Zły to żołnierz, który idzie za wodzem jęcząc. Dlatego też przyjmujmy rozkazy ochoczo i żwawo i nie schodźmy z tej drogi najpiękniejszego zadania, do którego włączone jest wszystko, co mamy znieść.
Seneka, Listy moralne do Lucyliusza
#stoicyzm

Zły to żołnierz, który idzie za wodzem jęcząc. Dlatego też przyjmujmy rozkazy ochoczo i żwawo i nie schodźmy z tej drogi najpiękniejszego zadania, do którego włączone jest wszystko, co mamy znieść.
Seneka, Listy moralne do Lucyliusza
#stoicyzm

@PanNiepoprawny to tak dodam, żeby nie było niejasności, w cytacie nie chodzi o to, że mamy być posłuszni komuś kto nam rozkazuje (jakiejś władzy), tylko sobie.
Gdy wykonujesz rzeczy, które sobie założyłeś i starasz się robić to chętnie, gdy pracujesz nad swoim nastawieniem to żyje się lżej. Dam przykład #pompujwpoprzekziemi jest tam sporo ludzi i wiele podejść do pompek, ja od początku starałem się te pompki polubić i udało się robię je z ochotą widzę efekty i jest fajnie.
Mi zmiana podejścia na takie co w cytacie pomogła też w obowiązkach zawodowych. Wcześniej gdy wstawałem do pracy albo miałem zawał roboty to myślałem sobie 'o ja pierdole ale mi się nie chce' czy coś w tym stylu. Teraz staram się robić wszystko z ochotą, skoro się zdecydowałem, żeby wykonywać pracę jaką wykonuje to już nie jęcze w myślach dokładając sobie tym trudu, tylko staram się jak najchętniej zrobić to co do mnie należy. Dzięki temu wstaje rano z dobrym humorem nieważne czy muszę iść do roboty, czy mam wolne.
@splash545 A o "jakości" wodza Seneka nic nie wspominał? Bo za wodzem, który ma na uwadze dobro swoich żołnierzy, można iść bez jęków. Za to jeśli wódz np. jest nieudolny albo jest tyranem, to za takim bez jęków ciężko iść, szczególnie jak nie ma takiej możliwości, żeby za nim nie iść.
Zły to filozof, który oszczędza ludziom ich sposoby radzenia z bólem, byle znosili mężniej nierealne wyzwanie
Zaloguj się aby komentować
Wnet będziesz nikim nigdzie – a tak samo będzie z tym, co teraz widzisz, i z ludźmi, którzy teraz żyją. Wszystko bowiem rodzi się dla zmiany, przemiany i zniszczenia, aby co innego w to miejsce mogło powstać.
Marek Aureliusz, Rozmyślania
#stoicyzm

Zaloguj się aby komentować
Nie trzeba ani poskubywać wszystkiego w różnych miejscach, ani chciwie rzucać się na wszystko: dojdzie się do całości poprzez części. Brzemię winno być przystosowane do sił i obejmować nie więcej niż to, czemu moglibyśmy podołać. Należy brać nie tyle, ile ci się chce, lecz tyle, ile dźwignąć zdołasz. Miej tylko dzielną duszę, a weźmiesz, ile zapragniesz. Bo dusza, im więcej bierze na siebie, tym silniejsza się czuje.
Seneka, Listy moralne do Lucyliusza
#stoicyzm

Zaloguj się aby komentować
Nic nie wikła nas w większe zło niźli poddawanie się opinii publicznej i uznawanie za najlepsze tego, co spotkało się z wielką aprobatą, niźli wzorowanie się na tak wielu przykładach i życie nie podług zasad rozumu, lecz naśladownictwa.
Seneka, O życiu szczęśliwym
#stoicyzm

Zaloguj się aby komentować
Przeszłość minęła, jest zamknięta i nieodwołalnie niedostępna. Martwić się o nią jest dla stoika rzeczą jeszcze bardziej nierozsądną niż kłopotanie się plamami na Słońcu. (...) Nie znaczy to oczywiście, że o przeszłości nie powinniśmy myśleć w ogóle, że nie powinniśmy wspominać i myśleć o tym, co było, i że nie powinniśmy analizować naszych błędów. (...) Konstruktywna i pouczająca analiza minionych zdarzeń, rozważanie przyczyn własnych błędów - to wszystko może stać się materiałem, z którego zbudujemy lepsze dziś. Tego rodzaju myśleniu o przeszłości stoicy się oczywiście nie przeciwstawiają. Sprzeciwiają się tylko używaniu jej jako wymówki, by nie żyć dniem dzisiejszym.
Piotr Stankiewicz, Sztuka życia według stoików
#stoicyzm

Wow, mocne, ale czuję, że cienka jest linia pomiędzy zamartwianiem się przeszłością, a analizą jej. Ja jeszcze nie umiem tego wyważyć i niejednokrotnie mam oba te stany.
@Fafalala też tak właśnie mam, za bardzo czasem rozpamiętuje to co było a przy tym nie za bardzo analizuje co mogę zmienić żeby było lepiej. Ale powoli się to zmienia.
@Hoszin to ja mam dokładnie tak samo. I to jest takie pomieszane wszystko, że zdoluje się jakimś wydarzeniem, czuje żałość i rozczarowanie na przykład, a chwilę po tym ucinam to i mówię sobie: nie dobra luz, już to się wydarzyło/już tak więcej nie zrobię. Czuję się chwilę uspokojona, podbudowana, a potem biorę prysznic i znów cały schemat się odtwarza. XD
Zaloguj się aby komentować
Bo tam, gdzie ktoś z góry się przygotował i nakazał sobie cierpliwość, nie widać tak dobrze, ile jest w nim prawdziwego wytrwania. Najpewniejsze są te jego dowody, które dał ktoś stosownie do okoliczności: jeśli przyjął kłopoty nie tylko ze spokojem, lecz pogodnie; jeśli nie uniósł się ani nie spierał; jeśli to wszystko, co powinien był oddać, bez pożądania sam sobie znowuż uzupełnił, myśląc, że to tylko jego przyzwyczajeniu, a nie jego osobie czegoś niedostaje. Jak zbędne były różne rzeczy, pojęliśmy dopiero wtedy, kiedy zaczęło nam ich braknąć. Używaliśmy ich bowiem nie dlatego, żeśmy powinni byli to czynić, lecz dlatego, żeśmy je mieli. A jak wiele ich zdobywamy jedynie dlatego, że zdobyli je inni, że znajdują się u większości!
Seneka, Listy moralne do Lucyliusza
#stoicyzm

Zaloguj się aby komentować
Uprzedzanie nieszczęścia polegać tu będzie na tym, że zawczasu przygotujemy się na gorszy dla nas wariant rozwoju wydarzeń. (...) Zawsze spodziewajmy się gorszego a wyjdziemy na tym lepiej. (...) Jeżeli się nastawimy na rozstrzygnięcie dla nas korzystne, wówczas albo potwierdzą się nasze przewidywania, albo się srogo rozczarujemy (dostajemy zero bądź minus). Jeżeli zaś nastawimy się na rozstrzygnięcie niekorzystne, wówczas albo przewidywania się potwierdzą, albo będziemy mile zaskoczeni (dostajemy zero albo plus). W tym drugim wypadku bilans spodziewanego szczęścia wypada dużo lepiej.
Piotr Stankiewicz, Sztuka życia według stoików
#stoicyzm

@splash545 No nie, jakoś mi to nie pasuje, chyba że stoicyzm polega na pesymistycznym chodzeniu dookoła z przekonaniem że wszystko j⁎⁎⁎ie.
Oglądałem mecz na którego wyniku mi zależało: cały czas trwania siedziałem w przekonaniu że będzie do d⁎⁎y, nawet jak moi wygrywali trzema bramkami. To gdzie tu radość?
Miałem badania, czekałem miesiąc na ich przeprowadzenie, dwa tygodnie na wyniki - według pana Stankiewicza powinienem te półtora miesiąca przeżyć w przekonaniu że jednak wyjdzie mi, powiedzmy, nowotwór. Nie wyszedł, ale półtora miesiąca życia w przekonaniu, że wyniki będą kiepskie, nikt mi nie odda.
Oczyma duszy widzę matkę-stoiczkę, która przez cały czas ciąży jest przekonana, ze dziecko urodzi się martwe lub ciężko chore, na pewno nie w pełni zdrowe; ciekawe kto na tym wyjdzie lepiej - na pewno nie dzieciak rozwijający się trzy kwartały w ciele zdenerwowanej osoby.
Wyjaśnij proszę gdzie się mylę, ale moje nikłe zrozumienie stoicyzmu zakłada, że polega on na szukaniu punktu gdzie wszystko jest w równowadze: nie popadamy ani w optymizm, ani w pesymizm: jest jak jest, a będzie co będzie. Bo w innym przypadku mamy coś co działa dla rzeczy błahych ("na pewno zgubiłem te klucze" - "a nie, jednak były w domu"), ale nie działa kompletnie dla rzeczy większej wagi (jak w kilku przykładach powyżej).
@Statyczny_Stefek wynik meczu to rzecz niezależna więc nie rozumiem czym tu się przejmować czy z czego się cieszyć. To piłkarzom ma zależeć na wygranej bo mają na nią wpływ i niemałe z tego korzyści a nie Tobie. Jeśli już musisz oglądać to z nastawieniem że masz gdzieś wynik i chcesz zobaczyć dobrą piłkę (chociaż lepiej sie nastawić po stoicku, że może być nuda i niski poziom hehe).
@tmg Rozmawiamy o "uprzedzaniu nieszczęścia", cytuję: "zawsze spodziewajmy się gorszego, a wyjedziemy na tym lepiej". Nieważne czy to mecz, egzamin czy walka o karpia w lidlu - pan Piotr zaleca z góry zakładać że coś jebnie.
@tmg @splash545
Nawiązuję wyłącznie do kategorycznego "zawsze spodziewajmy się". W cytacie nic nie było o tym, że to ćwiczenie. I sądzę, że przydałoby się uzupełnienie o ten szeroki kontekst. Zresztą - cały cytat brzmi jak sugestia postępowania na każdy dzień ("wyjdziemy na tym lepiej") a nie jak ćwiczenie psychiki na kilka minut.
@Statyczny_Stefek tak masz rację przydałby się szerszy kontekst. Choć przyznam, że wrzuciłem ten cytat bo czytając tę książkę po raz pierwszy to trafiło to do mnie od razu w takim sensie, że nieraz w swoim życiu się zastanawiałem jak lepiej się nastawić:
czy tak, że na pewno mi się uda i później ewentualnie się rozczarować?;
czy, że się nie uda a później być pozytywnie zaskoczny?
Ten cytat jest odpowiedzią na tę moją rozterkę. Próbowałem wcześniej robić i tak i tak i zazwyczaj bardziej się skłaniałem do drugiej opcji, ale nie byłem przekonany czy faktycznie lepiej tak myśleć.
Oczywiście najlepiej się nastawiać, że będzie jak będzie i po prostu przyjąć co ma być, ale wydaje mi się, że to jest już trochę trudniejsze niż nastawianie się 'jakoś'.
@Statyczny_Stefek wg mnie to kategoryczny nakaz i ćwiczenie jednocześnie. Nic nie szkodzi wyobrazić sobie przez chwilę złych wariantów. Np. jak siadam za kółko fajnie jest sobie pomyśleć, że może być jakaś stłuczka bo to jak inni jeżdżą to rzecz niezależna a i sam nie jestem za dobrym kierowcą. Od razu pojawiają sie korzystne myśli czy mam OC, oświadczenia o kolizji i taka że będę jechał ostrożnie bez szaleństw to zmniejszę prawdopodobieństwo nieprzyjemności.
Zaloguj się aby komentować
Podobnie i dobrodziejstwo wspomnianej wyżej spokojności, chociaż rozciąga się na wszystkich, w większej mierze dostaje się w udziale tym, którzy należycie z niej korzystają. Jest bowiem pośród Rzymian mnóstwo takich, którym pokój przysparza kłopotów więcej niż wojna: czy sądzisz, że równie wdzięczni za pokój są ci, co zużywają go na uprawianie pijaństwa, rozpusty albo też innych występków, które właśnie podczas wojny muszą przerywać?
Seneka, Listy moralne do Lucyliusza
#stoicyzm

Zaloguj się aby komentować
(...) mieszkańcy warownego grodu kpią sobie w najlepsze z oblegających go wojowników: Oto po kiego licha rzucają się oni z motyką na słońce? Oto nie do zburzenia są te nasze mury warowne. Oto na mnogie lata mamy zapasy żywności. Oto jesteśmy zaopatrzeni również we wszelką inną armaturę. To są rzeczy, przez które miasto staje się twierdzą warowną, twierdzą nie do zdobycia; dusza zaś ludzka staje się taką twierdzą przez nic innego, jak przez słuszne zapatrywania.
Epiktet, Diatryby
#stoicyzm

@splash545 Mury z czasem kruszeją, załoga zaczyna wątpić, zapasy się kurczą, zarazy wybuchają. Ciężko w takiej twierdzy podczas wieloletniego oblężenia. Pan Epiktet wspomina o tym w dalszej części?
Zaloguj się aby komentować
Piekarz mój nie ma chleba; lecz ma mój rządca, ma odźwierny, ma dzierżawca roli. «Mają oni lichy chleb» — rzeczesz. Poczekaj, stanie się dobry. Głód sprawi, że i ten chleb także wyda ci się świeży i pszenny. Dlatego też nie trzeba jeść wcześniej, aż każe głód. Zaczekam więc i nie będę jadł póty, póki albo będę miał dobry chleb, albo przestanę czuć odrazę do złego. Trzeba koniecznie przyzwyczaić się do poprzestawania na małym. Nawet bogatych i zasobnych spotyka wiele trudności związanych z miejscem i czasem, a stających na zawadzie do użycia rozkoszy. Nikt nie może mieć tego wszystkiego, czego chce; każdy może natomiast nie chcieć tego, czego nie ma, i pogodnie korzystać z rzeczy zdobytych. Znaczna część wolności polega na mającym dobre obyczaje i wytrzymałym na złe traktowanie żołądku.
Seneka, Listy moralne do Lucyliusza
#stoicyzm

Zaloguj się aby komentować
O mądry Marku Aureliuszu,
cesarzu filozofów i mistrzu stoickiej cnoty,
który w obliczu chaosu świata trwałeś w równowadze ducha,
proszę, naucz mnie sztuki opanowania.
Niech Twoje słowa o wewnętrznej sile i akceptacji przypomną mi,
że to nie wydarzenia, lecz moje myśli o nich wywołują niepokój.
Pomóż mi odrzucić to, co poza moją kontrolą,
i skupić się na tym, co mogę kształtować w sobie.
Obdarz mnie spokojem wobec zmienności losu,
cierpliwością w trudnych chwilach
i odwagą, by z pokorą przyjmować każdy dzień,
jako część większego porządku wszechświata.
Niech Twoja filozofia będzie dla mnie światłem,
gdy ogarnia mnie ciemność wątpliwości,
a Twoje mądre wskazówki staną się drogowskazem
na drodze do wewnętrznego pokoju.
O wielki myślicielu,
przekaż mi siłę, bym żył zgodnie z cnotą,
zachowując spokój serca i jasność umysłu,
aż po kres dni swoich.
Amen.
#zalesie #gownowpis #bandabrudasow #ai #stoicyzm

Zaloguj się aby komentować
Gdy się do czegoś przywiązujesz, nie przywiązuj się do tego tak jak do przedmiotu, który jest nie do odebrania, ale jak do przedmiotu w rodzaju garnka albo szklanego pucharu, tak że jeśli się nawet rozbije, to na wspomnienie o nim nie doznasz niepokoju (...). Pamiętaj, że kochasz rzeczy śmiertelne, a nie kochasz nic prawdziwie swojego. A dano ci je na obecną chwilę, niejako coś, czego ci odebrać nie można, nie na zawsze, lecz - jak figę czy kiść winogron - na określoną porę roku: głupiś, jeśli fig czy winogron zachce ci się w zimie.
Marek Aureliusz, Rozmyślania
#stoicyzm

Jeżeli porcelana, to wyłącznie taka,
której nie żal pod butem tragarza lub gąsienicą czołgu;
jeżeli fotel, to niezbyt wygodny, tak aby
nie było przykro podnieść się i odejść;
jeżeli odzież, to tyle, ile można unieść w walizce,
jeżeli książki, to te, które można unieść w pamięci,
jeżeli plany, to takie, by można o nich zapomnieć,
kiedy nadejdzie czas następnej przeprowadzki
na inną ulicę, kontynent, etap dziejowy
lub świat:
kto ci powiedział, że wolno ci się przyzwyczajać?
kto ci powiedział, że cokolwiek jest na zawsze?
czy nikt ci nie powiedział, że nie będziesz nigdy
w świecie
czuł się jak u siebie w domu?
Stanisław Barańczak
Zaloguj się aby komentować
Dzieci cieszą znalezione na brzegu gładkie i odznaczające się niejaką różnorodnością kamyczki, nas zaś rozmaitość ogromnych kolumn, przywiezionych bądź z piaszczystych okolic Egiptu, bądź z pustyń Afryki, dźwigających zaś już to jakiś portyk, już to salę jadalną, która może pomieścić wiele osób. Podziwiamy ściany obłożone cienką warstwą marmuru, choć wiemy, jak wygląda to, co się pod nim ukrywa. Oszukujemy nasze oczy, a cóż innego czynimy, jeśli nie cieszymy się z kłamstwa, gdy pokrywamy złotem stropy? Dobrze bowiem zdajemy sobie sprawę, że pod tym złotem ukrywa się brzydkie drzewo. Cienka warstwa ozdobna upiększa nie tylko ściany i stropy: szczęśliwość wszystkich tych, których widzisz wyniośle kroczących, też jest pozłacana. Przypatrz się tylko bacznie, a poznasz, jak wiele nieszczęścia kryje się pod tą cienką błoną godności.
Seneka, Listy moralne do Lucyliusza
#stoicyzm

Zaloguj się aby komentować
Nie ulega wątpliwości, że kto wzgardził swymi prześladowcami, ten wydobył się z przeciętności i wzniósł się ponad nią: dowodem prawdziwej wielkości jest to, że nie zauważa się ciosu. Tak ogromny zwierz spokojnie patrzy na szczekające psy, tak fala daremnie uderza w potężną skałę. Kto nie wpada w gniew, ten trwa nieporuszony, niedostępny krzywdzie, lecz kogo gniew ponosi, ten runie.
Seneka, O gniewie
#stoicyzm

Zaloguj się aby komentować
Nic nie wydaje mi się haniebniejsze niż życzyć sobie śmierci. Bo jeśli chcesz żyć, czemuż pragniesz umrzeć? Jeśli zaś nie chcesz, czemuż prosisz bogów o to, co dali ci już w chwili twych narodzin?
Albowiem to, że kiedyś umrzesz, postanowione zostało wbrew twojej woli, lecz to, że możesz umrzeć kiedy chcesz, zależy od twego uznania. Pierwsze jest dla ciebie konieczne, a drugie dobrowolne.
Seneka, Listy moralne do Lucyliusza
#stoicyzm

Zaloguj się aby komentować
Zło to nie zdarzenie, które cię spotyka, lecz to, co robisz z tym zdarzeniem.
Epiktet, Diatryby
#stoicyzm

Zaloguj się aby komentować
Wyobraź sobie olbrzymi bezmiar czasu i spróbuj ogarnąć go myślą w całości; a później to, co zwiemy ludzkim wiekiem, porównaj z tamtą nieskończonością: zrozumiesz, jak maluczkie jest to, czego sobie życzymy i o co tak usilnie zabiegamy. A jak wiele zabierają nam z tego łzy, jakże wiele zajmują troski! Ileż porywa śmierć upragniona nieraz wcześniej, niźli przychodzi, ile wydziera choroba, a ile strach! Ile obejmują bądź niedojrzałe jeszcze, bądź już nieużyteczne lata! Połowę życia się przesypia! Dodaj tu jeszcze trudy, smutki i niebezpieczeństwa, a pojmiesz, że nawet w najdłuższym życiu nader mało jest prawdziwego życia.
Seneka, Listy moralne do Lucyliusza
#stoicyzm

Zaloguj się aby komentować
Nie niepokój sam siebie, wyobrażając sobie z góry całe swoje życie. Nie próbuj sumować w myśli wszystkich dotkliwych trudności, które by się zapewne mogły zdarzyć kiedyś, nie sumuj ich rozmiarów ani ich liczby. Pytaj tylko siebie przy każdej z nich, w chwili, gdy ona nadchodzi: "Cóż w tej sprawie jest nie do zniesienia i nie do wytrzymania?". Jeśli odpowiesz na takie pytanie, że coś jest, sam się zawstydzisz. Poza tym pamiętaj: ani przeszłość, ani przyszłość nie ciążą na tobie, lecz teraźniejszość. Ta zaś wyda ci się znikoma, gdy ją odgraniczysz, definiując ją i oddzielając, oraz gdy zawstydzisz swą zdolność refleksji, gdyby nie okazała się ona władna stawić czoła tak małej rzeczy, jaką wyizolowałeś.
Marek Aureliusz, Rozmyślania
#stoicyzm

Zaloguj się aby komentować
Jest tylko jedna droga do szczęścia – przestać martwić się rzeczami, na które nie mamy wpływu. Nie usiłuj naginać biegu wydarzeń do swojej woli, ale naginaj wolę do biegu wydarzeń, a życie upłynie ci w pomyślności.
Epiktet, Diatryby
#stoicyzm

@splash545 To jest tak jakbyś do osoby z depresją powiedział po prostu przestań być smutny.
Są rzeczy w moim życiu które muszą ulec pilnie zmianie a nie mam na nie wpływu, ale już sie tym nie martwie i mi lepiej!
@notak to dobrze, że udało Ci się przestać martwić. Zawsze trzeba wykonać jakąś pracę, żeby przyjąć tego typu podejście. Nie wystarczy tego sobie powiedzieć czy przeczytać cytat.
Podoba mi się jeszcze w tej wersji: ""Nie należy się gniewać na bieg wypadków. Nic ich to bowiem nie obchodzi.""
Zaloguj się aby komentować
(...) w człowieku należy pochwalać to, co stanowi własną jego cechę. Dajmy na to, że ma on piękną gromadę domowników i okazały dom; dajmy na to, że wiele zasiewa i wiele pożycza na procent: nic z tego nie znajduje się w nim, lecz wokół niego. Pochwalaj w nim to, czego nie można ani wydrzeć, ani dać, co jest jego własnością jako człowieka. Pytasz, co by to było takiego? Duch, a w duchu doskonały rozum.
Seneka, Listy moralne do Lucyliusza
#stoicyzm

Zaloguj się aby komentować