Powinienem brać się za trochę większe baby, czy trzymać się tylko uber chudych bo mam za⁎⁎⁎⁎sty dylemat
#zwiazki #tinder #gownowpis
Powinienem brać się za trochę większe baby, czy trzymać się tylko uber chudych bo mam za⁎⁎⁎⁎sty dylemat
#zwiazki #tinder #gownowpis
Zaloguj się aby komentować
Czemu czarnoskórzy mężczyźni biorą sobie białe kobiety? Szczególnie śmieszne jest to, jak na każdym kroku podkreślają, jacy to są Black Pride, a potem biorą białe Europejki/Amerykanki za partnerki, bo ich Black Pride cudownie znika, kiedy trzeba porównać urodę czarnych i białych kobiet.
#heheszki #notorasizm #takaprawda #rasizm #zwiazki
Zaloguj się aby komentować
Jak ten Syzyf, neverending story. xD
#samochody #zwiazki #zonabijealewolnobiega

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Dziewczyna blisko mnie sama do mnie napisała, 100% zaangażowania, fajnie się pisało, przejście na inny komunikator. Ładna, wykształcona, szybko umówione wyjście, parę godzin na spotkaniu, ciągła rozmowa i dobra atmosfera, każdy zadowolony. Po powrocie oboje zgodnie zgodziliśmy się na kolejne randki, znowu pisaliśmy i od następnego dnia ona zmieniła się o 180%. Pierwszego dnia po spotkaniu raz do mnie napisała, od tego czasu nic nie piszę, chyba, że ja coś pierwszy napiszę. Zaprosiłem ją na kolejną randkę i już wymówka (ok mogło coś wypaść), ale to by dała znać, że w innym terminie i co? I oczywiście, że tak nie było. Kolejnego dnia do niej piszę, to odpisywała już tylko jednym wyrazem. Kolejny dzień, nic do niej nie napisałem. Czy coś do mnie napisała? Oczywiście, że nie. Zero zaangażowania czy pytań do mnie nawet głupiego ,,co tam?'' , ,,jak w pracy?''
To już druga taka sytuacja z rzędu.
Czy tak trudno wam ludzie na spotkaniu, albo po napisać, że nic z tego? Wam to dziewczyny sprawia radość?
#zwiazki #tinder #randkujzhejto #gownowpis #rozowepaski
Zaloguj się aby komentować
Czy w Polsce funkcjonuje jakakolwiek "normalna" (przyjemna w obsłudze, niewypełniona botami i ofertami niezobowiązującego seksu) aplikacja/portal randkowy? Jeśli tak, jaka i co za nią przemawia? Jeśli nie, czego wam brakuje w istniejących?
#zwiazki #randkujzhejto #internet #kiciochpyta #niebieskiepaski #rozowepaski #tinder
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
#heheszki #memy #logikarozowychpaskow #zwiazki #protip #zdrowakobita #lifehack #protip

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Związki.
Niektórzy zastępują je np. zabawkami. Pierwsze wrażenie zawsze zaczyna się od wyglądu zewnętrznego. Można łatwo stracić szansę, gdy się coś powie w nieodpowiednim momencie. Wtedy pozostaje tylko za to płacić...
Życzę każdemu związku, w którym odda życie dla drugiej osoby
#czerstwyhumor tematycznie o #zwiazki #heheszki #memy #komiksy





Zaloguj się aby komentować
#randkujzhejto #zwiazki
K⁎⁎wa....czuję się jakbym w jakimś filmie grał, albo wylądował w innym matrixie.
Kilka razy wrzucałem tu historie moich "przygód" na apkach randkowych. Farmy kurczakow ( @conradowl
W ciągu 8 dni wymieniliśmy tyle wiadomości, że przewinięcie do początku zajmuje kilka, kilkanaście sekund. Czuje ze znalazłem swoją drugą połówkę. Mamy za⁎⁎⁎⁎scie duzo wspólnego, wspólny światopogląd, interesują nas podobne rzeczy. Ogólnie to oboje mamy wrażenie jakbysmy znali się nie tydzień a co najmniej kilka lat, mimo że jeszcze nie spotkaliśmy się na żywo i mieszkamy dość daleko od siebie (bristol => southampton)
Czuje się jakbym k⁎⁎wa był w liceum....
Ktos może stwierdzic, że a c⁎⁎j - początkowe zauroczenie i że zaraz wygaśnie i że urwie się kontakt, jak to bywa w tych apkach randkowych, szczególnie jeśli dwie osoby dzieli spory dystans.
Lena (jest Serbką, mlodsza ode mnie o 8 lat) siedzi dość mocno w handlu krypto. Na tyle mocno że w sumie mogłaby siedzieć na d⁎⁎ie i nic nie robić. Tak o, żeby się nie nudzić ma firmę zajmująca się dystrybucja win.
Wyjaśniłem jej, że jeśli chodzi o finanse to jestem w porównaniu do niej jak bezdomny. Namówiła mnie, żebym zaczal iść za jej poradami i sprzedać to co trzymam w krypto i podążać za jej wskazówkami. Sprzedałem, założyłem nowy portfel itp. Ona mi tylko wysyłała krótkie wiadomości ile i kiedy mam zainwestować. W ciągu 2 dni zarobiłem 25% tego co miałem. Wczoraj wysłała mi 15k$ mówiąc, że teraz jest dobry moment i lepiej jak zaczniemy oboje inwestować większy hajs, a ja jej kiedyś to oddam.
Zacząłem do niej coś na poważnie czuć (nie widząc jej wcześniej na oczy!) I te pieniądze nie mają jakiegokolwiek wpływu na to co czuje, po prostu wydaje mi się (i mam nadzieję, że mam rację i to nie jest jakiś super hiper zaawansowany scam), że robiąc to co zrobiła pokazuje, że jej na mnie zależy i czuje to samo.
K⁎⁎wa mam nadzieję że nie obudzę się z tego snu, a jeśli okaże się że to scam to nie wiem jak moja psychika się z tego pozbiera.....
Ps. Mieliśmy videorozmowe, wiec jest prawdziwa i nie podszywa się pod nią jakiś oblesny grubas z piwnicy xD
Tak więc trzymajcie kciuk....możliwe że za jakiś czas będę się przeprowadzał z Bristolu tło southampton
Zaloguj się aby komentować
W nawiązaniu do tego wpisu: https://www.hejto.pl/wpis/ide-dzis-na-kolacje-z-dziewczyna-ktora-moim-okiem-i-gustem-jest-top-3-uroda-ze-w?commentId=b38a2ee3-8080-404b-91a9-27c5bc4f7d7c
Wyszło za⁎⁎⁎⁎ście. Laska mega wygadana jak ja, bardzo dużo rozmawialiśmy. Zjedliśmy. Powiedziałem, że zapłace, zaproponowała na pół, to powiedziałem, że ona wtedy następnym razem (w sumie to ja zapraszałem). Poszliśmy kawałek się przejść, ale padało. Po ponad 2 godzinach (po 21), myślałem, że się rozchodzimy, ale ona mówi "to chodź do auta się jeszcze usiądziemy pogadać". No i wyszło tak, że w tym aucie siedzieliśmy do godziny 0:40, więc jakieś 3,5h XD Rozmawialiśmy dużo na stos tematów, śmialiśmy się, sporo się uśmiechała, podczas rozmowy patrzyła w oczy (nie każdy tak umie), więc raczej czuła się swobodnie, no i zdecydowanie zaczęła kumać mój sarkazm (na socialach to ciężko było jej czasem wyczuć), generalnie baja. No i faktycznie była bardzo ładna, a przy tym kumata i porządna.
Ogólnie to tak. Na pewno fajna koleżanka, ale nie wiem czy laska jest czymkolwiek zainteresowana, myślę że raczej nie jest i jest to koleżeńska relacja, bo ona sama wychowywała się sporo z chłopakami i to pewnie dla niej normalne spotkanie (a może jestem debilem w odczytywaniu sygnałów inne niż takie bezpośrednie. W sumie wyszła z prawie obcym typem). Na pewno powiedziałbym, że jest mega ostrożna i mniej więcej zakończyła związek w tym samym momencie co ja (9 msc temu), więc nikomu się nigdzie nie pali. Mimo wszystko fajnie spędziłem czas i poznałem lepiej ciekawą osobę i zawsze znajomości z czasem (ale powoli) warto rozwijać i jakieś tam relacje budować.
Na plus dla mnie jest to, że niezależnie z kim wyjdę, zawsze bardzo szybko skracam dystans i łapię kontakt, umiem rozmawiać z nowymi ludźmi jak ze starymi znajomymi, jak znajdę wspólne tematy. Takie doświadczenia przydadzą mi się nawet w pracy (handel B2B, dużo z klientami na lokalnym rynku itd).
Wróciłem do domu o 1 w nocy, chwilę z nią popisałem, wysłała mi zdjęcie japy jak zajada ciastka od babci jeszcze na noc xd Zasnąłem przed 2, o 6 mnie obudziły hałasy, więc jestem z rana pół żywy, ale warto było xD Możliwe, że na tym spotkaniu się skończy, albo kiedyś tam się koleżeńsko jeszcze spotkamy, tak mi się wydaje, ale spoko osobę poznałem lepiej.
#randkujzhejto #randki #zwiazki #gownowpis
@Lopez_

Zaloguj się aby komentować
Update w nawiązaniu do wpisu sprzed pół roku, gdy prosiłem o wsparcie, po tym jak narzeczona mnie zostawiła i postanowiła odejść.
https://www.hejto.pl/wpis/po-4-latach-zwiazku-zostawila-mnie-narzeczona-prosze-o-westchnienie-i-piorunka-b
Pod względem psychicznym jest znacznie gorzej. W losowych chwilach w mieszkaniu potrafię przewrócić się na podłogę, zwinąć w kłębek i ryczeć. Nigdy wcześniej nic takiego mi się nie przytrafiało. Dzieje się to wieczorami, gdy wracam z pracy do pustego mieszkania i patrzę się w ścianę. Trwa to jakieś 20 minut i przechodzi.
Codziennie zastanawiam się, czy popełnić samobójstwo dzisiaj, czy jeszcze nie. Jestem zbyt dużym tchórzem, by zdecydować się na ten krok, raczej zastanawiam się, jak długo pamiętaliby mnie ludzie, gdybym to zrobił. Lubię sobie snuć takie wyobrażenia, oczywiście po tygodniu wszyscy by zapomnieli. Nie chcę tego robić swoim rodzicom, których kocham, nie mam nikogo poza nimi.
Wychodzenie do ludzi i angażowanie się w pracę nie pomogło. Ciągle spotykam starych znajomych, którzy w tym wieku (mam 33 lata za miesiąc) są już ustatkowani, mają rodziny i dzieci, są po ślubach. Ja tego nie mam, a to było moje największe marzenie - mieć zwykłe życie, jak inni.
Boli mnie samo przebywanie w mieszkaniu i okolicy, skąd mam wspólne wspomnienia. Niestety w tej chwili nie mogę się wyprowadzić gdzie indziej i zacząć wszystkiego od nowa. Czuję się, jakbym był w skansenie emocjonalnym.
Moje poczucie własnej wartości jest na dnie. Korzystanie z aplikacji randkowych nie przyniosło żadnego efektu, poza zdewastowaniem mojego poczucia własnej wartości. Czuję się jak wyrzucona na śmietnik, nikomu niepotrzebna zabawka. Którą można użyć i, gdy się znudzi, pozbyć.
Jestem już "człowiekiem po przejściach", boję się przyszłości i ciągle myślę nad tym, jak dużo czasu straciłem i jak dużo czasu zajmie mi odbudowa. Cios od życia zburzył mój mozolno budowany system wartości budowany na filozofii stoickiej. Podczas covida stoicyzm bardzo mi pomógł, ale wtedy byłem na innym etapie życiowym.
Czuję, że ucieka mi czas. Życie związkowe zacząłem późno i nigdy nie miałem takiego doświadczenia jak rówieśnicy. Popełniam błędy, które oni robili mając dwadzieścia lat. Nie potrafię sobie poradzić ze świadomością uciekającego czasu.
Poczucie bliskości i przywiązania jest u podstawy piramidy Maslowa. Realizowanie się w pracy, zarabianie pieniędzy i podróżowanie to potrzeby wyższego rzędu i plaster naklejony na otwartą ranę. Co mi po rozgrywce, skoro wieczorem i tak wrócę do pustego mieszkania, obejrzę szczęśliwych znajomych na Instagramie i zobaczę okrągłe zero matchy na Tinderze?
To zdecydowanie najgorszy czas w moim życiu. Myślę, że powinienem skorzystać z pomocy psychiatry i zacząć zażywać psychotropy, póki mam jeszcze minimum chęci do życia. Inaczej zacznę pewnie pić alkohol albo coraz intensywniej fantazjować o samobójstwie.
Wiem, że mój problem może wydawać się błahy i śmieszny z perspektywy kogoś chorego na raka, ale dla mnie urósł do rozmiaru wielkiej czarnej dziury, która stopniowo mnie wciąga i wysysa siły witalne.
#depresja #zwiazki #samobojstwo #beznadzieja #pustka #anhedonia @cyberpunkowy_neuromantyk
Ciągle spotykam starych znajomych, którzy w tym wieku (mam 33 lata za miesiąc) są już ustatkowani, mają rodziny i dzieci, są po ślubach. Ja tego nie mam, a to było moje największe marzenie(...)
Acha, czyli rozwody i batalie o dzieci wciąż przed nimi ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Moje poczucie własnej wartości jest na dnie. Korzystanie z aplikacji randkowych nie przyniosło żadnego efektu, poza zdewastowaniem mojego poczucia własnej wartości.
Co, też nie jesteś w top 4.5% męskich profili na Tinderze?
Jestem już "człowiekiem po przejściach", boję się przyszłości i ciągle myślę nad tym, jak dużo czasu straciłem i jak dużo czasu zajmie mi odbudowa
No widzisz, a w czasie rozwodu straciłbyś prócz "drugiej połówki" jeszcze sporą cześć majątku i być może dzieci na XX lat. Nie mówię, że nie boli, ale weź się rozglądnij dookoła.
Prochy to dobry pomysł, ale oczywiście tymczasowo, nawet jeśli to "tymczasowo" miało by trwać kilka miesięcy. PS nie bierz benzo, o ile nie musisz.
obejrzę szczęśliwych znajomych na Instagramie
To jeszcze nic, zobacz jak szczęśliwi są ludzie w reklamach po kupieniu określonego produktu ( ͡o ͜ʖ ͡o) Instagram to kłamstwo, tak, udany związek jest lepszy niż bycie singlem, ale wpierw musisz mieć ten udany związek - i nadal jakbyś zapomniał nie wygląda to jak na insta.
Ale fakt, samotność i brak bliskości fizycznej to spore problemy dla psychiki człowieka.
@DerMirker trzymaj się tam. Wszystko co ważne zostało już napisane w komentarzach. Jeśli jesteś ze Śląska - mogę polecić wspaniałego psychoterapeutę mężczyznę (pisałeś, że tylko facet wchodzi w grę). Powinieneś iść na terapię by wypracować mechanizmy jak sobie radzić z myślami i lepiej zrozumieć swoją sytuację. Leki to tylko wspomaganie terapii. Nie wiem, ile masz lat, ale mój mąż poznał mnie dopiero w okolicach 30. Znam ludzi, którzy swoje obecne związki rozpoczęli bliżej 40, żyją sobie długo i szczęśliwie. Wszystko przed Tobą.
Zaloguj się aby komentować
Idę dziś na kolację z dziewczyną, która moim okiem i gustem jest top 3 urodą ze wszystkich, które poznałem w życiu. W sumie nawet dziwię się, że się chętnie umówiła. Tak trzeźwo oceniam, bez emocji. Szczerze, to pierwszy raz od dawna się delikatnie stresuje. Normalnie się w ogóle nie stresuję spotkaniami z ludźmi, ani z kobietami. Zdarzyło mi się raz, kiedy umówiłem się na piwo z koleżanką (w moim typie była), z którą się nie widziałem kilka lat. Dziś jesteśmy ziomkami i luzik. Warto poznawać ludzi, rozbudowywać kontakty i relacje, nigdy nie wiadomo co będzie kiedyś.
Generalnie "problem" jest też taki, że to kuzynka (i to taka z siostrzaną relacją) żony mojego przyjaciela (takiego od dziecka)i i znam ją wiele lat. wiecie - ploteczki, gadki. A tę laskę widziałem raz w życiu na wspólnej imprezie i gadaliśmy tylko trochę, poza tym tylko social media.
Ogólnie idę sobie pogadać, nie mam na nic ciśnienia, zjemy, pogadamy, może będzie fajnie. Ja ludzi oceniam nie ze względu na urodę, a na charakter, zainteresowania, poczucie humoru, gadatliwość itd (dla mnie za⁎⁎⁎⁎sta dziewczyna 6/10 > Dupera 9/10 ale NPC). Bardzo powoli buduję znajomości i nic nie muszę.
W sumie nie wiem czy jest tak wygadana jak ja, pewnie będę musiał na początku tematy na rozmowę wziąć na siebie i rozbujać gadkę. Dajcie błyskawicę na odwagę.
#randkujzhejto #randki #zwiazki
Zaloguj się aby komentować
K⁎⁎wa fantastycznie.
Pożarłem się trochę z byłą i wychodząc od niej z domu otworzyłem furtkę kopem.
Drzwi razem z zawiasami odleciały w pizdu i teraz fechtuje spawarką.
Daj pioruna na pocieszenie
#zalesie #zwiazki

Zaloguj się aby komentować
Ostatnio równolegle do mojego rozstania z partnerką w moim otoczeniu było też kilka innych. Akurat we wszystkich był ten sam schemat że na początku związku status faceta był wyższy, przez lata wspierał rozwój partnerki, motywował do np. zdobywania lepszego wykształcenia, kwalifikacji, wspierał rozwinięcie jej biznesu. Po latach gdy te partnerki weszły na wyższy poziom i zdobyły niezależność finansową związek kończył się bardziej z ich inicjatywy.
Do tego wszyscy ci faceci inwestowali głównie w rzeczy z których oboje mogą korzystać typu dom, mieszkanie, samochód a kobiety głównie w siebie czyli w swój wygląd lub swój biznes. Faktem jest że wszystkie te kobiety są atrakcyjne fizycznie i w jakimś stopniu narcystyczne.
Czy wy też zauważyliście podobny schemat czy to po prostu moja bańka informacyjna i chodzi głównie o ten typ kobiet?
Zapraszam też dziewczyny do dyskusji jak to widzą.
#przemyslenia #zwiazki

Nihil novi, w annałach redpilla jest historia truckera z USA, który opłacał swoje dziewczynie studia prawnicze (bo tam to droga zabawa), a ta po zostaniu prawniczką go rzuciła, bo związek prawniczki i kierowcy TIRa to trochę mezalians xD
Wystarczy zrozumieć hipergamie i Briffault's law i wszystko staje się jasne. Oczywiście w praktyce to nie takie proste, jesteśmy czymś więcej niż swoimi instynktami, inaczej każdy mężczyzna sukcesu koło 40 zmieniałby żonkę na młodsza, a tak nie jest. Problem w tym, że nasze społeczeństwo bardziej kobietom pobłaża, przez co łatwiej i częściej im odpierdala, choć nadal na niewychowanych bachorach widać ten mechanizm lepiej.
Te słynne konserwatywki to tylko redukowanie ryzyka, a nie jego eliminacja.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
W tym tempie to za kilka pokoleń mężczyźni i kobiety nie będą miały ze sobą interakcji prawie wcale xD
#przegryw #zwiazki #randkujzhejto #statystyka

Zaloguj się aby komentować