@sireplama a ja mieszkając w Warszawie mam bażanty w dzikim parku na moim osiedlu. Upatrzyły sobie polankę za torami, na odgrodzonym terenie, gdzie ich nie niepokoją spacerowicze.
@sireplama co ciekawe, ja do 22 roku życia mieszkałem w małym mieście. Do lasu miałem 15 minut rowerem a tylu dzikich zwierząt, co w Warszawie to nigdy się nie naoglądałem. Widziałem lisy, kuny, dziki, bażanty, łosia. Wszystko w środku miasta.
@Airbag u mnie często ptactwo na polu przy drodze siedzi, ale w tym roku kuropatw jeszcze nie było, tylko gęsi i inne większe wędrowne, nawet żadnego bażanta nie przypominam sobie ostatnio