Mój wielki artykuł poświęcony Spinozie i czemuś tam jeszcze jednak zamiast pod koniec Marca chyba ukaże się dopiero na początku Kwietnia.
#filozofia #socjologia #psychologia #revoltagainstmodernworld

Mój wielki artykuł poświęcony Spinozie i czemuś tam jeszcze jednak zamiast pod koniec Marca chyba ukaże się dopiero na początku Kwietnia.
#filozofia #socjologia #psychologia #revoltagainstmodernworld

Zaloguj się aby komentować
Pod koniec miesiąca powinien się pojawić dość długi artykuł który będzie chyba moim najbardziej ambitnym tekstem filozoficznym. Miał się już ukazać w Lutym, ale kilka rzeczy mi w tym przeszkodziło. Będzie poświęcony filozofii Spinozy i Deleuzego, ale nie tylko. Będzie też trochę o grozie, schizofrenii, trwodze, o tym gdzie Deleuze się moim zdaniem mylił i dlaczego Lovecraft miał racje i to strach jest najbardziej pierwotną emocją w ludzkim życiu.
#filozofia #socjologia #psychologia #revoltagainstmodernworld

Zaloguj się aby komentować
Chciałem się odnieść do oskarżeń użytkowniczki @gwf-hegel-fangirl, że rzekomo nie błędnie wyjaśniałem myśl francuskiego filozofa Foucaulta. Powtórzyła ona jego tezę, że władza wytwarza wiedze jako narzędzie do panowania i tą symbiozę Foucault określił mianem „władza-wiedza”. Jej odczytanie jego filozofii jest poprawne, jednak późny Foucault w swoich wykładach zastąpił ten zwrot pojęciem Aleturgii. Aleturgia oznaczała nie tyle wytwarzanie wiedzy co stosowanie przez władze określonych rytuałów/procedur manifestowania się prawdy w świecie takich jak wyrocznie, rytuał spowiedzi czy procesy sądowe. Ten proces w swym założeniu ma wywoływać realną zmianę w podmiocie który dokonuje wyznania lub w świecie. Nadal jest to oczywiście narzędzie które umożliwiła władzy panowanie choć na przykładzie Edypa Foucault pokazał, że czasami prowadzi to też do obalenia władcy.
Później jednak inspirowany filozofiami starożytnymi zaczął stosować jeszcze jeden termin, a mianowicie Parezja oznaczająca odwagę mówienia szczerej prawdy nawet w sytuacji niebezpieczeństwa. Za przykład jednostek stosujących Parezje podawał Sokratesa czy właśnie Platona chcącego pouczać tyrana z Syrakuzy. Łatwo jednak dostrzec podobną sytuacje w przypadku chińskiego filozofa Mencjusza i dlatego go również przytoczyłem. W tym sensie objawianie prawdy staje się narzędziem oporu przeciwko tyrani i obrony własnej niezależności, a nie narzędziem panowania władcy. Jeśli chodzi o kwestie postmodernizmu to termin ten może oznaczać zarówno nurt filozoficzny, artystyczny czy architektoniczny lub jak ja stosuje ten termin pewną epokę. Filozof Bauman mówił w tym kontekście o tak zwanej płynnej nowoczesności gdzie nie ma już jasno zdefiniowanej prawdy jak kiedyś.
Postmodernistyczna dyktatura to z kolei pojęcie zapożyczone jak pisałem brytyjskiego reportera Petera Pomerantseva. Myślę jednak, że dość dobrze oddaje on dzisiejszą sytuację. Współczesne dyktatury coraz mniej koncentrują się na wytwarzaniu czy też objawianiu prawdy. Zamiast tego takiego Trumpa należy postrzegać jako agenta chaosu, a nawet Kali Purusha. W tym sensie to właśnie koncept Parezji jest kluczowy dla przeciwstawieniu się tyrani osób takich jak on. Będę jeszcze omawiał ten temat bardziej dogłębnie w przyszłych wpisach.
#polityka #filozofia #socjologia #revoltagainstmodernworld

@Al-3_x Ty jesteś zwyczajnie bezczelny. Zamiast odpowiedzieć na zarzut, że redukujesz złożony proces do jednego czynnika by go rozciągnąć ponad miarę, próbujesz wykoleić rozmowę na jakieś dyskusje o pseudosemantycznych anegdotach, która notabene jest bezpośrednim wynikiem tego co dalej pisałam we wpisie o "podmiocie przed prawem"(przed-historycznym) i jego rozwoju.
Zaloguj się aby komentować
Za każdym razem gdy @Al-3_x wypowiada się na jakiś temat, dopada mnie potworny ból głowy. Filozofii, na którą się powołuje, nie zna - wymyśla jej zawartość w oparciu o Wikipedię albo, co gorsza, ChatGPT.
Zacznijmy od sprostowania bredni o Foucaulcie i postmodernizmie.
Teorie naukowe to pragmatyczne modele służące do ujmowania i przewidywania rzeczywistości. Mój świętej pamięci wykładowca mawiał: „każdy model jest fałszywy, ale niektóre bywają użyteczne". To instrumentalizm naukowy, podstawa praktycznie całej nauki.
Foucault twierdził, że wiedzy nie odkrywamy, lecz ją tworzymy. Jego pionierska analiza filozoficznych konceptów jako ludzkich narzędzi, a nie boskich objawień, to między innymi badanie źródeł - genealogii wiedzy - co z kolei pozwala nad nimi panować. Promują pewną samoświadomość, a nie bezkrytyczność wobec narzędzi.
Weźmy choćby pojęcia homo- czy heteroseksualności. Męska czy żeńska fizyczność nie wpisuje się w proste ramy, aparycja gładkiego 20 latka czy nawet femboja, jest zupełnie inna niż brodatego 40 latka, a to co pociąga nas w różnym wieku też się zmienia. Osoba opisująca się jako lesbijka, ma preferencję, niewątpliwie wobec osób o kobiecej fizyczności, więc mogłaby za młodu nawet jakoś się odnajdywać w związkach “hetero” tak z wiekiem, ta romantyczna dynamika mogłaby przestać funkcjonować. Stąd popularność fembojów wśród rzekomo heteroseksualnych mężczyzn.
Pożądanie to splot fizyczności i charakteru, który zmienia się z wiekiem i kontekstem. Bez prawnych ram i społecznych sankcji ludzie nie wpisują się w binarne kategorie. Terminy, język, są niezbędny do samorozumienia, ale jednocześnie wiąże się to ze wciskaniem pożądania we wąskie ramy. Foucault pokazywał, że instytucje, sankcje społeczne, kościół, państwo, rynek, kształtują owe koncepty, a zatem sposób w jaki jesteśmy zdolni myśleć o sobie i innych. Bez moralizowania: sam mechanizm jest przedmiotem analizy.
Postmodernizm tymczasem jest pojęciem niesprawiedliwie obrośniętym mitami. Modernizm to trend intelektualny i nie tylko, wywodzący się z renesansu, wiara w nieomylność rozumu, emancypacja od boga itd. Postmodernizm, jak sama nazwa wskazuje, te założenia przekracza i podważa. Naturalna reakcja na wady ślepych założeń modernistycznego myślenia. To nie jest spójny zbiór poglądów, tylko filozofowie którzy prą do przodu i badają stare. Ponieważ tworzenie konceptów tworzy cykl, w którym te koncepty są umacniane, utrwalane, a potem zdają się one być naturalne, poprzedzające instytucje które je tworzą, bardzo ciężko jest dookreślić wiedzę socjologiczną. To dynamiczny system opisywane przez, do pewnego stopnia, dynamiczne obiekty - terminy. To że teraz mamy język żeby ująć tą złożoność nie oznacza że świat sto lat temu był jakiś prostszy, a raczej my byliśmy nieświadomi procesów które nimi rządzą. Przecież sabotażu wewnętrznego, żeby mieć casus belli nie wynaleźliśmy ostatnimi laty, ludzie kochani. Kto wierzy że arystokracja to było coś więcej niż zachlane mordy które się bogato urodziły? Hipokryzja i kłamanie władzy było zawsze, no ludzie co się obecnie zmieniło?
Ludzie nie funkcjonują jak maszyny, którym wgrywa się ideologię.exe. Weźmy więźniów PRL-u i więźniów obecnie. Ci pierwsi to głównie nasi bohaterowie, a ci drudzy to kryminaliści, mimo wysiłków władzy, te mity jakoś nie przeważyły. Ideologia to jest bajka która może działać do pewnego stopnia, ale ludzie nie definiują swojego życia przez przypowieści, tylko o całkiem złożony kompleks doświadczeń, bazy konceptualnej, oczekiwań społecznych. Przepraszam dla wszystkich nieoczytanych, nie ma czegoś takiego jak ideologia. Ludzie nie mają hierarchicznego myślenia. To umarło w filozofii kilkadziesiąt lat temu.
#polityka #filozofia #socjologia #revoltagainstmodernworld
No hej Tyraxor. Miło cie znowu widzieć xD
Foucault twierdził, że wiedzy nie odkrywamy, lecz ją tworzymy.
Nie my tylko głównie władza i nie tyle wytwarza wiedze co metody aleturgii, ale to szczegół.
Foucault pokazywał, że instytucje, sankcje społeczne, kościół, państwo, rynek, kształtują owe koncepty, a zatem sposób w jaki jesteśmy zdolni myśleć o sobie i innych. Bez moralizowania: sam mechanizm jest przedmiotem analizy.
No o tym napisałem.
Badał te mechanizmy dyscyplinowania zauważając je nie tylko w więzieniach, ale też wojsku czy szkołach co pokazuje jak współczesna władza w przeciwieństwie do starej bazującej na groźbie tortur i publicznych egzekucji kontroluje jednostki poprzez nowoczesne instytucje.
Kto wierzy że arystokracja to było coś więcej niż zachlane mordy które się bogato urodziły?
Ja.
Ludzie nie funkcjonują jak maszyny, którym wgrywa się ideologię.exe.
To fajnie, ale w jaki sposób to niby odnosi się do mojego ostatniego wpisu? Nic nie pisałem o ideologii, a wręcz przeciwnie. Napisałem, że współczesna władza zamiast wytwarzać pewną spójną, wielką narracje (czyli coś co ja nazywam ideologią) wytwarza kilka mniejszych, sprzecznych narracji by wprawić potencjalnego odbiorce w poczucie dysocjacji i zagubienia, a końcowo apatii.
Zaloguj się aby komentować
Postmodernistyczna dyktatura czyli tyrania w świecie post-prawdy
Filozof Foucault uważał, że istnieje ścisły związek między władzą, a wiedzą. Nie chodziło tylko o kwestie, że władza wypowiada się na różne tematy z pozycji autorytetu, albo kontroluję dostęp do wiedzy co wręcz wytwarza powszechną prawdę która jest z kolei narzucana społeczeństwu. Dotyczy to zarówno władzy faszystowskiej/komunistycznej/liberalnej. Daje się wspólnocie określony paradygmat według którego ludzie są dyscyplinowani i funkcjonują. Badał te mechanizmy dyscyplinowania zauważając je nie tylko w więzieniach, ale też wojsku czy szkołach co pokazuje jak współczesna władza w przeciwieństwie do starej bazującej na groźbie tortur i publicznych egzekucji kontroluje jednostki poprzez nowoczesne instytucje.
Dziś sytuacja wydaje się jednak odwrotna i prym paradoksalnie bierze tutaj rosja. Putin choć lubi przedstawiać się jako obrońca tradycyjnego społeczeństwa w praktyce stworzył chyba najbardziej postmodernistyczny kraj świata gdzie jego obywatele od czasów nawet Jelcyna chorują na zbiorową schizofrenie. Rosyjska telewizja regularnie bombarduje bowiem widza sprzecznymi wiadomościami. Władza bardzo często zmienia narracje (jak u Orwella) i dla przykładu za epoki Miedwiediewa rosja liberalizowała się. Dopiero po Krymie wytworzono mit konserwatywnej rosji który stosunkowo łatwo można podważyć zwykłymi statystykami. Uwierzyli w to jednak nie tylko sami rosjanie, ale i zachodnia prawica.
Putin bardzo często kłamie i łatwo jest to wykazać. Zresztą nie tylko on i każdy kto posłucha nieco rosyjskiej propagandy łatwo się o tym przekona. Rzecz w tym, że te kłamstwa są często po prostu bezczelne i wzajemnie sobie przeczą. Dla przykładu w kontekście Ukrainy raz była mowa, że to nie wojna tylko zwykła spec operacja by potem gadać o konflikcie z całym NATO. Samą Ukrainą raz mają rządzić naziści, sataniści, żydzi, homoseksualni globaliści. Ogólnie nie ma w tym żadnej logiki. Większą koncentracje przykłada się do wpływania na emocje.
Autorem tego rodzaju propagandy jak już kiedyś tu chyba pisałem jest rosyjski polityk Władisław Surkow określany też mianem szarej eminencji Putina. Napisałem wtedy też, że inspirował się Science Fiction i teatrem awangardowym przy jej kreowaniu. Brytyjski reporter rosyjskiego pochodzenia Peter Pomerantsev wprost nazwał przez to rządy Putina postmodernistyczną dyktaturą. Wspomniałem wtedy, że Trump stosuje podobne techniki i dziś jest to bardzo widoczne w jego podejściu do kwestii Iranu. Z jednej strony twierdził, że wojna w Iranie jest już praktycznie skończona, a później przyznał, że konflikt może potrwać jeszcze długo by następnie znowu stwierdzić, że obie te wypowiedzi są w pewnym sensie prawdziwe.
"Wojna z Iranem praktycznie dobiegła końca". Kilka godzin później Trump mówił już coś innego
W poniedziałek wieczorem Donald Trump zapowiedział szybkie zakończenie konfliktu z Iranem, co wystarczyło, by cena ropy znacznie spadła. Prezydent USA oświadczył w telefonicznej rozmowie ze stacją CBS: "Myślę, że wojna jest w zasadzie skończona". W przemówieniu wygłoszonym przed republikańskimi kongresmanami w Doral na Florydzie dodał: "To się dość szybko skończy".
Jeśli chodzi o czas trwania wojny, Trump już kilka godzin po wywiadzie dla CBS częściowo wycofał się ze swoich słów. Zapytany, czy wojna zakończy się w tym tygodniu, odpowiedział "nie". Dodał jednak, że nastąpi to "bardzo szybko". Nie podał jednak konkretnej daty. Dodał również, że największe zagrożenie związane z wojną minęło trzy dni temu, nie wyjaśniając jednak, co miał na myśli.
Trump kilka razy zaprzeczył samemu sobie w ledwie kilka dni. Jest on dosłownie symbolem epoki która bywa określana mianem ery post-prawdy. Nie chodzi już tylko, że władza dezinformuje czy kłamie tylko właśnie zalewa ludzi sprzecznymi informacjami. Odbiorca sam przestaje wiedzieć co jest prawdą, a co nie i to paraliżuje jego zdolność decyzyjną. To jedna z odpowiedzi dlaczego rosyjskie społeczeństwo pozostaje obecnie takie bierne i trochę przerażające jest jak te same techniki próbuje się stosować na zachodzie. To pokazuje Trumpa nie jako dziadka z demencją, ale kogoś kto świadomie buduję sprzeczną narracje na użytek nowoczesnej propagandy.
W tym sensie to właśnie brak prawdy i relatywizm poznawczy stają się narzędziami poprzez które władza utrwala swoje panowanie. Jak się temu przeciwstawić? Foucault w swoich wykładach przytacza przykład Platona który udał się na Sycylię z nadzieją, że dzięki filozofii uda się wychować mądrego władcę, który przekształci tyranię w sprawiedliwe rządy. Choć próba zakończyła się porażką to pokazała jak filozofia (gr.philosophia – umiłowanie mądrości/wiedzy) staje się narzędziem które przeciwstawia lub ogranicza tyranie. W Chinach konfucjański filozof Mencjusz również pouczał władców którym doradzał jak sprawować sprawiedliwe rządy zamiast tyrani.
Wniosek końcowy jest więc taki, że postmodernistyczny relatywizm nie przyniósł wyzwolenia, a wręcz przeciwnie. Być może więc w czasach rodzących się postmodernistycznych dyktatur to właśnie święta prawda jest usilnie potrzebna by obronić cywilizacje zachodnią przed tyranią. Być może czas wrócić do korzeni bo alternatywa wydaje się być niespecjalnie miła. W końcu nikt nie chce żyć w świecie gdzie rząd wedle kaprysu będzie wpajał ludziom, że 2+2=5.
Zakończenie
Będę pewnie jeszcze chciał wracać do tego tematu w przyszłości więc pewnie jeszcze powstanie podobny wpis, ale koncentrujący się bardziej na kwestiach wpływu mediów i sieci społecznościowych.
#polityka #filozofia #socjologia #revoltagainstmodernworld

Zaloguj się aby komentować
Zaciekawił mnie wpis kolegi @Agannalo o muzyce AI.
No i zacząłem się zastanawiać po co słuchamy muzyki. Podobała mu się muzyką stworzona przez AI, słuchał jej przez tydzien, a mimo to, fakt, że nie została stworzona przez ludzkie ręce czy głos sprawił, że go to odrzuciło.
Zaczęły mi się w głowie pojawiać pytania. Czy słuchamy muzyki bo akurat ten kawałek w naszym mniemaniu jest za⁎⁎⁎⁎sty, czy raczej poszukujemy za⁎⁎⁎⁎⁎tych ludzi tworzących ten kawałek. Czy raczej musimy czuć, że zostało coś stworzone przez nasz gatunek co da nam poczucie sprawczości i zajebistosci jako fakt przynależności do tego samego gatunku albo może bardziej do tej samej subkultury a dawniej plemienia.
W zasadzie można zaobserwować ten trend na wielu polach, w tym przypadku mamy muzykę, ale podobne reakcje zauważymy w odniesieniu do literatury, techniki czy nawet cycków. Ludzie potrafią się zachwycać dopóki nie uświadomią sobie, że to wytwór AI.
#gownowpis #ai #rozkminy #socjologia
@Paciu06 muzyka dla mnie jest zaspokojeniem jakiś potrzeb emocjonalnych po przez przyswojenie ekspresji innej osoby/zespołu. Jak widzę, że muzyka jest zrobiona przez AI (albo z pomocą AI, jak to lubią pisać) to dla mnie to jest pusty utwór i nie chce go mieć na liście. Mam też poczucie, że wspierając/słuchając taką muzykę podcinam skrzydła prawdziwym twórcom.
Mam poczucie, że jeśli coś zostało wygenerowane (w uproszczeniu: wystarczy do tego prompt), to równie dobrze ja sam mogę sobie coś takiego wygenerować i jeszcze ulepszyć pod siebie, więc po co mi pośrednik (człowiek)? To oczywiście zależy, czasami żeby uzyskać dobry efekt potrzeba więcej wkładu własnego, ale to poczucie pozostaje.
Kwestia autentyczności - czuję że "autentyczne" myśli mogą mieć ludzie, a nie LLM. Nie interesuje mnie co myśli maszyna. Jeśli pomaga mi w pracy to nie będę się na nią obrażał, ale nadal nie interesują mnie jej "myśli" i inwencja - jeśli nie ja ją kontroluję i nie moja inwencja przez nią się realizuje.
@Paciu06 gdzie opcja sprawdź wyniki/op to pedau? Ai to narzędzie jak każde inne. Kiedyś sprzeciwiano sie automatom perkusyjnym, gitarom z „efektami” czy programom graficznym. Świadczy to tylko o tym że ludzie zupełnie nie rozumieją że to jest narzędzie. Zaawansowane ale jednak narzędzie. I ja jako człowiek bez żadnego talentu muzycznego mogę sobie zrobić przeróbkę „parostatkiem w piękny rejs” tak jak mi się podoba! Dla mnie bomba!
Zaloguj się aby komentować
Radykalny antyesencjalizm i absolutyzowanie struktur społecznych jest w gruncie rzeczy ideologiczne i stanowi swego rodzaju wielką narrację.
#filozofia #socjologia #psychologia #polityka

Zaloguj się aby komentować
Bardzo aktualny temat; co robią z nami aplikacje randkowe?
https://youtu.be/nFwep7nNLdQ?si=Yh2yBpzQvLanuDn6
A jaki jest wasz w stosunek do aplikacji randkowych?
#randki #zwiazki #tinder #seks #kobiety #ciekawostki #socjologia
@cyber_biker na sympatia.pl poznałem kobietę, która później została moją żoną i jest ona najlepszym, co mnie w życiu spotkało. Ale to było w 2014.
I potem na salony zawitał Tinder. Jedna z najbardziej skurwionych i podłych rzeczy, jakie pojawiły się za mojego życia. Każda aplikacja tego typu ma tylko jeden cel - utrzymać użytkownika. Więc nie będzie łączyć ludzi, którzy faktycznie mają szansę na prawdziwy związek, tylko budować przelotne znajomości, aby jak najszybciej wrócić na platformę. Uważam, że tego typu podmioty powinny być ściśle regulowane, na poziomie firm farmaceutycznych (lub bardziej). A i tak najgorsze jest to, że z tego co słyszę od młodszych znajomych, to obecnie w zasadzie nie masz wyjścia, jeśli chcesz kogoś poznać z poza swojego grona znajomych, to musisz z czegoś takiego korzystać (chociaż też coraz częściej słyszę o jakichś alternatywach).
Cieszę się, że udało mi się kogoś znaleźć, nim takie aplikacje zdominowały "poznawanie" ludzi, bo pewnie po prostu bym odpuścił.
Zaloguj się aby komentować
Kolejna aktualizacja (grudzień 2025) dobrze znanego wykresu ( ͡° ͜ʖ ͡°)
źródło:
RafalMundry na twiXer.
#demografia #psychologia #nauka #socjologia #spoleczenstwo #dzietnosc

Zaloguj się aby komentować
Kolejna aktualizacja (listopad 2025) dobrze znanego wykresu ( ͡° ͜ʖ ͡°)
źródło:
RafalMundry na twiXer.
#demografia #psychologia #nauka #socjologia #spoleczenstwo #dzietnosc

@Marchew ja mam jeszcze jeden wykrecik, na którym widać kiedy zus j⁎⁎⁎ie, tu można sobie poklikać: https://stat.gov.pl/obszary-tematyczne/ludnosc/ludnosc/ludnosc-piramida/ od 2029 zacznie nie wyrabiać, aby po 20 latach w 2049 j⁎⁎⁎ąć

Zaloguj się aby komentować
@Marchew beznadziejnie wyskalowane. Wzrost z 0,7 do 1,3 przez 75 lat to nie jest tak duzo, ten spadek co widac na wykresie to jest nic. Poprzednie 100 lat załączam. Jakby połączyć te dwa wykresy to wygląda to inaczej.
Oni i tak, podobnie jak my, są w pupie, bo jak przez 3 pokolenia nadal chcą być na 1,3 w szczycie to to i tak katastrofa

Zaloguj się aby komentować

Moda na imiona nie znika, ale zmienia swój charakter – twierdzi socjolog dr Paweł Tomanek. W rozmowie z PAP tłumaczy, dlaczego obcobrzmiące imiona stały się obiektem szyderstw, jak działa klasowość imion oraz dlaczego rodzice coraz częściej wybierają formy znane, lecz nie masowe. Z danych...
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Wpis który wyjaśnia mój wczorajszy wpis krytykujący przesadne umartwianie się nad sobą współczesnych mężczyzn
Mój wczorajszy post nie został w pełni zrozumiały więc chce go tutaj wytłumaczyć nieco bardziej szczegółowo. Generalnie jestem zdania, że rodzina jest mimo wszystko tworem społecznym, a więc i kulturowym. To jak ona funkcjonuje i jest postrzegana zmieniało się w toku historii. Różne kultury inaczej podchodzą do tematu rodzin. W islamie dopuszczalne jest posiadanie wielu żon. W Chinach istotne znaczenie miały duże klany które według niektórych badań miały umożliwić tamtejszą eksplozje demograficzną. Nawet na zachodzie długo dominował koncept rodzin wielopokoleniowych. Rodzina nuklearna to współczesny i amerykański koncept który został wam zaszczepiony jako domyślny. W praktyce nie ma w nim nic tradycyjnego ani naturalnego.
Miłość romantyczna też jest raczej produktem cywilizacyjnym na co wskazywał polski filozof i socjolog Florian Znaniecki. Jej wartość w społeczeństwie była postrzegana różnie. W starożytnej Grecji miłość braterska (Philia) była często stawiana wyżej od erosa. Dzisiaj z kolei to kobiety często lepiej sobie radzą bez partnera od mężczyzn bo skupiają się wtedy bardziej na relacjach koleżeńskich. W średniowiecznej popularnej historii o Rolandzie gdy ten umiera to myśli przede wszystkim o swoim władcy, a nie o narzeczonej. W innych opowieściach z tego okresu bywało podobnie. Choć miłość między kobietą i mężczyzną kulturowo ceniono oraz romantyzowano to przecież za świętych i najbardziej nieskalanych postrzegano ludzi rezygnujących ze związków. Również na wschodzie pojawia się motyw ascezy.
Chce przez to powiedzieć wam (a tobie szczególnie kolego @Mikel), że cierpicie z powodu waszego przesadnego przywiązania do idei jaką jest założenie przez mężczyznę rodziny co zostało wam wpojone jako domyślny plan na dorosłość. W tym widzicie cel i sens waszej egzystencji którego nie jesteście wstanie zrealizować co powoduje waszą frustracje. Ja za to chciałem jedynie byście wyszli poza ten schemat i odnaleźli nowy cel które stanie się dla was źródłem nowego sensu. Człowiek bowiem potrzebuje celów długoterminowych na co wskazywał psycholog Józef Kozielecki. Dążąc do nich dokonuje się transgresji i przekroczenia samego siebie co jest realizacją nietzscheańskiej woli mocy. Jednak nawet coś tak prostego jak zbieranie znaczków może nadać waszemu życiu nową wartość.
W innym przypadku będziecie jedynie ciągle zgorzkniali i skupieni na własnym nieszczęściu. Nie ma to bynajmniej nic wspólnego z ekspresją własnych uczuć gdy odczuwamy silny żal (jak w przypadku śmierci bliskiej osoby, zdrady czy podobnych tragedii) Człowiek bowiem uczy się akceptować w końcu los i ruszać dalej. Tutaj natomiast obserwowany jest całkowity zanik woli działania który zostaje zastąpiony ciągłym spędzaniu czasu na umartwianiu się i racjonalizowaniu tego stanu i to właśnie jest w moich oczach żałosne.
#przegryw #filozofia #psychologia #socjologia

@Al-3_x xD xD xD
Ja cierpię przez brak rodziny? Powoduje to u mnie frustrację i jestem z tego powodu nieszczęśliwy? iks k⁎⁎wa de xD
Jak chcesz komuś zrobić psychoanalizę to warto zacząć od wywiadu xD Dawno nikt tak bardzo nie przestrzelił z wnioskami na temat mojej osoby xD Ja pi⁎⁎⁎⁎le, ładnie się uśmiałem z rana...
Przecież zarzuciłem Ci jedynie że Twoim rozwiązaniem na samotność jest przykrywanie gówna liściem i nie rozwiązuje problemu. Ba, może doprowadzić do innych problemów jak pracocholizm czy kompulsywne ćwiczenia na siłowni. A ty mi zacząłeś rozwiązywać mój problem, który mnie nie dotyczy i do tego wywołałeś do tablicy xD
@Mikel
Ja cierpię przez brak rodziny? Powoduje to u mnie frustrację i jestem z tego powodu nieszczęśliwy? iks k⁎⁎wa de xD
Nie wiem czy cierpisz na brak rodziny. Wiem, że wiele osób na to narzeka i piszę ciągle o tym w internecie. Tobie natomiast chciałem powiedzieć skąd się bierze przyczyna tego cierpienia i dlatego cie zawołałem. Szczerze przepraszam, że poczułeś się przyporządkowany do tej grupy z powodu mojego wpisy. Nie taki był mój zamiar.
Zaloguj się aby komentować
Nowa mapka : )
źródło, twixer:
Szymon Pifczyk
@ sheemawn
#demografia #psychologia #nauka #socjologia #spoleczenstwo #dzietnosc

@ramzes Na Kaszubach ogólnie jest duży przyrost (rodziny są mocno związane i duże), a Sopot jest specyficzny, bo to miasto mieszkańców albo starych, albo sezonowych - ani jedni, ani drudzy się tam nie rozmnażają. I tak, generalnie ceny nieruchomości są tam chyba najwyższe w kraju, więc ktoś, kto właśnie zamierza założyć rodzinę, raczej sobie nie może na to pozwolić.
Zaloguj się aby komentować
Kolejna aktualizacja (październik 2025) dobrze znanego wykresu ( ͡° ͜ʖ ͡°)
źródło:
RafalMundry na twiXer.
W bonusie mapa (° ͜ʖ °)
#demografia #psychologia #nauka #socjologia #spoleczenstwo #dzietnosc


Zaloguj się aby komentować
Wstęp Pod jednym z moich ostatnich wpisów ktoś mi zarzucił, że ostatnimi czasy przesadnie skupiam swoją krytykę na lewicy, a o prawicy to wypowiadam się albo wcale albo wręcz pozytywnie. Po pierwsze to nie jest to prawdą. Nie tak dawno wyśmiałem porażkę prawicowego influencera Andrew Tate'a. Po drugie to w swoim czasie napisałem akurat bardzo dużo wpisów gdzie wyśmiewałem prawaków i w tym problem. Czuje, że nie miałbym już zbyt wiele do dodania w tym temacie. No bo co mógłbym jeszcze napisać? Po raz kolejny zarzucić im sympatyzowanie z rosją, szurstwo, szerzenie dezinformacji, oszołomstwo, chłopski rozumizm, hipokryzje czy głupotę? A może...
824 668 980 - 480 = 24 668 500 #pompujwpoprzekziemi
Z ostatnich 3 dni. Ale też może dodam coś od siebie czyli... #historiajednejfotografii
Zakwaterowaniem się w internacie jak wielu mi podobnych w szkole średniej.
Pierwszy rok to docieranie sie wzajemnie i w sumie rygor taki, ze po latach ZSW uznałem za zbędne pierdolenie się z MONem "bo ja już to wszystko umiem"! ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Drugi rok "gulagu" i nagle do pokoju (6 osób na kwadrat) dostajemy typa z ZSZ...Chlopak wycofany fchuj, z lękami, mający problemy z artykulacją, wymową i ogólnie gadką bo faktycznie miał jakąś delikatną wadę wymowy a z racji tego, ze pochodził z wiochy zabitej dechami to też mial z tym kompleks... zeby w ogóle odzywać sie do ludzi (bo Jareccy mieli na to pewnie wyjebane bo przecież na roli nie trzeba nic wincyj niż "krzepa").
Ode mnie dostał ksywę "Gaduła " i w sumie sie przyjęło.¯\_(ツ)_/¯
Oswoiliśmy orangutana. 💪
Zaczął się komunikować, rozmawiać, złapaliśmy kontakt, Zaczęliśmy relacje.
Jak "wystartowaliśmy z nim" to koleś był klasycznym debilem, ale szybko łapał wiatr w żagle.
Kumpel z pokoju zaczął mu tłumaczyć matmę i doszkalał w innych przedmiotach co było wyzwaniem (My elektronika, typ MiBM).
Minęły kolejne 2 lata i okazało sie, ze "Gaduła " to super gość. Pozbył sie tych piedolonych blokerów, zaczął rozmawiać po polsku (serio, tam było grubo jeśli chodzi o komunikację albo raczej jej brak), ustawiliśmy imprezę sylwestrową w opuszczonym domu na działce jego Jareckich.
"Gaduła" w pewnej chwili sie "zwarzył" #achtamlodziez
Po krótkim odpoczywajku sole szeźwiące pomogły ku dalszej zabawie!😀
Fotka z upadku (Gaduły, ja sie tzrymam)!
Pytacie co z Gadułą? Z wycofanego debila nie potrafiącego gadać po polsku (kresy prawie) i sepeniacego (wada wymowy) rozwinął się motyl w postaci magistra inżyniera.
W sumie moja ekipa z internata zasługuje na #czujedobrzeczlowiek
Powiem Wam, ze to jest chyba najlepsze moje osiągnięcie socjoligiczne...i moich ziomków wtedy.
Pozdrawiam @Byk - tak to już był ten etap jak miałem kwadratową szczękę (nadal to nie działało na "różowe" heh).¯\_(ツ)_/¯
#gownowpis #psychologia #socjologia #melanz #bezsennosc #stareludzia #fotografia #fotografiaanalogowa

@Opornik TAK, na własną zgubę wybrałem bo miałem dość rodzinnego gniazda. ¯\_(ツ)_/¯
Błąd życiowy, ale kto ich nie popełnił niech pierwszy rzuci świąteczną mandarynką!
Komuny juz dawno nie było w teorii...ale w takich ośrodkach nadal trzymała sie mocno. Temat fali, chierarchii i innego spierdolenia ludzkiego był na codzień.
Zaloguj się aby komentować
Istnieje pewna myśl, która brzmi banalnie, dopóki się nad nią nie zastanowisz: nie możesz nie komunikować.
Nawet wtedy, gdy wydaje Ci się, że nic nie robisz, nic nie mówisz i na nikogo nie patrzysz - cały czas nadajesz sygnał prosto w świat!
To jedno z tych zdań, które brzmią jak prowokacja albo filozoficzna sztuczka językowa, dopóki nie rozbijemy tego na atomy. Bo nasza intuicja podpowiada coś dokładnie odwrotnego: skoro milczę, nie gestykuluję i nie wchodzę w interakcję, to przecież nie przekazuję żadnej informacji. A jednak to wrażenie jest złudzeniem.
Wyobraźmy sobie prostą, codzienną sytuację. Poczekalnia, przystanek albo wagon metra....
Kwestia ludzkich wartości
Angielski filozof John Stuart Mill pisał, że lepiej być niezadowolonym Sokratesem niż zadowoloną świnią. Miał przez to na myśli, że człowiek w przeciwieństwie do świni ma aspiracje duchowe oraz intelektualne i które choć trudnej przynoszą poczucie zadowolenia w przeciwieństwie do zwykłego obżarstwa to jednak są jakościowo wyższe. Stanowią tym samym źródło ludzkiego poczucia godności i sama myśl o zostaniu zrównanym ze świniami człowieka winna brzydzić.
A jednak zdaje się to być bardziej cecha pewnej grupy ludzi niż ogółu. Istnieje zdecydowanie wiele osób dla których szczytem zadowolenia jest zjedzenie tłustej kiełbasy i pobicie to zimnym piwem. Taki typ jednostek został dość dobrze sparodiowany w serialu "Świat Według Kiepskich" przez postać Boczka. Podobnie jak inne postacie ma on przedstawiać przedstawicieli polskiego społeczeństwa w karykaturalny sposób.
Jest więc to człowiek bez większych aspiracji który żyje głównie po to by przysłowiowo żreć i to często byle co. W pewnym sensie stanowi to jego sens egzystencji i dość otwarcie to przyznaje. Co jednak zabawne w internecie często można spotykać się z opiniami które przyznają mu racje. Podejrzewam więc, że sporo jest takich dla których Boczek będzie swego rodzaju wzorem do naśladowania. Widać więc Mill miał przesadnie optymistyczną opinie na temat ludzkości. Czy to jednak dobrze dla społeczeństwa? Myślę, że idealnie podsumował to Marian Paździoch.
https://www.youtube.com/watch?v=3tUmhh1jIHY
#filozofia #przegryw #socjologia #swiatwedlugkiepskich #przemyslenia
@Al-3_x Uwazasz takich ludzi jak Boczek za kompletnych i spelnionych? Dziewietnastoletni osiedlowy dresik moze Ci powiedziec ze jego sensem zycia bedzie jaranie zielska - ale czy faktycznie palac to ziolo moze on uznac ze zdobyl swoj szczyt i jest on spelnionym czlowiekiem?
Piramida Maslowa, ma na swoim szczycie potrzebe samorealizacji czyli dazenie do wypelniania swoich pasji. Dla Boczka pasja bylo jedzenie kielbas jednak nie powiedzialbym ze bylo to hobbistyczne jak on to przedstawial. Raczej latal dziure nizszych potrzeb - jak potrzebe przynaleznosci, czy bezpieczenstwa - kompulsywnym zajadaniem.
Nie jestem psychologiem ale ludzie o ktorych piszesz maja jakies braki w potrzebach. Utkneli w marazmie dnia codziennego, po to zeby zapewnic byt a nie sie rozwijac. To nie jest wzor do nasladowania, tylko smutek bytu egzystencji, gdzie ludzie walcza zeby utrzymac sie na powierzchni. Fakt, mogliby to robic efektywniej ale to musialoby byc przepracowane z terapeuta ktory zwroci uwage jak przerwac to bledne kolo. Dla mnie to sa smutni ludzie w potrzebie
Zaloguj się aby komentować