@wielkaberta Próbowałem w to kiedyś wchodzić, ale głównie w wątki przyległe do Piotra Wielguckiego (MatkaKurka), który się z Owsiakiem sądził wielokrotnie. Większość zarzutów sprowadzała się do kwestii finansowych - że jest dużo przepływów pomiędzy podmiotami którymi kieruje Owsiak lub jego żona, że finał organizuje fundacja Owsiaka, że koszty są przeszacowane, a różnice Owsiak ładuje do kieszeni. Że póki kasa leży na koncie to Owsiak żeruje na odsetkach. Że się pasie na pracy wolontariuszy. Koniec końców procesów było kilka, obaj panowie kilkukrotnie musieli się za obelgi i zniewagi przepraszać. Istotna była jedno kwestia: Owsiak pozwał Wielguckiego o zniesławienie, ale tą sprawę przegrał, bo nie dostarczył dostatecznej dokumentacji. Zasłaniał tym, że tej dokumentacji są całe TIRy, więc nie może jej dostarczyć w całości a jej digitalizacja byłaby pracą na ogromną skalę. Z tego powodu wyrok można interpretować jako "Wszystko co pisze Wielgucki to prawda.", ale sprawa jest trochę śliska, bo to Wielgucki postawił tezę, a Owsiak ma udowadniać, że nie kradnie.
Uznałem że skoro kolesiowi, który tyle lat jest na krucjacie nie idzie nic poważnego wykazać to pewnie nie ma co wykazywać. Moja logika jest taka: Jeśli Owsiak kradnie i masz na to dowody, to czemu nie ma cię w prokuraturze? Zwłaszcza, że rząd PiS nie był Owsiakowi przychylny i mógł mu wjechać w temat i nawet w dupsko zajrzeć, żeby mu znaleźć jakieś kwity. Nie wjechali, nie znaleźli.
Poszukiwania ostatecznie zarzuciłem po obejrzeniu występu Wielguckiego w kanale zero, był tak chaotyczny i wszyscy biorący udział zdawali się tak nieprzygotowani do rozmowy, że potwornie mnie ten program wymęczył i odpuściłem. Zajrzałem też wtedy na kanał Wielguckiego na YT, jeśli masz tony cierpliwości (mnie bardzo męczy jak ten człowiek mówi, filmy nie mają przygotowanej struktury, chłop leci z głowy) to tam możesz zacząć.