Takie tam leśne spacerki przed obiadem
Krótkie uczczenie Światowego Dnia Dzikiej Przyrody, który został ustanowiony na dzień 3. Marca w 2013 roku
#przyroda #ciekawostki #zuchwedruje #zuchpostuje #las #spacer #wedrujzhejto





Takie tam leśne spacerki przed obiadem
Krótkie uczczenie Światowego Dnia Dzikiej Przyrody, który został ustanowiony na dzień 3. Marca w 2013 roku
#przyroda #ciekawostki #zuchwedruje #zuchpostuje #las #spacer #wedrujzhejto





Zaloguj się aby komentować
Miejsca w Polsce z nazwą kończącą się na -szczyzna.
242 obiekty
#ciekawostki #mapy #mapporn #zuchpostuje #zuchmapuje #polska

@zuchtomek Klukowszczyzny nie ma https://pl.wikipedia.org/wiki/Klukowszczyzna
@Zielczan Oczywiście, że jest.
Przy takim zagęszczeniu nie da się niestety wyświetlić wszystkich etykiet
tzn. Da się, ale całkiem nieczytelne się staje


@CzosnkowySmok Jeszcze jak!
Tzn. ja tylko klikam w kąkuter - program rysuje, a dane mam z rządowego rejestru nazw i je sobie na różny sposób filtruję
https://dane.gov.pl/pl/dataset/780,panstwowy-rejestr-nazw-geograficznych-prng
Zaloguj się aby komentować
Każdy potrafi stworzyć długą nazwę, która składa się z wielu członów..
"Nowe Miasto nad Pilicą" - no szczyt kreatywności..
Dlatego postanowiłem jeszcze raz ugryźć temat i wrzucić na mapkę
Najdłuższe jednoczłonowe nazwy miejsc w Polsce (kolonie, przyczółki wsi, wsie i osady) ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Siemieniakowszczyzna
Kierkielewszczyzna
Jarmarkowszczyzna
Jazgarzewszczyzna
Nikiforowszczyzna
Szymankowszczyzna
Wierzchosławiczki
Bielanowszczyzna
Bruszkowszczyzna
Brzyskorzystewko
#ciekawostki #mapy #mapporn #zuchpostuje #zuchmapuje #polska

BONUS 1
Najdłuższe jednoczłonowe nazwy MIAST:
Świętochłowice
Szczebrzeszyn
Szlichtyngowa
Ciechanowiec
Międzyzdroje
Modliborzyce
Nowogrodziec
Ogrodzieniec
Skierniewice
Starachowice
@zuchtomek dziwne uczucie jak byłem w i kojarzę wszystkie miejscowości dookoła tej Jazgawrzeszczyzny ale pierwszy raz tą nazwę na oczy widzę, przynajmniej pustka w głowie totalna xd
Zaloguj się aby komentować
MIASTA z najdłuższymi nazwami w Polsce
Ostrowiec Świętokrzyski
Nowe Miasto nad Pilicą
Grodzisk Wielkopolski
Janowiec Wielkopolski
Kalwaria Zebrzydowska
Nowe Miasto Lubawskie
Aleksandrów Kujawski
Baranów Sandomierski
Czechowice-Dziedzice
Czerwionka-Leszczyny
#ciekawostki #mapy #mapporn #zuchpostuje #zuchmapuje #polska

Zaloguj się aby komentować
Gerhard Rosa (lub Rossa) - młynarz z młyna Lichotki (nazwa pochodząca od 'liche poletka') na granicy Polsko-Niemieckiej, na rzece Gizeli / Gryźli / Gryźlinie
Zastrzelony przez "wyzwoleńczą" Armię Czerwoną w lutym 1945.
Podczas okupacji niemieckiej pomagał Polakom.
Pochowany w miejscu, w którym zginął - obok swojego młyna, pod młyńskim kołem, w cieniu pomnikowego świerku.
#zapomnianehistorie #ciekawostki #historia #polska #iiwojnaswiatowa #ziemialubawska #zuchpostuje





Zaloguj się aby komentować
Takiej pogody nie można było przepuścić, więc niedzielnego poranka jeszcze podczas spaceru z psem napisałem do kumpla:
-Zaiste wędrowna dziś pogoda kamracie. Masz wolne 4 godzinki?
O której ruszamy?
Zapytał krótko. Więc wyjazd postanowiony, a ja nawet nie miałem pomysłu na trasę, a co dopiero notatek z ciekawostkami, bateria na 20% bo nie podłączyłem w nocy - koniec świata.
Przejrzałem więc na szybko, co tam w ostatnim czasie podsyłałem znajomym i przypomniało mi się o zasłyszanej zimą legendzie - o stawie/bagnie zwanym "PIEKIEŁKO", które nigdy nie zamarza! a które miało znajdować się w dolinie rzeki Gizeli tudzież zwanej...
Jeżdżąc po województwie Warmińsko-Mazurskim, możemy napotkać nietypowe, niewystępujące nigdzie indziej w Polsce przyrostki - ajny, - ajmy, - ity, - ąg - uny.
Skąd wzięły się takie końcówki i takie niespotykane na innych obszarach Polski, nazwy miejscowości?
Niezwykła toponomastyczna historia zaczęła się po podpisaniu przez Tymczasowy Rząd Jedności Narodowej umowy z rządem sowieckim, o przekazanie pod polską administrację tzw. Ziem Odzyskanych. Co było realizacją postanowień wcześniejszych konferencji i uzgodnień Wielkiej Trójki, a także Konferencji poczdamskiej.
Pod polską administrację trafia ponad 100 tys. km2 ziem wchodzących w skład Prus Wschodnich, Dolnego i Górnego Śląska, Pomorza Zachodniego i Ziemi Lubuskiej. Jednocześnie Polska traci ponad 140 tys. km2 ziem na wschodzie.
Historia rozpoczyna niezwykle interesujący " eksperyment " nie tylko socjalno demograficzny, ale i językowy, na skalę nie spotykaną nigdy wcześniej. I to z tego " eksperymentu " socjalno-demograficznego wzięła się większość dzisiejszych mieszkańców Mazur i Warmii. Rezultatem Konferencji poczdamskiej było wysiedlenie z ziem wymienionych wyżej wszystkich mieszkańców, których uznano za Niemców. Wysiedleniami objęto ponad 3,5 mln osób, reszta wyjechała w ramach dealu Gierka z władzami RFN.
W miejsce wysiedlanych Niemców napływa na Ziemie Odzyskane ludność wysiedlona z kresów, niesłusznie nazywana repatriantami. Napływają osadnicy z Lubelszczyzny, Kujaw, Kielecczyzny, Mazowsza. Po powodzi w 1947 roku niewielka liczba osadników przybywa z okolic Zakroczymia. Zakończeniem tej " wędrówki ludów " będą w latach 1947 - 1950 przesiedlenia, w północne rejony województwa olsztyńskiego, Ukraińców w ramach akcji " Wisła " Z tej niezwykłej mieszanki są dzisiejsi mieszkańcy Warmii i Mazur. Jednocześnie z przesiedleniami rozpoczyna się wspomniany, równie interesujący eksperyment językowy.
Na terenach włączonych pod polską administrację trzeba zmienić, spolonizować nazwy miast, wsi, przysiółków, jezior, rzek, kompleksów leśnych, czyli wszystkich nazw geograficznych. Po zakończeniu prac Komisji Ustalania Nazw Miejscowości, będzie tych nowych, polskich już nazw ponad 30 tysięcy.
Komisja Ustalania Nazw Miejscowości powstała w roku 1934 i swoją działalność wznowiła w 1945 roku pod przewodnictwem wybitnego geografa, działacza państwowego ( przedwojennego wojewodę wołyńskiego ) dyplomatę, prof. Stanisława Srokowskiego. Jadąc nad Mamry z Kętrzyna do Węgorzewa miniemy miejscowość Srokowo, niemieckie Drengfurth, polski Dryfort, a po 1950 roku, po śmierci prof. Srokowskiego w uznaniu jego ogromnych zasług przemianowano Dryfort na Srokowo. I taka jest historia większości nazw na terenie Warmii i Mazur. Mnie te nazwy miejscowości bardzo się podobają bo są zgrabne, większość stworzono w zgodzie z polskimi regułami językowymi, brzmią ładnie, a i kojarzą się nie najgorzej.
źródło: Leszek Hryniewicz
Mapka moja #tworczoscwlasna
#ciekawostki #mapporn #mapy #polska #semantyka #jezykoznawstwo #zuchpostuje


Skąd wzięły się takie końcówki i takie niespotykane na innych obszarach Polski, nazwy miejscowości?
To w końcu skąd się wzięły? Bo z reszty tekstu nie wynika wprost, skąd te końcówki...
@Wrzoo odpowiada skąd się wzięly - nadała je komisja ;p
A dlaczego takie, a nie inne to inne pytanie.
Są to spolszczone nazwy niemieckie np.
Lichteinen = Lichtajny
Nie są to „przetłumaczone” nazwy na polskie odpowiedniki, a jedynie „spolszczona wymowa” po to aby zachować jakąś ciągłość historyczną dokumentów etc.
Nazwy niemieckie można dość łatwo powiązać z polskimi.
Jak np. Rosenthal nie tłumaczono na „Dolina Różana”, a po prostu na Rożental
Moje rodzinne rejony, więc nawet nie zdawałam sobie sprawy, że te przyrostki są jakieś specyficzne i dla innych mogą być egzotyczne
Rejony Kałduny here ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
Zaloguj się aby komentować
Na pograniczu jak to na pograniczu - zależy w której wsi, ale my chodziliśmy na pachtę, rzadziej na szaber.
A Wy hultaje jak zwaliście tę dziecięcą i niewinną, ale jednak kradzież?
via: facebook.com/swietlanmaps #regionalizmy
#ciekawostki #mapporn #mapy #polska #semantyka #jezykoznawstwo #zuchpostuje

@SpokoZiomek u mnie bardzo rzadko spotykane, praktycznie wcale, kilka razy mi się to obiło może o uszy w latach '90 w kontekście 'zajumanego samochodu' - w sensie, że kradziony z Niemiec ktoś kupił (niekoniecznie sam ukradł) - więc ściana zachodnia mi tu pasuje
A samo słowo, z ciekawości definicja według wiki to przede wszystkim 'kradzież z przemytem'
:
"Juma – określenie i zjawisko wieloznaczne:
przestępstwo polegające na dokonywaniu kradzieży związanej z przemytem, wykonywanej za zachodnią granicą Polski w okresie PRL;
przedmiot pochodzący z kradzieży;
Słowo to wywodzi się z rejonów nadgranicznych. Określało rodzaj przestępstwa polegający na kradzieży towarów w zachodnich wtedy sklepach, głównie w niemieckich. W trakcie ewolucji było używane również do określania kradzieży luksusowych aut na terytorium Niemiec i przetransportowaniu ich do Polski. W każdym z przypadków element kradzieży poza terytorium Polski był najbardziej istotny i nadawał znaczenia temu słowu, odróżniając go od standardowej kradzieży. Zwany był wtórnym, słowiańskim, sprawiedliwym podziałem dóbr osobistych.
Przypuszcza się, że samo słowo juma pochodzi od określenia pociągu PKP, którym wyjeżdżano z Zielonej Góry do Berlina, który odjeżdżał o 15:10, co kojarzone było z westernem 15:10 do Yumy."
No za bardzo od moich wyobrażeń to nie odbiega, wręcz potwierdza
Ja pochodzę ze wsi z pod Kalisza i u nas lokalnie na praktykę podkradania owoców bądź warzyw z cudzego pola mówiło się "harenda". W sumie poza moim regionem słowo chyba w ogóle nie używane. Jeno dwóch starszych poznaniaków kiedyś spotkałem którzy też w ten sposób opisywali tę praktykę.
Zaloguj się aby komentować
To w co Wy do cholery macie zawiniętą czekoladę!?
via: facebook.com/swietlanmaps
#ciekawostki #mapy #mapporn #polska #semantyka #jezykoznawstwo #zuchpostuje

Zaloguj się aby komentować