
razALgul
- 3935wpisów
- 10671komentarzy

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Pytanie.
Jak dobrze przygotować boczek do wędzenia?
.
.
.
.
.
.
.
.
.
Spokojnie, szczuje reinkarnację @sum
#jedzenie @sum
Jak usunął? Miał poradnik zrobić. Kurde jak teraz żyć?
Zaloguj się aby komentować
@razALgul Niedługo cała Polska będzie mówiła o "Kamaszach"
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
@razALgul Jó reggelt kívánok!
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
@sum, znowu?
#gownowpis
@razALgul Też mnie to rano zaskoczyło. Pewnie naobiecywał wszystkim wiktuałów i musiał się ewakuować xD
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
@razALgul I Ty tak pijesz przed 18?
Ze wszystkich win, które robiłem, wiśnia zawsze była najlepsza.
Robiłem eksperymenty na wielu różnych drożdżach, z pestkami (w różnych proporcjach) i bez, fermentacja w miazdze i z soku, w nadmiarze cukru i z cukrem wyliczonym, itd. Warto eksperymentować, żeby wybrać swoje najlepsze rozwiązanie.
A od zamojskich piłem jeszcze gruszkę - zaskakująco dobra, jak na taki bylejaki owoc 😉
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Może to #niepolularnaopinia, ale mam to gówno i uwielbiam ten samochód. Nie przyspiesza, chyba że go piłuje. Do setki czas mierzy się kalendarzem, ale jak trzeba, to i dynamicznie ruszy (piłowanie). Z resztą, to ja jestem dla czasu, a nie czas dla mnie. Po za tym po co gnać 140. Chyba, że autostrada. Nie mam takiej potrzeby. Co do psucia, to o dziwo się nie psuje. Ma swoje mankamenty, ale są do przeżycia. Check, który gaśnie po chwili od odpalenia, podobno ten typ tak ma. Ogólnie trochę się #chwalesie, bo to mój pierwszy samochód, który nie jest złomem.
#motoryzacja #fiat

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Wiecie co?
Po raz pierwszy, od chyba lat 20 nie płakałem za moim pierwszym owczarkiem. Jak miałem te lat naście, prawie dwadzieścia, to usypiałem psa przy akompaniamencie tej muzyki (i ta muzyka powoduje, że się rozklejam), bo akurat leciała w radiu w lecznicy. To było straszne pies się zerwał i próbował ostatni w życiu łyk powietrza załapać. Czasem ciężko ocenić jak pies odejdzie. jeden z moich następnych po prostu zasnął. Mam to w głowie do dziś. moje psy, są częścią rodziny i zawsze tak było. Utwór, który moim zdaniem jest majsterstykiem muzycznym i idealnie pasuje do klimatu filmu (btw)... po prawie 20 latach nie powoduje u mnie płaczu. Jeszcze rok temu, jak to usłyszałem, to płakałem jak dziecko. Tak silne odczucia u mnie spowodował i to nie tyle sam utwór, ale sytuacja. Dzisiaj się trochę budzę. Ale minęło 20 lat.... ale to jest po⁎⁎⁎⁎ne.
#psy #psychologia
kto tego nie przeżył na własnej skórze tego nie zrozumie, mi przyszło jechać usypiać psa który był zemną od 5 albo 6 lvlu i też łatwego odejścia z padołu łez nie miał ale moment jak było już po wszystkim przyszła mi ogromna ulga że już się nie męczy i ma spokój na jaki zasługiwał. A brać pod swoje skrzydła psa i nie traktować go jako część rodziny? tego to ja nie pojmuje.
also wtrącę że to młodemu mi też ugruntowało wcześniej niepewny stosunek do eutanazji, potem oglądanie ludzi których trawiły choroby mnie zradykalizowało tylko
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować