Za kilkadziesiąt lat wschód polski to będzie pustkowie z emerytami. Moim zdaniem ładowanie tam kasy w infrastrukturę inną od obronnej to strata pieniędzy. Lepiej za tę kasę budować blokowiska w dużych miastach.
@Enzo firmy na wschodzie Polski, które do tej pory często produkowały na rynki wschodnie, po 2022 straciły rynki zbytu. Powoli się zwijają. Tu niedługo nic poza rolnictwem i jakimś małym przemysłem wkoło największych miast nie zostanie. Wszyscy młodzi wyjeżdżają, jeśli nie na zachodnią stronę Wisły to na Zachód per se.
Nie dziwi więc wysoki wynik pisu i konfy skoro zostają tu praktycznie tylko dziadki i sfrystrowani młodzi. Szczególnie, że nowy rząd też nie planuje żadnych większycj inwestycji na ścianie wschodniej. Od przegranych wyborów 2015r nie nauczyli się niczego.
Od drugiej połowy 2024 r. Główny Urząd Statystyczny rozpocznie publikowanie co miesiąc średniej oraz mediany miesięcznego wynagrodzenia brutto. Dotyczy wszystkich podmiotów gospodarki narodowej również małych firm do 9 osób. Jest to badanie pełne, które uwzględnia wynagrodzenia wypłacone w danym miesiącu z tytułu wszystkich zatrudnień, czyli każdej pracy na podstawie stosunku pracy lub stosunku służbowego, niezależnie od wymiaru pracy, na który została zawarta umowa. Dane będą publikowane w nowych agregacjach, tj. według: płci, wieku, miejsca zamieszkania zatrudnionych, wielkości podmiotu oraz dla wszystkich szczebli podziału administracyjnego (w tym w podziale na gminy).
Żeby nie nastąpił plot twist, gdzie to prowadzący JDG zarabiają kwoty >10k przez co mediana może się okazać wcale nie tak niska względem średniej jak się wydaje.
Jak jednak rozdzielić to, że w polsce rynek "roboty" dotyczy w sporej części najniższych płac, a tym jak polacy kłamią że zarabiają najmniej a tak faktycznie nie jest.
@Marchew Ciekawy krok, choć wciąż nie podawanie zarobków każdego z osobna jak gdzieniegdzie (i raczej dobrze, przynajmniej tak mi się wydaje), ale może będzie miało wpływ na rynek, a przede wszystkim zakończy wiele spekulacji i rzuci nowe światło na statystyki dotyczące nas wszystkich.
Uwaga: porównuje liczbę rozwodów w danym roku z liczbą małżeństw zawartych w tym samym roku (stosunek surowego wskaźnika rozwodów do surowego wskaźnika zawieranych małżeństw). Przykładowo, jeśli w danym roku na danym obszarze przypada 500 rozwodów i 1000 małżeństw, to na każde dwa małżeństwa przypadać będzie jeden rozwód, np. stosunek 0,50 (50%).
Dane pochodzą z ostatniego dostępnego roku według kraju. Przykładowo dane dla Portugalii pochodzą z 2020 r., a dla Niemiec z 2017 r.
@SunSenMeo Ach ta rosyjska ostoja tradycjonalizmu, dbająca o właściwe fundamenty dla rozkwitu społeczeństwa - szkoda tylko, że żadne statystyki tego nie potwierdzają - ale to ewidentnie wina statystyk. Wielcy konserwatysci przecież nie mogą się mylić
Wskaźnik nie obrazuję % rozwodów a iloraz rozwód/małżeństwo, przez co wynika może przekraczać 100%. W krajach jak Portugalia, Hiszpania czy Luxemburg w których jest coraz mniejsza chęć sformalizowania związków, oraz takich jak Ukraina czy Rosja gdzie wiele ślubów się nie odbywa przez wojnę, wskaźnik będzie zaklamywał faktyczny % małżeństw kończących się rozwodem.
W 2023 roku urodziło się w Polsce zaledwie 272.451 dzieci.
To najmniej w historii co najmniej od odzyskania niepodległości i ogromny spadek - o ponad 100 tys. mniej niż w 2019.
Szokujące są dane z części wiejskiej gminy Kleszczele w podlaskim, gdzie nie urodziło się ani jedno dziecko. Nawet doliczając miasto Kleszczele, w tej gminie na ponad 2 tys. mieszkańców urodziło się ledwie 4 dzieci.
Jeśli spojrzymy na mapę gmin w Polsce według liczby urodzeń w 2023, okazuje się, że we wielu za 7 lat będzie za mało dzieci do stworzenia choć jednej klasy - nie w konkretnej miejscowości, ale w całej gminie. Najwięcej takich gmin jest w województwie podlaskim, ale każde województwo ma ich przynajmniej kilka.
@Opornik o, w kolebce rozsądnego konserwatyzmu wyższy wskaźnik aktorek porno niż we Francji czy w Holandii, kto by się spodziewał, co Ozajasz powie na te rewelację, JE Włodzimierz Putin dba o to aby Wania z Kazania miał do czego konia walić?
@favien-freize 60 procent ruskich jeździ po pijaku. Wychodzi na to, że wszyscy napici jeżdżą autami. Dane do statystyki podają poszczególne kraje, a wiadomo, że ruscy kłamią wszędzie. Poza tym pędzenie bimbru na własny użytek jest u nich legalne. Więc przy każdym dworcu i stacji metra stoją babuszki i sprzedają bimber w hurtowych ilościach.
Dajcie mi statystyki, że jak dożyjesz x lat, to przeciętnie dożyjesz do y lat.
Widziałem coś podobnego do tego.
Wiadomo, jak ktoś przeżyje poród, to automatycznie nie dotyczą go statystyki, w których uwzględnione są śmierci przy porodzie. I podobnie można dać to dalej.
Jeszcze uwzględnić obecność/brak jakichś chorób w rodzinie, i też ten przeciętny wiek do jakiego dożyjesz się przesuwa.
Do tego uwzględnienie rasy, regionu pochodzenia, tryb życia...
Dzisiaj odsubowałem. Ostatni ciekawy HP byl z gosciem z Nasa. Reszta to materialy produkowane na sile. Sportowych materialow tez nie maja ciekawych - zadnych analiz czy felietonów. Zwykłe gadanie głów do kamery nt. kto ile bramek strzelił. Kowal dodaje im tam jeszcze kolorytu ale to raczej jako pajac a nie ekspert. Wartosciowi pracownicy uciekli. Trzeba czekac na kanal zero. Oby tylko mniej Mazurka bylo bo nie trzewie goscia.
Myślałem że to wiedza powszechna. Muzułmanie obmywają wodą przy użyciu ręki po 1 i po 2. Stąd w niektórych krajach Europy częsty widok np. w jakimś lokalu butelki z wodą w kiblu. Nie , nie służy do picia.
Właśnie zakończył się "słaby" sezon Igi Świątek a w nim:
Rekord jedynie 20 straconych gemów w Finale mistrzyń.
A odbywa się on od 72 roku czyli startowały w nim: Evert, Navratilova, Graf, Seles, Hingis, czy Williams.
Rekord, wraz z ośmieszeniem 4 z 5 swoich rywalek obdarowując ich w turnieju AŻ 3 bajglami i 2 bagietkami.
Iga, w tym zuchwałym napadzie na bank zdołała pokonać mistrzynie Wimbledonu, mistrzynie US Open oraz mistrzynie AO. A w finale, nie bez problemów (bo straciła przecież ten jeden gem: 6-1, 6-0), zdołała pokonać również córkę miliardera. Dalej...
Uzbieranie łącznie 9295 punktów w rankingu WTA .
To od 2015 roku czyli czasów Sereny Williams drugi najwyższy wynik punktowy. Zaraz po sezonie 2022 Igi.
(Przyznam ze nie wierzyłem w odrobienie tak znacznej ilości punktów w tym roku)
To będzie bolało Sabalenkę, bo prowadziła w rankingu Race od pierwszego tygodnia sezonu, były momenty że miała nad Igą ponad 2100 pkt przewagi i została wyprzedzona ostatniego dnia sezonu xD
Rozegranie aż 79 meczów w sezonie i wygranie 68 z nich (86%). - Poprzedni sezon to 76 meczów z czego 67 wygranych (88%).
Obrona mistrzostwa w Paryżu, Sztudgarcie i Doha oraz wygranie dodatkowo w Warszawie, Pekinie i Cancun co daje 6 wygranych turniejów.
Poczęstowanie rywalek aż 54 wypiekami: 31 bagietkami i 23 donutami.
Więcej donutów od nowej ery miała tylko Serena w 2013 roku a było ich 25.
Poprzedni, czyli ten kapitalny sezon Igi to "tylko" 22 donuty i 20 bagietek.
(ps. Iga w swojej karierze rozdała już 74 donuty i jakieś 111 bagietek.)
Dla porównania kapitalny poprzedni w którym Iga miała streak 37 czyli passę 37 zwycięstw bez porażki a niektóre rywalki przegrywały mecz jeszcze zanim weszły na kort.