Nawiązując trochę do Tuwima, trochę do wewnętrznych przeżyć i lekko do współczesnej kultury, wrzucam taki oto twór:
Do kroćset diabłów i kaduka
Czy zaznam w końcu tej nirwany
Której chutliwa dusza szuka
Bo żywot jej jest tak zasrany!?
Dlaczego przyszło nam tu gościć
Pośródku żalu i chaosu?
Że też musieliśmy się umościć
W metafizycznym garze bigosu
Mieszam i mieszam, bardzo się staram
Chyba dosypię nieco odmiany
Nagle głos słyszę ze spodu gara:
Guwniarzu.zasrany.zajebany.
#nasonety #zafirewallem #tworczoscwlasna