Niżej jest efekt mojego małego eksperymentu z malowaniem nocnych gór w Ibis Paincie. Zauważyłem, że ktoś rysował cienie pewnym domyślnym pędzlem, którego nigdy nie używałem, bo wydawał się słaby, a tu proszę. Nazywa się Dip Pen (Bleed) jak coś.
Zaczynałem od dość walaszkowej idei na konkurs, która przekształciła się w takie coś. To chyba dobrze. Mnie się podoba, choć sporo bym tu poprawił, ale już mnie łapa boli. XD
Miejscówka całkowicie zmyślona w czeluściach mojej głowy. Pewnie byłoby lepiej, gdybym użył jakiegoś wzorca, ale ja już tak mam, że jara mnie za bardzo opcja tworzenia od zera, trochę jak Bob Ross. XD
A no i najważniejsze. Tematem były stopy, ale nie było napisane, że muszą być ludzkie. Po angielsku podnóże góry to foot of the mountain, czyli uznałem, że jest wystarczająco blisko. @ErwinoRommelo oceni. XD
#narysunki #tworczoscwlasna #dziwenrysuje #perypetiedziwena
