Zaloguj się aby komentować
468 + 1 = 469
Tytuł: Rzecz o ptakach
Autor: Noah Strycker
Kategoria: popularnonaukowa
Wydawnictwo: Muza
Format: audiobook
Długość: 9h 29min
Liczba stron: 336
Ocena: 5/10
Przyznam szczerze, że pod pewnymi względami jest to jedna z najgorszych książek, jakie ukończyłem w życiu (bo złych lub przeciętnych najczęściej po prostu nie kończę). W zasadzie dobrnąłem do końca chyba tylko dlatego, że jest tak powszechnie polecana jako jedna z najlepszych pozycji o ptakach. Jeśli to faktycznie jedna z najlepszych, to aż boję się tych gorszych. No, ale zacznijmy od początku.
O czym właściwie jest ta książka? Wrzucę po prostu opis ze strony „Lubimy wkurzać tragicznym UI”:
W dzisiejszych czasach cechy uznawane za tradycyjnie ludzkie, zdają się już takimi nie być. Czy stwierdzenie, że ptaki wykazują również zachowania analogiczne do ludzkich emocji, byłoby zbyt daleko idące? „Inteligencja, altruizm, samoświadomość, miłość... Jak pisze autor: Badając ptaki, ostatecznie dowiadujemy się czegoś o nas samych.
Czy o tym jest ta książka? Moim zdaniem nie - i stąd moja niska ocena. Nie jest to jednak aż tak tragiczny tytuł, żeby schodzić jeszcze niżej w mojej skali. W praktyce dostajemy miks ciekawostek o ptakach, które z czasem coraz częściej stają się tylko pretekstem do „głębokich” przemyśleń autora oraz opowieści o ludziach, ich naturze i psychologii.
Żeby nie być gołosłownym, jeden rozdział zawiera w sumie może kilka zdań o omawianych ptakach i ich charakterystycznej cesze, a całą resztę stanowi wykład o dylemacie więźnia i jemu pokrewnym zagadnieniom u ludzi, jak i o altruizmie, przy którym Stryker stwierdza coś w stylu, że lepiej wierzyć, że on naprawdę istnieje, bo alternatywa jest straszna. No nie jest.
Autor często używa porównań, żeby wyjaśnić pewne ptasie zachowania - i to też mocno mnie męczyło. W jednym rozdziale spędza sporo czasu na tłumaczeniu zasad awansów w tenisie oraz różnicy między systemem pucharowym a kołowym, żeby… Wybaczcie, ale tak mnie tym zmęczył, że nawet nie wiem, do czego właściwie miało to prowadzić. To najbardziej jaskrawy przykład, ale podobnych dygresji jest tu mnóstwo.
Największym kuriozum jest dla mnie to, że w książce o ptakach jest po prostu za mało ptaków. Początek jest jeszcze całkiem niezły i tej ludzkiej narracji prawie nie ma, ale z każdym kolejnym rozdziałem jest jej coraz więcej, a autor ma też tendencję do zapętlania się w tych samych wnioskach, kończąc rozdziały jakimś moralizatorskim stwierdzeniem wyciągniętym z książek Coelho. Wiem, trochę wrednie tak napisać z mojej strony, ale serio, niektóre stwierdzenia pasowałyby do telewizji śniadaniowej.
Nie mogę się przyczepić do sposobu, w jaki tłumaczy ludzkie aspekty psychologiczne czy neurologiczne - w tych uproszczonych pojęciach raczej nie ma błędów. Akurat czytam teraz „Zachowuj się” Sapolsky’ego, więc mam jakieś porównanie. Pytanie tylko, czy tego właśnie oczekujemy od ornitologa i książki o ptakach.
Jestem w stanie zrozumieć, dlaczego ktoś może uznać tę książkę za interesującą. Im dłużej jednak o niej myślę, tym bardziej mam wrażenie, że można by ją zastąpić filmem o gołębiach z kanału Uwaga! Naukowy Bełkot i kilkoma artykułami na angielskiej Wikipedii - a człowiek tylko zaoszczędziłby czas. Zwłaszcza jeśli kogoś interesują ptaszki chwastówkowate, bo to im trafił się rozdział o dylemacie więźnia.
Trochę rozgrzeszę przez to, że to pierwsza książka autora, a do tego napisana na czyjąś prośbę jak miał 26 lat. Mimo wszystko nie polecam.
Książkę mam za darmo w klubie Audioteki. Gdybym za nią zapłacił, to pewnie płakałbym bardziej. xD
#bookmeter
> #dziwensieodchamia
#ksiazki #audiobook #ptaki #ornitologia

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
To jest właśnie jedna z za⁎⁎⁎⁎⁎tych rzeczy w posiadaniu oczka wodnego.
Jak je dobrze zrobisz, to potem możesz delektować się widokiem ptaszków kąpiących się w wodzie.
Sekret polega na tym, żeby zrobić stopień który jest tylko odrobinę zanurzony w wodzie, najlepiej pochylony, bo poziom wody będzie się zawsze trochę zmieniał.
(Sorry za jakość, nagrywane zoomem cyfrowym z daleka, następny telefon kupię z porządnym teleobiektywem)
#ptaki #szpak #chlopakizdzialeczek #dzialka #ogrod #oczkowodne

@Opornik Oczko wodne w ogrodzie to chyba jeden z najlepszych pomysłów na jego urządzenie. U rodziców wokół małego oczka wytworzył się w zasadzie cały ekosystem - przylatuje mnóstwo ptaków, owadów. Wiosną schodzą się żaby. Nawet traszki tam widziałem. Nie ma bata - jak skończę budowę domu to pierwsze za co się wezmę to właśnie za oczko
@lipa13 Nom. I jeszcze ważki składające jajeczka a parę lat potem larwy przepoczwarczające się na roslinkach.
I przypominam wszystkim czytającym, że w oczku wodnym nie ma komarów, niektórzy myślą że jak ktoś ma oczko wodne to masa komarów będzie, nieprawda, jest wiele drapieżników żyjących w oczku wodnym które te larwy zjadają.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Jeżdżąc do pracy przejeżdżam przez pewien park, a w nim swoje lokum ma para kowalików. Jest to jedyny gatunek w Europie który potrafi chodzić po drzewach głową w dół.
#mojezdjecie #ptaki #ornitologia #fotografia #ciekawostki



Zaloguj się aby komentować
#ptaki
#warminskomazurskie
#mojezdjecie
#sony
Kilka fotek z wypadu do krainy tysiąca jezior, jednym słowem Wiosna





Zaloguj się aby komentować
Całą zimę łaziłem za raniuszkami i nic. Teraz dają sobie zrobić zdjęcia 🤷 No i pliszki też już widać #ptaki #fotografia




Zaloguj się aby komentować
Cóż. Nie jest to może najpiękniejsze, ale takie ziomeczki dzisiaj ustrzeliłem na wyprawie do większego lasu. Trafiła się nawet rodzina @bojowonastawionaowca , czego się nie spodziewałem w takim miejscu. Muszę przyznać, że szybkość tych ptaszków mocno testowała mój starzejący się refleks. xD
> #dziwencykafoty <
#ptaki #fotografia #zwierzaczki #smiesznypiesek





Zaloguj się aby komentować
Jeśli macie budki dla ptaszków, to juz pora je czyscic na nowe budowle! Ja dzis takie wyjąłem Ale pracowite te ptaszki #ptaki #wiosna





Zaloguj się aby komentować
Tak więc kurczaki mają już tydzień. Gdy podrzucę im jajko na twardo to dostają smergla. A niektóre czarne osobniki wyjaśniały trochę jak jackson.
Ogólnie obrastaja w piórka zaczynają grzebać jak kury pazurami. Od jutra wkracza do diety pokrzywa bo już wiedziałem miejsca gdzie jets jej na tyle by móc je zebrać.
#gownowpis #zainteresowania #chwalesie #ptaki #itaksiepomaluzyjenatejwsi #ciekawostki




Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Cześć i czołem!
Pomyślałam, podziałałam trochę z sugestią podrzuconą przez @razorn3 a propos tagu autorskiego, co by trochę łatwiej użytkownikom się obserwowało/blokowało moje treści i od dziś będę używać w tym celu tagu #patovet (uznajmy, że odpowiada on moim standardom…).
Zatem zapraszam do czytania!
Dziś skupię się na chorobie, która jest znana już od XIX w. w Europie, a mianowicie na influenzie ptaków (Avian influenza), czyli potocznie grypie ptaków.
Wywoływana przez wirusy należące do rodziny Orthomyxoviridae, rodzaju Influenzavirus A, występuje zarówno u drobiu domowego, jak i innych ptaków. Może mieć różny przebieg, od subklinicznego lub z łagodnymi objawami ze strony układu oddechowego i spadkiem nieśności, aż do ostrej i uogólnionej (systemowej) postaci choroby ze śmiertelnością osiągającą nawet 100%.
Choroba ta pierwotnie nosiła miano „pomoru drobiu” (ang. Fowl Plague, FP), od 1981 roku określana jest jako „wysoce zjadliwa influenza ptaków (ang. Highly Pathogenic Avian Influenza, HPAI).
„Rzekomy pomór drobiu” jest zupełnie inną jednostką chorobową, noszącą inną nazwę – Newcastle disease – nazwaną „rzekomym pomorem” ze względu na to, że gdy w 1926r. pojawiła się choroba, której objawy kliniczne były niemal identyczne jak „pomoru”, nie wiedziano, że jest wywoływana zupełnie innym patogenem; dopiero później nadano tej chorobie nazwę „pomoru rzekomego”, czyli takiego, który „udaje” pomór drobiu (rzekomy, czyli „pseudo”, taki, który „udaje” inną chorobę) – ale to kiedy indziej
Wirusy influenzy typu A należą do czynników zoonotycznych, zdolnych do pokonywania bariery międzygatunkowej pomiędzy zwierzętami i ludźmi, choć ma to miejsce rzadko. Transmisja wirusów AI na człowieka może odbywać się w dwojaki sposób: jako transfer całego (kompletnego) genomu wirusa lub jako transfer pojedynczych segmentów genomu wirusa. Wirus influenzy A na podstawie reakcji serologicznej antygenów powierzchniowych HA i NA (H – hemaglutynina i N – neuraminidaza) tworzą podtypy (HA – H1-16 i NA – N1-9), z czego dotąd tylko wirusy H5 i H7 były przyczyną HPAI, choć nie wszystkie wirusy tych podtypów są zjadliwe. Drugą grupę tworzą liczne wirusy charakteryzujące się niską zjadliwością i należą one do wszystkich podtypów, w tym również H5 i H7. To, co cechuje wirusy influenzy A to ich duża zmienność antygenowa, właśnie w tych zewnętrznych białkach HA i NA.
W roku 2024 odnotowano łącznie około 70-80 potwierdzonych przypadków zakażeń ludzi różnymi szczepami ptasiej grypy, głównie H5N1 – w samym USA było ich ok. 60 (w większości byli to pracownicy ferm utrzymujących krowy mleczne i bydło – tutaj głównym objawem chorobowym było zapalenie spojówek), w Kambodży miało miejsce 10 przypadków (w tym dwa śmiertelne – ludzie przechodzili ciężkie zapalenie płuc), w Chinach pojedyncze przypadki zakażeń szczepami H5N6 oraz H9N2 (objawem była niewydolność oddechowa), a także po 1 przypadku w Australii i Wietnamie.
Po raz pierwszy w historii odnotowano także przypadek zakażenia człowieka szczepem H5N2 w Meksyku – pacjent zmarł, jednakowoż był obciążony wieloma chorobami współistniejącymi.
Objawy kliniczne u ludzi oczywiście są zależne od szczepu wirusa i jak i od tego, jak głęboko wirus wniknął do organizmu – przy postaci „lekkiej” (spotykanej przy zakażeniach od ssaków, np. krów w USA czy przy szczepie H9N2) dominuje zapalenie spojówek, objawy grypopodobne i zmęczenie, przy postaci „ciężkiej” natomiast (wywołanej klasycznym H5N1 lub H7N9) występuje wysoka gorączka, duszność, ból w klatce piersiowej, zapalenie płuc, objawy żołądkowo-jelitowe, czasem też objawy neurologiczne jak zaburzenia świadomości i drgawki.
U ptaków wirusy grypy znajdują się głównie w kale i wydzielinach z układu oddechowego. Mogą być rozprzestrzeniane poprzez bezpośredni kontakt z wydzielinami od zakażonych ptaków, zwłaszcza przez kał lub przez skażoną paszę i wodę. Ze względu na oporny charakter wirusów grypy ptaków, w tym ich zdolność do przetrwania przez długi czas, gdy temperatury są niskie, mogą być również przenoszone na sprzęcie rolnym i łatwo rozprzestrzeniać się z gospodarstwa do gospodarstwa.
U ptaków takich jak kury, indyki, przepiórki, perlice i bażanty – ptaki grzebiące –śmiertelność dochodzi do 100% w stadzie; występują objawy ogólne, jak silna apatia, brak apetytu, drastyczny spadek nieśności, silne zasinienie grzebienia i dzwonków, obrzęk głowy, duszność, biegunka. Generalnie sytuacja na fermie często wygląda tak, że jeszcze rano ptaki wyglądają na zdrowe, a wieczorem całe stado nie żyje. Kaczki i gęsi często chorują bezobjawowo (są rezerwuarem wirusa), z kolei ptaki drapieżne, łabędzie, mewy wykazują objawy nerwowe (skręt szyi, porażenia skrzydeł, brak koordynacji, utrata lęku przed człowiekiem). Większość małych ptaków śpiewających (jak wróble czy sikorki) ma naturalnie wyższą odporność na wirusy grypy typu A. Rzadko stają się one "siewcami" (tak jak kaczki). Jednak przy bardzo wysokiej presji wirusa w środowisku (np. blisko fermy, gdzie jest mnóstwo padłych kur), one również mogą ulec zakażeniu, wtedy oprócz często jedynego „objawu”, jakim jest nagłe padnięcie, można zaobserwować drżenia, ataksję, wygięcie głowy, brak reakcji na bodźce, nastroszenie piór, silne zapalenie spojówek często z obrzękiem powiek. U bydła z kolei występuje niska śmiertelność, zmiany są natomiast widoczne w spadku produkcyjności – niższej mleczności, zauważalny jest brak apetytu i spadek motoryki żwacza, zmiana konsystencji kału, i, co ciekawe, wysokie miano wirusa w wymieniu (u bydła wirus namnaża się w gruczole mlekowym, a nie w płucach).
W Polsce w 2026 roku stwierdzono już 42 ogniska HPAI u drobiu. U ptaków utrzymywanych w niewoli w chowie przyzagrodowym – 9 ognisk, z kolei u ptaków dzikich – 155 (!) ognisk.
Podsumowując: pomimo tego, że zakażenia wirusem ptasiej grypy u ludzi są rzadkie, warto zachować podstawowe środki ostrożności – unikać bezpośredniego kontaktu z chorymi lub martwymi ptakami (gdy widzimy dzikiego ptaka, który wygląda na chorego lub gdy znajdziemy martwe ptaki – zgłośmy to odpowiednim służbom, jak chociażby straży miejskiej, policji czy najbliższej placówce weterynaryjnej), zachowywać higienę po kontakcie ze zwierzętami, unikać miejsc o podwyższonym ryzyku, dbać o bezpieczeństwo żywności. Osoby dokarmiające dzikie ptactwo powinny dbać o odpowiednią dezynfekcję karmników i miejsc bytowania ptaków, szczególnie przed i po każdym sezonie dokarmiania i w przypadku stwierdzenia ognisk choroby w ich otoczeniu. Jest to ważne nie tylko pod względem obniżenia możliwości dalszego rozprzestrzeniania się wirusów grypy, ale i innych patogenów, jak chociażby wszędobylskiej salmonelli.
Trzymajcie się zdrowo i do następnego
#ciekawostki #nauka #weterynaria #ptaki

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Pora na podsumowanie.
NA 29 jaj bo niechcacy rozbiłem przy prześwietlaniu jedno z zarodkiem, wykluło się 17 żywych piskląt, dwa z nich wkrótce po wykluciu padły. Pięć jaj z pisklakami było obumarłych pod koniec lęgu prawdopodobnie mój brak ostrożności przy wyjmowaniu tacy do obracania jaj w 18 dniu. Jest nadreprezentacja czarnych pisklaków bo coś knują smoluchy xD
Wylęgarka nie stygnie, wczoraj kolejne 30 jajek wleciało w tym 16 jaj od kury rasy silk ktore kupiłem za stówę.
Nie wiem czy cos bedzie z tego bo jaja są tygodniowe ale kto nie ryzykuje szampana nie pije.
Na zdjęciu moj ulubieniec o ksywce Pingwinek
Tl; dr Jest 15 piskaków
8 czarnych
6 białych
1 mieszany jak pingwin stąd ksywka
#ptaki #ciekawostki #gownowpis #chwalesie #zainteresowania #gruparatowaniapoziomu




Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Stawy jeszcze zamarznięte, ale czajki już wróciły. Czyli będzie wiosna! #fotografia #ptaki #drony




Zaloguj się aby komentować
Aktualizacja wylęgania, jak jeden zaczął piszczeć i się przebijać to pobudził kolejne do wychodzenia z jaj.
#gownowpis #zainteresowania #ciekawostki #jajawhuj #ptaki

Zaloguj się aby komentować
Szybka randka.
Najpierw nakarmił, potem zbałamucił.
#ptaki #zwierzeta #natura #sex

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować