Nawiązując trochę do Tuwima, trochę do wewnętrznych przeżyć i lekko do współczesnej kultury, wrzucam taki oto twór:


Do kroćset diabłów i kaduka 

Czy zaznam w końcu tej nirwany 

Której chutliwa dusza szuka 

Bo żywot jej jest tak zasrany!?


Dlaczego przyszło nam tu gościć
 

Pośródku żalu i chaosu?

 Że też musieliśmy się umościć 

W metafizycznym garze bigosu 


Mieszam i mieszam, bardzo się staram
 

Chyba dosypię nieco odmiany 

Nagle głos słyszę ze spodu gara:

Guwniarzu.zasrany.zajebany.


#nasonety #zafirewallem #tworczoscwlasna

Komentarze (12)

@Kaligula_Minus
Skąd w mym bigosie wzięły się grzyby?
Halucynacje miałem jak gdyby.
Poczułem w ustach smak mego życia,
Skąd gówna posmak w tym stanie bycia?

@Kaligula_Minus Poprawiona i rozbudowana wersja:

Do kroćset diabłów i kaduka!

Czy zaznam w końcu tej nirwany,

Której chutliwa dusza szuka,

Bo żywot jej jest tak zasrany?


Dlaczego przyszło nam tu gościć

Pośródku żalu i chaosu?

Że też musieliśmy się umościć

W metafizycznym garze bigosu!


Mieszam i mieszam, bardzo się staram,

Chyba dosypię nieco odmiany.

Nagle głos słyszę ze spodu gara:

Guwniarzu.zasrany.zajebany.”.


Skąd w mym bigosie wzięły się grzyby?

Halucynacje miałem jak gdyby.

Poczułem w ustach smak mego życia,

Skąd gówna posmak w tym stanie bycia?

Zaloguj się aby komentować