#silownia

81
1246

Nie lubię korzystać z nowej siłowni. Błąkam się bowiem po niej jak dziecko we mgle nie wiedząc gdzie co stoi i jakie są maszyny. A dziś właśnie musiałam iść na inną siłkę niż zwykle, bo obsługa tej do której chodzę nie przyszła sobie do pracy. Bez uprzedzenia. Ba dum tss. Z dobrych rzeczy - ta nowa siłownia, mimo że trochę oddalona od mego mieszkania wydaje się całkiem przyjemna - przede wszystkim jest większa, więc może będę wpadać tam częściej.

W niektórych ćwiczeniach, które "wchodziły" całkiem ok zrobiłam po 4 serie. Nadal jednak te skromne 37 kg w przysiadzie to dla mnie dużo. Ale następnym razem spróbuję wrzucić 40 kg. W wyciskaniu na ławce zwiększyłam ciężar o 2.5 kg, więc doganiam przysiad Ale ostatnie 2 powtórzenia w każdej serii to była walka o życie. Pierwszy raz w życiu robiłam landmine press - jakoś podoba mi się to ćwiczenie, podobno jest też dobre dla budowania siły uderzenia, a ja chyba wrócę do treningów sportów walki. Jakoś mnie do nich ciągnie. No i sprzęt mi się w domu kurzy.

Miłego dnia wszystkim!

Apka = Strong.

#silownia #hejtokoksy

3d9ef8c7-8f81-44b5-9d93-ecf6cf5098f0

Ładnie, ja dziś sobie dla urozmaicenia wziąłem z youtube jakieś nagranie bodypumpa, wyciągnąłem step i pierdolety fitnessowe, załadowałem swoje typowe obciążenia i zmordowałem się dość ekspresowo w 45 minut, te chest pressy połączone z pompkami w szybkich seriach ciągle sprawiają, że serce wali jak szalone, a już mija prawie rok od mojego pierwszego lesmilsa w życiu (sprawdziłem 3 luty 2023 to był pierwszy ) :d (Tylko obciążenia do wielu ćwiczeń potroiłem, teraz idzie powolutku już)

@rain ależ świetnie!

A powiedz mi, czy jesteś na nadwyżce kcal? Bo jak chcesz mieć dobry przysiad i dokładać kg to paliwko jest potrzebne


Takie urozmaicenie treningów jest kozackie

Zaloguj się aby komentować

Platinium przestalo przyjmowac Multisporta straszny shit bo to moja najblizsza silownia. Klody pod nogi w mojej wedrowce po doskonala figure ;(


#silownia #multisport #platinium

@GtotheG czy to prawda że jak ktoś chodzi na siłkę to czasem ma d⁎⁎ę wyżej jak sra i rośnie mniemanie o sobie? ( ͡° ͜ʖ ͡°) Z facetów nikogo takiego nie znam, z dziewczyn znam więcej które z normalnych dziewczyn stały się takie lekko sukowate

Zaloguj się aby komentować

KOLEJNY DZIEŃ TRZEŹWOŚCI (15 JUŻ) DLA JEGO

UGUEM (XD) to nie piję dalej. Postów nie pisałem bo moje życie jest nudne. Wiadomo – siłownia jest grana cały czas, tak się zawziąłem, że to mój chyba najdłuższy angaż w jakąś aktywność fizyczną w przeciągu moich 26 lat wegetacji (nie licząc masturbacji do TORI BLACK XD). Czuję się za⁎⁎⁎⁎ście, fajnie jest się wysypiać, wstawać bez kaca. Mam dużo wolnego czasu przez brak alkoholu i staram się go zagospodarować, ale nie zawsze się udaje i czasami się opierdalam XD.


HUOP W POWIATOWYM NA TERAPII

Moje doświadczenie z terapią jak do tej pory polegało na wizycie u BABY TERAPEUTKI XD. Wizyta była ch⁎⁎⁎wa, baba była ch⁎⁎⁎wa, a na moje zdanie, że „nie odczuwam potrzeby posiadania partnerki i uprawiania seksu” była ździwiona i jej zdaniem TO NIE JEST NORMALNE XD. K⁎⁎wa babo, ja bym pierw chciał ogarnąć swoje życie, ale nie… RUCHANIE = SZCZĘŚCIE XD. Tym razem byłem u psychoterapeuty faceta. 

Lepszego dnia nie mogłem wybrać na wizytę w POWIATOWYM. K⁎⁎wa śniegu od c⁎⁎ja, drogi oblodzone. Dojechałem na miejsce, pierwsze spotkanie, pogadałem sobie z gościem, był całkiem spoko. Ciężko ocenić cokolwiek więcej po jednej wizycie ale za dwa tygodnie jadę na kolejną XD. Ogólnie w porównaniu z tamtą babą to niebo a ziemia. Nic o ruchaniu nie gadał, zapytał tylko o moje nastawienie co do związków, i jak powiedziałem, że nie szukam i nie chcę to kiwnął głową i tyle.


HUOP MODE ON

Jak wracałem z POWIATOWEGO to nie byłbym sobą, gdybym po drodze nie odwiedził mojej świątyni NATURALNYCH PRZYROSTÓW XD. Pierw musiałem jednak znaleźć otwarty sklep by kupić sobie wodę, a to nie było takie proste, bo dzisiaj święto trzech muszkieterów XD. Wbiłem potem na siłownię, ludzi malutko, zrobiłem sobie na spokojnie trening, troszkę lżejszy niż zazwyczaj bo organizm jednak dostał w tygodniu w d⁎⁎ę na treningach. 


Jak już byłem na końcówce to wbiła taka dziewczyna, widać, że też od niedawna chodzi na siłownie. Ona sobie ćwiczyła gdzieś po drugiej stronie sali, ale była bardzo ładna – w sensie to ten typ urody, że dacie jej 5/10, ale że to wasz typ to dla was jest 11/10 XD. Niestety wyższa ode mnie XDD. Its over for 178cela. Rzadko kiedy na strefę z ciężarami wchodzi SAMICA, więc byłem świadkiem niesamowitego festiwalu SPERMIAGE. Gośćie podbijali bez przerwy do niej, pokazywali, TUTAJ ZMIEŃ CHWYT, TUTAJ ŁOPATKI ŚCIĄGNIJ… k⁎⁎wa, aż jej trochę współczułem, bo widać, że speszona była XD. 


HUOPSKIE VLOGI (TAA XD)

Skończyłem robić swoje i ruszyłem do szatni, przebrałem się i wróciłem do domu. Ogólnie to muszę ruszyć w końcu d⁎⁎ę, bo miałem robić HUOPSKIE VLOGI a się opierdalam. Jutro robię sobie wycieczkę rowerową bo jest super pogoda – biało na zewnątrz i mróz. Zamierzam nagrać co nie co a potem dograć coś z siłowni, coś z gotowania. Właśnie, od poniedziałku będę miał już częściej wolną kuchnie to sobie będę szorty z przepisów nagrywał. I myślę czy nie odpalić jakiegoś streama w poniedziałek na TŁYCZU XD


Na koniec dodam, że alkohol skutecznie zabijał poczucie samotności. Myślałem, że nauczyłem się być samotny, jednak byłem w błędzie. To alkohol tak wspaniale działał, że było mi dobrze ze sobą. Teraz jednak bez białej damy zaczynam powoli odczuwać to, że na prawdę jestem sam. I pora się nauczyć jak z tym żyć, ale bez odurzania się.


#huopwsiowy #przegryw #alkoholizm #gymcel #hejtokoksy #silownia #wychodzimyzprzegrywu

c0ca0814-502b-4266-85d0-f2b14c3fdca3

Zaloguj się aby komentować

Miesiac temu zaczalem uczeszczac na silownie, jakis staz kiedys byl razem z wiedza, zaczalem od FBW. Poki co brak odzywek, staram sie trzymac diete bogata w bialko, niemniej jednak wczesniejszy staz i wiedza nie sa zbyt wystarczajace dlatego szukam osoby doswiadczonej, ktora pomogla by mi w kilku aspektach treningu. Chcialbym podjac jakas dlugofalowa wspolprace, w miedzy czasie zadam swoje pytania tez tutaj pod spodem.


  1. Za jakis czas, gdy sie wkrece, okolo miesiac, chce zaczac korzystac z suplementow. Kreatyna, Bialeczko, BCAA i moze wegle. Wedlug internetu, aby budowac mase miesniowa teoretycznie powinienem ograniczyc spozycie Wegli a skupic sie bardziej na bialku. Wegle wedlug mojej wiedzy warto natomiast przyjmowac w czasie treningu. Jakie odzywki i w jakich sytuacjach najlepiej przyjmowac? Mam na mysli cos takiego ze: Bialko najlepiej przyjmowac po treningu, Kreatyne 2 razy dziennie, BCAA przed treningiem itp.

  2. W jaki sposob dobierac ilosc serii i powtorzen? Aktualnie, jak wspomnialem wczesniej, robie FBW, zaczynam od Nog gdzie robie od 3 do 4 cwiczen w 3 seriach po okolo 10 powtorzen, gdzie z kazda seria staram sie zwiekszac ciezar. Podobnie jest z plecami czy klatka piersiowa. Na barki, biceps, triceps, przedramie czy brzuch wykonuje zazwyczaj po 2 cwiczenia, rowniez w 3 seriach najczesciej po okolo 10 powtorzen. Jest to dobra metoda czy moze lepiej wykonywac niektore cwiczenia w wiekszym lub mniejszym zakresie powtorzen?

  3. Bedac na pompie zauwazylem na moim ciele kilka miejsc gdzie jest duza dysproporcja w stosunku do reszty. Biceps, triceps oraz barki wygladaja bardzo dobrze w moim mniemaniu, natomiast przedramie(moja pieta achillesowa), klatka piersiowa(zdecydowanie jej dolna czesc) czy lydki wygladaja bardzo zle. Staram sie szukac jakis cwiczen na te partie ciala ale nie wiem czy wykonuje cwiczenia zle czy maja one zbyt maly wplyw na te partie.

  4. Jak ustalic jaki typ ciala posiadam? Mam na mysli to czy jestem ektomorfikiem, mezomorfikiem czy tez endomorfikiem?

  5. W jaki sposob poprawiac technike wykonywanych cwiczen? Nagrywanie swojego treningu a potem ogladanie go w celu wylapania bledow? Czy moze skorzystanie z uslug trenera personalengo na kilka treningow w celu wylapania tych bledow?


To tyle co mi sie narazie rzuca do glowy, z gory dziekuje za odpowiedzi, licze i mam wielka nadzieje ze jakas dobra dusza sie znajdzie i zechce mnie wspomoc

Postariam sie odwdzieczyc ( ͡~ ͜ʖ ͡°)


#silownia #sport

1. Kreatyna 5g dziennie codziennie, obojętnie kiedy, białko w proszku jak nie jesteś w stanie zjeść normalnie, też obojętnie kiedy, bcaa nie bierz


2. Zależy od planu, ja lubię FBW Sakera (zdjęcie)


3. Dysproporcjami to się będziesz martwił za rok, ewentualnie fizjoterapeuta, ćwicz po równo na każdą stronę


4. Nie jest to istotne


5. Możesz nagrywać i wrzucić gdzieś w internet po porady, ale no trener zawsze najlepszy

7c52fbe4-3872-42a0-aef7-d99de964cb8e

@mariuszMAXpalonko wykop -> tag mikrokoksy

Tam Ci odpowiedzą na pytania, no i udzielają się tam dobre chłopy od prowadzenia dłuższej współpracy.

@mariuszMAXpalonko O widzisz, ja w tamtym roku w grudniu zacząłem i jakoś tak na wolne ciężary sobie chodzę jedynie, gdy nie mam opcji pójść na interwały, bardziej mi sprawiają przyjemność (a wiem, że na freeweights zbuduję więcej). Tu jest "specificity principle" - trening który Ci sprawia frajdę jak jesteś amatorem w dłuższym terminie sprawi, że będziesz robić a nie unikać


  1. Pięknie Ci @smierdakow podpowiedział, ja od 2020 tłukę 3-4g kreatyny dziennie i elektrolity (sód, potas, magnez) a wapń z białkowych produktów (np skyr).

  2. FBW albo split - jak zaczynasz to nie ma znaczenia, ja osobiście łaziłem sobie na grupowe treningi fbw, później na body pumpy, potem na bardziej intensywne interwały i przy nich... zostałem. Body shape'y z trenerami, którzy Ci robią porządny zajazd są spoko, polecam też jak masz trenera co uwielbia kettlebells, przez kettle poznałem strongfirst polska i tak sobie progresuje z kettlami poza sztangami Sam body pump też fajny, niby wytrzymałościowy, ale jak tam wchodzi do serii na klatkę 2x talerze 5 kg na stronę a do przysiadów 3x no to ... poczujesz wszystko

  3. Badanie składu ciała warto sobie robić co pół roku jak regularnie robisz treningi, mi wyszło, że górę buduję ślicznie a nogi troszkę "lagują" to zacząłem napi@#$@ rowery ... zobaczymy za 3-4 miesiące czy rezultat byndzie Póki puls na jazdach leci w kosmos to ciało na bank się szlifuje

  4. Jak wyżej

  5. Na apkę warto sobie wrzucić, czy to Strong czy Hevy, jak chodzisz na wiele zajęć to też mogą Cię trenerzy poprawiać, generalnie polecam kanał https://www.youtube.com/@RenaissancePeriodization , porad Mike'a się słucham, specjalnie sobie spowalniam fazy ekscentryczne przy ćwiczeniach i unikam jak mogę "puszczania" ciężaru, tak możesz przy dużo mniejszym obciążeniu zmordować mięśnie szybko i nie spędzać długich godzin na treningu, polecam gorąco, ale boli dziadostwo


Powodzenia i wbijaj na #hejtokoksy

7008e14f-2b0b-4503-9ced-e4c27c07d2ea

Zaloguj się aby komentować

Dzień dobry w nowym roku! Jak tam ruch na siłowni? Zmalał? Urus?

Mam nadzieję że plany już dopięte, progresja i kalorie wyliczone i wszyscy w blokach startowych żeby zacząć przewalać żelazo.

Zapraszam do podzielenia się planami na ten rok.

Ja od siebie:

Chciałem dojechać z DL ze 130kg max do 150 oraz poprawić ramiona. Strasznie je zaniedbuje, do tego stopnia że ostatnio OHP z 40kg dało mi mega zakwasy xD

#silownia #hejtokoksy

rith userbar

Zacząłem w grudniu, plan jest taki żeby wyrobić sobie lepszą sylwetkę. Mam nadzieję, że do lata coś z tego wyjdzie, ale wiem, że trzeba czasu na efekty, więc się nie poddaję. Znalazłem na siłowni maszyny które mi się podobają i przyjemnie mi się na nich ćwiczy.

@rith 1 stycznia siłka - zapisanych 10, przyszło 40

2 stycznia - zapisanych 8 na sali 30... coś ludzi przybyło.


Zakłady wśród fitnesek i fitnesiarzy to czy wytrzymają do wielkanocy ?

Zaloguj się aby komentować

@Szoguniasty 


Powroty na siłownię to syf. We wtorek zrobiłem 1. trening od 9.12 i wczoraj z nogami był dramat, więc stwierdziłem że pokręcę rozruchowo na trenażerze. Dzisiaj jest 2x gorzej, nie wiem jak będę funkcjonował. Zatem powodzonka.

Zaloguj się aby komentować

Dziennik pokładowy z dnia 03.01.2024. Dziś trochę z przebojami bo pierwszy dzień w pracy po przerwie mnie trochę poturbował. Zamiast wstać o 6 to o 7:30 zastanawiałem się czy warto i po co to wszystko. Dzień mi się trochę rozjechał i do czasu treningu zjedzone było jakieś 1600kcal ale i tak trening wszedł nawet spoko. Dziś dorzuciłem w bułgarach oczko wyżej na ostatniej serii, po sukcesie z 100kg na klatę trochę zszedłem z wagi żeby zrobić więcej powtórzeń, poodejmowałem trochę kg w podciąganiu z asystą w dwóch środkowych seriach i na chest fly trzasnąłem 113kg. Z fartem mordeczki.


#silownia #trening #hejtokoksy

a9370800-8505-423a-ac78-90a420712705

Zaloguj się aby komentować

KOLEJNY DZIEŃ TRZEŹWOŚCI (11 JUŻ) DLA JEGO

UGUEM (XD) nie piłem. Sylwester upłynął mi kompletnie nijako. Z rana pojechałem na siłownie, potem (jebałem XD) na zakupki. Zastosowałem PREWENCJĘ HUOPSKĄ – nie kupiłem alkoholu. Wróciłem do swojej OKURATNEJ IZBY, wykąpałem się i resztę dnia spędziłem na kompie. NIECZYSTE RZĄDZE pojawiły się wieczorem w małpim mózgu – chęć gulnięcia alkoholu. Po kilku sekundach przyjebałem sobie w prawe zakole i chęć ustąpiła, poza tym i tak nie miałem nic do picia. Poszedłem spać o 4 bo siedziałem z typami z #przegryw na IRC sylwestrowym.


Następnego dnia padał deszcz, co niestety automatycznie zepsuło plany na spierdotrip typu rowerowego. Spędziłem czas obijając się, waląc konia i oglądając filmy. Nie żałuję… a no i ciasto zrobiłem XD.


PEŁNA MOC HUOPSKA

Dzisiaj tradycyjnie pojechałem na siłownie. ALEŻ BYŁ OGIEŃ. Pierw z dupska, bo jak mnie przycisnęła ZEMSTA KRAMPUSA to myślałem, że z kibla nie zejdę. Potem zrobiłem trening. Nie mam już DOOM’sów i czuję większą „stabilność” ciała przy robieniu poszczególnych ćwiczeń. Zrobiłem pełny trening i na dojebanie się pobawiłem się maszynami, których jeszcze nie próbowałem. 


Dieta znowu jest trzymana, dużo białka huop je przez co pierdzi niemiłosiernie XD. Dzisiejszy wieczór spędzę na oglądaniu jakiegoś filmu, poczytam książkę, może w coś zagram. W sumie to tyle, krótki wpis bo w zasadzie to… RUTYNA HUOPSKA. A rutyna nie zawsze jest ciekawa. Tak czy inaczej stawiam małe kroczki i jak na razie to jakoś to idzie.


#huopwsiowy #przegryw #alkoholizm #gymcel #hejtokoksy #silownia #wychodzimyzprzegrywu

1048a2da-6282-46d5-bc32-290ded6deb91

jak pierdzisz po białku to moim sposobem było dodanie kefiru lub maślanki do szejka oraz kilka łyżek oliwy/oleju z lnu/nasion konopii. Białko powinno być przyjmowane z tłuszczem. Trzymaj się z trzeźwością - będzie już tylko lepiej

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Ciekawy rok, sporo się zadziało w chłopskim życiu. Nie robiłem wpisów od świąt, bo poleciałem w tango z alko. (samotna świąteczna deprecha a później to jakoś samo poleciało) Życzę sobie w przyszłym roku wytrwałości w robieniu formy, zmiany pracy na bardziej dochodową (może wyjazdu za granicę, bo nic nie trzyma) i po prostu spokojnego życia bez stresu, którego jest za dużo. Czego i wam panowie i panie życzę. Szczęśliwego nowego roku, mniej stresu i po prostu uśmiechu z prostych rzeczy.

PS. Dziękuję za pioruny, wsparcie, komentarze. Budowało mnie to przez ten rok a w tym ostatnim okresie jeszcze bardziej ❤️

#chlopskadyscyplina #silownia #sylwesterzhejto

Zaloguj się aby komentować

Kolejny wpis do dzienniczka


#dieta

Przy 183cm waga 01.12.23 to 81,3kg a 31.12.23 to 81,4kg Kompletnie nie potrafię określić ile mniej więcej kcal/dzień jadłem w tym miesiącu.

"Przedtreningówka" (tak, nie jest typową przedtreningówką) to nadal tylko rozpuszczona gruszkowa cytrulina. Tu jednak jest zmiana, bo ostrovit coś zdupcył w produkcie i ze smaku 10/10 jest taki.. 6/10.

Z rana nadal zadowalam się gorzką czekoladą + kawą, aaale.. już wiem, że z tą czekoladą nie można przesadzać bez szczególnego rozpisywania się i opisywania --> zatkało kakao

Nareszcie skończyły mi się wszystkie odżywki białkowe, więc teraz po treningu wcinam 250g chudego twarogu.

Suple codzienne to nadal: ADEK + Magnez. Co do magnezu to w tym miesiącu rozrabiam cytrynian magnezu i niestety rozrabia się jedynie w ciepłej wodzie (w zimnej/letniej robi się z proszku cegła) + jest paskudny w smaku (ostrovit, bardzo mdły)


#silownia

W grudniu 11 wyjść na siłownię. Byłem pod koniec grudnia u swojej fizjo i okazało się, że po nowym roku przeprowadza się na drugi koniec Polski, chlip chlip

Z plusów pomogła mi z moim ostatnim problemem związanym z nadgarstkiem (o tym jeszcze później wspomnę) i sprawdziła, czy nie mam jakichś dysproporcji albo braków. Omówiliśmy mój plan treningowy i powiedziała, że nie widzi powodu do zmiany skoro dobrze się sprawdza.


Moje ulubione ćwiczenie w tym miesiącu to:

- ATG Split Squat


W ciągu tygodnia staram się zaczynać treningi około 20, wtedy powoli sala się rozluźnia (najgorzej 17-20). Ciekawe jak w tym roku będzie po nowym roku.


Nadal będę się bardziej koncentrował na elastyczności i mobilności, a samą siłę chcę częściowo (tam gdzie ciężko już o lvl up przy tej samej wadze) po prostu utrzymać na tym poziomie który jest teraz (dużo mniejsze ryzyko kontuzji).


#sen

To w tym miesiącu słaby temat ogólnie przez zimę nie potrafię się zmusić do długiego spania w nocy a zamiast tego wolę drzemki po pracy (tak, wiem, pojedyńczy regularny sen byłby dużo zdrowszy)


#zdrowie

W tym miesiącu miałem wcześniej wspomniany problem z nadgarstkiem. Jak się okazało u fizjo, nie do końca z nadgarstkiem a napięciem w przedramieniu. Fizjo miejsce najpierw rozmasowała a później zaczęła ostro wciskać coś ala dłuta (na szczęście tym razem nie wbijała igieł XD). Nadgarstek przestał boleć nawet przy mocnym zgięciu, za to przy każdym nawet delikatnym zgięciu ostro czułem przez kilka dni przedramię. W każdym razie problem był, problemu nie ma.


Życzę wam #hejtokoksy oraz sobie na 2024 brak jakiejś kontuzji która mogłaby nas wykluczyć na X tygodni/miesięcy z aktywnej rutyny

Dzieki byku. Co do diety to zamow sobie na 2 tygodnie diete 3000 kcal, zobaczysz ile do zarcia i czy waga ruszy jesli to sumiennie przejesz.

Zaloguj się aby komentować

KOLEJNY DZIEŃ TRZEŹWOŚCI (9 JUŻ) DLA JEGO

UGUEM (XD) po wczorajszej regeneracji to dzisiaj czułem się jak MŁODY BÓG. Spakowałem mandżur, zrobiłem DELOADING ODBYTNICY, zmasakrowałem MIKRUSA HUOPSKIEGO w skarpetę i ruszyłem na siłownie. Ludzi od c⁎⁎ja, ale udało się zrobić trening tak jak św. Gymnazjos przykazał. Jeden typ mi podpowiedział odnośnie wyciskania na klatę i tyle jeśli chodzi o interakcje międzyludzkie XD. Po treningu szybkie zakupy w Żabce bo NIEDZIELA POPIERDOLONA. Kupiłem wafle ryżowe, tuńczyka, skyr, serki wiejskie. Teraz siedzę i piję zestaw witaminowy. Plan na dzisiaj? Spędzić przed kompem cały dzień i wieczór, iść spać po północy i tyle. Alkoholu nie mam więc nie będzie pite.


NIEDZIELA BOŻA I SPRAWIEDLIWA

Uguem u nas na wsi niedziela jest dniem szczególnie ważnym, mianowicie odbywa się HUOPSKIE HARCOWANIE. Nie mamy żadnych młodych kobiet, bo jak to Pan Zbyszek mówi, wyjechały do miasta „dawać szpary za pół ćwiary” (nie wiem czy chodzi o ćwiartkę kurczaka czy wódki XD). Starszych kobiet też mało bo umarły XD. Są same chłopy. No i przez taką sytuację od dłuższego czasu dochodziło do zbliżeń MIĘDZYHUOPSKICH XD. Doszło do takiego momentu, że na żniwa zbiory były w c⁎⁎j małe, bo rolnicy woleli się j⁎⁎ać w zbożu niż CUMBAJNEM jeździć XD. 


Wszystkiemu postanowił zaradzić największy autorytet we wsi – KSIĄDZ XD. Zarządził on, że owszem, huop z huopem będą mogli się parzyć (XD) ale tylko w niedziele po mszy (XDDD). Dlatego niedziela to u nas czas HUOPSKIEGO HARCOWANIA. Wiadomo, jak któryś ma wolną rękę to pomaga tam sąsiadowi, porusza dla jego skurq (XDD). No każdy sobie radzi jak może, niektórzy po prostu wychodzą przed dom i walą konia na widoku. 


Druga sprawa dotycząca niedzieli – u nas nie ma toalet. Nawet wychodków nie ma, bo kiedyś taki na⁎⁎⁎⁎ny Mirek usnął w jednym z kiepem. Wiadomo, metan i inne gazy szlachetne są łatwopalne, więc Mirka wypierdoliło w powietrze XD. Zazwyczaj skórę z d⁎⁎y się na twarz przeszczepia, ale u Mirka musieli zrobić odwrotnie, i przeszczepić policzki na pośladki by mógł srać normalnie XDD. I przez to wszystkie wychodki zostały rozebrane a jedyny sracz stoi pod kościołem w postaci TOITOI XD. Każdy chodził tam srać codziennie jak przycisnęło, aż się ksiądz wkurwił i zamknął sracz na kłódkę XD.


Od tamtego momentu można srać w BOŻYM KATAKUMBIE (XDD) tylko w niedziele po mszy. Każdy chodzi cały tydzień i hoduje w odbytnicy KRAMPUSA. W sobote to nawet już nikt nie kuca w obawie o zesranie się XD. I w niedzielę wszyscy grzecznie do kościoła, słychać jak każdemu burczy w d⁎⁎ie, niektórzy cedzą jakieś pierdy XD. Po mszy każdy staje w kolejce do sracza z własną pastą BHP do podcierania d⁎⁎y no i sramy XD.


Fajnie jest na wsi, polecam.


#huopwsiowy #przegryw #alkoholizm #gymcel #hejtokoksy #silownia #wychodzimyzprzegrywu #pasta

7460df15-6118-42d7-8142-789dcc1b73d1

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

KOLEJNY DZIEŃ TRZEŹWOŚCI (8 JUŻ) DLA JEGO

No uguem (XD) nie najebałem się. Dzień upłynął mi na REGENERACJI I DYSCYPLINIE HUOPSKIEJ. Zacznijmy jednak od początku. Wczoraj położyłem się spać bez ustawiania budzika. Cel – MAKSYMALNA REGENERACJA. Melatonina zażyta w większej dawce wraz z brakiem masturbacji wywołała piękne sny – byłem na Orlenie i tankowałem po czym przy kasie okazało się, że uzbierałem wystarczająco dużo punktów by odebrać SEKS HISZPAŃSKI XD. No tak zwane MĄKLE BĄKLE XDD. Sen urwał się jak zdjąłem stanik kasjerce… huopski mikrus jednak opaść nie chciał XD. Rozpocząłem instensywną, SZALEŃCZĄ MASTURBACJĘ XD. Serio, nakurwiałem tak szybko powtórzenia, że się spociłem i musiałem robić przerwy, jak bym k⁎⁎wa serie na biceps robił XDDD. 


Siłownia kusiła niczym dekolt kasjerki Orlenu XD. Po 3 dniach zapierdalania stwierdziłem, że jednak czas na małą przerwę. Nie miałem jednak zamiaru zamulać przed kompem. Opierdoliłem śniadanie w postaci jajek, warzyw i tuńczyka, zrobiłem DELOADING ODBYTNICY (XD) i jazda PEPEYOTĄ do mitycznego POWIATOWEGO na basen i saunę. 


Zlot gówniaków. No i było też kilka babeczek, przez które huopski mikrus stał niczym latarnia XD. Postanowiłem go uspokoić i sobie w ustronnym miejscu pod wodą zajebałem w krocze.. po czym mało się nie utopiłem XD. W ramach cardio popływałem sobie. Po basenie udałem się na saunę, gdzie przywitała mnie niesamowicie miła i młoda Ukrainka, ale ból jajec szybko spowodował, że MYŚLI NIECZYSTE ustały.


Zacząłem pierw od sauny suchej. Wbijam a tam dwa dziadki rozmawiają o wnoszeniu regipsów, a obok dwie babcie (ich żony jak się domyślam) stękają, że teraz to nie to co kiedyś XD. Wyjebane, siadam najwyżej by zaznaczyć swoją DOMINACJĘ XD. Staram się nie umrzeć z gorąca. Po 15 minutach wychodzę, kąpiel w lodowatej wodzie i czuję się w c⁎⁎j lepiej. Zaczęło mnie suszyć, więc poszedłem do szatni po wodę, wyciągam ja z szafki, obracam się a tam te dwa dziadki robią LOADING MONKEY do ryja XD. Jeszcze jeden do drugiego mówi, żeby tylko Basia nie wyczuła bo będzie XD. C⁎⁎j, nie moja sprawa.


Potem poszedłem na saunę parową, 15 minut, wychodzę a tam k⁎⁎wa AWANTURA. Babcie płaczą, krzyczą na dziadków, ŻE PO⁎⁎⁎⁎NI. Dziadki odpierają atak, że oni tylko PO JEDNYM, a tak w ogóle to nie pili i się wydaje tak tylko. W c⁎⁎ju to miałem, zrobiłem 3 sesje sauny i na tym się skończyło XD. Jeszcze nasrałem do kibla i poszedłem się przebrać.


W brzuszku burczało, kusiło stoisko z pizzą ale wróciłem do domu i ojebałem ryż z jajcem i warzywami. Potem jeszcze przed snem opierdolę twaróg chudy i jutro trening. W zasadzie mam dylemat, bo jutro sylwester.. jeść wedle diety czy sobie na jeden dzień wpierdalać wszystko? Bo stary robi gyrosa. Chyba zostanę przy diecie. 


#huopwsiowy #przegryw #alkoholizm #gymcel #mikrokoksy #silownia #wychodzimyzprzegrywu

b189aa29-f6d9-4e2c-a029-11ce5396d4ef

Zaloguj się aby komentować

Ostatni trening w tym roku odbyty. Strasznie śmieszą mnie te obrazowe porównania dla przerzuconego ciężaru.

Bycie na masie mnie dobija. Zdecydowanie lepiej czułem się na redukcji. Jak zresztą za każdym razem. Planuję jeszcze zrobić trening w Nowy Rok, a później jakiś deload, bo czuję się coraz bardziej wygrzmocony. Jakby człowiek wiedział, ile pierdolenia się jest z tym, aby robić jakościowy trening, to by się za to nie brał i dalej wiódł ospałe życie grubasa.


#hejtokoksy #silownia

e86ff195-021e-4617-a8ad-1c4d216bf568
f0c7b469-70b7-46f2-ba5a-04eed90dd0a6

@bartek555 mam dużą aktywność w ciągu dnia, więc na masie przebijam 4000 kcal. Nie jestem wielkim chłopem i pewnie na masie nie dobiję nawet do 80 kg, więc wpierdalanie żarcia na wiadra to nie moja domena.


A leci FBW z periodyzacją falową. Na początku to był jakiś podstawowy zestaw ćwiczeń z jutuba, ale przez lata przerabiałem go pod siebie i obecnie jest mocniej spersonalizowany pod moje priorytety i odczucia.

Zaloguj się aby komentować

Dziennik pokładowy z dnia 30.12. Dziś ostatni trening w tym roku więc wrzucam małe podsumowanie i porównanie treningów ze stycznia z ostatnimi. Ogólnie to nigdy nie sądziłem, że chodzenie na siłkę to będzie coś co będzie mi sprawiało przyjemność. Zawsze wybierałem jakieś aktywności z dala od ludzi. Na chodzenie na siłkę namówili mnie znajomi z pracy i zaczęliśmy chodzić we 3. Za największy sukces w tym roku uważam to, że kontynuowałem regularne treningi nawet po tym jak koledzy odpuścili. Progres jakiś jest, waga spadła od stycznia ze 102kg do 94 obecnie.


Życzę wszystkim wytrwałości i dobrej zabawy podczas treningów w nowym roku!

#silownia #trening #hejtokoksy

2d13566c-2c5e-49eb-b853-000e60cd18b5
4baee406-641b-4dfe-acd6-100c9a122a5b

Zaloguj się aby komentować

KOLEJNY DZIEŃ TRZEŹWOŚCI (7 JUŻ) DLA JEGO

Ogólnie od wczorajszego dnia jem czysto, wyznaczyłem sobie na początek 2,5k kcal i się trzymam obserwując wagę i ciało. Jak będzie trzeba, wejdę wyżej, jak nie to zostanę. Nie ulewam się a moja waga to 72kg, wzrost 178cm, zakola Norwood 3. Dzisiaj mimo braku apetytu nabiłem 1452kcal w tym 154 węgli, 139 białka, 30 tłuszczy. Potem do⁎⁎⁎ie się jakimś jajeczkiem i mam też wafle ryżowe.


Jak sobie przypomnę moje narzekanie na wczorajsze zakwasy, to ja to cofam XD. Dzisiaj obudziłem się tak sparaliżowany, że z łóżka to się sturlałem pierw na podłogę. Potem na czworaka, i dopiero na nogi, podpierając się o łóżko XD. Zapadła decyzja – ŻADNEJ K⁎⁎WA SIŁOWNI DZISIAJ. Przykro mi, ale organizm nie dawał rady, jak ja konia nie mogłem wczoraj zwalić, to dzisiaj by mi nawet modelka nie postawiła przez wycieńczenie XD. Umyłem ząbki, zażyłem CREATINIUM HUOPIUM i usiadłem do komputera. Wypiłem kawę i stwierdziłem, że troszkę szkoda dnia, to sobie pojadę autkiem do lasu na spacer. Jak pomyślałem tak zrobiłem.


Z mojego domu wychodzi się na ganek, i tam są trzy schodki. WYPIERDOLIŁEM SIĘ XD. Nikt nie widział, wstaję, i jazda do PEPEYOTY. Wsiadam, odpalam i do lasu. Na miejscu stwierdziłem, że mimo bólu nóg zrobię z 4k kroków. Po spacerku wsiadłem do auta a tam żyd się pali. Pomyślałem, że jak już autem jestem to sobie pojadę do miasta zatankować przy okazji.


Po zatankowaniu pomyślałem, że niedaleko siłownia to zajadę, tak przy okazji. Zrobię cardio chociaż. Przebrałem się i miałem iść na orbitrek ale brzydzę się pedalstw… pedałowaniem na siłowni. Jak będę chciał to mam rower w domu. Pomyślałem, że jak już jestem przebrany to pomacham hantlami 2kg. Zrobiłem rozgrzewkę i patrzę, a stojak na przysiady wolny, bez ciężarów, sama sztanga, no idealnie. Zrobię siady bez obciążeń. Podchodzę do stojaka, zakładam obciążenie i zrobiłem kompletne serie jakie miałem, tylko na koniec się prawie popłakałem z bólu XD.


Jak już siady zrobiłem, to przy okazji zrobię wiosłowanie. Normalnie 15kg zakładam, to tyle założyłem. I jeszcze 5kg dołożyłem XD. Zrobiłem PEŁNE SERIE XD. Progres obudził we mnie ZWIERZA. Stałem się PIERDOLONYM NIEDŹWIEDZIEM XD. Jak progres to k⁎⁎wa progres. Ściąganie drążka do klaty, siadam, i zakładam jak zawsze 5kg. Puszczam Tainted Love, i zmieniam na 7kg. PEŁNE SERIE XD. Wyciskanie na klatę, napierdalam na stronę 5kg zawsze. Rockafeller Skank rozkazuje dorzucić po 2,5kg na stronę. Ustawiam sobie zabezpieczenie na wszelki wypadek, kładę się i masuje jak zboczeniec sztangę. Czekam na odpowiedni moment muzyki. Spinam każdy mięsień ciała, obolały po wczorajszym dziadkowym treningu klaty. Zwoje mózgowe się prostują, chyba nawet mi stanął trochę. Podnoszę sztangę. PEŁNE SERIE, mam ochotę coś roz⁎⁎⁎⁎⁎olić z radości.


Cała reszta ćwiczeń z progresem, nawet jak ciężaru nie zwiększyłem to dopierdoliłem powtórzeń. W szatni zdjąłem koszulkę i sobie fotę zrobiłem, że niby BODIBILDER XD. Jak schodziłem z siłowni po schodach, to trzymałem się kurczowo poręczy. Do auta wsiadałem jak po udarze 5 stopnia. Sprzęgło jak wciskałem to zaciskałem zęby. Jak przed chwilą wlazłem do wanny, to myślałem, że nie wyjdę.


Jutro też zamierzam nie iść XD.


#huopwsiowy #przegryw #alkoholizm #gymcel #hejtokoksy #silownia #wychodzimyzprzegrywu

Japa cieszy się na myśl o huopskim progresie 😊 bym nie rezygnował z tłuszczy na Twoim miejscu, bo wiesz hormony lepiej hulają. Kulturyści w swoich dietach mają pościnane tłuszcze do zera, bo hormonami sterują ręcznie ^^

@Sezonowiec Nie no ja się tłuszczy nie boję, ale przede wszystkim staram się białko dobijać na maksa. Teraz jajeczka wleciały to tłuszcze też już podbite troszkę

@WiejskiHuop ciśnij Huopie! Pamiętaj też proszę o cardio, najlepiej dociśnij HIITem tak dwa razy w tygodniu i będzie super.

Nie można zapominać o warzywkach bożych! Marcheweczki, kapustka, jabłuka itd. te rzeczy naprawdę robią różnicę w samopoczuciu huopskim jeśli się je jada.

Zaloguj się aby komentować

@ciszej @PlatynowyBazant20 i ja mam Tylko, że moje leżą i czekają na lepsze czasy, ale już za chwilę nowy rok, stara ja czy jakoś tak to szło

Zaloguj się aby komentować

KOLEJNY DZIEŃ TRZEŹWOŚCI (6 JUŻ) DLA JEGO

Uguem raz byłem na siłowni i w gorące poszedłem, ponad 100 ludzi obserwuje jakiegoś alkusa co poci jajka na siłowni XD. Odzew na wczorajszy post mocno mnie zaskoczył, do tego stopnia, że po zażyciu melatoniny (już nie jestem naturalem, jak INTRUDER BOŻY XD) nie mogłem spać do 1. Gdy już usnąłem, to cóż, śniło mi się, że dostałem mnóstwo alkoholi w prezencie na sylwestra. MAŁPI MÓŻDŻEK HUOPA KUSI ALE NIE TYM RAZEM XD. 


JA PI⁎⁎⁎⁎LE XD. Chłopaki, jak wstałem to się czułem jak ślepa lesba w rybnym. NO ZDEZORIENTOWANY. Myślę sobie, c⁎⁎j wstaję. No i problem, nie mogę wstać. Zaczynam sprawdzać czy mogę ruszać nogami bo może PARALIŻ SENNY (XD). Problem polegał na tym, że miałem niesamowite zakwasy, a raczej w języku Intruderowym DOOMsy. Potem kibel, mięśnie brzucha uniemożliwiały poprawny DELOADING ODBYTNICY. Z ciekawości spróbowałem zwalić konia (W CELACH NAUKOWYCH), nie dałem rady XDD. Byłem tak zajechany i obolały, że na śniadanie ugotowałem dwa jajka na twardo. Oczywiście wpakowałem gorące jajo do mordy i rozgryzłem, po czym wydałem cichy jęk. Do końca dnia mówiłem z angielskim akcentem przez poparzenie mordy XD. 


FULL HUOP MODE

No byłem. Tradycyjnie pierw żabka i PRZEDTRENINGÓWKA, tym razem duży monster bo czułem, ze inaczej nie wejdę po schodach na siłkę. Wbijam i witam się mówiąc znane już SIEMA do recepcjonistki, przebieram się w spodenki i koszulkę marki FRUITY (w końcu ze wsi jestem nie?). Postanowiłem spróbować mitycznego cardio. CO MNIE K⁎⁎WA POKUSIŁO XD.


Wchodzę sobie na bieżnie, a jest to sprzęt, którego nigdy nie macałem. Przypominam sobie jak to Rocky biegał w filmie (XD). Pierwszą przeszkodą było to, że nie wiedziałem jak uruchomić bieżnie. Te guziki, napisy, wszystko powycierane. Pomogła mi taka fajna milfetka, która wbiła na bieżnię obok. Wytłumaczyła mi jak dziecku każdy przycisk, odpaliłem sobie truchcik i biegnę. 


TO NIE JEST JAK W FILMACH JEDNAK XD. Po 5 minutach palpitacje serca, zadyszka, ścisk zwieraczy bo kupa ciśnie (BYŁO SIĘ WYSRAĆ JEDNAK W DOMU XD). Normalnie bym wyłączył program i sobie poszedł ale… ZAPOMNIAŁEM JAK XD. Zapytałbym się babeczki ale wyjdę na moderatora pewnego portalu, poza tym moja MĘSKA DUMA (XD) mi zabrania. Warto nadmienić, że dzień wcześniej robiłem PRZYSIADY BOŻE, które zniszczyły moje nogi. Biegnę dalej, babeczka obok nawet się nie spociła, a ja czuję, że pocę się nawet tam, gdzie człowiek się nie poci. Podejmuje się ryzyka, wciskam losowy przycisk… BIEŻNIA PRZYŚPIESZA. 


Babeczka chyba była pod wrażeniem, chociaż nie wiem, ja już miałem ciemno przed oczami. Miałem nadzieję, że laska sobie pójdzie, to bym się spierdolił z bieżni i uciekł do szatni, ale ONA JAK GAZELA. Podejmuje się ostatecznego ryzyka, wciskam kolejny guzik. Udało się, poszedłem do kibla i srałem jednocześnie mdlejąc. Jakieś dreszcze miałem i mimowolne skurcze mięśni. Myślałem, że to EPILEPSJA (XD), ale tak sobie myślę, k⁎⁎wa jak wbije tu SAM SULEK (XDDD) a ja obsrany będę leżał to mi z d⁎⁎y tasiemca wyciągnie.


HUOP JEST HUOP, ogarnąłem się, rozgrzewka i jazda na MARTWY CIĄG. Zakładam sobie po 10kg (dla mnie to dużo XD) na stronę mimo, iż nie czuję się na siłach. W głośnikach zaczyna lecieć EMINEM LOOSE YOURSELF co daje mi +10 do wypierdolenia tego w kosmos. Przypominam sobie boskie dupsko Intrudera i jego krzyki, wyobrażam sobie, że jestem jak ten murzyn z Creed XD. Chwytam, podnoszę. ale jest W C⁎⁎J CIĘŻKO. Po pierwszej serii mam przed oczami braci Mroczek. PRZYCHODZI MILF Z BIEŻNI i pyta się czy może ze mną robić. Ledwo żyję, macham dłonią, niech robi. Ona się schyla, podnosi sztangę… i ona nią k⁎⁎wa WIOSŁOWANIE ROBI. Baba robi wiosłowanie tym, co mnie prawie zabiło. Laska drobna, szczupła. Jak skończyła to na wkurwie zrobiłem szybko do końca swój plan i spierdoliłem w obawie, że mam zawał.


Dalsza część treningu upłynęła spokojnie. Niestety zapomniałem słuchawek przez co byłem potem (jebałem) skazany na słuchanie hitów Ryszarda Peji (serio XD). Podpatrzyłem takiego starszego dziadka z łapą jak moje udo, jak robi wyciskanie na klatę ale hantlami. Ja średnio czuję klatę na sztandze i pomyślałem, że spróbuję też. Poszedłem na ławkę po nim, chwytam 8kg hantle, kładę się i podnoszę je raz. K⁎⁎wa za ciężkie.


Nagle słyszę TUTAJ PROSTUJ I W LINII PROSTEJ MŁODY. Odpowiadam oczywiście obniżonym tonem głosu SPOKO SPOKO. Myślę, c⁎⁎j wycisnę drugi raz to pewnie sobie pójdzie. Wyciskam i nagle słyszę jak ten typ drze japę DDDDDDWWWWWAAAAAA. Cała sala patrzy się (łącznie z milfetką) jak na debili XD. TTTRZYYYY, MASZ TO, LEKKO NIŻEJ OPUSZCZAJ! K⁎⁎wa, nie wiem jakim cudem ale dochodzimy do OOOOOSSSIEEMMM, TUTAJ KĄT PROSTY, LEKKO DO SIEBIE. Ja już k⁎⁎wa łzy w oczach, kąty srąty pitagorasy, nawet nie udaję obniżonego tonu, przełykam ślinę, i wyduszam, że K⁎⁎WA STARCZY. Gościu klęka za mną, łapie mnie za łokcie, i drze pizde DAWAJ MŁODY JESZCZE DWA NIE BĄDŹ P⁎⁎DA. W głośnikach Rychu Peja 997. Nienawiść do policji, tak zostałem wychowany. Napierdalam dziewiąty, dosłownie pociekły mi chyba łzy. Dziesiąty już chłop mi pomógł mocno. Wstałem, ledwo dałem radę odłożyć hantle, obracam się A TO TEN DZIADEK J⁎⁎⁎NY. Przybił mi piątkę śmiejąc się. I CO, CZUJESZ KLATKE? 


Jako iż wykonałem trening cardio a musiałem coś załatwić to wziąłem prysznic na siłce. Jak pod niego wlazłem to puściłem wodę, usiadłem, i przez 10 minut miałem odruchy wymiotne. Umyłem się, przebrałem i spierdoliłem. Jutro chyba też tam pójdę xD.


#huopwsiowy #przegryw #alkoholizm #gymcel #hejtokoksy #silownia #wychodzimyzprzegrywu

3e2789ef-9e70-4ece-bd9a-03de37a6c82b

@WiejskiHuop tak trzymaj! Trzeba cisnąć! Nie przejmuj się małym ciężarem, każdy kiedyś zaczynał. Ci najwieksi zwykle pamiętają swoje początki i wiedzą że nie liczy się jak zaczynasz tylko droga która przejedziesz: krew pot i łzy

Będzie dobrze!

@WiejskiHuop uważaj mordo żeby się nie zajechać i nienabawić kontuzji. Życie to nie film. Jak cię bierze na mdlenie czy rzyganie to znaczy, że trzeba odpuścić.

Zaloguj się aby komentować