Jeździłem w różnych krajach komunikacją, na różnych kontynentach. Jeśli chodzi o
- gadanie na głos przez telefon, to jest podobnie jak będzie indziej, może trochę gorzej niż średnia.
- śmierdzenie, to jest poniżej średniej. Polaczki się nie myją i taka prawda.
- ustępowanie starszym, to podobnie, może trochę powyżej średniej.
W krajach cywilizowanych przeważnie można pić piwo (teoretycznie inne alkohole też) w pociągach i nie jest to dla niego sygnał do zamraczania się alkoholem i robienia syfu. A w Polsce? W Polsce jak w chlewie.
O tym, że wchodząc do przedziału typu InterCity bagaż zostawia się przy drzwiach (często nie na widoku) i idzie siedzieć, to nie wspominam, bo i tak wam to do do świadomości nie dotrze (efekt wyparcia).