Sowa w serduszka Występująca w Indiach i w południowo-wschodniej Azji sowa z gatunku Ketupa nipalensis należy do szczególnie dużych i groźnie wyglądających sów – osiąga długość ciała do 65 centymetrów, a jej rozpiętość skrzydeł przekracza 140 centymetrów. W lasach, które zamieszkuje, ma najczęściej status drapieżnika alfa i jest w stanie z powodzeniem upolować ofiarę dużo cięższą od siebie. Jej łupem padają nawet tak duże ssaki, jak dorosłe szakale złociste i młode jelenie mundżaki.
Sowa ta ma wyjątkowo długie pęczki piór przypominające uszy lub bardzo krzaczaste brwi – jednak równie ciekawe są jej pióra okrywowe z ciemnymi plamkami, które czasem przypominają w zarysie miniaturowe serduszka. Nie u wszystkich osobników ten wzór jest tak wyraźnie widoczny.
Byle do niedzieli, wszystko dopięte na ostatni guzik - pozostaje odliczanie..
NAJGORZEJ (╯°□°)╯︵ ┻━┻
W tym roku na tapet trafił rekordowo długi (w naszym wykonaniu) etap rzeki Wel - zgodnie z kilometrażem z przewodników będziemy machać wiosłami ponad 26km!
Zgodnie z ubiegłorocznym śladem z GPS (osiągaliśmy średnią prędkość w ruchu 4,5km/h, całkowitą 3,1km/h), czas płynięcia powinien wynieść około 6h + jakieś regeneracyjne przerwy = około 8h na rzece. Aczkolwiek ten etap jest mniej zwałkowy, więc liczę na nieco większą średnią prędkość.
Aczkolwiek nie jest to żaden unikatowy etap, po prostu 'domykam' brakujące kilometry do spłynięcia całej rzeki
Pierwsze 10km to łatwa typowo nizinna rzeka, sporo łąk i pól. Dopiero w połowie wpada w kilkunastometrową rynnę i tworzy przełomowy kawałek ze zwałkami i kilkoma bystrzami. Na około 5km długości zalicza spadek o jakieś 4m n.p.m. więc troszeczkę przyspiesza
Do naszego ogródka w niedzielę po południu przyleciał rój. Szybko osiadły na drzewku i tam zostały. Prawdopodobnie komuś "uciekły" - w tym sensie, że pszczoły i robotnice razem z matką opuszczające rodzinę pszczelą. Nazywa się to rojeniem. Pszczoły otaczają królową, skupiają się tam ciasno.
W niedzielę je obserwowałam, dużo się ruszały, ale już nie latały tłumnie, możliwe że "dyskutowały" w swoim pszczelim języku gdzie szukać nowego domu. Niektóre pszczoły wyruszają na patrole i gdy wracają "opisują" miejsca i pszczoły wybierają najlepszą miejscówkę.
W tym przypadku miejscówka znalazła sama nasze pszczoły. Wieczorem skontaktowaliśmy się z pobliskim pszczelarzem, który przyjechał w poniedziałek rano i rozpoczął procedurę przenosin. Królowa została przetransportowana do specjalnej skrzynki, teraz trzeba poczekać do końca dnia aż reszta pszczół wleci tam za królową i wtedy przyjedzie pszczelarz i zabierze je do swojego ula.
Wklejam zdjęcia oraz krótki film (sory, że trzęsawka lekka ale nagrywałam na zoomie, bo mimo że rojne pszczoły raczej nie żądlą to lepiej ich unikać przy takiej akcji przenosin).
Pszczoły już zabrane, została garstka trutni. które nie zmieściły się między kratkami. Mogą skończyć marnie, w dziobach ptaszków niestety, albo jeśli przetrwają noc to polecą za feromonami królowej.
Pszczelarz powiedział, że w rojnicy (tej skrzynce na zdjęciu) prawdopodobnie znajduje się 30 tysięcy pszczół!
Jak dużo jest sowy w sowie? Sowy, zwłaszcza większych gatunków, często wydają się mieć masywne i ciężkie ciała, jednak w rzeczywistości wcale nie ważą aż tak dużo – większość ich objętości to pióra. Świetnie zobrazował to eksponat z dawnego Muzeum Zoologicznego w Kopenhadze prezentujący dorosłego puszczyka mszarnego (Strix nebulosa) w przekroju. Sowy takie jak puszczyk mszarny, które żyją w chłodniejszym klimacie, mają zwykle szczególnie gęste upierzenie, które chroni je przed zimnem.
Jeszcze bardziej obrazowo (i być może też niepokojąco) wygląda model sowy zupełnie pozbawionej piór (drugie zdjęcie). Tym razem jest to płomykówka (Tyto alba). Model został zestawiony ze szkieletem ptaka i z wersją w pełni opierzoną.
#ciekawostki #zwierzeta #przyroda #natura #ptaki #sowy i trochę #creepy
Takiego #smiesznypiesek udało mi się zaobserwować na działce u teścia. Robal przypomina kolibra dlatego właśnie "Hummingbird hawk-moth" został przetłumaczony jako Fruczak Gołąbek. Należy do gatunku "Hawk Moth" czyli po naszemu Zawisakowate...
Nie wiem co nasi tłumacze biorą ale to musi być mocne.
#owady #przyroda
Edit: zdjęcie robione telefonem, tu lepsze na wiki:
Swego czasu w internecie dużą popularność zdobyło zdjęcie sowy, która wygląda, jak gdyby siedziała na podłodze ze skrzyżowanymi łapami (albo, jak to zostało określone w oryginale, "criss cross applesauce") Wygląda to uroczo, jednak w rzeczywistości sowy nie potrafią tak siadać - co prawda mają długie nogi, ale ich anatomia na to nie pozwala.
Nie jest to też jednak fotomontaż. Sowa ze zdjęcia, kolokwialnie mówiąc, po prostu klapnęła sobie na zadku, wystawiając podkurczone szpony przed siebie. Sposób, w jaki są ułożone jej pióra, daje złudzenie, jak gdyby jej nogi pod spodem były skrzyżowane. Szczególnie młodym osobnikom zdarza się siadać w ten sposób. U dorosłych sów wychowywanych w niewoli tendencja do takiego siadania może wskazywać na to, że ptak nie dość często miał możliwość siadania bardziej "po ptasiemu" na pniakach i gałęziach.
Sowie nóżki Na pierwszy rzut oka często trudno odgadnąć, jak długie nogi mają w rzeczywistości sowy - kiedy siedzą, mają je niemal całkowicie zasłonięte piórami i są widoczne tylko ich szpony. Na ogół nogi sowy są dobrze widoczne tylko wtedy, kiedy ptak przechadza się po ziemi, kiedy się przeciąga, lub kiedy rozprostowuje nogi podczas lotu lub podczas ataku na zdobycz.
Nogi wielu gatunków sów, przede wszystkim tych zamieszkujących chłodniejsze regiony, są pokryte piórami - przez co sowa wygląda trochę, jak gdyby nosiła puchate spodnie. Ta warstwa piór na nogach służy nie tylko jako ocieplenie, ale przy okazji także umożliwia sowie bezgłośny lot, co ma znaczenie podczas polowania.
Z tego co pamiętam, to sowy są niesamowicie skutecze w polowaniu, ok 90% ataków konczy się sukcesem. Podczas gdy inne drapieżne ptaki mają skuteczność na poziomie 20%. Także ten, sowy sa za⁎⁎⁎⁎ste
@Alembik Aktualnie mam tylko nieplanowanego kota, który kiedyś sam się wprosił do domu Ale do niedawna przez kilkanaście lat hodowałam egzotyczne jaszczurki (gekony lamparcie) - gady to zdecydowanie moje ulubione zwierzęta. Bardzo chciałabym pewnego dnia wrócić do terrarystyki.
Smacznie śpiące sówki Syczek krzykliwy (Megascops asio) to mała, dorastająca do 25 cm sowa z charakterystycznymi "uszami" z piór, występująca we wschodniej części Ameryki Północnej. Podobnie jak wiele innych sów, w ciągu dnia śpi, wykorzystując szczeliny w drzewach jako schronienie.