dobrej nocy i milych snow a ja leze z moja kobieta i sie przytulamy a wy zazdrosni #przegryw #zwiazki #wychodzimyzprzegrywu
dobrej nocy i milych snow a ja leze z moja kobieta i sie przytulamy a wy zazdrosni #przegryw #zwiazki #wychodzimyzprzegrywu
Zaloguj się aby komentować
#homeassistant #zwiazki
Właśnie odkryłem, że najlepszą rzeczą w zdalnym zarządzaniu domem jest to, że nie musisz wchodzić po żonie do toalety, aby włączyć wentylator 🤣

Zaloguj się aby komentować
Mam mieszane uczucia. Z jednej strony śmieszne, a z drugiej nie. I w sumie z żadnej z tych stron za bardzo nie myślę o niej jakoś szczególnie źle.
"szukam kogoś, kto by nas stad wziął", "kogoś normalnego co by można było coś zacząć".
Takie trochę smutne czy jakieś. Jak ten GIF ze śniegiem na osiedlu.
No dobra, to o zębach jest śmieszne. Dodatkowo sugeruje fejka.
Zaloguj się aby komentować
A wystarczyło się przerzucić na ubranka i akcesoria dla psiecka 🤭
#heheszki #dzietnosc #zwiazki #macierzynstwo #demografia

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
XD
Oj tak, mam do tej pory flashbacki xD
Komentarz pod ostatnim filmikiem @Andromeda xD
#tinder #zwiazki #heheszki


Zaloguj się aby komentować
https://www.youtube.com/watch?v=mqstHoLpbxo
Prosty chop opowiada o #rerelacji #zwiazki
Ma w tym tyle racji, co przy określeniu płci swojego #koty
#alkoholizm ewidentny #tRollnik
Zaloguj się aby komentować
Drogi pamiętniczku:
dzisiaj był bardzo dobry dzień.
Mieszane mięcho, na ostro, chrupiący
#zwiazki #kebab

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Poznałem dziewczynę na tinderze. Dziewczyna bardzo zaangażowana, pisaliśmy do siebie codziennie przez wiele godzin. Potrafiła do mnie pisać kilkanaście wiadomości na przestrzeni kilku minut. Dzowniliśmy do siebie, głosówki, ogólnie tydzień minął naprawdę super. Jeszcze z nikim w tam krótkim czasie nie nawiązałem takiej relacji i nie miałem takiego vibe. Spotkaliśmy się, wyjście udane, ciągle rozmawialiśmy, a po spotkaniu na nastepny dzień klasycznie odpowiadanie po kilku godzinach (kiedy wcześniej robiłą to natychmiast), praktycznie sama pierwsza nie pisze. Obstawiam ghosting za 1-3 dni. Człowiek sam się angażuje, a potem i tak dostaje mokrą szmatą w mordę.
Pewnie nie taki pasek od spodni miałem, albo sznurówki, wiadomo. Powoli już mam naprawdę wypierdolone w te relacje.
#tinder #randkowanie #samotnosc #bekazpodludzi #zwiazki #randkujzhejto
zaproponuj kolejne spotkanie tak o, czasami mamy jakieś wyobrażenia myśli a okazuje się że jest inaczej, nawet jeśli nic nie wyjdzie to może będzie spoko koleżanka jeśli na początku był vibe i spoko się gadało? nie zamykaj się tak od razu bo nie odpisuje, często laski właśnie świrują bo ktoś im się podoba i boją się zaangażować, spotykaj się z nią i pisz ale nie rezygnuj z gadaniem z innymi w międzyczasie ale i też się nie przejmuj tym, po prostu :)
Zaloguj się aby komentować
Różowa: Spójrz jaka piękna kora, zalać żywicą, przymocować do konara i będziemy mieli piękny stolik do domu który planujemy za 2137 lat. Oh, spójrz tylko na te ślady po kornikach.
Ja: Oczywiście Moja Pani, nie bez powodu Bóg obdarzył mnie licznymi zdolnościami manualnymi. Na pewno nie po to, byśmy przegapili taką piękną korę na stolik. Jest co prawda mokra, ale po co mam grzejnik odpalony w zime...
Ktoś wie jak się robi stolik z kory?
*Kora w procesie suszenia zmieniła kształt. Może łóżeczko dla bobasa kiedyś tam?
*Jak zobaczyłem, że wzięła ostrożnie ten kawałek kory gotowa iść na spacer 2h po lesie nosząc znalezisko, serce mi nie pozwoliło tego tak zostawić. Nazwijcie mnie miękką pipą, a Wam przytaknę.
*Nie demotywujcie, wystarczy że wsadziłem w to palucha jak była mokra i przeszedł na wylot. Teraz muszę sprostać obietnicy "zaślepię szyszeczkami, będzie dobrze".
#zwiazki #heheszki #rekodzielo

@Afterlife widziałem taki koncept na shortsach yt https://youtube.com/shorts/sZPDy75txiI?feature=shared
Jeżeli masz warunki to może warto spróbować zrobic steambox. Wysterylizujesz i jednocześnie wyprostujesz korę trochę, pod warunkiem że kora zachowa sie jak drewno https://youtu.be/tKi3t3qF6go?feature=shared
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
O, jak sobie sluchalem tej dziecinnej w sumie piosenki (mozna wlaczyc napisy na yt), to uswiadomilem sobie ze stary juz jestem.
Kiedys czlowiek sie emocjonowal takimi glupotami, jak nastoletnia milosc, byl pelen emocji, wzruszen i przejmowania sie tym, czy Kasia z 6b tez o mnie mysli (odp: miala mnie w c⁎⁎ju) xDDDD
Teraz po 30-tce czlowiek ma ultra stonowane emocje i malo co go rusza i wzrusza.
Z jednej strony to dobrze, bo to oznaka dojrzalosci i stabilnosci, a z drugiej, troche tesknie za takimi dzikimi emocjami niczym jakies nastoletnie emo.
A moze to ja jestem po prostu dziwny i mam jakas anhedonie.
A jak jest u Was? Tez u siebie zauwazyliscie takie przytepienie odczuwania swiata, kiedy sie zestarzeliscie?
https://www.youtube.com/watch?v=DkYuM_r8cKQ
#przemyslenia #przemysleniazdupy #zwiazki #gownowpis #muzyka
Cytując słowa innej piosenki "Dziwny jest ten świat" albo ta młodzież dzisiejsza dojrzała dorosła często wypalona zawodowo po trzydzieste. Nie wiem co sobie myśleć? Fakt może troszkę życie na mnie wymusiło taki a nie inne podejście? Ale po trzydzieste musiałem je zacząć po raz drugi od nowa. Było fajnie po czterdziestu znowu inne ale wciąż na plus. Teraz już po pięćdziesiątce jestem i wciąż potrafię cieszyć się życiem.
@maly_ludek_lego Wydaje mi się, że z wiekiem stałem się bardziej stateczny. Większość ludzi może mnie odbierać jako mało emocjonalnego jednak z wiekiem bardziej wzbudzają we mnie emocje jakieś pierdoły (dobre jedzenie, muzyka czy powiedzmy jakiś fajny kubek itp). To, że nie targają mną jakieś nastoletnie namiętności uważam za duży plus, ile można żyć na jakimś hormonalnym haju gdzie organizm serwuje ci emocjonalny rollercoaster. Nie demonizujmy tak tej trzydziestki.
Zaloguj się aby komentować
Przyjaźń damsko-męska
https://www.youtube.com/watch?v=LbX-XtjTVgQ
#heheszki #zwiazki #logikarozowychpaskow #logikaniebieskichpaskow #hejtoswatki #angielskizhejto
Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować
jadę sobie pod postacią luksusowego lumpa pociągiem w płaszczyku i koszuli świętować urodziny mojej baby. humor gituwa dżojstik w plecaku i gry na pendraku
#chwalesie #zwiazki
Zaloguj się aby komentować
Mam 28 lat, od roku singiel po 6 letnim stażu. Powiedzcie mi kiedy mniej więcej zaszła ta rewolucja kulturowa, w której laski chcą się r⁎⁎⁎ać i zaliczać, a chłopy budować relacje, bo 10-15 lat temu narracja była odwrotna xDDD
Moje dotychczasowe doświadczenia po rozstaniu są takie, że chodzi tylko o ruchanie. Po prostu część jest nieśmiała i póki nie wyłożysz jasno i klarownie kart na stół, to ci tego nie zakomunikuje. Ale są takie, co zakomunikują.
Jedna laska z którą się umawiałem, po kilku lampkach wina zakomunikowała to wprost xD Spotykaliśmy się miesiąc raz w tygodniu, seks był 3 razy (jeden weekend pojechaliśmy se na obiad i spacer, bo miała okres). Potem kontakt się urwał, bo nie chciała nic trwałego, a ja nie chciałem niezobowiązujących randek. Wtedy miałem trochę do siebie żal, bo nigdy nie chciałem się spotykać niezobowiązująco. Ale nauczyłem się, że od łóżka relacji się nie zaczyna i nie ma cudownego oczarowania.
Następnie pisałem (w sumie trochę dalej piszę) z dziewczyną dość atrakcyjną, niby ogarniętą, ale...no właśnie, taki trochę szon xD Zabrałem ją na obiad, raz do kumpli na tripa za miasto, myślałem, że to będzie jakaś fajniejsza relacja, po czym ona też wysyłając fotki skąpo ubrana czy po siłowni zaczyna coś delikatnie komunikować i przy okazji jednej rozmowy wypala "ja nie jestem dobra ani w pocieszanie, ani motywowanie, ale r⁎⁎⁎ać sie umiem haha" XDD Nie pociągnąłem tej fabuły, jeszcze były jakieś 2-3 już bardziej nieśmiałe podejścia i nagle też kontakt się zaczyna rozluźniać. Przestała pisać pierwsza każdego poranka i bajerować.
Ziomek nr 1 ma identyczne podejście do takich spraw jak ja. Studiuje w dużym mieście i mówi mi, że co się umówi z jakąś dziewczyną, to ona z automatu nastawiona jest na to, że ją po prostu zerżnie. Najśmieszniejsze jest to, że on odmawia i laski mają wielki karpik na ryju i pytają czy coś z nimi nie tak, bo do głowy im nie przychodzi, że ktoś może nie chcieć r⁎⁎⁎ać wszystkiego co popadnie, zwłaszcza na 1-2 randce.
Ziomek nr 2 ma zupełnie inne podejście i wali równo jedną po drugiej, bo nie jest zainteresowany żadnymi relacjami i wychodzi z inicjatywą wprost. Do tego kobiety traktuje przedmiotowo. Jak z jakąś złapie już kontakt, to żadna nie odmawia.
Nawet jeśli laska nie chce od razu dać d⁎⁎y, to też często jest tak, że umawia się z jednym typem, dwa-trzy tygodnie, da się pomacać, pójdzie w ślinę, znajdzie się ciekawszy orbiter i robi nagle zwrot w drugą stronę i przeskakuje z kwiatka na kwiatek xD Może da jemu, a może następnemu? Zależy.
Skala tego kurestwa jest dla mnie wręcz smutna. Mam wrażenie, że jedyne normalne laski to są w związkach już. I jedyna szansa na poznanie normalnej, to jak jej się związek posypie. Tylko wtedy często też im odpierdala i z normalnych dziewczyn stają się takimi, co chcą teraz się wyszaleć i poprzeżywać przygody.
A ja? A ja dobrze wychowany w domu, z doświadczeniami w miarę stałych relacjach (2 dziewczyny na stałe - jedna rok, druga 6 lat), raczej z gatunku tych, co nie preferują takich rzeczy jak ons czy fwb i powiem wam tak - albo zmieniam podejście i dostosowuję się do obecnego świata, albo po prostu będę walił konia przez następny rok,dwa,trzy, aż se kogoś znajdę, o ile w ogóle xD
No k⁎⁎wa co babę poznam zainteresowaną moją osobą to rozczarowanie. Albo jakaś zaburzona, co wymaga chwilowej i intensywnej atencji i dowartościowania swojej osoby i podbudowania ego, albo zwykły szon, który chce się tylko r⁎⁎⁎ać. Grupa wiekowa 23-28 lat.
#zwiazki #seks #randkujzhejto #p0lka #logikarozowychpaskow
@Lopez_ Ludzie to tylko zwierzęta, nagie małpy. Rządzą nami prymitywne instynkty. Naprawdę mało osób używa mózgu do powstrzymania głupich popędów na rzecz godnego, dostatniego życia. Nie mówiąc o planowaniu przyszłości.
Paradoks polega na tym, że w swojej historii nigdy nie mieliśmy lepszych warunków do wspólnego życia, wychowania potomstwa, realizowania się, edukacji czy dostępu do medycyny. Teraz istotne jest, aby konsumować i zwiększać ilość bodźców. Bez względu na płeć, wyznanie, rasę czy orientację.
Zwyczajnie nam odpierdala od dobrobytu ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Skala tego kurestwa
Interesujące jest, że piszesz tak tylko o podejściu lasek, a Ziomka nr 2 tak nie opisałeś.
Być może wyczuwają w tobie mizogina i wcale się nie garną na nic więcej. Rozumiem, że masz jakieś złe doświadczenia po poprzednim związku, ale z takim uprzedzeniem, to nawet jak trafisz w jakąś relację, to znów możesz się wpakować na minę, bo ewidentnie problem leży też w tobie.
Ja miałem bardzo ostrożne relacje z laskami. Szybkie numerki tylko po pijaku, bo zawsze bardzo nie lubiłem ewentualnej niezręczności po fakcie, ale też nigdy nie umiałem ustawić komunikacji tak, żeby obie strony miały jasność, że chodzi tylko o numerek. Łatwiej więc było takich sytuacji unikać.
Relacje próbowałem budować tylko z osobami, które podchodziły do takich prób równie ostrożnie jak ja. Powolne podejście pozwala lepiej się poznać obu stronom, ale tylko pod warunkiem, że ani ty, ani ona nie będziecie uprzedzeni. Musisz się najpierw uporać z własnymi demonami, bo - może ci się zdaje, że tak nie jest - ale z twego posta bije cynizmem i mizoginem.
Naprawdę zakochałem się w życiu tylko 3 razy. Raz sprawa sama umarła, przez zbyt dużą odległość. Drugi raz omal się nie naciąłem - ona sprawę wygasiła i okazało się, że miałem szczęście, bo byłaby spora mina. Z tą jedyną jestem baardzo długo, ale związek też przechodził przez bardzo burzliwe okresy. Przetrwał, bo wciąż jesteśmy razem.
@Fly_agaric Dla mnie to co robi ten ziomek również jest chujowe, również jest to brak szacunku do samego siebie. Problem nie leży we mnie. Po prostu mój ziomek nie jest dla mnie targetem, bo nie jestem gejem i nie poświęciłem mu przesadnie uwagi w tym wpisie. Ale żeby nie być gołosłownym - dla mnie to też jest trochę jak męski szon.
Z tego co piszesz - mam takie same przekonania co ty i tak samo postępuje, tylko raczej jestem skazany na niepowodzenie xD
Mizoginie sobie daruj, to jest wymysł propagandy XXI wieku. Trafniej pasuje takie określenie jak męski szowinizm. Takim bym się nie nazwał tak czy siak. Jestem ogólnie z wychowania dżentelmenem, to znaczy traktuję kobiety z reguły lepiej niż gro z nich na to zasługuje (i ponownie: nie twierdzę, że mężczyźni zasługują na dobre traktowanie w większości przypadków, odwołuję się do siebie i swoich doświadczeń, kobieta na moim przykładzie może mieć podobne).
Ja mam 28 lat i nie zakochałem się w życiu ani razu. Można powiedzieć, że raz pokochałem kobietę (6 lat expa), bo była dla mnie jak przyjaciel i 1 osoba, do której z czymś pójdę, ale po miesiącu już za nią nie tęskniłem, nigdy nie było romantycznego uczucia, motylków w brzuchu czy mylenia o niej dniami i nocami. Co więcej - pierwszy rok związku zastanawiałem się, po co mi to i czy tak naprawdę wygląda miłość i związek. Czas pokazał, że nie bylismy dopasowani.
Zaloguj się aby komentować