#weterynaria

3
63

#pokazkota #koty #weterynaria

#fraugrubach


Przedstawiam Frau Grubach.

Odkąd do mnie trafiła ciągle miała problem z oczami. Krople, antybiotyki i wszelkiej maści maści.

No nie dawało to wiele, Frau Grubach nadal mruży oczy, wygląda jak jakaś mongolska wersja kota.

Dostrzegłem ze ma dziwnie ukształtowane powieki i rzęsy rosnące wzdłuż gałki ocznej.

Już jestem po konsultacji z okulistą i Frau Grubach czeka zabieg chirurgiczny w lutym.

Wrzuciłem tag gdyby ktokolwiek chciał śledzić bo moim zdaniem to ciekawy przypadek. A kota mi szkoda bo jest zabawna, a do tego mimo swoich problemów jest bardzo pożyteczna. Z całej kociej bandy najwydajniej tępi myszy, chociaż robi to w trochę groteskowy sposób, nawet jak na kota.

Wszystkie gryzonie pozbawia głowy i zostawia truchełka na podwórku jakby jakieś trofea.

4aa479eb-9840-4590-9cf9-f2e06c34b385

Zaloguj się aby komentować

#weterynaria trudny przypadek:

 Kot Samiec dachowiec (europejski) ,6KG. 4lata.

 rekonstrukcja miednicy w 2021. do listopada zdrowy. od pażdziernika 2024 do teraz, problemy z oddawaniem kału problemy z pęcherzem.

leki:

 gasprid 5mg 2x dzien (nie oddawał kału) 2x czyszczenie odbytnicy w ciagu miesiaca.

 metaclopramidum 10mg 06 x2 dzien 04 x1 dzien.

 dotego antybiotyki u weta + nivalin x1 dziennie.

zacewnikowany dwukrotnie w grudniu na 4 dni bez rezultatu. obecnie od 31 grudnia do wczoraj 13grudzien (cewnik sam odpadł z martwą tkanką) realanium 2,5mg podane celem rozluznienia scian cewki moczowej (odstawione po złej reakcji nadpobudliwość nadmierny apetyt niemożność ustania na kończynach, epizod trwał 2,5godziny) . Nie wiemy już co może mu jeszcze pomóc... usg pęcherz 6na4cm od wczoraj nie sika (kupe oddaje na szczescie) ....pomysły? robi kupę nie chce sikać czy ktoś ma jakieś pomysły?

af402bb4-cc53-4f2e-b5d0-1c245d4dd482

Zaloguj się aby komentować

Komunikat https://www.instagram.com/p/DDAW4HYCkPp/?locale=de&hl=en&img_index=1


WAŻNE!

Drodzy opiekunowie psów oraz lekarze weterynarii!

Otrzymujemy niepokojące informacje od naszych kolegów, lekarzy weterynarii z Niemiec, Szwajcarii, Norwegii, Szwecji i Finlandii dotyczące nagłych objawów neurologicznych u psów. Wśród najczęściej zgłaszanych symptomów znajdują się nagłe zaburzenia zachowania przypominające stan psychozy: pobudzenie, wokalizacja, stany lękowe, agresja oraz uogólnione napady padaczkowe. Na filmie przedstawiamy objawy obserwowane u jednego z pacjentów. Co ważne - objawy często dotyczą kilka zwierząt w tym samym gospodarstwie! Większość pacjentów wykazuje stopniową poprawę, niestety część psów została poddana eutanazji ze względu na postępujące objawy neurologiczne oraz silną agresję zagrażającą otoczeniu.


Objawy te prawdopodobnie spowodowane są spożywaniem kości oraz gryzaków sprowadzanych z Chin, w których skład wchodzi m.in. spirulina. Są one popularnym dodatkiem w diecie psów, jednak ich skład może nie być bezpieczny.


Apelujemy o szczególną ostrożność przy wyborze przekąsek i gryzaków dla psów.


Jeśli zauważycie Państwo niepokojące objawy u swojego pupila, niezwłocznie skonsultujcie się z najbliższym lekarzem weterynarii.


Bądźmy czujni i dbajmy o bezpieczeństwo naszych czworonogów!


#pies #weterynaria #zdrowiepsa #opieka #bezpieczeństwo #spirulina #kości #neurologia #pupile

3ed6a936-7977-4983-a827-7673a3a0ceae

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Mój brat cioteczny, który jest farmaceutą, powiedział mi kiedyś anegdotkę, że przyszła do niego baba (na oko jakieś 40 lat), która miała przepisane tabletki dopochwowe i spytała się, czy można kupić u niego tą całą pochwę.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

No drogi biznes, pamiętam jak ze swoim prosiakiem jeździłem na ostry dyżur i ostatecznie po dwóch tygodniach trzeba się było pożegnać. Trzymam kciuki, żeby wyzdrowiała bestia.

@Acrivec leczenie mojego chomika wyszło pewnie podobnie i zakończyło się śmiercią. W tej cenie byłoby dużo nowych chomików. Ale nie żałuję.

Zaloguj się aby komentować

Szczur będzie najprawdopodobniej mieć badanie cytologiczne popłuczyn oskrzelowo-pęcherzykowych (BAL) które się robi pod znieczuleniem ogólnym.

I to pewnie będzie musiała moja chirurg specjalnie przyjechać w weekend.

Puszczą mnie z torbami.

#ehhhhhhhhhhhhhhhhhh #weterynaria #fretki


/edit:

D⁎⁎a, nie mają odpowiedniego sprzętu, szukają która lecznica da radę...

@Acrivec Mój Pimpek nie ma już szans, ma nieoperacyjnego guza i słabe serduszko, i smutno mi, czasem chciałbym go uśpić ale póki żywy i znajduje radość w życiu?

Nie mógłbym

@moll ten kundelek kto wie, może uratował mi życie jak wystartował do amstaffa. Do dzisiaj ma dziurę w uchu, żałuję, że wtedy noża nie miałem

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Powie mi ktoś jak sprawić żeby mój pies się wyrzygał potrzebujemy się pozbyć czegoś z gardła

#weterynaria #pieski #rzyganie #pies #smiesznypiesek


Chrząka i coś tam ma

kopytakonia userbar

Zaloguj się aby komentować

Niedawno dzielilam sie tu z wami moimi zmaganiami z opieką nad kilkudniowymi kociętami. Panowie juz podrośli, mają już miesiąc, zaczynają sami jeść mokrą karmę od kilku dni tez sami, bez pomocy załatwiają potrzeby fizjologiczne i to do kuwetki więc najgorsza część za mną. Teraz już można skoncentrowac sie na przyjemniejszych rzeczach jak obserwowanie tego jak rosną, ucza się życia i brykają. Ale dzisiaj podzielę sie z Wami inna historią. W miejscu pracy mojej koleżanki pojawila się jakis czas temu mlodziutka koteczka juz ciężarna. Koleżanka przygarnęła ją i nie chciała robic jej sterylki aborcyjnej i postanowila ze odchowa kocięta i przy pomocy organizacji prozwierzecej znajdzie im domy. Kotka młodziutka ale sypnela kociakami konkretnie - urodziła sześć kociąt. Kociaki przecudnie ubarwione, piekne, zdrowe, kolezanka na nie chuchala i dmuchała az ktoregos dnia wróciła z pracy do domu i keden z kociakow nie brykał z resztą tylko leżał, miał wzdęty brzuszek nie chial wstawać. Piszczał przy dotyku. Kolezanka sie wystraszyla i zadzwonila do mnie po poradę. Po objawach wychodzilo na to ze ma zaparcie i nie moze się wypróżnić. Doradzilam jej podanie cieklej parafiny i po tym rzeczywiscie kociak zrobil kupe i to taka ilosc ze wskazywalo to na to ze mial z tym wczesniej problem. Ake ze jego stan sie do rana nie poprawił, kolezanka wybrala sie do naszego weta. Taz zrobili kotkowi rtg i stwierdzili ze jelita są puste, ze pewnie to wzdęcie zalecili espumisan i no-spę i odeslali do domu. Jak po lekach na krociutko robiło mu sie lepiej to zaraz i tak następowało pogorszenie, drugiego dnia znowu weterynarz, zrobili usg ale tez sie niczego nie dopatrzyli, ale dali zastrzyk z antybiotyku po ktorym mialo byc już dobrze. Kociakowi od czasu do czasu samopoczucie się polepszało ale na krótko. Kolezanka zauważyła że kociak wstake tylko jak musi i przy tym kuleje. Wiec jak nie bylo poprawy po zalecanych przez lekarza masowaniach brzucha, kąpielach, podawanych lekach znowu dzwonila do weterynarza. Ci juz ja zaczeli zbywać, ale jeszcze cos zauwaxyla wetka ze jelita moze nie do konca działają wiec napomknęła, że moze to być atonia jelit i wtedy kociak bedzie do uśpienia, podala jakis lek na perystaltyke i kazała podawac go w domu ale po ktotkiej poprawie znowu to samo. Przez caly ten czas miałam z koleżanką gorąca linie, rozmawialysmy często po północy albo nad ranem bo stan kociaka ja mocno niepokoił wręcz przerażał a nie miala nikogo innego do kogo moglaby się zwrócić. Dzisiaj rano miala juz isc do innego weta ale postanowila dac ostatnią szansę stałemu weterynarzowi. Ale kociak dostał ten sam zastrzyk i znowu te same leki do domu. Koleżanka wczoraj sugerowala że może kociak ma jakis uraz fizyczny i stad to kulenie ale weterynarz kazala jej nie wymyslac więcej chorób. Dziewczyna wczoraj po nocce w pracy, dzis dzien na ganianiu do weta a stan kociaka sie nie polepszył a zaczelo byc gorzej bo trzecie powieki zaczely mu zachodzić co znaczylo ze jest juz oslabiony. U nas po poludniu tzn po 16 zaden weterynarz nie przyjmuje wiec w razie czego kezdimy do pobliskiego miasta 30 km. No i zadzwonila do weta w sasiednim mieście, umówiła wizyte, a ze sama musiala isc do pracy z kociakiem pojechala jej sąsiadka. No i co się okazało? Kociak nie chodzil bo ma uraz kregoslupa, prawdopodobnie tez przez to mial problemy z wypróżnianiem. Tydzień leczenia i cierpienia kociaka na darmo. Gdyby nasi weterynarze wysluchali lepiej zaniepokojonej wlascicielki, może sami by na to wpadli. Gdyby mija kolezanka zaufala bezgranicznie weterynarzowi a nie swojemu instynktowi to kociak dalej by cierpial. Żeby było smieszniej ci nasi weterynarze nie sa zlymi lekarzami, jest ich dwoje i ze wzgledu na to ze to jedyny konkretny gabinet w naszym mieście maja straszny mlyn, nawet nie ma opcji wbic sie do nich bez wczesniejszego zapisu. Facet jest świetnym chirurgiem, leczy wszystkie moje zwierzaki i juz nieraz szukaliśmy przyczyn jakichs dolegliwości u moich psow czy kotów i zawsze sluchal tego co mam do powiedzenia bo jak sam powiedział to wlasciciel widzi najlepiej kiedy ze zwierzakiem jest coś nie tak. A teraz z tym kociakiem dali ciała po całości. Dlatego kochani jak widzicie ze wasz zwierzak zachowuje się inaczej niz zwykle i wedlug was jest cos nie tak drążcie temat, nie dawajcie się zbyć, szukajcie drugiej opinii jak jeden wet nie ma nowych pomysłów bo lekarz weterynarii moze przebadac zwierzaka, ale nie widzi zmian w jego zachowaniu. I najlepsze efekty sa jak weterynarz i właściciel współpracują ze sobą, sluchaja się i słyszą nawzajem.

Zdjęcie moich mikrusów dla uwagi 😉

#zwierzaczki #koty #weterynaria #serotoninowezwierzaki

9c2a0a85-7688-4e5c-9302-f4a17b6fad72

@Gracz_Komputerowy nie, nie dam. Dali ciała po całości ale to jedyny dobry gabinet weterynaryjny w moim mieście. Oprócz nich jest jeden gabinet w którym weterynarze są sympatyczni ale nie mają możliwości zrobienia choćby podstawowych badań. Ani analizy krwi, o rentgenie czy usg nawet nie wspomnę. Za to przy gabinecie jest duzy sklep z artykułami dla zwierzakow no i różne pasze i leki dla zwierząt gospodarskich. Nie zdiagnozuja niczego z badanu, moga leczyc tylko na oko. Jest jeszcze jedwn gabinet, który prowadzil wet starej daty z wysokim mniemaniem o sobie. Ja kiedyś od niego uslyszalam, ze jak przychodze do niego z kotem do leczenia to mam obowiazek w 100 procentach polegac na jego diagnozie i z nim nie dyskutować. Teraz jest juz na emeryturze i pracuje u niego nowa mloda wetka, ktora nawet zna sie na rzeczy ale ceny ma jak z kosmosu. Takie jak w dużych miastach. Jest jeszcze jeden weterynarz, który ma umowe tez z miastem - ale ten człowiek to rzeźnik a nie wet, nie zna sie na niczym. Historie o nim to dopiero otwieraja nóż w kieszeni.

Wiec przy takim wyborze ten gabinet o którym pisałam to jedyny sensowny w okolicy. Przez to ludzie tam walą drzwiami i oknami. Bez wczesniejszego umowienia ciezko się dostać, trudno sie dodzwonić, jeden z wetów to swietny chirurg ale i naprawdę dobry weterynarz, druga - właścicielka gabinetu tez dobry lekarz chociaż dosyc nieprzyjemna w obejsciu (podejrzewam ją o jakieś spektrum autyzmu 😉). W związku z jej zachowaniem gabinet ma w miescie swoich gorących przeciwników. Ale to naprawde jedyny sensowny gabinet w mieście. Nie wiem co sie zadziało ze tak dali ciała.

Zaloguj się aby komentować

Skończyło się tolfine 6, mam tabletkę 60 - musiałbym podzielić ją na 12 części.

Więc mam nadzieję że szczurowi już nie potrzeba przeciwzapalnych.

#wpiszdupy #fretki #weterynaria

Zaloguj się aby komentować

#ptaki #zwierzaczki #weterynaria

Co na szybko mogę zrobić z tym gagatkiem żeby mu pomóc? Chyba miał bliskie spotkanie z psem. Wzbija się na 3 metry i spada jakby z braku sił, połamany raczej nie jest ale ma dużą opuchliznę przy jednym oku i jest bardzo niemrawy

7b7ab614-65d1-4e26-a799-f2f514402d47
9ed8b9ae-4b03-439d-95e8-3a307e3cfa6b
2bb34a0f-34c9-4e55-ba76-ddf01411e162

Szpak zostawiony w lecznicy, jutro ma pojęchac do ostoi. Plan jest taki żeby zabrać go spowrotem do ziomali za jakiś czas, o ile oczywiście wydobrzeje i jeżeli w ostoi się zgodzą

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Kasie, Tomki!


Pijcie ze mno kompot, #koty to jednak są autystyki z innej planety, ale jak spadać to spadają zawsze na cztery łapy!


Nasz kot zaczął kaszleć pod koniec listopada, dostał jakieś suple i było git. Następnie był nawrót kaszlu, ale taki bardziej hardcorowy. Wzięliśmy go na RTG, krew okazało się ze ma jakiegoś guza na 2/3 płuc., aż mu się osierdzie z serduchem przemieściło.


No i cyk: diagnoza chłoniak i chemioterapia na horyzoncie, biopsja, histopato. Tutaj trzeba szybko dzialac, bo przy takim rozmiarze rokowania turbo słabe, przeżywalność niska i może być game over z dnia na dzień, więc nie wiadomo czy w ogóle ma sens leczyć… dostał paliatywnie sterydy, generalnie już się z nim pożegnaliśmy, bo beznadziejny przypadek…


Okazało się, że to nie chłoniak, a Grasiczak i on nie daje przerzutów. Dodatkowo na TK tylko wyszlo, ze nigdzie nie nacieka, w ogóle nie mial naczynek (co nowotwory lubią, żeby mieć dostęp do pożywienia). No ale still, zaburzone oddychanie więc może być lipa.


Jak go otworzyli to się okazało, że ten guz nie jest w opłucnej. Ba, nawet ma swój osobny dedykowany worek, więc skurczybyk go sobie wyhodował na wypasie. Dlatego nie było komplikacji żadnych przy usunięciu. I cyk, czyściutko.


No i lekarz onkolog mówiła że chyba pierwszy raz miała taki przypadek że z tak beznadziejnych rokowań wyszedł taki lajt (oczywiście wymagający operacji), ale już następnego dnia po operacji mimo uspokajaczy dawał popalić na tyle, że nie dostał odznaki "dzielny pacjent". Ten kot to jest jakiś robokop.


#chwalesie #koty #pokazkota #weterynaria

ed14e33b-537b-43ab-b6ec-cb26faab8a7d

Sama operacja zamknęła się w 2500


Do tego wszystkie badania dookoła: RTG, biopsje, tomograf i pobyt tego rudzielca w szpitalu.


Więc cała impreza myślę że wyniosła coś koło 5-6k

@JaktologinniepoprawnyWTF: normalnie, chłoniak był najbardziej prawdopodobnym nowotworem, ale analiza wycinka guza dopiero rzuciła światło na to, że jest to coś innego. TK dał info, że jest zbity w jednym miejscu i nie przebiegają ważne naczynia krwionośne.


Właśnie tak to robią, drogą dedukcji i analizą wyników

Zaloguj się aby komentować

Rentgen jeżyka.


For today’s tech tip, we’re revisiting a unique approach to hedgehog radiographs!

Hedgehogs are challenging patients to obtain radiographs due to their antipredator behavior of balling up, and the presence of dorsal spines controlled by a complex of muscles, that can obscure your radiographic view.

Sedation or anesthesia is typically required to obtain diagnostic quality radiographs, with the exception of extremely depressed or moribund patients. Hair clips can be used to gently pull the dorsal spines out of the way.

Pictures is an amelanistic (albino) African Pygmy Hedgehog (Atelerix albiventris) who is sedated for the purpose of taking radiographs. (Not pictured is the heat packed towel that she is quickly returned to between taking images.)


https://www.facebook.com/AEMVeterinarians/posts/pfbid05b8hqvU7WBPod8MDHgD6MhpbvYg1cvnBqYpReV6FGNFY8jGWwn3kjvPvPht2zxKNl


#weterynaria #zwierzeta #zwierzaczki

40e3a230-63ee-452f-908e-0192b35daf80
c9e4651e-3e91-4aca-9dce-170f3dbaa998

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować