Borze jakie to jest brzydkie xd
#ios #design #zalesie

Borze jakie to jest brzydkie xd
#ios #design #zalesie

Zaloguj się aby komentować
Najbardziej przytłaczająca jest dla mnie rutyna w samotności. O ja pi⁎⁎⁎⁎le, co to w ogóle za combo smutku. Właśnie obejrzałem sobie "Dzień z życia Marcina Banota" (tak, ten chłop co się wspina).
Wstaje rano, rozciąga się, je śniadanie, trochę popracuje przy kompie, posprząta, zrobi trening, zje kolację, idzie spać. Całość okraszona klimatem śląskich kamienic, małą ilością światła, deszczową pogodą i ciemnymi pomieszczeniami w domu.
Jako osoba z ADHD i ogólnie ekstrawertyk i sangwiniko-choleryk poczułem przeszywający chłód, smutek i dołek. Film jest przesiąknięty samotnością, rutyną, powtarzalnością i cierpieniem. Dla mnie. Ale jestem dość czuły emocjonalnie, wsłuchuje się w słowa (zwłaszcza to jego głębokie przesłanie o rozwiązywaniu problemów w życiu na koniec), patrzę na wyraz twarzy, prosto w oczy i widzę u chłopa po prostu samotność i smutek. Adrenalina pozwala mu uciekać od tego wszystkiego. Nieco autystyczny gość (a może adhdowiec jak ja), ale widzę tam k⁎⁎wa siebie. Siłownia mi daje frajdę, ale największe skoki dopaminowe mam wtedy, gdy zrobię (wiosną-latem) 50-100 km rowerem albo (jesienią-zimą) 2-3 km na pływalni i się zajadę, wykończę, doprowadzę ciało na skraj wytrzymałości (większe dystanse weekendami, mniejsze, ale i tak duże, najlepiej jakoś wieczorem po pracy).
Dotarło do mnie, że mój dzień dużo się nie różni. Wstaję rano, idę z psem, jem śniadanie, popracuję zdalnie (czasem też spotkania f2f z klientami z okolicy), jem lunch, zejdę do ogrodu z psem, jem obiad, idę z psem, jadę na trening, jem kolację. I tyle. Ja i tak mam szczęście, że mam pół domu z rodzicami (jeszcze mieszkam na dole, góra nie gotowa, tam tylko pracuję), mogę wypić z nimi kawę, pogadać, zostawić im na sobotę psa.
K⁎⁎WA. Męczę się.
Kiedy wybierałem ścieżkę zawodową w swoim życiu, byłem w związku. Nie byłem do końca szczęśliwy, pod koniec to już w ogóle, obecnie uważam, że był to nieudany związek, bo teraz wiem czego oczekuje. Ale ogólnie tego praca 8h i powrót do domu, spędzanie czasu z drugą połówką i wspólny trening lub kilku-godzinna separacja na swoje własne aktywności to było coś, co mnie nie nudziło. Nie brakowało mi hormonów szczęścia, bo zróżnicowane zajęcia + poczucie bliskości.
ADHD to głównie niedobory dopaminy w mózgu. Jestem do tego też osobą bardzo wrażliwą emocjonalnie i bardzo rozwiniętą pod kątem psychologicznym, że tak to ujmę (za małolata 2 lata terapii, obecnie rok po rozstaniu, terapeutka zawsze uprzedzała mnie, że skutkiem ubocznym terapii dla osób mojego pokroju będzie po prostu wręcz uczenie się od niej jej zawodu). I wiecie co? Najgorsze gówno jest takie, że jak poznasz osobę podobną do siebie, kobietę, która daje ci tę dopaminę (jest w twoim typie delikatnie mówiąc), to uzależnia gorzej niż narkotyk, a niepowodzenie miłosne boli razy X. I mnie to niedawno spotkało XD
Mam 29 lat. W moim wieku powinienem mieć już kogoś przy sobie na stałe, zacząć coś budować, być "prawdziwym mężczyzną". Takim, który potrafi zadbać o kogoś pod każdym względem. Taki jest mój wzorzec. Przeciwnie do mojego charakteru, mój ideał mężczyzny to Vito Corleone z Ojca Chrzestnego. Rozumiecie ten vibe - siła, niezależność, troska o swoich, zaradność, emocjonalny chłód i spokój.
Tymczasem bujam się trochę w nicości. Żyję, pracuję, mam zawodowe cele, ale nie widzę w nich sensu. Dopadają mnie potrzeby biologiczne.
Teraz najchętniej to bym wy⁎⁎⁎ał gdzieś do Legii Cudzoziemskiej na szkołę życia i katował się w turbo reżimie. Ogólnie, gdybym wiedział, że czeka mnie samotność, to pokierowałbym moje życie tak, żeby zostać jakimś komandosem. Wysoki kortyzol to i tak jest nieodłączna część mojego życia. A tak to żyje tak, jak ktoś ze stabilnym życiem, a go nie mam.
#zycie #gownowpios #depresja #zalesie #adhd #adhddoroslych #przemyslenia #samotnosc
Zaloguj się aby komentować
No powiem wam, że ostro mnie ostatnimi dniami życie wkurwia...
Najpierw akcja ze szczypiorkiem i szpitalami (swoją drogą bardzo prawdopodobne, że jutro ich wypiszą).
(E.T GO HOME pic.)
Później jedna babcia zaslabla w łazience, uderzyła głową w kibel i ma łamana czaszkę (ale z tego co zrozumialem to na tyle lekko, że już do domu wyszła ze szpitala) tutaj nie znam szczegółów bo ojciec się tym zajmuje.
To jeszcze druga babcia trafiła do szpitala i będzie miała operację (z tego co wiem jakaś przepuklina uciskająca gdzieś na flaki) tutaj z kolei mama ogarnia temat...
No k⁎⁎wa co jeszcze...
#zalesie #japierdole


Zaloguj się aby komentować
#hejtoStats -
Gratulacje!
Gratulacje!
DIY - Zrób To Sam • 1 wpis • (162
Humor obrazkowy • 1 wpis • (120
Hydropark • 1 wpis • (89
Wiadomości Świat • 5 wpisów • (243
Ciekawostki • 4 wpisy • (120
#zalesie • 4 wpisy • (267
#wiadomosciswiat • 8 wpisów • (384
#historia • 6 wpisów • (279
#heheszki • 36 wpisów • (1149
#ciekawostki • 11 wpisów • (351
@myoniwy • (162
@bori • (120
@Wrzoo • (89
@bojowonastawionaowca • (75
@inty • (71
@Nemrod • (67
@Mr.Mars • (17
@Mr.Mars • (13
@Atexor • (71
@Ragnarokk • (19
@Z_buta_za_horyzont • (19
@hapaczuri • (11
@Pawel45030 • (73
@Yes_Man • (53
@paulusll • (37
@tomwolf • (28
@paulusll • (23
@Pawel45030 • (23
@tomwolf • (18
@ipoqi • (14
@Pawel45030 • (13
@WujekAlien • (12
@Wyrocznia • (74
@Konto_serwisowe • (13
@Mr.Mars • (13
@twardy_kal_owiec • (12
@IronFist • (33
@binarna_mlockarnia • (122
@alaMAkota • (112
@hejto • (85
@RACO • (76
@maximilianan • (73
@Yes_Man • (73
@alaMAkota • (68
@cebulaZrosolu • (65
@Olmec • (65
@Nemrod • (64
Zaloguj się aby komentować
#zalesie #budowlanka może i trochę na wyrost, ale u sąsiada ekipa kładzie kostkę i takie tam inne poziomowe roboty.
jak nie betoniarka, to tarczówka do kostki. juz trzeci tydzień sie zaczął.
ale, że ja pracuję z domu, to jest największa uciążliwość: UMPA UMPA z discopolo w roli głównej.
od ósmej rano do zmierzchu. i ten BASS
dostępność taniego sprzętu nagłośnieniowego daje o sobie znać.
jest jeden plus - sąsiad będzie miał ładnie, zapracował sobie na to
ps. chłopy w miarę kulturalne; ekipa dociepleniowa słuchała radia złote przeboje, ale więcej klęła z rusztowania
Zaloguj się aby komentować
Wiele się mówi, że zwierzęta z długą sierścią w domu to problem, ale żodyn nie mówi (albo się boi mówić xD) że trzymanie w domu długowłosych różowych to jeszcze większy dramat
"Kochanie, ten odkurzacz kiepsko zbiera"... no ciekawe dlaczego.
Zdjęcie przed i po "operacji"
#zwiazki #zalesie

Zaloguj się aby komentować
Zdrobnienia, wszędzie zdrobnienia. Ja wiem, że prof. Miodek mówi, że język żyje, ale to nie znaczy, że ma mi się to podobać.
Najbardziej alergicznie reaguję na _pieniążki_, a dodam, że jestem skarbnikiem, więc z _pieniążkami_ mam do czynienia co chwilę.
Dlaczego ludziom nie chce przejść przez gardło słowo pieniądze? Biorę po 200 pieniążków i słucham Państwa.
Pomyślałem no dobra, w klasie są różni rodzice, muszę się z tym pogodzić (pozdrawiam Marka Aureliusza), ale wtedy dostaję karteczkę jak poniżej.
Dorośli ludzie. Ehhh...
#jezykpolski #zalesie #szkola

Zaloguj się aby komentować
Jak mówiłem zdaje pelny raport z wczorajszego użerania sie z assistance w Uniqua.
Po 9-trej zepsuło mi sie auto w centrum Krakowa (40km od chałupy). Jako ze Assistance wykupione dzwonię i mówię jaka sprawa. Podałem dane, powiedzieli że kogos załatwią. Potem czekalem chyba z 2h i cisza, nie mogłem sie dodzwonic. Jak się udało to facet mowi, ze kierowca nie mógł sie dodzwonic do mnie. A pytam jaki numer podał. No i okazało sie ze podali mu bledny numer. Najlepsze, ze jak pytał na jaki mają dzwonić konsultant to przeczytał poprawny bo to był tez z ktorego dzwonilem. Ale dobra czekam, kolejna godzina nikt nie dzwoni. No to znowu na infolinię i pytam co jest grane. Szukają wolnego kierowcy, babka dzwoni przy mnie do kogoś, czekam i mówi że mają być. No to czekam dalej, kolejna godzina, kolejny telefon. Jakis inny konsultant, mówi, ze tak maja zgłoszenie i za 20 minut sie kierowca skontaktuje ze mną. Pytam czy dobry numer podali - facet ze tak- ten z którego dzwonie i przeczytał go na głos. Czekam 40 minut, dalej nic. Dzwonię znowu- ktos inny odbiera- tłumacze jaka sytuacja, ile czekam i ze chce juz k⁎⁎wa do domu. Facet podaje mi numer do laweciarza, zebym sobie sam zadzwonił i sie umowił XD x2.
Telefon mi się rozładowuje, ide do galerii krakowskiej z buta bo tam te ławki ładujace , dzwonie po drodze z 5 razy na ten numer co mi dali i niedostępny. W galerii sie okazalo, ze trza mieć swój kabel (kiedys były punkty z kablami)- stwierdzam że wrócę do auta po niego. Po drodze znowu dzwonie na assistance, wkurwiony. Odbiera jakas babka- tłumacze ze czekam juz z 4 godziny, piec razy dzwonilem i dalej kierowcy nie ma, zero kontaktu, ze nie chce sie na niej wyżywać bo wiem że tam pracuje i zeby mi to ogarneła w koncu bo mam dość. Ze już się nie bede rozłaczał, ze niech to zalatwi tu i teraz z kierowcą zebym slyszał.
No i dobra, kobita mowi ze ma zgloszenie, i ze zweryfikuje, i czyta a tam k⁎⁎wa poprzedni typ zamienił miejsce odbioru auta z miejscem dostarczenia czyli lawete wysłali tym razem tam gdzie miała zawieźć samochód
Pytam sie czy to do mnie a on, ze tak. Rozkłada szyny i wjeżdżam szybko (ujebalo mi napinacz od alternatora tak w ogole) bo za nami tamwaj i chlop napierdala dzwonkiem.
I teraz najlepsze- facet mowi, ze dzwoni za mną kilkanascie razy. Mowie ze nie mozliwe bo mam telefon ciągle przy sobie. Pokazuje mi smsa od nich i podali mu jeszcze inny numer niz poprzednio DXDXDXD. W miedzyczasie konsultantka sie odzywa, ze tak już załatwiają kierowce. A ja do niej, ze auto już k⁎⁎wa na lawecie jest i jedziemy do warsztatu. Ona zdziwiona i ze cieszy sie ze mogla pomoc XD
Przynajmniej droga byla fajna bo kierowca fan motocykli i foto to pogadalsmy sobie. W sumie akcja cala od 9 a o 15 bylem na warsztacie.
Podpadli mi nie powiem bo poprzednio czekalem dosłownie 30 minut na lawete a tym razem kilka godzin nerwow i nieporozumień. Kobita co byla ze mna zdazyla busem do domu wrocic i se na nowo zycie ułożyć zanim wszystko ogarnąłem. W sumie tyle... Ogolnie pół dnia w d⁎⁎e
#samochody #zalesie #ubezpieczenia
@adam_photolive ja akurat miałem przygodę z Hestią w Czechach. Z 200 km może od granicy z PL, auto ma unijne OC-AC. Telefon kolo 22:00 i... brak kierowców. Będą rano. Czesi zepchnęli mi auto na takie coś ala MOP-parking leśny (bez sklepu, tylko wychodek i na szczęście automat z żarciem). Czekałem na lawetę do ok. 14:00. A całą noc przespałem w zepsutym aucie, ja krótki rękaw, brak długich na zmianę i kurde zimno było.
Z tymi towarzystwami do istna patologia. Albo mają braki, albo nie potrafią poprawnie przekazywać danych. Powinien być jakiś jeden ogólny system zgłaszania, np. appka a jak jesteś "smartphonowy" (np. starszy człowiek) to wtedy dla ciebie infolinia.
Zaloguj się aby komentować
Ale żem mial dzis ciężki dzień stosunkowo jak na moje dni typowe.
Obejrze se teraz Bilbao - Arsenal, następnie Juve - Borrusie i wypije do tego Heinekena ziro. A wy jakie plany?
#zalesie #gownowpis #pracbaza #mecz

Zaloguj się aby komentować
Ech, i mi @NiebieskiSzpadelNihilizmu wykrakał. Mieszkamy dwa tygodnie i nie wiadomo czy nie będzie trzeba wymieniać instalacji C.O. Piec nowy wstawiony, kopciuch wyrzucony ale rury pozatykało od długiego stania i kaloryfery akurat w pokojach nie grzeją
Z pomniejszych nieszczęść - postanowiłam sobie umyć okno w salonie. Umyte od wewnątrz - są mazy, umyte od zewnątrz - dalej są. Okazuje się że okno jest brudne pomiędzy szybami zespolonymi. W jaki sposób? Ktoś to rozbierał? żeby to był tylko pył czy jakaś wilgoć to wiadomo z nieszczelności ale to wygląda jakby ktoś mył je od środka i nie domył. A że po poprzednim właścicielu można się wszystkiego spodziewać bo człowiek starej daty wszystko robił sam więc nie zdziwiłoby mnie to.
Uprzedzając pytania - nie nie żałuję kupna domu. Mimo wszystko
#zalesie #przeprowadzka #dom #remontujzhejto
Zaloguj się aby komentować
Nie myślałem, że ten dzień kiedykolwiek nadejdzie, ale stało się. Po co najmniej 15 latach (albo 16, nie pamiętam, kiedy mama mi je kupiła, ale na 100% miałem je już na studiach) dzielnej służby moje buty trekkingowe quechua postanowiły zakończyć swój trud i lewy sie rozkleił już kompletnie, a jego wnętrze zostało sponiewierane na pozostałej części trasy.
Śmiało moge powiedzieć, że przeszły ze mną setki kilometrów. W słońcu i deszczu, a nawet pojedyncze wyprawy zimowe, od Gór Izerskich aż po Bieszczady z gościnnymi występami w Czechach i Słowacji. Przeżyły kilkanaście par adidasów i butów sportowych. Kilka razy powinny zostac zutylizowane, bo poziom smrodu przekraczał wszelkie standardy, ale udało się je odratować. I tak trwały aż do dziś...
Poległy w Beskidzie Śląskim, po zdobyciu Skrzecznego i Malinowskiej Skały. Mimo iż odeszły w boju to jeszcze 6km mnie niosły (ale juz bez stabilizacji kostki i czuje, ze troche jest dostała mocniej w kość niż druga). Nie wiem czy znajdę jeszcze tak dobre buty. Będę tęsknił na pewnie. Żegnajcie przyjaciele!
#trekking #gory #zalesie


Zaloguj się aby komentować
Wyswietlilo mi sie to zdjecie juz kilka razy na fb dzisiaj. Prawicowe portale nakrecily swoich wyznawcow-debili, zeby zrywac z ukrainskich samochodow tablice rejestracyjne, bo nie mozna jezdzic bez, wiec wlasciciel musi jechac na Ukraine, zeby wyrobic nowe, a wtedy duza szansa, ze wiecej z kraju nie wyjedzie.
Ile pod kazdym z nich bylo obrzydliwych, zenujacych komentarzy to glowa mala. Pewnie sporo z nich to ruskie boty, ale te kilka profili, na ktore wszedlem, wygladaly na legitne profile polskich sebastianow z ryjem nieskalanym mysla, zasrane Mentzenem, Braunem, pisem, teoriami spiskowymi, jebaniem unii i wpisami o szukaniu transportu na robote do Holandii. Wiem, ze takiego smiecia widzi i slyszy sie wyrazniej i czesciej, niz 100 normalnych osob, ale to jest obrzydliwe ile w naszym narodzie jest szumowin, na ktore nawet nie warto splunac. Bezmozgich debili, ktorych ruska propaganda mieli, jak tylko chce. Jak bylem nastolatkiem i fanem Korwina, to nie wierzylem w rozne zapisy i relacje historyczne, z ktorych wynikalo, ze dzielni Polacy, obroncy cnot wszelakich dokonywali jakichs pogromow, czy innych malo szlachetnych czynow. Teraz widze, ze byloby jeszcze gorzej. Chamstwo osmielone podejsciem politykow i podjudzone ruska propaganda zachowywaloby sie jeszcze gorzej. A juz to, ze cala masa poplecznikow konfy i brauna by kolaborowala z ruskimi, to jestem pewny.
Najwieksze ciary zenady mnie przechodza, jak takie ulomne sebastiany, ktorych wklad w dobrostan spoleczenstwa jest co najmniej watpliwy, a przez koniecznosc obcowania z nimi w przestrzeni publicznej wrecz negatywny, pisza te swoje wysrywy o ukraincach stawiajac sie w roli jakichs gospodarzy, panow ktorzy okazali laske. Kisne jak to widze.
To pewnie nie tylko w Polsce tak, ale niestety jak rozmawiam ze znajomymi z roznych krajow dawnego bloku wschodniego, to chyba u nas jest najgorzej, albo przynajmniej top 3.
PS. Przepraszam wszystkich normalnych Sebastianow
#zalesie #polityka #wojna

Żyjemy wśród narodu debili idealnie podzielonego na pół. Mieliśmy już taki stan w swojej historii nazywa się to teraz zaborami. Znów ruskie wpływy rozwalają polski naród. Do póki nie wjedzie jakieś systemowe rozwiązanie typu ban dla social mediów za sianie dezinformacji nic się w tym państwie z gówna i kartonu nie zmieni.
Zaloguj się aby komentować
Uwielbiam przedszkolną grupę xD
Kobieta napisała krótko - czy czyjeś dziecko przypadkiem nie zabrało notesu jej dziecka.
Jeszcze nikt nie napisał, że "tak oddamy jutro w szatni"
O nie - za to każda madka musi napisać:
Wiki nie było
Antosia jest chora cały tydzień
Leoś nie wziął
Igi nie będzie jeszcze tydzień
Marysia na pewno by nie wzięła
Piotrek był chory
I muszą, ONE MUSZĄ SIĘ WYPOWIEDZIEĆ, nikt nie pytał "Kto nie wziął notesu", a teraz powiadomienie za powiadomieniem xD
A do pytania trzeba scrollować bo jak ktoś nie przeczytał od razu to nawet nie wie o co chodzi.
A mi tylko telefon powiadomieniami przeszkadza (╯ ͠° ͟ʖ ͡°)╯┻━┻
#zalesie #rodzicielstwo
@zuchtomek niestety, te grupy to śmietnik. Rodzice są powaleni. Zaraz ktoś jeszcze się będzie chwalił że jego dziecko już czyta. Mnie kiedyś ktoś zjechał na takiej grupie że jak rodzina z Ukrainy przyjechała to im pomogłem zamiast czekać aż oni się po 10 zł zrzucą. Że niby tak nie wolno samemu pomagać xD no zryte głowy
Zaloguj się aby komentować
J⁎⁎⁎ny warszawiaczek nie dal rady bliżej podjechać pod kasę i zaparkować. Tak sie matołowi spieszyło. Ha tfu
#gownowpis #motoryzacja #samochody #zalesie

Zaloguj się aby komentować
#zyciepo30stce #zalesie
życie tak szybko ucieka, im dłużej żyję to wiem że każdy dzień nie wróci a marnuje się go na gierki i filmy ale cóż innego? ja bym sobie pojechał do Japonii i na spadochron ale kasy nie mam bo system mnie tłamsi
@death070 szukasz pomocy czy miejsca żeby się nad sobą poużalać?
Jeśli to pierwsze, to zacznij od dzisiejszego cytatu:
https://www.hejto.pl/wpis/marek-przyznawal-ze-zbiorowe-narzekanie-jest-zle-dla-duszy-quot-nie-wylewaj-lez-
Jeśli to drugie, to na spiedralaj w podskokach na łykop, tam lubią nowych do kółeczka wzajemnej adoracji stękania, że życie jest ch⁎⁎⁎we xD
Zaloguj się aby komentować
#gownowpis #zalesie #polityka
Nie pierwszy raz łapie mnie takie rozmyślanie, gdyż ostatnio znów usunąłem na Hejto swoje komentarze pod politycznym postem, pomimo że dostały one parę piorunów i to nie była kwestia urażenia przez kogoś, a wręcz zostawiam wpisy z negatywnymi/prześmiewczymi komentarzami chociażby pod moimi pracami jeśli już się zdarzą. Ten też zostanie.
Dzisiaj rano na pracowym czacie przeczytałem zdanie "a co Putina interesuje nasza grupka?". Pojęcie wojny propagandowej jest już stare. Walka o nasze umysły trwa od lat i łapaliśmy się na tym kiedyś np. widząc różnicę w wizji USA z filmów, a rzeczywistością. Tutaj raczej nie trzeba mieć wielkiej wiedzy żeby wyobrazić sobie czemu to działanie służy, a negowanie tego wprost jest już dla mnie sporym red flagiem. Dla spokoju ducha proponuje się różne rozwiązania - odstaw social media, nie przeglądaj polityki, poczytaj o stoicyzmie. Raczej widać po tym jakich podejmuję się tematów w swoich pracach, że tworząc je zaspokajam w ten sposób pewien jakby buntowniczy (?) charakter, który udziela mi się także pod polityką. Nasze zdanie ma wpływ na wybory, ma wpływ na "cierpliwość" do wybranej opcji, cierpliwość na działania obcych, bliżej nieokreślonych kręgów i co za tym idzie państwo w jakim żyjemy. Coś w tym jest, że jeśli ludzie zobojętnieją, to zło ma czyste pole do zwycięstwa, a potem dziwimy się w historii ludzkości, że najgorsze reżimy tak urosły w siłę. Tutaj jesteśmy w swojej bańce, raczej poklepujemy się po pleckach, jednak dyskusja na moim i za pewne wielu innych czatach z pracy/rodzinnych/znajomych wzoruje się na najgorszego sortu politykach, czyli podrzuceniem filmiku z jakimś szokującym, niepotwierdzonym bądź wręcz wprost kłamliwym zdaniem i przerzucanie się argumentami, które coraz rzadziej służą przekonaniu kogoś, a raczej dążą ku "zmasakrowaniu". Zmasakrowanie wykańcza cudzą linię argumentacyjną i ośmiesza jego "niewiedzę" w oczach świadków. W przypadku bliskich znajomości ma to coraz większy wpływ na nasze relacje o czym też często piszecie. To nie gej jest zagrożeniem dla polskich rodzin.
Osoby śledzące tik toki, czy wątpliwej jakości źródła informacyjne zarzucają masywną ilością przypadkowych, banalnych opinii również na żywo w trakcie wspólnego posiłku, a mi w ramach szacunku do tej osoby zdarzało się zastanawiać nad tym godzinami, czytać na jakiś temat, rozpisywać się na wiele zdań, by zderzyć się z pojedynczym "nie wierzę Ci", "bzdury gadasz" lub zmianą tematu. Mam prawdopodobnie taką samą wiedzę jak koleś, który to nagrywa, ale on czuje wielką potrzebę dzielić się tym ze światem i ma satysfakcję, gdy może dzięki temu poczuć się lepiej budując duże zasięgi w grupce, która go pochwali. I to niewiele różni mnie od takiego człowieka prawdę mówiąc.
Rzecz w tym, iż nie mam problemu w trakcie dyskusji przyznać się, że czegoś nie wiem, że wydaje mi się, możesz pisać prawdę i nie czuję się odpowiednią osobą do rozmowy na takie tematy. Nie piszę następnego dnia "miałem rację idioci? miałem" i nie mam na celu prowadzenia jakiejś dziwnej krucjaty, która powodowałaby u mnie wypadanie włosów z nerwów czy darcie mordy do telefonu. Staram się bardzo hamować, to wynika także z mojej sytuacji zdrowotnej. Pracuję nad sobą by być cierpliwym mimo wszystko. Ostatnio na pracowej grupce skupiałem się na źródle informacji dotyczących wątpliwości z dronami, a nie negowałem samych rozważań, bo faktycznie ciężko było mi sobie wyobrazić to rozwalenie domu przez lekkiego drona. Jeśli okaże się to skutkiem uderzenia rakiety, to i tak powielanie bzdur z przerobionymi wyszukiwaniami w google, czy o jakiejś burzy, o której artykuły istniały i nagle zniknęły wciąż jest dewastujące dla publicznego zaufania do instytucji państwowych na wielu polach. Jakoś zgadzanie się z "tuskową prokuraturą" nie przeszkadza dopiero, gdy wygodnie potwierdza czyjeś poglądy. Duże media przez ich model biznesowy (pchany polityką bogaczy kierujących korporacjami w Google, Facebook itd.) same powodują, że zaufanie również do dziennikarstwa spada i jest to świetne paliwo dla "anty-wszystko" człowieka przy każdej wpadce.
Wtedy łapie mnie myślenie o braku sensu, mówię sobie pod nosem "ahjo" i usuwam. Usuwam to z sieci i swojej głowy jako kolejne, smutne zderzenie z rzeczywistością, która coraz bardziej rozczarowuje. Poza tym, że prowadzę publiczny profil z działalnością ostatnio wychodzącą na ulice i odpowiadam za to co tu zamieszczam. Nie wypada także żebym pisał o swojej pracy choć chciałbym, gdyż uważam ją za ciekawą.
Nawet poważna osoba o dużych zasięgach prostująca bzdury nie ma szans po kilkunastu godzinach szukania informacji równać się ze statystykami wieczornej rozkminki przy papierosku jakiegoś nienajważniejszego polityka jak Jakubiak, straszne.

Zaloguj się aby komentować
AI to zło, sobota wieczór, claude AI robi mi symulator robota w pomieszczeniu a ja w chacie GPT robię animację
#zalesie
Zaloguj się aby komentować
#ogrodnictwo #zalesie już wiem, dlaczego pewne prace powinno sie wykonywać w rękawicach.
wczoraj podczas zbierania brzoskwiń użądliła mnie osa. w palucha
dzisiaj już jestem mądrzejszy

Zaloguj się aby komentować
Siedzę na kiblu I mam tylko 7% baterii, najgorzej
#zalesie

Zaloguj się aby komentować
Sadistic zszedł na psy, dodalem mocny materiał w zasadzie jak na kiedyjszego sadola normalny, to zleciał raz dwa.
Źle się dzieje w internecie oj źle
#gownowpis #internet #kiedystobylo #zalesie

Zaloguj się aby komentować