Kuropatwy
Dawno nie widziałem z takiej odległości (kole dziesięciu metrów)
#lesnapracbaza #pracbaza #ptaki

Kuropatwy
Dawno nie widziałem z takiej odległości (kole dziesięciu metrów)
#lesnapracbaza #pracbaza #ptaki

Zaloguj się aby komentować

W 2014 roku populacja sępa płowego na Sardynii skurczyła się do zaledwie około 60 osobników. Na początku 2010 roku sępy płowe na Sardynii znalazły się na skraju wymarcia. Ich populacja gwałtownie malała z powodu pośrednich zatruć, m.in. pestycydami i chemikaliami gromadzącymi się w ciałach...
Krwawe podarunki
Swoim zwyczajom dzierzba zawdzięcza równie makabryczną nazwę łacińską: lanius excubitor, czyli „rzeźnik wartownik”. Srokosze z reguły wypatrują swoich ofiar, siedząc na czatowni, czyli w ulokowanym nad ziemią miejscu, z którego mają dobry widok na okolicę – czasem też patrolują swoje terytorium w poszukiwaniu zdobyczy. Podstawą ich diety są norniki, ale polują też na inne małe ssaki, a także na owady, żaby, traszki, jaszczurki i niewielkie ptaki.
W okresie lęgowym samce srokoszy starają się zachęcić samice do odwiedzania ich terytoriów. W tym celu w ramach autopromocji rozwieszają swoje zdobycze w bardziej widocznych miejscach niż zazwyczaj, prezentując je potencjalnym partnerkom – pokazują w ten sposób, jak skutecznymi są łowcami i jak zasobne w pokarm są zajmowane przez nich tereny. W czasie zalotów popisują się też śpiewem, stroszą i prezentują pióra na ogonie i skrzydłach, a także przynoszą samicy prezenty w postaci upolowanej zdobyczy i podkarmiają ją z dzioba do dzioba. Podczas zakładania gniazda i wysiadywania jaj samica jest strzeżona i regularnie dokarmiana przez samca. Pary łączą się na jeden sezon i w tym czasie pozostają ze sobą bardzo silnie związane.
#ciekawostki #nauka #przyroda #natura #zwierzeta #ptaki #prezenty


Zaloguj się aby komentować
Przez żołądek do serca
Zaobserwowano, że podczas zalotów, a także później, w celu wzmocnienia łączącej partnerów więzi, sójki dają sobie w prezencie pokarm. Czasem to samiec przynosi samicy przysmaki, przekazując jej jedzenie z dzioba do dzioba, a czasem to samica podkarmia samca. Z przeprowadzonych badań wynika ponadto, że sójki są uważnymi obserwatorami i starają się w pewnym stopniu interpretować potrzeby swojej drugiej połówki – nie przynoszą jej ciągle tego samego rodzaju pokarmu, ale starają się dbać o różnorodność.
W jednym z eksperymentów badacze umieszczali pary sójek w przedzielonym na pół pomieszczeniu, a następnie podkarmiali samicę jednym gatunkiem larw w taki sposób, by samiec mógł to widzieć. Z chwilą usunięcia dzielącej ptaki przegrody samiec dostawał dostęp do misek z różnymi gatunkami larw, z których mógł pobierać pokarm i potem dzielić się nim z samicą. Okazało się, że samce chętniej przynosiły swoim partnerkom te larwy, do których samice nie miały wcześniej dostępu – samiec widział, co jego partnerka wcześniej jadła i najwyraźniej potrafił na tej podstawie domyślić się, że potem będzie chciała spróbować czegoś innego zamiast jeść wciąż to samo. Jeśli samiec nie miał możliwości zobaczyć, co je jego partnerka, po usunięciu przegrody podkarmiał ją mieszanką różnych larw.
#ciekawostki #nauka #przyroda #natura #zwierzeta #ptaki #prezenty

@Apaturia kiedyś taką uratowałem:)
Jechałem i samochód z przeciwka taka strzelił. Szybka nawrotka, awaryjne, złapałem ją, akurat miałem łubiankę w samochodzie to do łubianki wsadziłem, jadę do lecznicy! Niczym Michael Schumacher zapierdalam przez miasto, dojeżdżam mówię, że akcja ratunkowa ptaka, a baba w lecznicy mi mówi, że oni nie mają umowy z miastem i nie przyjmą mi ptaka... To mówię "c⁎⁎j wam w d⁎⁎ę" wychodzę dziwnie na SM bo to też Eco patrol, mówią że albo mam czekać aż przyjadą ale najlepiej jakbym podjechał do innej lecznicy bo tam akurat jest strażnik bo innego jakiegoś zwierzaka zawozili, to znowu jeden, dwa, trzy rura zapierdalam przez miasto, dowiozłem gagatka żywego ale zszokowanego. Tam gratulacje od strażnika miejskiego, Pana z lecznicy, pewnie kierowca przejeżdżającego autobusu też zaczął klaskać.
I tyle, nie wiem co się stało z nim dalej, ale mam nadzieję, że żyje bo z tego co lekarz mówił to chyba nic poważnego oprócz szoku mu nie było.
Przez ten czas kiedy się znaliśmy mówiłem na niego Andrzej.
Mam nadzieję, że sobie fruwasz gdzieś tam Andrzejku ᕦ( ͡° ͜ʖ ͡°)ᕤ
Zaloguj się aby komentować
Ceremonia z wodorostami
Dla wczesnej formy zalotów charakterystyczna jest forma "tańca", podczas którego para perkozów najpierw płynie ku sobie z wyciągniętymi szyjami, a następnie wykonuje naprzemienne ukłony, potrząsa głowami i stroszy swoje rudo-czarne kryzy. Takie zachowania można też zaobserwować w momentach, gdy para spotyka się po krótkiej separacji – na przykład gdy samiec i samica żerują w różnych miejscach na jeziorze i na jakiś czas tracą się z oczu. Taki "taniec" pełni rolę powitania i jednocześnie służy umacnianiu więzi.
Taniec osiąga punkt kulminacyjny przed etapem budowy gniazda. Perkozy prezentują sobie wtedy nawzajem swego rodzaju rytualne podarunki: najpierw samiec i samica nurkują, a następnie wynurzają się, trzymając w dziobach pęczki wyłowionych wodorostów. Potem pośpiesznie płyną ku sobie, trzymając głowy nisko nad taflą wody. Gdy już do siebie dopłyną, prostują się niemal do pozycji pionowej i stykają się klatkami piersiowymi, prezentując sobie nawzajem wodorosty. Ten "wyprost" na wodzie to najbardziej wyczerpująca część, wymagająca od obojga partnerów dobrej synchronizacji i niemałego wysiłku - żeby utrzymać się na wodzie w takiej pozie, ptaki muszą bardzo szybko przebierać nogami.
"Ceremonia z wodorostami" jest niejako zarezerwowana dla par, które przenoszą swój związek na wyższy poziom. Właśnie dlatego pojawiają się w niej wodorosty, których perkozy używają do budowy i maskowania ulokowanego przy brzegu wody gniazda.
Można by się zastanawiać, dlaczego tańce godowe perkozów są tak skomplikowane? No cóż - w celu udanego wyprowadzenia potomstwa zarówno samiec, jak i samica muszą być dobrze zgraną parą. Oboje budują gniazdo, oboje wysiadują jaja i oboje opiekują się młodymi. Oboje bronią też swojego terytorium, gniazda i piskląt, a jeśli zajdzie taka potrzeba, także siebie nawzajem. Muszą mieć więc pewność, że druga strona jest w pełni gotowa na współpracę podczas lęgów i na stworzenie silnej więzi. „Ceremonia z wodorostem” jest rodzajem wzajemnej deklaracji - wymaga wyczucia i wysiłku ze strony obojga partnerów i nie ma tam miejsca na udawane zaangażowanie.
Choć wszystko to brzmi z ludzkiego punktu widzenia bardzo romantycznie, perkozy dwuczube nie łączą się w pary na całe życie. Para pozostaje sobie wierna przez jeden rok. Po zimie, w kolejnym sezonie, perkozy mogą tańczyć z innymi partnerami – choć zdarza się też, że raz dobrana para trzyma się razem podczas zimowania i pozostaje ze sobą przez więcej niż jeden sezon.
https://www.youtube.com/watch?v=cs_3WAfDVsc
#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #ptaki #prezenty

Perkozy żółtodziobe mają podobną wersję "tańca", podczas którego dosłownie chodzą po wodzie. Tylko w tym przypadku nie ma wodorostów, zamiast tego podarunkiem jest rybka: https://www.youtube.com/watch?v=C8kmhasPWqI&t=82s
Zaloguj się aby komentować
Kamyk symbolem związku
Kamyki nie zbierają się jednak same i mogą być trudne do znalezienia. W sieci często można natknąć się na informację, że samce pingwinów próbują uwodzić swoje wybranki, wręczając im kamyki, a samica wybiera tego, który przyniesie jej najgładszy egzemplarz. W rzeczywistości nie mamy potwierdzenia, że tak to właśnie działa – jednak faktem jest, że podczas zbierania materiału na gniazdo to samce pingwinów wykonują zazwyczaj większość pracy i nierzadko, aby przyspieszyć budowę, uciekają się do kradzieży i podbierają kamyki od sąsiadów. Kamyki są następnie składane u stóp samicy, która w tym czasie często pilnuje gniazda i dokłada do niego nowy materiał.
Nie jest to więc antarktyczny odpowiednik prezentu w formie ładnego, błyszczącego kamyka jak od jubilera. Gdybyśmy mieli szukać tu porównań do zachowań ludzkich – byłoby to raczej coś jak przynoszenie wybrance (czasem kradzionych) cegieł przeznaczonych do budowy wspólnego domu.
Samice również bywają mocno zaangażowane w budowanie gniazda. U pingwinów białookich zaobserwowano nawet, że niektóre bardziej doświadczone samice wyłudzają kamyki na swoje gniazda od samotnych, niedoświadczonych samców, pozorując względem nich zachowania godowe lub nawet oferując im w zamian możliwość kopulacji. Podkradanie kamyków z cudzych gniazd nie jest do końca bezpieczne, bo może skończyć się przepychankami i pobiciem - pozorowanie zachowań godowych umożliwia więc samicom pozyskiwanie cudzych kamyków bez ryzyka odnoszenia obrażeń. Zdarza się, że samica odwiedza tego samego samca kilkakrotnie, żeby wyłudzić od niego więcej kamyków na swoje gniazdo.
#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #ptaki #pingwiny #antarktyda #prezenty

Zaloguj się aby komentować

Policjanci z Opola Lubelskiego ustalili myśliwego, który tydzień temu podczas polowania w Kluczkowicach z samochodu strzelał do kaczek. Okazał się nim 48-letni mieszkaniec powiatu. Jak ustalili funkcjonariusze, mężczyzna polował pomimo trwania okresu ochronnego na to ptactwo, wszedł w posiadanie...
To chyba anioł 😐 Niestety był za wysoko i nic więcej z tego się nie wyciągnie. #ptaki #fotografia

Zaloguj się aby komentować

W Warszawie uruchomiono całodobowy Ptasi Punkt Przyjęć - unikatowy w skali kraju obiekt, który umożliwia mieszkańcom szybkie i bezpieczne przekazanie rannych dzikich ptaków pod opiekę specjalistów. Nowy pawilon działa przy Ośrodku Rehabilitacji Ptaków Dzikich "Ptasi Azyl", w bezpośrednim...

Wyspa Skomer w Walii to jedno z tych miejsc, gdzie przyroda wciąż rządzi się własnymi prawami, a człowiek jest jedynie gościem. Rezerwat od lat przyciąga turystów lub osoby gotowe zaangażować się w wolontariat. Dla tych drugich taka przygoda może oznaczać możliwość zamieszkania na wyspie bez...
Wy się śmiejecie z mojego karmnika a pierwszy klient już przyszedł.
#dokarmianieptakow #diy #ptaki

Zaloguj się aby komentować

Może podczas letnich spacerów pośród łąk, czy na skrajach lasów zwróciliście uwagę na nabite na cierniste krzewy owady, jaszczurki czy myszy. Jeśli tak, to czy zastanawialiście się, skąd one się tam wzięły? Właścicielami tych dziwnych i trochę strasznych spiżarni są gąsiorki Lanius collurio....
Niestety foty nie zrobiłam, ale musicie mi wierzyć na słowo, że dziś przyleciały dwie kuropatwy i objadały owoce dzikiej róży. Fajnie w taką zimę widać, jak różnorodność biologiczna rodzimych roślin w ogrodzie - zamiast trawnika i rządka tuj, daje pożywienie różnym gatunkom ptaków. Owadom również, no ale one akurat nie rzucają się tak w oczy.
#ptaki
@GazelkaFarelka Moja wieś jest dziwna jeśli chodzi o zwierzęta. Dużo łatwiej wpaść na zająca, sarnę czy dzika, ba, nawet łosia, niż na jakiegokolwiek ptaka. W ogóle nie ma prawie żadnych poza bażantami i przelatującymi wysoko czaplami.
Tak, zapewne to wina że większość ogrodów to j⁎⁎⁎ny zielony dywan, ale są też pola i normalne ogrody.
Zaloguj się aby komentować
#ptaki
#niecodzienneptaki
#warszawa
Samiec krzyżówki w nietypowym ubarwieniu. Ostatnie zdjęcie - konfrontacja ze standardem.
Niestety fotografie robione telefonem.



Zaloguj się aby komentować

To co mnie najbardziej fascynuje w tym gatunku to jego mroczna strona, choć oczywiście z punktu naukowego takie skojarzenie nie ma racji bytu. Jednak gra słów „czarna”, czyli mroczna, zła, tajemnicza, połączona z ogólnym wizerunkiem tej kani budzi pewne obawy i skojarzenia. I rzeczywiście tak...

Kraków oraz okoliczne miejscowości z powiatu krakowskiego i wielickiego zostały objęte ograniczeniami w związku z wykryciem przypadku grypy (HPAI) u dzikich ptaków. Wojewoda małopolski w piątek wydał rozporządzenie ws. zwalczania zjadliwej grypy ptaków, które obejmuje Kraków i 35...
Druga dokładka w tym tygodniu, niech jedzą
#dokarmianieptakow #ptaki


Zaloguj się aby komentować
Dziś do naszego karmnika zawitał Kopciuszek zwyczajny.
Według Wiki, w północnej Polsce to dość rzadki widok, a tym bardziej zimą. Jednak co odważniejsze osobniki zimują w naszym kraju. Tego samczyka dobrze znamy, bo latem i jesienią dziarsko ćwierka nam za oknem.
Posilał się dziś suszonymi mącznikami, w których rozsmakowały się sikoreczki.
#ptaki #niecodzienneptaki #ptasieciekawostki #birdwatching #dokarmianieptakow





Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Puszyste buty na zimę i brudny kamuflaż
Pardwy posiadają też szereg innych przystosowań umożliwiających im przetrwanie zimy. Mają pióra w okolicach nozdrzy, dzięki czemu ich drogi oddechowe są chronione przed bezpośrednim dopływem zimnego, nieogrzanego powietrza. Potrafią nurkować w śniegu, by się w nim zagrzebać, a także są w stanie wykopywać w pokrywie śnieżnej tunele długie nawet na metr – są to tak zwane tunele noclegowe, w których pardwy spędzają noce i w których chronią się podczas zamieci.
Zimowe upierzenie pardwy jest gęstsze niż letnie, a jego śnieżnobiały kolor nie tylko umożliwia ptakom maskowanie się na tle śniegu, ale ma też znaczenie podczas dobierania się w pary. Samce zachowują białe pióra dłużej niż samice, żeby na wiosnę w okresie godowym przyciągnąć ich uwagę. Gdy śnieg stopnieje, stwarza to jednak problem, ponieważ są wtedy bardziej widoczne nie tylko dla samic, ale także dla drapieżników. Zdarza się więc, że zaraz po tym, jak pardwy połączą się w parę i samica złoży jaja, samiec wyszukuje sobie błotnistą kałużę i celowo brudzi się, żeby lepiej wtopić się w otoczenie (ostatnie zdjęcie).
#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #zwierzaczki #ptaki #ornitologia #zima #stoopki



Zaloguj się aby komentować