Nie oglądałem w skupieniu całości, może zrobię to jutro - ale generalnie polecam materiał o WITU z Defence24 na YT.
W szczególności na szybko polecam się przyjrzeć jak wyglądają nowoczesne systemy szkolenia w Polsce, od ok. 28. minuty oglądać, kilka minut materiału wizualnego ze szkoleń na różnych systemach.
Marcin Strzyżewski "gra" na live w Ukrainian Flight Drone Simulator, ciekawe. Niestety w PL jest dość drogi. No i kontroler - niby zwykły pad wystarcza (a ponoć nawet klawiatura i myszka), ale jednak dedykowany lepszy.
Istnieje też wersja wojskowa, na której faktycznie trenują droniarzy.
#steam #gry #symulatory #ukraina
Można by zrobic taka ogólnoświatowa stronę na której kupuje się drona z ładunkiem i leci się na kacapow, mysle ze byłoby wielu chętnych w realu na kupno takiego drona i sterowaniu go online co prawda pewnie byłoby tez dużo strat po ukraińskiej stronie ale hmm, można by powiedzmy im zablokować kierunek lotu ze tylko w stronę kacapow mogłyby lecieć co wy na to? Czemu jeszcze nikt na to nie wpadł? Siedzielibyśmy sobie w cieplej piwnicy w pomagali pogonić ta ruska zarazę
Ludzie poświęcający swój wolny czas w rozwój Falcona BMS są po prostu niesamowici...
O co chodzi? A no o to, że Microprose w 1998 wydaje grę komputerową o nazwie Falcon 4.0, gdzie możemy wcielić się w rolę pilota myśliwca F-16 uczestniczącego w konflikcie pomiędzy północną a południową Koreą. Gra jak na tamte czasy jest rewolucyjna za sprawą genialnego silnika symulującego konflikt, autor oparł się o to w jaki sposób wojsko prowadzi różne symulacje konfilktów.
Niestety Falcon nie zawojował rynku gier, samo MIcroprose się rozpadło, a w 2000 jeden z twórców wypuszcza kod źródłowy do gry.
Od tego czasu jest grupka zajawkowiczów, którzy modzą i rozwiajają tę produkcję pod nazwą Falcon BMS. Robią to w wolnym czasie, nie pobierają żadnych donacji, nie mają patronite. I robią to na tyle dobrze, że ich symulator jest w stanie konkurować z największym tytułem obecnie na rynku czyli DCS World.
W głowie mi się po prostu nie mieści, że tytuł wydany w 1998 obecnie obsługuje gogle VR, dodano wiele maszyn, operacje na lotniskowcu, ciągle usprawniany jest silnik generujący misje i zajmujący się warstwą strategiczną.
W żadnej innej grze nie czułem się jak w Falconie, jak trybik w maszynie, jeden pilot w dużym konflikcie zbrojnym. Zdarzały mi się patrole na których nic się nie działo, zdarzał się takie że udało się zrealizować wyznaczony cel, a zdarzały się takie, że trzeba było uciekać w przerażeniu, bo plan misji złożył się jak domek z kart.
Piszę o tym wszystkim, bo w końcu po 3 latach czekania wychodzi Falcon BMS 4.38. I wygląda poprostu fenomenalnie.
Mam grę, jestem jej fanem już z 20 lat. Uwielbiam za to że kampania żyje, i tak dużo dzieje się na lądzie i w powietrzu.
Kiedyś umiałem tankować w powietrzu, robić ataki i niszczyć elektrownie. Teraz muszę na nowo nauczyć się radia i uruchamia samolotu (hehe, na przestrzeni lat jeszcze bardziej to urealnili).
Gra 9/10 o ile ma się czas na regularne treningi i ćwiczenia... bo jest tak trudna
@Jurajski_Huncwot ale nie za późno, generalnie hamuje się wcześniej niż zazwyczaj się wydaje by szybciej na gazie wychodzić z zakrętu chyba, że fizyka gry twierdzi inaczej xd
@ZohanTSW póki co zostawiłem na sam start, żeby ogarnąć punkty hamowania i ostrość skrętu. Po tych dwóch godzinach chyba już bardziej przeszkadzają niż pomagaj, więc w kolejnym wyścigu wyłączę
@maximilianan jaki dowcip? Wrzucasz filmik z samochodem spalinowym, do tego bez ogranicznika prędkości GPS, a wiadomo, że za takimi opowiada się jedynie konfederacja. Wg mnie powinien być tag "polityka".
Ogrywam RBR i... fajne to ( ͡° ͜ʖ ͡°) Wreszcie auto zachowuje się jak kilkuset kilogramowy kloc na kółkach, a nie paczka zapałek. Zdaje się, że mam NGP moda, a teraz muszę ogarnąć kwestie graficzne (trochę rozpraszają sprajty). Wyczucie auta nawet na poczciwym G29 jest imo znacznie lepsze niż w Dirt Rally 2.0 i kierownica naprawdę siłuje się jak powinna.