zakurwisty smog Z KOPCIUCHÓW K⁎⁎WA!

HmmJakiWybracNick

@Gustawff Sprawdź dane jakości powietrza za kwiecień 2019, do danych za kwiecień 2020 (lockdown). Dzień do dnia, dla NO2. Była OGROMNA różnica.
Abyś daleko nie szukać, dane są do pobrania tutaj: https://powietrze.gios.gov.pl/pjp/archives

Gustawff

@HmmJakiWybracNick trochę manipulujesz kolego. Od 2019 likwidowano na potege kopciuchy bo weszła ustawa antysmogowa i dlatego spaliny tak spadły w 2020.

A jakie wnioski wyciągniesz jak porównasz sobie rok 2020 z 2021. Niespodzianka! Samochody jezdżą w 2021 bez ograniczeń, a różnica z 2020 OGROMNA (no2 spadło gdzieś o połowę).

To może jednak te auta nie są przyczyną smogu?

Lubiejeze

@Gustawff samochody dają inne zanieczyszczenia niż kopciuchy. Popularne pm10 i pm2.5 pochodzą właśnie z kopciuchów, natomiast samochody dają głównie tlenki siarki i azotu (no i węgla)- to duże cząstki w porównaniu z pm, więc nasz organizm łatwiej je wychwytuje, ale nadal są szkodliwe.


Nie mówiąc już o zwykłym komforcie życia - przecież spaliny zwyczajnie śmierdzą i duszą, przez co mieszkanie przy ruchliwej ulicy staje się bardzo uciążliwe. I podobnie jak niektórzy argumentują, że nie stać ich na droższe auto - przecież tak samo niektórych nie stać na mieszkanie lub dom na uboczu z widokiem na zieleń zamiast na samochody. Czemu ci ludzie mają się dusić?


Temu popieram sct, ale tak jak wielu - przy równoczesnym rozwoju park and ride wokół tej strefy

HmmJakiWybracNick

@Lubiejeze Dla Warszawy 3/4 stacje jest wzrost NO2 2020 vs 2021 średnich rocznych

roadie

@HmmJakiWybracNick porównywanie roku do roku nie ma zbytniego sensu, gdyż ilość zanieczyszczeń jest zależna od pogody. Nie tylko od mrozów (większy mróz to więcej ludzie grzeją) ale też od wiatru (brak wiatru = wszystko spływa do krakowa bo leży w dolinie). Faktem jest, że przy najostrzejszych restrykcjach covidowych, gdzie autem jeździła tylko policja i karetki, smog w Krakowie dalej był intensywny.


Natomiast warto spojrzeć na dane z 2025, gdzie średnia roczna nox w Krakowie nie przekroczyła normy 40ug. Przez ostatnie lata jakość powietrza w Krakowie się diametralnie polepszyła dzięki wymianie pieców w okolicznych miejscowościach. W dodatku otworzyli północna cześć obwodnicy, dzięki czemu ruch w mieście zmalał, bo już nie trzeba jechać przez centrum żeby się przedostać z północy na południe. A jak domkną całkiem obwodnicę do końca 2026 to już powinno być całkiem luźno. Stąd twierdzę, że sct w Krakowie to skok na kasę a nie dbanie o powietrze.

HmmJakiWybracNick

@roadie Na PM2.5 i PM10 ma wpływ pogoda. Na NO2 już nie ma aż tak dużego wpływu. Transport drogowy odpowiada za znaczną większość (~70%) NO2 - przynajmniej za tyle odpowiadał 3-4 lata temu. Może w Krakowie nie ma sensu, u siebie w mieście chętnie bym powitał SCT, bo jest problem, i z paleniem gównem w picach, i z jeżdżeniem gównem po drogach. Oba problemy są do rozwiązania.

Stashqo

@Gustawff a tak z ciekawości mamy jakies dane natężenia ruchu drogowego za covida?

To że wszyscy siedzieli w domu na hołm office to największa bańka jaką sobie klasa średnia wymyśliła. Badania pokazaly, że ~80% społeczenstwa musi byc obecna fizycznie w miejscu pracy, do tego doliczyć tych co z obawy przed zarażeniem przesiedli się ze zbiorkomu w samochody i moze sie okazac, że ruch zbytnio nie zmalał.

roadie

@Stashqo @HmmJakiWybracNick przejrzałem sobie te dane, najtwardszy lockdown z zakazem przemieszczania wprowadzono 25 marca 2020, tymczasem czujniki na alei Krasinskiego w Krakowie (bardzo ruchliwa ulica w centrum) pokazywały przekroczenie NOx i to nawet w godzinach 6-7 rano. Największy problem Krakowa to położenie w dołku, wszystko spływa z okolicy i jak nie ma wiatru to się wszystko kumuluje. Odkad powymieniali piece w okolicznych miejscowosciach poprawa jest gigantyczna i odczuwalna gołym okiem.


c1606dba-25a2-4efb-a8ac-71f7b52c6884
Stashqo

@roadie to z wymianą piecy to akurat prawda bo to kopciuchy odpowiadają w największym stopniu za smog. Od 5lat jakośc powietrza w Krakowie poprawia sie co roku o kilka procent.


To, że przemysl i piece odpowiadają za większość zanieczyszczen powietrza nie oznacza jednoczesnie, że samochody swojej cegielki do problemu nie dokładają. Moim zdaniem trzeba z tym coś robić ale zacząłbym od uszczelnienia kontroli technicznych i oplat za wjazd jesli pojazd przekracza okresloną emisję nox i co2. Np. oplata za wjazd jeśli pojazd emituje więcej niż 175gCO2/km co by siurom w gargantuicznych suvach i limuzynach z wielkimi silnikami się przypadkiem nie upiekło.

dicklaurent

Im mniej gruzów na drogach tym lepiej a niestety w dzisiejszych czasach każdego stać na samochodowego trupa którym stwarza niebezpieczeństwo i truje innych. Druga sprawa czy to tylko znak ma coś zmienić? Bo znaki stawiać sobie można co innego ich respektowanie i egzekucja kar która przykładowo przy zakazach parkowania praktycznie nie istnieje.

Ravm

@dicklaurent oczywiście że masz rację. Złośliwie te gruzy kupują.

U mnie na wsi albo masz auto - takie na jakie cię stać - albo jesteś komunikacyjnie wykluczony.

jakibytulogin

@Ravm dlatego na wsiach nie ma SCT. W Krakowie jest komunikacja miejska, więc ciężko o wykluczenie

LaMo.zord

@jakibytulogin a żeby z niej skorzystać to musisz wjechać do Krakowa bo p&r brak¯\_(ツ)_/¯

jakibytulogin

@LaMo.zord straszne patololo, wstyd mi za moich włodarzy

Fly_agaric

Co za bzdet. Jak kilka lat temu byłem, to powietrze mieli okropne. Moje przyzwyczajone do nadmorskiej bryzy płuca, cierpiały. Praca w marcu na hotelowym balkonie skutkowała szybką ucieczką do pokojów, bo lapki nam się pokrywały warstwą czarnego popielnego pyłu. Te auta tam połowy zanieczyszczeń nie zrobią, które robiły piece opalane węglem.

efceka

SCT mogłaby poprawić jakość powietrza w miastach w niewielkim stopniu. Było to wyraźnie widać w czasie lockdownu covidowego, gdzie zimą i tak nie dało się oddychać w miastach. Wystarczy skupić się na likwidacji ogrzewania paliwami stałymi. Co do samych spalin i SCT wystarczy wciąż rozwijać kraj. Ludność się bogaci i sama przechodzi powoli na coraz młodsze samochody, które przy okazji mniej emitują. Jedynie możemy dodać do tego dużo bardziej restrykcyjne coroczne przeglądy i wymusić na stacjach diagnostyki ich przestrzeganie, co wyeliminuje sporą część kopciuchów drogowych.

HmmJakiWybracNick

@efceka Wrzucam identyczny komentarz jak powyżej.
Sprawdź dane jakości powietrza za kwiecień 2019, do danych za kwiecień 2020 (lockdown). Dzień do dnia, dla NO2. Była OGROMNA różnica.
Abyś daleko nie szukać, dane są do pobrania tutaj: https://powietrze.gios.gov.pl/pjp/archives

roadie

@HmmJakiWybracNick nie można porównywać dzień do dnia smog nie jest zależny od dnia w kalendarzu, tylko od pogody.

Odczuwam_Dysonans

@bojowonastawionaowca na ten moment wygląda to jedynie na kolejny sposób na wyciąganie kasy. Zapłaciłem tą stówę za wjazd na miesiąc, bo co mam zrobić? Nie pojadę do klienta z narzędziami tramwajem.

Moim zdaniem powinni to wprowadzać stopniowo, niech będzie jak na zachodzie, gdzie samochody dostawały klasyfikację i naklejki, zieloną, żółtą bądź czerwoną i na tej podstawie mogły wjeżdżać do konkretnych stref. W tym momencie obłożenie takimi samymi restrykcjami starego miasta i rybitw, de facto naszej dzielnicy industrialnej, jest bez sensu.

Do tego nie mamy też, jak na zachodzie, miejsc przesiadkowych. Owszem, zrobili np. Górkę Narodową z P&R co jest spoko, ale nie jest to wielkie, za to większość parkingów które mogły temu służyć i tak leży wewnątrz strefy. No i mamy tak kuriozalne sytuacje, gdzie mieszkając na wsi na styku z miastem, chcąc dojechać na zakupy do najbliższego Lidla jestem w tej samej sytuacji co jadąc do ścisłego centrum. Do tego jeszcze w planach podwyżki biletów zbiorkomu. No i opłaty, a wjazd też będą rosnąć lawinowo co roku. Z resztą, Kraków nie od dzisiaj pokazuje że nie chce być miastem przyjaznym dla samochodów.


No i czy może to poprawić powietrze? Może, ale wydaje mi się że realnie to w niewielkim stopniu, za to na pewno wspomoże budżet (wobec którego Miszalski mocno dokręca śrubę), ale chyba nie o to chodziło. W tym momencie odbieram to jako działanie na szkodę obywatela, nawet nie z samego faktu ograniczania jakiejśtam wolności, tylko z racji nieprzemyślanego wdrażania tejże strefy.

BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta

@bojowonastawionaowca nie wiem, ale chętnie zobaczyłbym jakieś badanie na ten temat.

ZohanTSW

Zgodnie z moją dość ubogą wiedzą na ten temat, w czasie covidowego lockdownu ulice były puste, a smog nadal był, więc za brudne powietrze obarczam winą głównie systemy grzewcze. Czy to znaczy że samochody nie smrodzą? Skądże! Czasami warto się przejść wzdłuż ruchliwej dwupasmowej drogi żeby to poczuć. Sceptycy zaznaczają, że Niemcy wycofują SCT w swoich miastach, a to z tego powodu, że przestały mieć sens. Największy problem stanowią gruzy sprzed 2000 roku, a te wyginęły. My jeszcze nie jesteśmy aż tak bogaci, ale to kwestia czasu aż te gruzy znikną (lub założą żółte blachy). Trzeba również zaznaczyć, że krakowskie normy są dość wyśrubowane, ale między silnikami z 2005 a 2015 nie ma aż takiej różnicy co między silnikami 1995 a 2005.

Gdybym grał u bukmachera (a nie gram), obstawiłbym że SCT tworzy więcej problemów niż rozwiązuje, ale trzeba będzie poczekać jakiś czas na rzetelne dane. W praktyce pewnie nic się nie dowiemy, bo w parze idą wymiany piecy, więc ogólnie powietrze się poprawi, ale przecież nie da się stwierdzić w jakim stopniu z jakiego powodu.

Jeśli w Krakowie nie zmniejszą się korki, to będzie znaczyło że ta SCT to żart - albo mieszkańcy się nie stosują, albo restrykcje dotyczą niewielkiej części samochodów.

Minusik też za brak jakichkolwiek działań mających dać alternatywę ludziom których dotknęła SCT. Przecież jeśli ta strefa dotknie sporą część samochodów, to komunikacja miejska musi zacząć pękać w szwach zaraz. A urząd miasta z tego co czytam nie zrobił zmian w rozkładzie xd

Stashqo

@ZohanTSW co do gruzów i norm spalin tu nie o rocznik chodzi a o stan techniczny i wyprutą z nich ekologię. Jeżdżąc polskimi drogami co chwila trafia się jakiś smierdziuch w dieslu, który niby nie jest stary i teoretycznie spelnia nawet euro6 ale dymi jak smok bo jest po ciptuningach, ma wycietego dpfa i jeszcze zajechaną turbinę. Przeglądy oczywiście jakoś przechodzi.


Zaś co do clue problemu to samochody mają swoje za uszami ale nie odpowiadają za najgorszy smog, ten wciąż zawdzieczamy kopciuchom opalanym byle czym.

Niebiegam

Śmieszne to jest, bo najpierw na przeglądzie dymiące smrodem gruzy przechodzą, a potem jakieś bezmyślne regulacje wprowadzają.

Jeśli systemowo nie pozwalano jeździć trupami to już byłby dobry krok. Teraz smordem do Krakowa nie wjadą, ale jak dymią i trują kawałek za losowo wybranym terenem to jest dobrze (╯°□°)╯︵ ┻━┻

ZohanTSW

@Niebiegam a właśnie, SCT określa tylko standard eko silnika? Bo faktycznie że samochody z uszkodzonymi silnikami które palą olej to powszechne zjawisko

roadie

@Niebiegam a właśnie ze wjadą. Tylko ze za opłatą. A jak są mieszkańcami to bez opłaty.

30ohm

@Niebiegam powinny być przeglądy jak niemiecki tuv. U nich nie przechodzi to gruzy przyjeżdżają do nas. Sprawny samochód nie powinien niczym kopcić. A tak strefa odgrodzenia od biedy. Wszystkich do jednego worka

SciBearMonky

@bojowonastawionaowca tylko mądre planowanie przestrzenne - ale na to już za późno

PanNiepoprawny

Możliwość wjazdu za opłatą jednoznacznie odkrywa karty - chodzi o kasę.

jakibytulogin

@PanNiepoprawny podejście full ekologiczne, czyli zakaz wjazdu dla pojazdów niespełniających norm spowodowałoby taki huk trzaskających dup, że ja pierdolę XD

PanNiepoprawny

@jakibytulogin ale przynajmniej zabrałoby argument, że to dla kasy. A to ewidentnie dla kasy. Mandaty + abonamenty. No ale jak się rozjebało miejski budżet na grube miliardy to potem trzeba na chuju stawać, żeby kasę znaleźć. Nawet kosztem przegranych wyborów. Bo jeśli nie przegrają to nie wiem o co ten szum - widocznie mieszkańcy tego chcą.

Enzo

Uważam że źle się zabieramy za poprawę jakości powietrza. Wprowadzamy trudne rozwiązania dla wszystkich zamiast zacząć od dokładniejszej analizy i eliminacji największych śmierdzieli. Czasem mam wrażenie że jedno auto czy jeden dom robi tyle smrodu co kilka/kilkanaście innych. Kontrole jakości spalin oraz kontrole kominów mogłyby uderzyć w tych co trzeba bez tak dużego zamieszania.

Hasti

@Enzo Dokładnie tak. Mam na ulicy 8 domów ogrzewanych pompami ciepła i 8 domów na przeciwko ogrzewanych gazem a po skosie jeden stary dom w którym jest kopciuch. Przez ten jeden dom jest taki smród, że u siebie mogę wietrzyć wieczorem raz na 3-4 dni.

sireplama

@Enzo o dobrze - ale taki śmierdziel w środku lasu ma inny wpływ na otaczających ludzi, niż w środku metropolii

Hasti

Pomysły są dobre wykonanie jak zawsze żałosne.

ciszej

@bojowonastawionaowca to jest klasizm, poza tym j⁎⁎⁎ny urząd wojewódzki dalej jest na basztowej, wody polskie - Piłsudskiego, inne jednostki nie lepiej - to jest samo absolutne centrum. Ja mam nową furkę ale uderza to w najbiedniejszych.

Lubiepatrzec

@ciszej lepiej - kilkunastoletni samochód miejski, palący 5l/100, którym ludzie sobie normalnie jeżdżą będzie zakazany ale już 2,5 tonowy SUV z silnikiem 5,0 V8 jest całkiem eko i można nim śmigać po SCT. Takie strefy nie maja NIC wspólnego z ekologią. Już pomijam, że każde badanie wskazuje, że samochody odpowiadają tylko za małą cześć syfu w powietrzu. Biedota ma mieszkać za murami miasta, żeby jaśniepaństwo nie musieli patrzeć na biedaków.

Catharsis

Nie wiem czy powinienem się wypowiadać bo nie mam nawet samochodu xD. Ale generalnie mega mnie zawsze irytuje jak przejedzie mi koło domu jakiś stary złom i potem go czuć w powietrzu przez następne parę minut. Zamiast robienia jakiś głupich stref może powinno się po prostu sprawdzać takie rzeczy przy przeglądzie pojazdu.

Orzech

Nie wiem co o tym myśleć.


Z jednej strony możnaby to podsumować jako przepis przeciwko biedakom, a ja nie jestem biedny i w razie czego kupię sobie kolejne nowe auto. Na tej samej zasadzie mogliby podnieść opłaty za parkowanie w centrum dla wszystkich do np. 20zl/h, wtedy nie miałbym problemu z parkowaniem.


Z drugiej strony to naprawdę nieźle sku⁎⁎⁎⁎⁎⁎stwo, zwłaszcza dla tych, którzy do pracy dojeżdżają spoza miasta.

pawlox

W jaki sposób to ma pomóc w praktyce? Ta strefa ma jakieś niewidzialne ściany, które nie przepuszczają spalin do środka? Trochę wiatru i powietrze i tak się wymiesza z tym "z zewnątrz". Jeśli już, to zmiany/działania powinny być kompleksowe. Wczoraj czytałem, że np. w Norwegii ~95% nowo kupionych aut w zeszłym roku to były elektryki, ale to dlatego, że tam elektryk porównywalny z autem spalinowym wychodzi nawet kilkadziesiąt złotych taniej dzięki ulgom na takie auta. U nas nadal jest odwrotnie - spalinowe są dużo tańsze. Nie twierdzę, że auta elektryczne są lepsze i że powinno się je wciskać na siłę, ale jeśli już chcieliby na serio zadbać o czyste powietrze to zacząłbym od tego.

AureliaNova

W Krk mamy duże problemy z powietrzem, a korki na Alejach są legendarne. Pewnie w innym mieście byłoby to dyskusyjne, ale tutaj na razie nie ma lepszej opcji 🤷

roadie

@AureliaNova nie ma lepszej opcji niż pobieranie haraczu od osób które nie rozliczają pit w Krakowie? Przecież dalej można wjechać gruzem za opłatą i smrodzić, w jaki sposób opłata poprawia powietrze?

AureliaNova

@roadie uważam to przede wszystkim za krok w dobrą stronę, a nie magiczne remedium. Bo szanujmy się, ale poprawa nie będzie wybitna jeśli te 2 trupy mniej wjadą do miasta. Kraków zawsze miał samochodziarską politykę, za co teraz każdy płaci staniem rano w korkach i miliardami jakie muszą iść teraz na poprawę infrastruktury. I to ludzie, ktorzy płacą PIT w KRK, bo obwarzanek zawsze korzystał z tego, że ludzie wracali tam spać, płacili podatki a pracowali i imprezowali w mieście, które ponosiło koszty.

wielkaberta

@bojowonastawionaowca

>Czy powstawanie nowych stref SCT w polskich miastach to krok ku czystszemu powietrzu w miastach?

  • Dobre dobranie słów. Co innego krok, a DOBRY krok.

  • To jest krok do czystszego powietrza.

  • Jest również WIELE innych rzeczy do zrobienia w kierunku czystego powietrza.

  • Są DOBRE i ZŁE decyzje pod kątem prawnym / etycznym / społecznym / etc.

matips

IMHO ten koncept jest po prostu zły.


Najbardziej nie podoba mi się tworzenie skomplikowanego w skali kraju systemu dostępu do dróg. Skoro każda gmina ma ustalać własne zasady, to dążymy do jakiegoś rozbicia dzielnicowego. Kraków wymyślił zasady w taki sposób, aby uderzyć w mieszkańców innych gmin. W takim razie inne gminy powinny odpowiedzieć tym samym i wprowadzić swoje zasady. Mamy prawie 2500 gmin w PL i jak rozumiem powinniśmy skończyć z 2500 oddzielnymi systemami otrzymywania zgód na wjazd albo przejazd przez kawałek Polski?

Inne kwestie to oczywiście tworzenie wykluczenia komunikacyjnego. Tworzy? Tworzy.

Ostatnia rzecz, to że SCT są projektem politycznym nastawionym na organicznie ruchu samochodowego - w mojej ocenie bardziej z przyczyn ideologicznych, a "ekologia" jest tylko wymówką i marką. Kraków ma problem ze smogiem, ale największą poprawę uzyskał po ograniczeniu użycia paliw stałych w ogrzewaniu domów (ale bez gmin ościennych), a obecne problemy są dziwnym trafem powiązane z okresami grzewczymi i temperaturami. Jeśli Polska chce rozwiązać problemy ze smogiem musi zrezygnować z węgla w domach. No ale narracja i polityka: nie wypada wprost powiedzieć "biedota won z ulicy", trzeba mówić "ekologia, czyste powietrze".

Zaloguj się aby komentować