@Kaligula_Minus Poprawiona i rozbudowana wersja:
Do kroćset diabłów i kaduka!
Czy zaznam w końcu tej nirwany,
Której chutliwa dusza szuka,
Bo żywot jej jest tak zasrany?
Dlaczego przyszło nam tu gościć
Pośródku żalu i chaosu?
Że też musieliśmy się umościć
W metafizycznym garze bigosu!
Mieszam i mieszam, bardzo się staram,
Chyba dosypię nieco odmiany.
Nagle głos słyszę ze spodu gara:
„Guwniarzu.zasrany.zajebany.”.
Skąd w mym bigosie wzięły się grzyby?
Halucynacje miałem jak gdyby.
Poczułem w ustach smak mego życia,
Skąd gówna posmak w tym stanie bycia?