Pierwszy dzień szkoły i pani wychowawczyni mojego dziecka już mnie nie lubi. Zapytałem o krzyż w klasie i o to kiedy zniknie. Pani zdębiała. Czuję po jej reakcji, że będzie przeprawa.
#religia #szkola #konstytucja #rodzicielstwo

Pierwszy dzień szkoły i pani wychowawczyni mojego dziecka już mnie nie lubi. Zapytałem o krzyż w klasie i o to kiedy zniknie. Pani zdębiała. Czuję po jej reakcji, że będzie przeprawa.
#religia #szkola #konstytucja #rodzicielstwo

Zaloguj się aby komentować
Wiesz, że jesteś wspaniałym ojcem, kiedy twój sześciolatek przychodzi w środku nocy zwymiotować właśnie do twojego łóżka 😆
#rodzicielstwo #dzieci #heheszki

Zaloguj się aby komentować
Pan Jacek jest dziennikarzem motoryzacyjnym ale w tym filmie sprzedaje patent na wycieczkę do Czech na samochodowe safari.
Taguję #dzieci #rodzicielstwo bo to chyba główny odbiorca takich atrakcji. Są też lemury ale to już w Polsce.
#zwierzaczki

Zaloguj się aby komentować
#heheszki #rodzicielstwo Prawdziwy bohater
Zaloguj się aby komentować
Odkąd zostałem szczęśliwym ojcem, mam sporą awersje do psów i psiarzy. Wcześniej tak nie miałem. Pytanie do rodziców, u Was też coś takiego zaobserwowaliście?
A jak widzę psa wiezionego w wózku dziecięcym to mam ochotę wyskoczyć z siebie xd
#dzieci #rodzicielstwo
Zaloguj się aby komentować
Najlepiej się śpi u tatusia na klacie
#rodzicielstwo


Zaloguj się aby komentować
#dzieci i #rodzicielstwo #tatacontent
Żona wróciła dzisiaj że szpitala z drugim synkiem. Nakarmiłem właśnie gnojka i sobie z nim śpię, ona skupiła się dzisiaj na wytęsknionym dwulatku. Jakoś tak dużo łatwiej, lżej i fajniej jest mi spędzać czas z noworodkiem, faktycznie przy drugim dzięki temu że jest znacznie mniejszy stres nad samą opieką, czerpie się z niej dużo więcej radości. A no i wychowam jak swoje ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Zaloguj się aby komentować
Jakiś czas temu przyszedł do mnie młody- idzie do pierwszej klasy:
-Tata, ja się trochę boję szkoły.
-Czemu?
-Bo ja nie wiem jak tam będzie i co tam będę musiał robić.
-Nie przejmuj się, szkoła nie jest taka straszna, znajdź sobie jedną rzecz jaka ci się spodoba- i rób ja najlepiej jak potrafisz. A cała resztą się nie przejmuj i rób na tyle byle się nikt nie przyczepiał, bo ja na pewno nie będę.
-Wiesz co Tata, ja lubię liczyć.
- No to matematyka, świetnie.
Pamiętam swój pierwszy dzień w szkole, dziadek mnie odprowadzał i nagrał wszystko kamerą na taką śmieszną małą kasetę. W sumie chciałbym, aby ktoś mi wtedy tak powiedział, a nie wiecznie leczył swoje kompleksy za pomocą dziecka i wpędzał w nic nie znaczący wyścig- bądź lepszy i przynieś lepszą ocenę i tak pół życia w lęku przed byciem ocenionym.
Nikt nie musi być najlepszy w oczach innych, bądź najlepszy w swoich własnych.
Bądź najlepszą wersją siebie.
#rodzicielstwo #tatacontent #dzieci #szkola #edukacja
@AdelbertVonBimberstein a ja do dziś nie mogę, że w wieku 7 lat przyszedł do naszej podstawówki trener i zaprosił na treningi piłki nożnej. Poszedłem, a następnie nikogo nie było, by zadbał o to, bym chodził dalej. Potem trenowałem lekkoatletykę, skończyłem gimnazjum, zacząłem liceum i olałem treningi. I znów nikogo nie było, by dopilnował dzieciaka, by trenował. Także jak dostrzeżesz, że młody robi coś z pasji, jak ja miałem pasje do sportu, to nie daj mu łatwo zrezygnować.
@AdelbertVonBimberstein "My Ci powiemy jak masz wykończyć mieszkanie", "Zrób to to i tamto", "Przestań robić to, bo to niezdrowe (bieganie, rower, fitness...)", "Musisz robić tak a nie wolno Ci robić srak", "Do usranej ... cośtam cośtam... nie zrobisz cośtam" (takiego, zrobiłem i mam :D).
Nie przekonasz pokolenia powojennego i PRL do zaprzestania samorealizacji siebie poprzez swoje dzieci lub dzieci z bliskiej rodziny.
Fajne podejście @AdelbertVonBimberstein, też bym tak chciał za dzieciaka !
Moja Matka była dużo mniej restrykcyjna od reszty rodziny i pozwalała mi popełniać masę błędów, echhh
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
#heheszki #wiekemerytalny #emerytura #rownouprawnienie #rodzicielstwo

Zaloguj się aby komentować
Na fali wpisu @moll , która ma małe dzieci i może nie wie, że wraz z ich dzieciństwem wiele się traci. I tak, mając dorosłe dziecko odczuwa się pewne negatywy:
- nie mieszka już z tobą więc nie wynosi już śmieci;
- nie wyprowadza psa co go wzięłaś ze schroniska bo "dzieci lepiej rozwijają się w towarzystwie zwierząt", ale to było 13 lat temu. Teraz ty i pies śpiewacie razem pod prysznicem, a pani w mięsnym pyta przy każdych zakupach "a co dla Astrid?";
- wyprowadziło się, więc nie robi zakupów i nie wstawia kartofli zanim przyjdziesz z pracy.
A zyski to najwyraźniej:
- opowiada ci o swojej pracbazie, która jest bardziej porąbana niż twoja, więc nie możesz się przelicytować;
-telefony o dziwnych porach z najdziwniejszymi pytaniami jakie w życiu słyszałaś;
-własne opinie na każdy możliwy temat wyrażane w każdym możliwym momencie.
Brak profitu, nie polecam
#rodzicielstwo #rodzina #przemyslenia

Zaloguj się aby komentować
Mam to szczęście, że moje dziecko, lvl. 6, je wszystko. Tzn. prawie wszystko (kukurydzy nie tyka). A na pewno wszystkiego próbuje. Nie zraża się pochodzeniem jedzenia, ani tego jaką część zwierzęcia je (ozorki bardzo). Lubi ciekawe smaki, jest mięsożercą i lubi je pod każdą postacią. Uczę go, że jak już zabijamy zwierzęta, to naszym obowiązkiem jest wykorzystać/zjeść każdy jeden jego kawałek. Z warzywami gorzej, ale te które lubi, je bez problemu. Trochę to moja praca od samego początku, ale tak naprawdę, to pewnie trzeba się takim urodzić. Czy to lepiej? Nie wiem, ale zawsze bogatsza i bardziej zróżnicowana dieta to zdrowszy człowiek, więc się cieszę, że jest smakoszem. No i dużo łatwiej się karmi takie dziecko, i to bez poczucia, że karmię je tylko żółtym serem, frytkami i nutellą.
Tu wjechał suszony ostrobok jako przekąska do filmu
#jedzenie #dzieci #rodzicielstwo
.

Zaloguj się aby komentować
W odpowiedzi do TEGO wpisu @evilonep postanowiłam zastanwić się i wypisać, co MNIE daje rodzicielstwo, czy potrafię dostrzec jego pozytywy... I mimo wszystko ja w nim widzę nie tylko aspekt finansów (rozumiany jako obiciążęnie), czasu (jego straty na babranie się w pieluchach), czy zdrowia (mimo że kręgosłup czasami mi trzeszczy tak, że nie wiem jak mam rano wstać z łóżka).
Rodzcielstwo to też dobre strony, dla mnie kojarzące się głównie ze stroną emocjonalną i samorozwoju (wiem, to nie to samo, co kilka zer więcej na koncie):
ukoronowanie/dopełnienie miłości dwojga ludzi - chociaż może to brzmieć tandetnie, naiwnie i kiczowato - ale na dzieci zdecydowałam się wspólnie z mężczyzną, którego kocham. One są owocem naszej miłości, są cząstką jego i mnie w innej osobie
cel i sens życia - skoro może to być kariera, może to być religia, to dlaczego dla mnie wartością nie może być moja rodzina?
miłość - prawdziwa i bezwarunkowa, nikt Cię tak nie pokocha jak własne dziecko i nikogo nie pokochasz w taki sposób, jak tą małą larwę
szansa na lepsze poznanie siebie (i partnera) - nic tak nie przetestowało i paradoksalnie nie umocniło naszego związku, jak dzieci - to wymaga wzajemnego wsparcia, zrozumienia, kompromisów, komunikacji, również co do własnych potrzeb
szansa na samodoskonalnie - dziecko to Twoje lustro, w nim dostrzeżesz swoje dobre i złe cechy, więc masz co w sobie docenić i nad czym pracować
weryfikuje priorytety i cele (także te zawodowe) - dziecko zmienia może nie wszystko, ale wiele, to też bodziec, który potrafi nas w końcu ustawić na to, "czego chcemy" od życia zawodowego (gdyby nie to, sama nigdy nie miałabym odwagi rozwijać się w kierunku freelacerstwa, bo zawsze brakowało mi odwagi i wiary w siebie)
obserwujesz i uczestniczysz w cudzie nowego życia - nigdy nie będziesz bliżej cudu istnienia, formowania świadomości i tworzenia siebie w kimś innym
zmiana stylu życia - teraz jest trochę "zdrowiej" i z większą świadomością, bo bardziej dbam o to co kupuję/gotuję, bo dla dzieci jestem wzorem i kształtuję w nich postawy i nawyki - jedzenie/ruch, itp., a nikt sobie nie da wcisnąć kitu, że marchewka jest smaczna, jeśli sama w tym czasie będę wtranżalała napoleonkę xD
otwarcie się na inne atrakcje/aktywności (i nabranie większego dystansu do siebie) - "za naszych czasów" nie było wielu rzeczy, nie tylko zabawek, więc fajnie jest razem z dzieckiem odkrywać atrakcje i aktywności. Planowanie turystyki z dziećmi też jest fajne, bo zwiedzasz miejsca pod kątem zapewnienia rozrywki wszystkim, a nie tylko dorosłym
to są "emocje" - nikt nie odpierdoli takiego szajsu jak własne dziecko, tylko po to, żeby za chwilę przyjść i się przytulić, więc jeśli ktoś potrzebuje emocji i huśtawki, dzieci mu to zapewnią xD (chociaż nie wiem czy to akurat dla każdego pozytyw, ale z dziećmi jest fajne to, że one nie chowają latami uraz, pogniewają się i im to mija)
To chyba tyle ode mnie (przynajmniej na ten moment). A Wy? Dostrzegacie jeszcze jakieś pozytywy dzieci i rodzicielstwa, które pominęłam i/lub na nie nie wpadłam?
#rodzicielstwo #rodzina #demografia #przemyslenia

@moll dziecko zmotywowało mnie do porządnego zweryfikowania i ugruntowania poglądów. Poświęciłam cały okres ciąży na solidną lekturę filozofów, psychiatrów, historyków, socjologów. Takie sum up całej wiedzy i mojego doświadczenia do 30 roku życia.. Poza tym porządnie przemyślałam błędy mojej rodziny w wychowaniu dzieci i staram się tego nie powielać.
Zaloguj się aby komentować
Zabrałem syna do lasu. I o dziwo znaleźliśmy prawdziwki i ceglastopore.
Tak trzeba żyć
#grzyby #rodzicielstwo

Zaloguj się aby komentować
Zakaz to zakaz.
#rodzicielstwo #dzieci #heheszki

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
#filmy #architektura #steampunk #wystrojwnetrz
Poor Things.
Matkobosko, jaki to jest fajny film...
Wrzucę trzy screeny, co w połączeniu z tagami może zasugerować, że najlepsze są w nim tzw. wizualia, ale wcale nie. Są super, ale to tylko wisienka na torcie.
Historia jest extra, muzyka jest świetna i aktorstwo jest niesamowite (Hanna Schygulla i Jerrod Carmichael dość odstają, ale może to na tle Emmy Stone, Willema Dafoe i Marka Ruffalo?? nie wiem, ale kontrast uderza).
Mógłbym dodać jeszcze #rodzicielstwo i to na dwa sposoby - jeden jako czarny humor (w postaci ojca Godwina Baxtera), ale drugi poważnie (z tym, że dla myślących, więc...
Gdyby dodać punkciki za każdy element, z którego składa się film, to by mi wyszło, że to jeden z najlepszych filmów, jakie widziałem.
Nie liczę na to, że ktoś po przeczytaniu tego film zechce zobaczyć, bo wiem, że hejto się po prostu scrolluje, ale miałem chęć podzielenia się zachwytem
A może ten film to ocieplanie pedofilii? Podstawy do takiego myślenia by się znalazły



Zaloguj się aby komentować
682 + 1 = 683
Tytuł: Dlaczego dzieci kłamią
Autor: Paul Ekman
Kategoria: Poradnik dla rodziców
Wydawnictwo: Wydawnictwo Naukowe PWN
Liczba stron: 240
Ocena: 7/10
Wziąłem z listy do przeczytania, choć sam nie będę miał dzieci.
Czytało się przyjemnie, mało amerykańska ta książka była bo spodziewałem się jak w przypadku:"Jak zdobyć przyjaciół i zjednać sobie ludzi", "Jak przestać się bać" masy anegdot z życia amerykańskich biznesmenów, polityków czy celebrytów. Tutaj były bardziej osobiste przykłady, ale też przytoczone badania i wywiady z dzieciakami.
Może wielkich rzeczy nie odkryłem, też inaczej odbieram mając mały kontakt z dziećmi jednak pewne rzeczy warto sobie utrwalić i nie traktować dzieci jak debili, oraz też przesadnie nie karać ich a starać się je lepiej rozumieć ich pobudki. Czuć, że książka ma już swoje lata, bo jest wspominane, o tym jak wychowywanie przez jednego rodzica, rozwody nie są dobre dla dzieci, jednak trend następuje i chyba już co 2 małżeństwo się rozwodzi. Nie ma nic o gender, ani orientacji seksualnej dziecka. Nawet wspominane było, że będąc samotną matką dobrze jest mieć męskiego przyjaciela rodziny by dziecko miało wzorzec.
#bookmeter #dzieci #rodzicielstwo

Zaloguj się aby komentować
Matka piła i biła dzieci, a zakaz kontaktu otrzymał też ojciec...
#wiadomoscipolska #logikarozowychpaskow #rodzicielstwo #madka
Zaloguj się aby komentować
Idę sobie górami i mijam sporo rodzin. Polacy to są.... Dziewczynka 13 lat wymyśla hasło na magnesy "Szklarska Poręba, najbardziej porąbane miasto". Wiadomo, oklepane, ale chociaż ćwiczy kreatywność. Zamiast ją zachęcić ddo czegoś jnnego to dziecko usłyszało "Ania, weź".
Inny przykład. Dziewczynka wymyśla grę i tłumaczy ojcu. Generalnie gada pierdoly, ale ojciec zamiast zachęcić czy coś to mówi "csiii". Dosłownie ją uciszał xdd.
Nawet wśród bliskich znajomych jeden jest zmęczony synem po 6 miesiącach. A tu jeszcze lata.
Tacy to są urwa rodzice. Chyba z przypadku.
#zalesie #rodzicielstwo #polska
Widok z gór na osłodę.

Zaloguj się aby komentować