#stoicyzm

101
1117

(...) w człowieku należy pochwalać to, co stanowi własną jego cechę. Dajmy na to, że ma on piękną gromadę domowników i okazały dom; dajmy na to, że wiele zasiewa i wiele pożycza na procent: nic z tego nie znajduje się w nim, lecz wokół niego. Pochwalaj w nim to, czego nie można ani wydrzeć, ani dać, co jest jego własnością jako człowieka. Pytasz, co by to było takiego? Duch, a w duchu doskonały rozum.


Seneka, Listy moralne do Lucyliusza 

#stoicyzm

90972e10-703f-4d7c-80a4-55210030e034

Zaloguj się aby komentować

Usta­nie dzia­łal­no­ści, za­ha­mo­wa­nie i jakby śmierć po­pę­dów i zdol­no­ści wy­da­wa­nia sądów nie jest ni­czym złym. A przejdź teraz okre­sy życia: wiek dzie­cin­ny, pa­cho­lę­cy, męski i star­czy. I tych wszel­ka prze­mia­na jest śmier­cią. A czy to strasz­ne? A po­myśl teraz o swym życiu pod opie­ką dziad­ka, a potem matki, a potem ojca. I wiele in­nych roz­łą­czeń, i prze­mian, i zmian znaj­du­jąc, zadaj sobie py­ta­nie: co w tym strasz­ne­go? Tak samo więc ma się rzecz z usta­niem ca­łe­go życia, jego koń­cem i prze­mia­ną.


Marek Aureliusz, Rozmyślania

#stoicyzm

ed0f1c18-8f40-4240-8299-afe8c6ba4059

Zaloguj się aby komentować

Wbrew naszemu przekonaniu los nie ma zbyt długich rąk: zyskuje moc tylko nad tym, kto lgnie doń sam. Przeto odsuwajmy się odeń, o ile możemy. A pozwoli nam na to tylko poznanie siebie i swojej natury. Niech każdy dowie się, dokąd ma iść, skąd wziął początek, co jest dlań dobre, a co złe, do czego ma dążyć, a czego unikać, jaki jest ów sprawdzian, wedle którego rozróżnia się rzeczy pożądane i niepożądane, a który łagodzi szaleństwo namiętności i uśmierza gwałtowność obaw.


Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

#stoicyzm

a1dc323c-507c-4c3e-a319-1bcb1c7e595e

Zaloguj się aby komentować

Wiesz, jak wiele razów po twarzy i po całym ciele dostają zapaśnicy? Z żądzy sławy znoszą jednak całą tę męczarnię i wytrzymują nie tylko dlatego, że walczą, lecz także po to, by móc walczyć. Samo więc przysposabianie się ich jest udręką. 

Także i my przezwyciężajmy wszystko. A nagrodą będzie dla nas nie wieniec, nie gałązka palmowa i nie trębacz uciszający widzów dla obwieszczenia naszych imion, lecz cnota, stałość ducha i pokój, który—jeśli raz tylko zwyciężymy los w jakiejś walce — zapewnimy sobie na zawsze.


Seneka, Listy moralne do Lucyliusza 

#stoicyzm

d994292b-db0f-44de-97d8-045f251528ec

Zaloguj się aby komentować

Dom pełen zakurzonych wizerunków praojców nikogo jeszcze nie uszlachca. Wszak żaden z nich nie żył dla naszej chwały; wszystko więc, co było przed nami, wcale nie jest nasze. To duch uszlachca człowieka, który z każdego stanu może wznieść się ponad swe stanowisko.


Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

#stoicyzm

489ba09a-4abc-4406-bc13-774e4aded1de

"Zakurzone wizerunki praojców" to woskowe maski które ściągano z nieboszczyka na łożu śmierci. Rzymianie trzymali je w domach przy ołtarzu domowym, były ważnym elementem kultu przodków. #wiedzabezuzyteczna

Zaloguj się aby komentować

Podsumowanie roku 2024:


Pompki - 35 069 


Plank - 1316 min 


Marsz i bieg - 967,9 km


Czytanie - 10 931 stron - 26 książek


Medytacja - 5095 min


Waga - 99,97 kg


***


Rozliczenie z moich #postanowienia2024 :


1. Bieganie

Od stycznia do marca:

- robić min. 60km marszobiegu miesięcznie

Zaliczone


Od kwietnia:

- 100km

Niezaliczone


Przez kontuzje i trudności w bieganiu podczas upałów i być może jakąś małą dozę mojego lenistwa(ale tylko małą xd) nie udało mi się zrealizować tego podpunktu.


Średnio miesięcznie pokonywałem: 81km


Do końca czerwca chciałbym móc przebiec jednym ciągiem 5km i pomału zmieniać moje marszobiegi w bieganie.

Zaliczone


W marcu zaliczyłem bieg na dystansie 5 km

W kwietniu zaliczyłem bieg na dystansie 10km

W listopadzie zaliczyłem bieg na dystansie 15km


2. Ćwiczenia fizyczne

Od stycznia do sierpnia:

- robić min. 1000 pompek miesięcznie

- robić min. 35 minut planka miesięcznie

Od września:

- robić 1500 pompek miesięcznie

- robić 60 minut planka miesięcznie

Zaliczone


Średnio miesięcznie robiłem 2922 pompek

Średnio miesięcznie robiłem 110 minut planka


3. Waga

Do końca czerwca osiągnąć wagę 94kg. Akurat tyle bo będzie to równe 50kg mniej xd niż wtedy gdy zaczynałem dietę, było to w maju zeszłego roku, więc wyjdzie 50kg w dół, w mniej więcej 2 lata. Jak już osiągnę tą wagę, celem będzie utrzymanie wagi 95-100kg do końca roku. W tej chwili ważę 105,5kg, wiem że może się to wydawać dużo, ale dla mnie nie jest, bo nadrabiam wzrostem. Przy obecnej wadze moje BMI - 24,27

Zaliczone


Do 94 kg nie udało mi się zejść, najmniej waga pokazała 96 kg.

W drugiej połowie roku nie zawsze udawało mi się utrzymać wagę poniżej 100kg. Czterokrotnie na koniec miesiąca waga pokazała 100,3 - 102kg.

Jednak jest to na tyle blisko do tego co chciałem osiągnąć, że ten cel uznaje za zaliczony w całości. 


Moja średnia waga miesięczna: 99,97kg


4. Czytanie

Będę czytać 2 książki miesięcznie - 24 w rok. A taki plan minimum to 20.

Progres będę wrzucać na dwanascieksiazek i na bookmeter pewnie też


Przeczytałem 26 książek i zamieściłem recenzję każdej z nich na bookmeter i dwanascieksiazek.


Miesięcznie czytałem średnio: 910 stron 


5. Medytacja

Będę medytować minimum 350 minut miesięcznie, a do końca roku 500.

Progres na #rokmedytacji

Zaliczone


Medytowałem średnio 425 minut każdego miesiąca. Celu nie osiągnąłem, lecz nie uważam tego za porażkę. Poświęciłem za to więcej czasu na codzienne praktykowanie stoickich technik myślowych, których nie uwzględniłem w moich celach.


***


Podsumowanie:


Poza wyżej wymienionymi aktywnościami udzielałem się również twórczo w kawiarni #zafirewallem . Napisałem niezliczoną ilość naczterorymowych wierszyków, pewnie coś koło 40 sonetów, oraz 10 opowiadań. Udało mi się również zaliczyć 2 spotkania z tą fantastyczną ekipą hejtowych poetów, które odbyły się w Warszawie i Lublinie. Super było to, że zjechali się ludzie z całej Polski, a także z zagranicy. Spotkania te były więcej niż udane i czekam na następne. ;)


Miniony rok uważam za udany. Były wzloty i upadki, rekordy i kontuzje, lecz najważniejsze było to, że nigdy się nie poddałem. Przy kontuzjach pomagało moje stoickie podejście. W myśl premeditatio malorum byłem na nie przygotowany już dużo wcześniej i gdy nadeszły nie byłem zaskoczony, tylko spokojnie nadganiałem swoje inne aktywności. 

Podoba mi się to jakim staję się człowiekiem dzięki codziennemu stosowaniu stoickich technik. Rozwinąłem w sobie dyscyplinę i dużą dozę pewności siebie. Wreszcie mogę sam sobie zaufać i jest to świetne uczucie. 

Podsumowując: to był wspaniały rok, nie zapomnę go nigdy! 


#oczynieniupostepow #stoicyzm #postanowienia

I to jest OP, który dostarcza.


Ta, dostarcza. A #nasonety jeszcze nie zamknięte.


Ale koledze @splash545 uznanie się należy, nawet nie za wyniki, choć też, ale, z mojej perspektywy, przede wszystkim za wytrwałość.

Zaloguj się aby komentować

Świat jest pełen wspaniałych możliwości i zawsze znajdziemy sobie coś, w czym się dobrze sprawdzimy i czemu będziemy się mogli poświęcić. I będzie to stukrotnie lepsze, niż dręczyć się myślą, że nie udało nam się zrealizować tego, cośmy sobie wymarzyli.


Piotr Stankiewicz, Sztuka życia według stoików

#stoicyzm

82c183fb-77db-48c8-8752-cc8896a00d22

Zaloguj się aby komentować

Pijcie ze mną miód!

Dziś oficjalnie podpisana umowa z urzędem miejskim na pielęgnacje wiejskiego lodowiska


Łyżka dziegciu:

UM zatrudnił pijaczka emeryta do pomocy.

Usłyszałem dziś:

- młody jesteś, nie znasz się

- ja tutaj 10 lat już pracuje - lodowisko 3 lata

- 1 cm wody starczy, by utrzymać łyżwiarza

- im więcej wody tym gorzej dla zamarzania

- nie zalewaj teraz bo lód ma +4C

- w Polsce jest inny klimat ( czytaj niedźwiedzie polarne chodzą po ulicach )

- o 22 się nie zalewa tylko o 6 rano. Wtedy lód o 9 jest gotowy do jazdy


Ale #stoicyzm mocno wiec

Cieszę się jak dziecko! Teraz liczę na jakieś 2-3 tygodnie mrozu w tym sezonie i może coś się pośmiga! Postaram się załatwić jakieś akcesoria dla dzieci itp itd

#lodowisko #hokej #sport #zima

Ps tak, 1/3 lodowiska nie może zamarznąć bo zbudowali je na rurze ciepłowniczej xD

b03fe2b2-b434-4ab3-b94a-7ad46209aa8a

@Dzika_kaczka_bez_dzioba i tu było moje zaskoczenie, bo chciałem tylko klucze do bramy. A oni wyłożyli umowę - 12€ brutto za roboczogodzine

Zaloguj się aby komentować

Mylisz się, jeśli sądzisz, że niektórych odepchnę, ponieważ zajmują się brudnymi posługami, że odepchnę na przykład owego poganiacza mułów lub poganiacza wołów. Będę ich oceniał nie wedle posług, lecz wedle ich charakterów. Charakter każdy sam sobie kształtuje, zatrudnienia zaś wyznacza przypadek.


Seneka, Listy moralne do Lucyliusza 

#stoicyzm

f10df721-d3c6-455f-958e-15a1189262b3

Zaloguj się aby komentować

Wiele jest na świecie wartości i to my musimy spomiędzy nich wybierać - my musimy zdecydować, które z nich uznamy za nasze. Stoicy nie mówią nam, którą wartość należy poświęcić dla której, nie wykluczają sytuacji niejednoznacznych i płynnych zmian zachodzących w rytmie kapryśnych okoliczności. Jedyne, czego kategorycznie tu zakazują, to działania bez namysłu. (...) Nie ma mowy o jakiejś pojedynczej i absolutnej wartości, której ochrona i realizacja gwarantowałaby szczęśliwe życie. Gdyby taka istniała, życie byłoby prostsze, a filozofia na niewiele potrzebna.


Piotr Stankiewicz, Sztuka życia według stoików

#stoicyzm

d81b6e9e-38a7-4dfc-94bc-a1234f3b2378

Zaloguj się aby komentować

Wygrzebany na vinted za piątaka xd w prawdzie z 2022 roku ale komu by to przeszkadzało skoro #stoicyzm jest wieczny zobaczymy co z tego wyjdzie.

633a74f0-0d7c-4b5e-b0ef-3ef42c6d9322
ciszej userbar

Zaloguj się aby komentować

Życie bowiem nie może przesycić się sobą, jeśli oglądać zechce tyle różnych, wspaniałych, wprost boskich rzeczy: do odrazy względem siebie samego doprowadza je zazwyczaj gnuśne próżniactwo. W kimś, kto stara się przeniknąć istotę wszech rzeczy, prawda nigdy nie wzbudzi obrzydzenia. Tylko fałsz potrafi się sprzykrzyć. A gdy znów nadchodzi i woła nas śmierć, to choćby była przedwczesna, choćby odcięła nam połowę życia, jednak zebraliśmy już płody równe płodom najdłuższego żywota. (...) tym jedynie musi wydawać się zbyt krótkie każde życie, którzy mierzą je bezowocnymi i w związku z tym nie znającymi kresu rozkoszami. (...) Albowiem — jak mówi Pozydoniusz — «jeden dzień daje ludziom mającym wiedzę możliwości większe niż nieukom najdłuższe życie» .


Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

#stoicyzm

7766a010-5444-4074-882a-63573e6cbed2

Zaloguj się aby komentować

Człowiek wolny nie mierzy swojej wartości tym, co robią inni. Nie musi poddawać się zgiełkowi Sylwestra ani uczestniczyć w zabawach, by poczuć się szczęśliwym. Może z równą swobodą świętować, przeglądać Hejto, czy po prostu pójść spać, jeśli taka jest jego wola. Jego decyzje nie wynikają z nacisków świata, lecz z wewnętrznego spokoju i zgodności z samym sobą.

Gipsowa Głowa w Liście do Marmurowej Głowy, str. 1

#heheszki #sylwesterzhejto #stoicyzm #stoicmeme

335976bf-c677-4974-b137-ea2e4c1fc4d2
AlvaroSoler userbar

Zaloguj się aby komentować

Cóż bowiem może być głupsze niż wychwalanie w człowieku czegoś cudzego? Cóż bardziej bezrozumne niż podziwianie tego, co w każdej chwili może być przeniesione do kogoś drugiego? Nie czynią konia zdatniejszym złote wędzidła. Inaczej zachowuje się lew o grzywie złoconej, gdy go poskromiono i znękanego przymuszono do cierpliwego przyjęcia tej ozdoby, a inaczej nieujarzmiony, zachowujący pierwotną swą srogość: ten mianowicie, straszliwy w swojej gwałtowności, taki, jakim chciała go mieć natura, wspaniały w zmierzwionych swych kudłach, przy czym piękno jego polega właśnie na tym, iż bez lęku nie można nań patrzeć, będzie wyżej stawiany od tamtego, zmęczonego i pozłacanego. Nikt nie powinien chełpić się tym, co doń nie należy.


Seneka, Listy moralne do Lucyliusza 

#stoicyzm

811a9cf0-6105-4f47-b56f-dee7c8358140

Zaloguj się aby komentować

Jak długo będziemy zagubieni, jak długo będziemy błąkać się od jednej rzeczy do drugiej, nie wiedząc, czego właściwie chcemy, tak trudno będzie się nam oprzeć ocenom i sugestiom innych. (...) Musimy im coś przeciwstawić, jeśli nie chcemy zostać zranieni. A jedyną rzeczą, jaką mamy pod ręką, są nasze wyobrażenia: samodzielnie wybrane cele i hierarchie wartości. Na krytykę i cudze wpływy możemy uodpornić się tylko poprzez budowanie własnej opowieści o świecie i o sobie samych. Nie szczędzimy więc czasu na zastanawianie się nad tym, co jest dla nas ważne.


Piotr Stankiewicz, Sztuka życia według stoików

#stoicyzm

97b70e29-7297-418e-810f-8619ff8c2f43

Miej własne zdanie, a będzie to bardziej przyciągające wzrok wartościowych ludzi i to w pozytywny sposób, aniżeli gdybyś gdakał jak reszta.

Będą oponować, ale niech sobie oponują. Wartościowi za to docenią.

Zaloguj się aby komentować

#filozofia #karma #stoicyzm


Ostatnio dużo myślę o tym, dlaczego tak wielu ludzi (w tym ja) ma problem z poczuciem szczęścia. Wydaje się, że źródło tkwi w ciągłym poczuciu, że „powinno być inaczej”, że zasługujemy na coś lepszego. Próbując znaleźć odpowiedź, opracowałem coś, co nazwałem Egzystencjalnym Determinizmem Moralnym – w skrócie EDM.


Podstawowa idea jest prosta: szczęście zaczyna się gdy akceptujemy, że nasze życie jest dokładnie takie, na jakie zasłużyliśmy. Wszystko, co nas spotyka – dobre i złe – jest efektem zasług naszych i naszych przodków. Tak, zasługi i winy mogą przechodzić między pokoleniami. Może się wydawać niesprawiedliwe, że ktoś rodzi się bogaty, a ktoś inny biedny, ale jeśli spojrzeć na to przez pryzmat historii rodzinnej i moralnej równowagi, wszystko nabiera sensu.


To nie znaczy, że mamy się poddać losowi – wręcz przeciwnie. Działanie jest ważne, ale zaczyna się od akceptacji. Życie jest częścią większego porządku, w którym każde doświadczenie ma sens.


Możemy polepszyć nasze życie przez pozytywne działania, mamy też wybór i możliwość pogorszenia swojego losu, ale także naszych potomków więc nie wszystko jest zdeterminowane. Warto działać ale też mniejsze efekty niż się spodziewamy nie powinny nas unieszczęśliwiać: widać nasze zasługi były za małe, trzeba starać się więcej.


To oczywiście tylko wstęp. Zastanawiam się, co myślicie o takim spojrzeniu na życie? Może ktoś z Was czuje podobnie albo ma inne przemyślenia?

@NatenczasWojski Zgadzam się, nie ma obiektywnego szczęścia. Jest to zawsze subiektywne odczucie, osadzone w konkretnej perspektywie czasowej i związane z doświadczeniami krótko-, jak i długoterminowymi. To wypadkowa dominujących emocji w danym momencie. Możesz na przykład odczuwać stres w pracy i czuć się nieszczęśliwy, ale gdy spojrzysz na swoją sytuację życiową w szerszym kontekście, może się okazać, że tak naprawdę jesteś szczęśliwą osobą.


Mam jeszcze wątpliwości czy ta idea 'szczęścia', potrzeby jego posiadania, nie jest przypadkiem kreacją marketingowców - ale to już inna kwestia. Możesz sobie o tym poczytać w niedawno wydanej 'Przemysł szczęścia' z PIW.

@inskpektor zgadzam się że jest pewny marketing szczęścia ale niestety jest on dużo gorszy niż na pierwszy rzut oka może sie wydawać.


bo nie tyle promuje się jak być szczęśliwym ale promuje się pokazywanie co potrzeba aby być szczęśliwym w celu wywołania poczucia nieszczęścia u widza i wykreowania w nim potrzeby zakupowej.


czyli okazujemy szczęśliwego faceta w nowym Audi po to aby przynajmniej część z odbiorców poczuła się choć trochę mniej szczęśliwym że go nie mają.


to działa ale dlatego właśnie trzeba się skupić na tym co się ma a nie na tym czego się nie ma.

@inskpektor sama potrzeba szczęścia ale w rozumieniu długotrwałego spokoju ducha a nie jakichś ekscytacji chwilowych, wg mnie jest podstawową potrzebą człowieka jak potrzeba wypoczęcia czy bycia najedzonym i bezpiecznym.


jeśli wierzyć w piramidę potrzeb Masłowa to poczucie szczęścia powinno być nagrodą za osiągnięcie szczytu piramidy.

To co piszesz nie ma sensu. Moja żona zachorowała w momencie gdy planowaliśmy powiększenie rodziny. Do tej pory wszystko było ok "normalne" problemy jakie ma każdy.

W momencie gdy stwierdziłem, że wszystko jest ok i moglibyśmy powiększyć rodzinę, żona się pochorowała. Więc w jakim kontekście ma to pomóc naszemu przyszłemu potomstwu, jeśli musiałem z niego zrezygnować praktycznie w "tym momencie?"

10 lat pracowałem aby moja rodzina i przyszłe dzieci miały dobry start. Teraz w sumie zyje bo chce zadbać o żonę. Większego celu już nie widzę. Nie mam się po co starać, bo w sumie po nas nie będzie już nikogo.

----

Tak więc po co były studia? Przeprowadzka? Dom? Kilka awansów? Zmian pracy itd? Na dziej dzisiejszej liczy się dla mnie zdrowie żony, reszta to jakiś dodatek do życia - które skończy się dla mnie w momencie gdy żona odejdzie.

----

3 domy, w chooj pola - to wszystko odziedziczę a po mnie nie odziedziczy tego nikt bo już nie zdążę... -> a więc jak się to ma do twojej wizji?

@Bystrygrzes


powiedzialbym ze Cie rozumiem ale to nie byłaby prawda, mogę sobie jedynie wyobrażać że rozumiem bo sam również nie wyobrażam sobie sensu życia bez swojej żony. Czasami myślę sobie co bym zrobił w takiej sytuacji, nie będę pisał co z tych przemyśleń wynika ale nic dobrego.


jak się ma Twoje nieszczęście do mojego konceptu? Znalazłbym wytłumaczenie ale wiem że to nie da Ci pocieszenia a pewnie tylko wkurzy więc też lepiej nie pisać.


przemyślę to jeszcze…

@Bystrygrzes przeczytałem że pisałeś że żonie zdiagnozowano SM, moja ciotka ma również tą chorobę więc mniej więcej wiem jak to wygląda. Pierwsze objawy miała chyba po 20tce, ale nawrót i nagłe pogorszenie przed 40tka. Obecnie ma 55 lat. Choroba rozwijała się falami, raz dużo lepiej, raz dużo gorzej, potem trochę lepiej, trochę gorzej i tak w kółko. Daje sobie radę, jest babcia, zajmuje się domem. Nie jest lekko ale jakoś żyje.


z tego co czytałem to diagnoza nie jest przeciwwskazaniem do ciąży.


może i u Was nie będzie to tak zle jak sobie wyobrażasz?


z kolei moja szwagierka urodziła bliźniaczki, jedna z mózgowym porażeniem dziecięcym. Najpierw płacz i tragedia ale po kilku latach każdy zaakceptował że jest jak jest i jakoś się żyje dalej. Bliźniaczki mają 12 lat, jedna nie chodzi a druga sobie biega. Jaka to sprawiedliwość? Jaki to sens? Mam nadzieje że jakis jest.

@NatenczasWojski Ma duży sens to, co piszesz.


Dla mnie szczęście jest tak samo ważne, jak smutek - który dla mnie jest drogowskazem. Do tego, co napisałeś, chciałbym dodać, że czasami uzależniamy własne poczucie szczęścia od szczęścia osób, które pozwoliliśmy sobie pokochać. I w tej materii mamy już o wiele mniejszą kontrolę nad własnym szczęściem.


Ja, z umysłem który działa, z dobrym wewnętrznym kontaktem, wybrałem do wspolnego życia osoby, które nie chcą/nie potrafią działać na własną korzyść. To czasami sprowadza na mnie nieszczęście, nad którym nie do końca jestem w stanie panować. Jednak wciąż chcę mieć te osoby w swoim życiu. Popychają mnie do przodu i wiele im zawdzięczam.


Jeśliby rozpatrywać życie z perspektywy człowieka samotnego... ale przecież jesteśmy otoczeni indywidualnościami, które nie myślą tak, jak my. Potrzebujemy innych. A oni są inni od nas.


Często tłucze mi się po głowie cytat z Andrieja Tarkowskiego: "Są w życiu rzeczy ważniejsze, niż szczęście".


Są, naprawdę.


@Bystrygrzes życzę Ci - Ty sam już wiesz, czego

Zaloguj się aby komentować

Tru. Np. mam problem. I wiem, że gdyby stało się to, co bym chciał, aby się stało, to dalej bym miał problem xd I wiem, że to by nic nie dało. I jest ok, powinienem tego problemu nie postrzegać jako problem, ale i tak siedzi mi to w głowie w negatywny sposób. Ehhhh. Nie wiem, po co to piszę, skoro tak owijam.

@RogerThat zakladam że już to wiesz, ale praca terapeuty (dobrego) polega również na pomocy w odczuciu i nazwaniu tego co przeżywasz. Życzę Ci powodzenia w pogodzeniu się z rzeczywistością jaka by nie była

Nie chcę spłycać tematu, ale chciałbym dodać, że czasami po podwójnej cielęcinie z ostrym sosem na cienkim, piekło odbywa się rownież w d⁎⁎ie. Pozdrawiam serdecznie.

Zaloguj się aby komentować

1235 + 1 = 1236


Tytuł: Sztuka życia według stoików

Autor: Piotr Stankiewicz

Kategoria: filozofia, etyka

Wydawnictwo: WAB

Liczba stron: 526

Ocena: 9/10


Praktyczny przewodnik po stoicyzmie. Zawiera cytaty z Seneki, Marka Aureliusza i Epikteta opatrzone współczesnym komentarzem autora zawierającym wskazówki jak radzić sobie z rożnymi przykładowymi sytuacjami które nas spotykają w życiu.


Książka polecana na tagu #stoicyzm m.in. przez @splash545


Ciekawostka: W rozdziale 9 brakuje punktu IX (w obu wydaniach papierowych - mają tę samą treść i w e-booku)


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki

d871de83-5aec-4325-b45c-163edadcf54c

@cec Muszę w końcu się za nią zabrać. Z ciekawości, zastosowałeś coś w praktyce do swojego życia dzięki tej książce? To jest bardziej poradnik (jak np. Atomowe Nawyki) czy bardziej objaśnienie stoicyzmu jako takiego pokazując na czym polega stoicyzm i raczej charakter książki jest opisowy?

@pingWIN dla mnie było to bardziej usystematyzowanie wiedzy, bo już wcześniej udawało mi się żyć mniej lub bardziej po stoicku. Co do formy książki to nie mam problemu z nazwaniem jej poradnikiem. Cytując wyjaśnienia autora z końca książki jest to zbiór narzędzi psychologicznych, rozdziały są ułożone według narzędzi, a nie problemów, które mogą nas spotkać. Wszystko omówione jest z punktu widzenia ściśle praktycznego, jednak brak jest jednoznacznych porad - według autora stoicy nigdy nie dają gotowych odpowiedzi, a jedynie narzędzia.

@cec dzięki. Przez to, że jest to napisane w ten sposób można książkę czytać etapami i wracać do niej po dłuższym czasie? Czy tworzy ona mimo wszystko jakąś całość, przez którą trudno przeczytać rozdział i wrócić za kilka miesięcy? Mam problem z kończeniem niektórych rzecz, w tym książek. Ogólnie poradnikowe książki zauważyłem, że temu sprzyjają, ale wolę dopytać

Zaloguj się aby komentować

Częstokroć bardzo drogo kosztuje towar, za który w istocie nic dać nie warto. Mogę wskazać ci wiele rzeczy, których uzyskanie czy też nabycie pozbawiłoby nas wolności. Należelibyśmy do siebie, gdyby one do nas nie należały. Wszystko to więc często rozważaj w sobie; nie tylko wtedy, kiedy będzie chodziło o przychód, lecz i wtedy, kiedy o stratę. 

«Coś mi tedy przepadnie» — powiesz. Przecież i tak było przypadkowe: będziesz żył bez tego równie łatwo, jak żyłeś dotąd. Jeśliś miał tę rzecz długo, stracisz, gdy już cię zaspokoi; a jeśli niedługo, stracisz, zanim się do niej przyzwyczaisz. «Ale będzie się miało wtedy mniej pieniędzy». W każdym razie mniej zmartwień. 

«Będzie się też doznawało mniej życzliwości». W każdym razie mniejszej zawiści. Przyjrzyj no się wszystkiemu, co wpędza nas w szał i czego utratę tak rzewnymi opłakujemy łzami. Dowiesz się, że to nie szkoda jest tak przykra, lecz urojenie sobie szkody. Nikt nic nie czuje, gdy coś stracił, a jedynie tak sobie wyobraża. 

Ten zaś, kto ma siebie w swej mocy, nic nie stracił. Tylko iluż to ludziom udało się mieć siebie w swojej mocy?


Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

#stoicyzm

14e436cf-949f-4917-b986-bc372792fe1e

@Gepard_z_Libii w jego czasach też nie było kolorowo. Sam cesarz z powodu żądzy władzy kazał mu popełnić samobójstwo bo myślał że Seneka bierze udział w spisku. Kiedyś ludzie też potrafili dużo zrobić dla władzy czy pieniędzy.

Zaloguj się aby komentować

Opinie i problemy innych ludzi mogą być zaraźliwe. Nie sabotuj samego siebie poprzez nieumyślne przyjmowanie negatywnych i nieproduktywnych postaw innych ludzi.


Epiktet, Diatryby

#stoicyzm

250cd3fe-e3c5-4220-a261-cda8f42376a6

Zaloguj się aby komentować