Słyszałem, że są tutaj fani lotnictwa i symulatory samolotów. W tym tygodniu znalazłem właśnie grę w której możemy latać samolotami, helikopterami i innymi latającymi środkami transportu nad Śląskiem i Jurą Częstochowską. Link: https://widnokrag.net/
Załapałem się na weekendowe testy nowej gierki Highways & CO.
Mała gierka tworzona przez jednego człowieka. Celem jest stworzenie wydajnej infrastruktury drogowej. Na czas testów udostępnione mamy kilka poziomów i laboratorium do bardziej swobodnej zabawy.
Chcę być uczciwy więc nie wrzucam screenów z rozgrywki ale wiem jedno. To jest idealna gra na mój autyzm. Tworzenie wielki węzłów autostrad jest super ale największą radochę mam z małych skrzyżowań.
Przy okazji teraz wiem jak wyglądają takie playtesty. Z 50 ludzi to 40 pograło i stwierdziło, że fajne. Dwóch gości znalazło patent na cheatowanie gry. Z pozostałych ośmiu to czterech wyłapało po dwa błędy a czterech ostatnich znalazło po 20 błędów na głowę, i przetestowało grę w każdej możliwej konfiguracji (np. czy AI woli nadrobić 2 kilometry drogi czy zatrzymywać się 10 razy na znaku stop).
Burmistrz jeszcze nie wie jak często będę truł d⁎⁎ę "według symulacji to skrzyżowanie można zrobić lepiej" ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)
@wewerwe-sdfsdfsdf jesteś sobie piłkarzem wybierasz jakieś staty na poczatek i wszelakie kluby poczynajac od okregowek. Zabawa na 15-30 minut, mozna przeklikac bez zbednego wnikania, mozna sobie nieco utrudnic.
Nie oglądałem w skupieniu całości, może zrobię to jutro - ale generalnie polecam materiał o WITU z Defence24 na YT.
W szczególności na szybko polecam się przyjrzeć jak wyglądają nowoczesne systemy szkolenia w Polsce, od ok. 28. minuty oglądać, kilka minut materiału wizualnego ze szkoleń na różnych systemach.
Marcin Strzyżewski "gra" na live w Ukrainian Flight Drone Simulator, ciekawe. Niestety w PL jest dość drogi. No i kontroler - niby zwykły pad wystarcza (a ponoć nawet klawiatura i myszka), ale jednak dedykowany lepszy.
Istnieje też wersja wojskowa, na której faktycznie trenują droniarzy.
#steam #gry #symulatory #ukraina
Można by zrobic taka ogólnoświatowa stronę na której kupuje się drona z ładunkiem i leci się na kacapow, mysle ze byłoby wielu chętnych w realu na kupno takiego drona i sterowaniu go online co prawda pewnie byłoby tez dużo strat po ukraińskiej stronie ale hmm, można by powiedzmy im zablokować kierunek lotu ze tylko w stronę kacapow mogłyby lecieć co wy na to? Czemu jeszcze nikt na to nie wpadł? Siedzielibyśmy sobie w cieplej piwnicy w pomagali pogonić ta ruska zarazę
Ludzie poświęcający swój wolny czas w rozwój Falcona BMS są po prostu niesamowici...
O co chodzi? A no o to, że Microprose w 1998 wydaje grę komputerową o nazwie Falcon 4.0, gdzie możemy wcielić się w rolę pilota myśliwca F-16 uczestniczącego w konflikcie pomiędzy północną a południową Koreą. Gra jak na tamte czasy jest rewolucyjna za sprawą genialnego silnika symulującego konflikt, autor oparł się o to w jaki sposób wojsko prowadzi różne symulacje konfilktów.
Niestety Falcon nie zawojował rynku gier, samo MIcroprose się rozpadło, a w 2000 jeden z twórców wypuszcza kod źródłowy do gry.
Od tego czasu jest grupka zajawkowiczów, którzy modzą i rozwiajają tę produkcję pod nazwą Falcon BMS. Robią to w wolnym czasie, nie pobierają żadnych donacji, nie mają patronite. I robią to na tyle dobrze, że ich symulator jest w stanie konkurować z największym tytułem obecnie na rynku czyli DCS World.
W głowie mi się po prostu nie mieści, że tytuł wydany w 1998 obecnie obsługuje gogle VR, dodano wiele maszyn, operacje na lotniskowcu, ciągle usprawniany jest silnik generujący misje i zajmujący się warstwą strategiczną.
W żadnej innej grze nie czułem się jak w Falconie, jak trybik w maszynie, jeden pilot w dużym konflikcie zbrojnym. Zdarzały mi się patrole na których nic się nie działo, zdarzał się takie że udało się zrealizować wyznaczony cel, a zdarzały się takie, że trzeba było uciekać w przerażeniu, bo plan misji złożył się jak domek z kart.
Piszę o tym wszystkim, bo w końcu po 3 latach czekania wychodzi Falcon BMS 4.38. I wygląda poprostu fenomenalnie.
Mam grę, jestem jej fanem już z 20 lat. Uwielbiam za to że kampania żyje, i tak dużo dzieje się na lądzie i w powietrzu.
Kiedyś umiałem tankować w powietrzu, robić ataki i niszczyć elektrownie. Teraz muszę na nowo nauczyć się radia i uruchamia samolotu (hehe, na przestrzeni lat jeszcze bardziej to urealnili).
Gra 9/10 o ile ma się czas na regularne treningi i ćwiczenia... bo jest tak trudna
@michal-g-1 hmm, w sumie to ostatnio nie latam. Zacząłem się uczyć Falcona BMS, ale jestem trochę przytłoczony ilością informacji jakie trzeba ogarnąć. Samo czytanie manuali pochłania mnóstwo czasu. Do tego jakaś taktyka jak się zachować w powietrzu, nie mam o tym pojęcia.
Trafiłem kiedyś nawet do jakiejś zorganizowanej grupy, która lata w Falconie, ale to byli wyjadacze i czułem się że nawet nie wiem gdzie jestem i jak się nazywam, a oni czuli się jak ryby w wodzie i wiedzieli gdzie jest przeciwnik, czy atakuje no i najważniejsze czy to wróg xD
Planuję wrócić do latania w 4.38 ale głównie po singlu i oswajać się z tą grą na spokojnie.
@SuperSzturmowiec w USA nie ma takich wygibasów jak u nas jeżeli chodzi o czas pracy kierowców.
Jak wygląda czas pracy w USA? Sprawa jest dosyć prosta – przez 14 godzin dziennie możemy pracować, a przez 10 godzin musimy odpoczywać. Spośród tych 14 godzin pracy maksymalnie 11 godzin może przypadać na jazdę.