#przyroda

13
1866

Niejedna jagoda ma kolor mniej lub bardziej niebieskawy – ale istnieje co najmniej kilka gatunków roślin o zupełnie niebieskich owocach , które robią doprawdy niezwykłe wrażenie.


Przykładem takiej rośliny jest Clintonia andrewsiana z rodziny liliowatych (Liliaceae) występująca naturalnie w pasie Zachodniego Wybrzeża Stanów Zjednoczonych, odkryta i po raz pierwszy opisana w połowie XIX wieku. Dzięki swoim czerwonopurpurowym kwiatom jest popularnie znana w języku angielskim jako red clintonia, czyli „czerwona clintonia”. Drugą nazwę zwyczajową – bluebead lily, „lilia niebiesko koralikowa” – zawdzięcza kolorowi swoich maleńkich, ciemnoniebieskich jagód. Podobne, choć zwykle nie aż tak intensywnie niebieskie owoce, mają też jej dwie krewniaczki: Clintonia borealis i Clintonia uniflora, również zwane czasem bluebead lily.


Olśniewająco niebieskimi owocami może również poszczycić się Pollia condensata (drugie zdjęcie), roślina naturalnie rosnąca w lasach Afryki, której metalicznie niebieskie jagódki zostały uznane za najbardziej lśniący obiekt biologiczny na świecie – przynajmniej spośród tych dotąd zbadanych.


Jak to możliwe? Swój niezwykły kolor owoce te zawdzięczają złożonym strukturom znajdującym się w ich zewnętrznych częściach. Zewnętrzna warstwa owocu, czyli tłuszczowo-woskowa kutykula, jest u tego gatunku wyjątkowo gładka i przejrzysta, działając niczym błyszczące, odbijające światło lustro. Zaraz pod nią znajdują się warstwy komórek z mikrowłóknami celulozowymi – ich specyficzny układ powoduje, że uzyskana dzięki nim gra światła nadaje owocom intensywnie niebieski, metaliczny kolor, którego nie tracą nawet po ususzeniu. Całkowita refleksyjność owocu rośliny Pollia condensata wynosi około 30% refleksyjności lustra z posrebrzanego szkła.


Ten olśniewający efekt może mieć na celu przyciągnięcie ptaków, które z kolei pomagają rozprowadzać nasiona rośliny. Tak się bowiem składa, że owoce Pollia condensata są praktycznie pozbawione wartości odżywczej i normalnie nie byłyby raczej rozchwytywanym pokarmem. Ich niezwykły kolor sprawia jednak, że ptaki uznają je za atrakcyjne – prawdopodobnie przez podobieństwo do smakowitych, również niebieskawych owoców innej rośliny z afrykańskich lasów, Psychotria peduncularis – a czasem nawet traktują je nie tylko jako pokarm, ale także jako ozdobę gniazd.


#ciekawostki #przyroda #natura #rosliny #owoce #botanika

tag serii: #7ciekawostekprzyrodniczych

f514993b-d9c3-4c4f-9b98-80d784bc38a0
f2cadb83-8a51-45ec-bf97-0a2b8f52d5d1

@Apaturia A masz gdzieś informacje czy w tych owocach kolor niebieski jest uzyskany przez barwnik czy w dużym stopniu przez załamanie promieni słonecznych?


Kiedyś czytałem, że barwnik niebieski jest rzadki w naturze. Sójki niebieski kolor na piórach uzyskują przez załamanie promieniu słonecznych

Zaloguj się aby komentować

Ptasia żob i kocierpka, czyli trochę o staropolskich nazwach ligustru


Ligustr bywał nazywany w przeszłości kocierpką, być może dzięki skojarzeniu z naszą inną „kocierpką” – czeremchą zwyczajną (Prunus padus), która w niektórych regionach była znana jako śliwa kocierpka, kocierba, korcipa, korciupa czy kotarba. Podobnie jak czeremcha, ligustr ma lekko połyskliwe liście, białe kwiaty o mocnym zapachu i kuliste, czarne, błyszczące owoce o cierpkim smaku.


Ligustr nazywano również ptasia żob lub ptasia żub. W języku czeskim do dziś ligustr to ptačí zob (a ligustr pospolity to ptačí zob obecný ) – nazwa ta nawiązuje zapewne do faktu, że owoce ligustru są bardzo lubiane przez ptaki i chętnie zjadane przez nie w sezonie jesienno-zimowym. Inne dawniejsze nazwy ligustru to liguster i ligust.


W XIX-wiecznej „Historyji naturalnej” Zygmunta Kaspra Fischera ligustr został opisany następująco: Ligustr, ptasia żob, (Ligustrum 2. Grom.) rośnie dziko jako krzew i po ogrodach za żywy płot służy. Liście ma lancetowe, kwiaty rurkowate i gęsto kłosiste z mocno słodkawym zapachem, jagody czarne, które w zimie stanowią pożywienie ptastwu i w farbierstwie używane bywają.


#ciekawostki #historia #przyroda #natura #rosliny #krzewy

tag serii: #7ciekawostekprzyrodniczych

7d775e0f-6472-4bdb-b064-448191b7196e

Zaloguj się aby komentować

Roraima – góra typu stoliwo o wysokości 2810 m n.p.m., w paśmie gór Pacaraima Wyżyny Gujańskiej. Najwyższym jej punktem jest skała Maverick Stone lub Maverick Rock, położona w południowo-wschodniej części szczytu. Góra położona jest na granicy Wenezueli, Gujany i Brazylii, jednak 85% jej powierzchni należy do terytorium Wenezueli.

Co w niej zatem takiego niezwykłego? Może to że szczyt jest co do zasady płaski i ma powierzchnię aż 30km2.

Góra zbudowana jest ze skał osadowych, a jej wiek jest szacowany na 2 mld lat.

#ciekawostki #przyroda

04dbd335-6e51-4cdf-8289-2f2d2ab6ea92
c92eb200-b1b1-4422-8d47-e92596677a4f
Yes_Man userbar

Zaloguj się aby komentować

Nieproszony gość Ligustry są z natury odporne i dobrze przystosowują się nawet do niekoniecznie korzystnych warunków środowiskowych – jednak choć z jednej strony jest to ich atutem, to z drugiej może powodować problemy.

W niektórych regionach sprowadzane z innych części świata, a następnie wymykające się z ogrodów i rozprzestrzeniające się w środowisku naturalnym ligustry stały się problemem, uzyskując status gatunków inwazyjnych, jak na przykład w Stanach Zjednoczonych.


Jeden z gatunków ligustrów, Ligustrum robustum naturalnie występujący w południowej i południowo-wschodniej Azji, został swego czasu zaliczony do stu najbardziej inwazyjnych gatunków na świecie. Aktualnie największe problemy powoduje na Mauritiusie i Reunion, gdzie został sprowadzony pod koniec XIX wieku.


Szczególnie niekorzystne jest rozrastanie się ligustrów w lasach, gdzie z czasem tworzą zwartą gęstwinę, blokując dostęp do światła innym roślinom i odbierając im zasoby. Skutkuje to tym, że młode drzewa, krzewy i rośliny zielne zostają przez nie niemal zupełnie zdławione, a te, którym udaje się przetrwać, rosną niższe i wytwarzają mniej liści. Pozostawione bez kontroli, ligustry trwale zmieniają ekosystemy, do których wkradają się nieproszone, działając niekorzystnie na ich bogactwo i zróżnicowanie.


Inwazyjność ligustrów ma też swoje konsekwencje dla lokalnych zapylaczy. Choć ligustry są generalnie atrakcyjne dla owadów, to jednak niektóre gatunki ich nie lubią i wolą ich unikać, co z czasem zaczyna wpływać na zasięg ich występowania.


Tam, gdzie ligustry stają się problemem, stosuje się różne metody ich zwalczania. Na mniejszych obszarach, gdzie pojawiają się przede wszystkim młode rośliny, skuteczne bywa ich mechaniczne usuwanie, jednak trzeba wówczas pamiętać o usunięciu całego korzenia ligustru – w przeciwnym razie z czasem znowu się rozrośnie. Na większą skalę usuwa się nieproszone ligustry za pomocą ciężkiego sprzętu, a w określonych okolicznościach – jeśli jest to dopuszczalne – także herbicydami, na przykład aplikowanymi na pniaki po ściętych krzewach. Na Nowej Zelandii do walki z inwazyjnymi ligustrami zaczęto również wykorzystywać żerującego na ligustrach owada, prześwietlika Leptoypha hospita.


#ciekawostki #przyroda #natura #rosliny #krzewy

tag serii: #7ciekawostekprzyrodniczych

f09ed249-77d6-4e72-955c-b81a8098a7b2

@Apaturia Bardzo dziękuję za piękny ligustrowy kontent. Wychodzi na to, że z ligustru można zrobić niemal wszystko, począwszy od żywopłotów, przez płoty po rośliny ozdobne.


Twoja pasja na temat ligustrów przypomina mi fascynację niektórych ludzi na temat rdestu. Wszystko można zrobić z tego rdestu, wąsy, czapeczkę, pingle i nawet takie gówno na nos żeby się nie opalić. Za⁎⁎⁎⁎ste!


Czekam na dalsze ligustrowe ciekawostki, kto wie, może na hejto przegoni on popularność rdestu?


#heheszki #kapitanbomba

Zaloguj się aby komentować

Pudełeczko szopowe z efektem świecenia w ciemności Grafika i motywy ozdobne na życzenie zamawiającego - szop, rozgwieżdżone niebo podmalowane świecącą w ciemności farbą (w końcu szop jest aktywny głównie nocą ), plus ręcznie formowane i malowane detale wypukłe w formie gałązek i listków, całość lakierowana z zewnątrz i od środka. Wewnątrz wieczka grafika z personalizacją, a w środku - granatowa wyściółka na pierścionek.


Jeśli ktoś chciałby zamówić pudełko z własnym motywem, czy to małe, czy duże, czy dla siebie, czy na prezent, zapraszam - mam aktualnie wolne terminy Więcej moich szpargałów twórczych można obejrzeć jak zawsze na #apaturiart .


#rekodzielo #handmade #diy #hobby #zwierzeta #przyroda #tworczoscwlasna

83fd770d-5be4-4d16-8935-1b5afbc5a997
073c60be-12f5-4553-91e7-fac779d07f1c
cc97053c-a8a4-441b-b875-9ae33d15cae6
b7d28b4b-a8fe-486c-80c0-241791444489

Zaloguj się aby komentować

Spójrzcie na ten straszny kataklizm, ile zagrożeń naturalnych wystąpiło na tej niepozornej rzece!

Urzędnicy pięknie wypisali wszelkie możliwe prace naprawcze.

Ciekawe czy zwycięzca przetargu był znany jeszcze przed jego ogłoszeniem


Jedziemy od 4:22


Co konkretnie zapisano w Planach Utrzymania Wód? Przykład Borownicy

https://youtu.be/OWwTNGPW_vw?feature=shared&t=262


Jedno z niewielu dzikich miejsc w tym kraju, wszelkie zwierzęta mają tam swój prawdziwy dom.

W takich miejscach potrafią jeszcze występować raki, wydry. Ale urzędas wie lepiej.


#ochronasrodowiska #rzeki #przyroda #wodypolskie #wolnerzeki #nauka

Zaloguj się aby komentować

Żółte, zielone, a nawet białe Chyba większość z nas kojarzy charakterystyczne, czarne owoce ligustru (ostatnie zdjęcie) - istnieją jednak jego gatunki i odmiany, które mają owoce w innych kolorach. Jedną z ciekawszych jest Chlorocarpum, odmiana ligustru pospolitego (Ligustrum vulgare), która owocuje na zielono (pierwsze zdjęcie). Istnieje też odmiana o owocach żółtawych zwana Xanthocarpum i o owocach białych zwana Leucocarpum.


Pochodzący z Chin ligustr lśniący (Ligustrum lucidum) ma owoce czarne, ale bardziej matowe niż ligustr pospolity i często wpadające w kolor sinoniebieski (drugie zdjęcie). Podobny kolor mają tez owoce ligustru japońskiego (Ligustrum japonicum).


Owoce wszystkich gatunków ligustrów, podobnie jak ich liście, są trujące dla człowieka, a ich spożycie w większej ilości może powodować nudności, wymioty, bóle brzucha i biegunkę. Mogą również miejscowo podrażniać skórę i błony śluzowe. Obecnie nie do końca wiadomo, jaka dokładnie substancja zawarta w ligustrze to powoduje, ale za głównych winowajców uważa się znajdujące się w liściach i owocach glikozydy.


#ciekawostki #przyroda #natura #rosliny #krzewy #ogrodnictwo

tag serii: #7ciekawostekprzyrodniczych

db9320ed-c401-4c4a-b437-d9b759b08ecf
232d6c94-0aad-4cfe-89b3-2d8b12c2c8fe
24b42532-794c-413c-8369-16d3f4a286b8

@Apaturia Do niedawna kojarzyłem tylko owoce, ale nie wiedziałem jak nazywa się ta roślina.


Musiałem przeprowadzić śledztwo przyrodnicze.

Zaloguj się aby komentować

Kwiat szklany, parasolnik lub kwiat szkieletowy (Diphylleia grayi) - kwiat kwitnący w północnej Japonii i lasach Chin który gdy jest sucho tak jak mnóstwo innych kwiatów posiada białe płatki. Jednak pod wpływem wody, stają się przezroczyste.

Po wyschnięciu wracają do swego pierwotnego koloru.


i... hmmm

Nie spodziewałem się po moderatorach Hejto że będą usuwać wpisy przedstawiające zwykłe kwiatki.

Czy jeśli napiszę że na drugim zdjęciu znajduje się dom na wzgórzu to również będzie informacja nieprawdziwa bo to nie jest realne zdjęcie tylko obrazek wygenerowany przez EjAj ?

Jeśli namaluje kredkami czy pędzlem realistyczny obraz przedstawiający ten kwiatek to wpis również zostanie usunięty, bo nie jest to zdjęcie kwiatka? W komentarzach nie ukrywałem że to AI i wytłumaczyłem czemu jest zamiast zwykłego zdjęcia. #moderacja #hejto #ai


#natura #ciekawostki #botanika #kwiaty #rosliny #przyroda

2e1fe487-9bf1-4dfd-9c52-b2496f3f8add
1ba1e63f-4230-4e74-bbb6-c4a598bfc327
41b23e23-2c99-4529-b47f-a705b923dad8

@4pietrowydrapaczchmur czyli mówisz, że chciałeś się podzielić z nami ciekawostka o przezroczystym kwiatku występującym w naturze, ale zamiast pokazywać prawdziwe zdjęcie tego zjawiska to wygenerowałeś sobie z ai?

Zaloguj się aby komentować

Przechodząc obok kwitnącego ligustru, nie sposób nie zwrócić uwagi na roztaczany przez jego kwiaty zapach, zwykle w pewnym stopniu zależny od gatunku krzewu. Z reguły jest on opisywany jako ciężki, wręcz odurzający, w szczególności w ciepły i bezwietrzny dzień – a chociaż można go opisać jako słodki, to jednak często bywa odbierany jako nieprzyjemny i prowokuje kichanie. W skrajnych przypadkach, szczególnie w odniesieniu do niektórych odmian, jest opisywany jako mdlący czy nawet przywodzący na myśl rozkład.


Ligustru doznania ludzkiego nosa oczywiście w żadnym razie nie obchodzą, bo silny, charakterystyczny zapach jego kwiatów nie ma podobać się człowiekowi, tylko zapylaczom. I trzeba przyznać, że pod tym względem sprawdza się doskonale – owady, w tym także motyle, bardzo lubią go odwiedzać.


Przysparza to jednak ludziom dodatkowych kłopotów. Ponieważ kwitnące krzewy ligustru są chętnie oblatywane przez pszczoły, może się zdarzyć, że woń kwiatów przejdzie na produkowany przez nie miód, często w pakiecie z nieprzyjemną ligustrową goryczą. Powoduje to, że choć ligustr jest źródłem pyłku i nektaru, to nie jest ceniony w pszczelarstwie.


Jakby tego było mało, pyłek kwiatów ligustru bywa alergenem i może wywoływać reakcję alergiczną także u osób, które są uczulone na pyłek innych roślin z rodziny oliwkowatych. Wszystko to powoduje, że ligustrowe kwiaty nie zawsze i nie wszędzie są pożądanym widokiem – żeby jakoś temu zaradzić, miejscami praktykuje się częstsze przycinanie krzewów, żeby w ogóle nie zakwitały.


#ciekawostki #przyroda #natura #rosliny #krzewy #kwiaty

tag serii: #7ciekawostekprzyrodniczych

e48765ea-faf8-4a47-bf4a-40c31b1cafe0

Zaloguj się aby komentować

@festiwal_otwartego_parasola mnie zastanawia w tym momencie dlaczego, jezeli zrobil to mysliwy, nie zakopal truchla, zeby ukryc slady? Rys spierdolil z miejsca postrzalu? Jezeli tak, to z tego co wiem, mysliwy i tak ma obowiazek wysledzic ranione zwierze i dobic. Tak wiele pytan, tak malo odpowiedzi. Do tego "odlamki" pocisku. Z broni mysliwskiej pocisk chyba nie powinien sie rozpasc?

@festiwal_otwartego_parasola ale się wkurwiłem teraz. co za zjeby. ech żeby mieć takiego nielegalnego AS-VAL albo VSS i jako stealthy boy polować na te k⁎⁎wy łowieckie

Zaloguj się aby komentować

Ligustr pospolity (Ligustrum vulgare) od dawna jest wykorzystywany w Europie jako krzew żywopłotowy i już od czasów starożytnych cieszył się zainteresowaniem ze strony ogrodników. Nie jest bardzo wymagający, rośnie szybko, ma gęste i zwarte ulistnienie, i świetnie nadaje się do formowania.


Na terenach południowej Anglii i Walii, wraz z innymi gęsto sadzonymi krzewami i drzewami, wyznaczał czasem w przeszłości granice posiadłości ziemskich, tworząc szpalery. Sadzono go również w angielskich ogrodach elżbietańskich z przełomu XVI i XVII wieku, w których małe, pieczołowicie formowane żywopłoty o geometrycznych kształtach odgrywały szczególnie istotną rolę.


Sytuacja zmieniła się trochę po sprowadzeniu do Europy innego gatunku ligustru: ligustru jajolistnego (Ligustrum ovalifolium) i jego krewniaków naturalnie rosnących w Japonii i Korei. W sprzyjających warunkach ligustry te pozostają zimozielone, co szybko przysporzyło im popularności – coraz częściej zaczęły pojawiać się w europejskich ogrodach i parkach, podobnie jak ich rozmaite odmiany oraz hybrydy uzyskiwane z różnych gatunków.


Ligustr jajolistny zrobił zawrotną karierę w Anglii, gdzie obecnie jest chyba najczęściej spotykanym krzewem żywopłotowym, a jego odmiany o złocistych lub złocistozielonych liściach, takie jak Vicaryi czy Aureum, są często uznawane za jedne z najbardziej ozdobnych. Z kolei hybryda Ligustrum x ibolium, uzyskana ze skrzyżowania ligustru jajolistnego z ligustrem tępolistnym (Ligustrum obtusifolium), oraz jej odmiany są najpopularniejszymi roślinami żywopłotowymi w Stanach Zjednoczonych.


W Polsce najpowszechniej spotykany jest ligustr pospolity – jeden z naszych „domyślnych” krzewów miejskich, kilkadziesiąt lat temu szczególnie często sadzony w strefach zieleni na osiedlach, wokół budynków użyteczności publicznej, zakładów pracy czy nawet parkingów. Do dziś cieszy się popularnością jako odporna, szybko rosnąca, dobrze osłaniająca od wiatru roślina żywopłotowa.


#ciekawostki #przyroda #natura #rosliny #krzewy #ogrodnictwo #historia

tag serii: #7ciekawostekprzyrodniczych

9b4ea0e2-6cfc-4dc1-b8b0-4538cc446e0d

Sadzi się tuje jak sąsiedzi chuje. Nie cierpię tych trupich, cmentarnych, trujacych tuj.


Dzięki za wrzutkę, jest tyle tańszych i lepszych żywopłotów, że dobrze żeby ludzie wiedzieli. Chociażby grab.

@Navane widze solidarnosc antytujowa w narodzie mocno. A przytoczy jeden z drugim jakies konkrety, czy tak bedzie tylko rzucal na prawo i lewo zaslyszanymi, nieprawdziwymi mitami? To, ze tuje wam sie juz opatrzyly w ogrodach to jedno, ale zalet tych roslin jest duzo a wad niewiele, dlatego sa przez ludzi wybierane i lubiane. Ja rowniez mam posadzone tuje wokol dzialki i sobie chwale. Inne rosliny tez sa spoko, zalezy co kto lubi

Zaloguj się aby komentować

Mam pytanie!

W łazience pojawił mi się trzmiel, ledwo dychał, pewnie dostał się przez uchylone okno.

Przez ostatni tydzień były mrozy -4-7°C a teraz w ciągu dnia +6°C.

Pewnie mu się system zresetował i myśli, że już wiosna.

Podałem mu kawałek gruszki i wodę z cukrem.


Spadł z parapetu ale jakoś po tym zaczął się ruszać.

Dopelzl do kaloryfera i teraz przy nim się ewidentnie grzeje.

Pytanie natury egzystncjonalnej:

Wywalić go na zewnątrz czy od razu uśmiercić.

Jak ma powoli zdychać to wolę mu to ułatwić.

Ps. Żona nie chce zwierzątka w domu.


#owady #przyroda #kiciochpyta

@Taxidriver trzmiel i tak zdechnie. nowe gniazda sobie założyły pewnie, poza tym są pod ochroną.

ale ćsiii, nikt sie nie dowie

No nie wiem, uratowałeś mu życie w momencie gdy dałeś mu gruszkę i stałeś się za niego odpowiedzialny.

Wydziel mu jakiś kącik, uwiąż niteczką i karm tymi gruszkami do wiosny. Karma jest ślepa

Zaloguj się aby komentować

Dziś trochę o ligustrze w starożytności. Swoją łacińską, a pośrednio także polską nazwę ligustry zawdzięczają przede wszystkim żyjącemu w I wieku n.e. Pliniuszowi Starszemu, który w swojej „Historii naturalnej” wymienił roślinę zwaną ligustrum – najpewniej ligustr pospolity (Ligustrum vulgare), jedyny występujący naturalnie na terenie Europy.


Nazwa ligustrum wywodzi się prawdopodobnie od łacińskiego ligare („wiązać”, „splatać”), z kolei nazwa ligustru popularna w starożytnej Grecji – spiraira – może pochodzić od greckiego speira („zwój”, „lina”).


Ligustr już w starożytności był znany jako roślina ozdobna, nadająca się na żywopłoty i łatwa w kształtowaniu, z tego też względu bywał niekiedy sadzony w ogrodach. Miał też pewne znaczenie w plecionkarstwie, a jego młode, giętkie pędy mogły być wykorzystywane jako materiał do wiązania. Mógł mieć również zastosowanie jako roślina barwierska, barwiąca na kolory żółty, brunatny, a nawet niemal zupełnie czarny.


Współcześnie wiemy, że ligustr jest rośliną trującą, jednak w przeszłości – zarówno w starożytności, jak i w czasach późniejszych – bywał często stosowany w leczeniu rozmaitych schorzeń. Według Pliniusza Starszego, jego sok miał korzystnie wpływać na ścięgna, stawy oraz niwelować chorobliwe uczucie zimna lub zimne dreszcze. Jego liście miały z kolei być powszechnie stosowane do leczenia przewlekłych wrzodów lub – po posypaniu ich odrobiną soli – do niwelowania bolesnych owrzodzeń w jamie ustnej. Owoce ligustru były używane do zwalczania choroby zwanej phthiriasis, która miała być wywoływana przez lęgnące się w skórze człowieka robactwo, a także do leczenia otarć i odparzeń na udach. Stosowano je też w leczeniu chorób układu oddechowego u kurcząt.


Współcześnie ligustr ma niewielkie znaczenie jako roślina lecznicza – może poza jego gatunkami naturalnie występującymi w Chinach, które są stosowane w tak zwanej tradycyjnej medycynie chińskiej.


#ciekawostki #przyroda #natura #rosliny #krzewy #historia #starozytnosc

tag serii: #7ciekawostekprzyrodniczych

e033f470-b29f-45b6-9b8c-e7af9f0490a9

Zaloguj się aby komentować

@jedzczarnekoty Ciężko nie zgodzić się z zastrzeżeniami wobec obrączkowania, bo często są to słuszne obawy. A fotografowanie ptaków w ręce to też śliski temat, bo mimo wszystko jest to niepotrzebny stres dla ptaka, który już przecież dostał obrączkę i powinien móc odlecieć wolno. Niedawno spotkałem w terenie obserwatora, który dla zasady nie czytał obrączek na mewach, bo też miał problem z tą metodą znakowania ptaków. Kłopot jest tylko taki, że w sumie nie ma za bardzo alternatywy, która pozwoliłaby prowadzić podobne badania jak te z wykorzystaniem obrączek.

Zaloguj się aby komentować

Jak trzmiel, koliber lub homar Występujący w Ameryce Północnej motyl Hemaris diffinis, znany w języku angielskim jako snowberry clearwing, przejawia szczególne upodobanie do krzewów śnieguliczki. W regionie południowych Appalachów bywa popularnie przezywany „ćmą kolibrową” (ang. hummingbird moth) lub, z uwagi na specyficzny kształt ciała i rozszerzoną końcówkę odwłoka, „latającym homarem” (ang. flying lobster).


Motyl ten naśladuje jednak swoim wyglądem nie kolibra czy homara, ale trzmiela: przypomina go rozmiarem, ma częściowo przejrzyste skrzydła, czarne odnóża i puchaty odwłok z czarnymi i żółtymi pasami, a kiedy pożywia się nektarem, stara się nawet poruszać jak trzmiel Jak wszystkie zawisaki, w locie zawisa nad kwiatem i pobiera pokarm za pomocą długiej trąbki.


Na pierwszym zdjęciu: po lewej stronie Hemaris diffinis, po prawej – trzmiel.


#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #owady

tag serii: #7ciekawostekprzyrodniczych

c8614c28-41d6-4aaa-a0f7-de3c5a293672
72dd0a56-3879-4095-bd28-6db76fd1246d

Zaloguj się aby komentować