#przemyslenia

7
1559

Kolejny #gownowpis , ale trochę jestem przerażony tym, jak dzisiaj wychowują się dzieci i dokąd zmierza świat. Patrzę pamięcią wstecz (mam 27 lat) i jestem zdziwiony, że kilkanaście, może dwadzieścia lat mogło zmienić na świecie wszystko.


Dzisiejszy model życia tych, którzy chcą jeszcze mieć dzieci, to klitka w deweloperskim na wynajem lub kredyt, stresująca praca w korpo i dzieciak 3/4 dnia w żłobku. Potem jak podrośnie, to dostanie smartfona, tableta i rodzice będą go mieli w d⁎⁎ie. Nie przekażą mu żadnych zainteresowań, pasji, nie będą z nim spędzać chwil, które będzie pamiętał całe życie. Choć to skrajny i subiektywny obraz dzisiejszego świata, takich przypadków jest sporo. Bo co mu pokażą? Jak się wali kreski na melanżach lub zabiorą go Starbucksa albo drogiej knajpy? Mimo, że rodzice zarabiali dobrze, mój pies to był kundel bury, z którym tarzałem się na ziemi, a nie rasowa krzyżówka kojota z chomikiem za 5 tysięcy, którego psika się perfumami.


Chciałbym kiedyś swoje dzieci wychowywać w podobnych wartościach, jakich rodzice wychowywali mnie. Pamiętam też moich dziadków. Choć jeden z nich miał dużo, drugi mniej, to łączyło ich to, że twardo trzymali się swoich zasad i mocno stąpali po ziemi.


Byli takimi ludźmi, których dziś w młodszym pokoleniu ciężko spotkać i to nie kwestia idealizowania. Mieli po prostu wielką charyzmę, nie sprzedawali się za czapkę gruszek i byli w stanie przyjąć na klatę bardzo wiele (jeden dziadek był żołnierzem AK, drugi przeżył wojnę jako dziecko, a potem ciężko pracował całe życie, pokonał raka w zaawansowanym stadium).


My jesteśmy pokoleniem wygodnych mięczaków, ale nie będę się boomerskimi tekstami rozpisywać. Jeździłem z rodzicami na wakacje, jeździliśmy rowerami, nad jezioro, na ognisko, dziadek zabierał mnie na ryby, spotykaliśmy się całą rodziną w święta, biegałem po podwórku za piłką i z kijem w ręku. Rodzice wręcz studzili mój ogromny zapał do sportu, bo dzieciak co weekend jest całą sobotę i niedzielę na zawodach sportowych i nie ma go w domu (!)


O wartościach katolickich nie chcę wspominać. PiS je doszczętnie Polakom obrzydził, a sytuacja ekonomiczna tylko potęguje wszelkie złości. Dodam tylko, że dużo lepiej czułem się w życiu jako praktykujący (oczywiście nie amisz i nie z taką regularnością jak stare baby) katolik, aniżeli jak dynamiczniak w środowisku wielkomiejskim.


Moja teoria spiskowa jest taka, że globaliści powoli wykończają tradycje, wartości i wszystkie narody, bo co raz bardziej ludzie stają się podobni do siebie. Zdigitalizowani, antyludzcy, nieempatyczni i nieszczęśliwi.


#przemyslenia #gownowpis #takaprawda #zycie #korposwiat #bekazpodludzi #chrzescijanstwo #zalesie

ac0aff23-254e-41f3-a00a-6cce8329bb5e

Jest takie powiedzenie: "Trudne czasy tworzą silnych ludzi, silni ludzie tworzą dobre czasy, dobre czasy tworzą słabych ludzi, a słabi ludzie tworzą trudne czasy".

Zamiast teorii spiskowej o globalistach, pomysl, ze moze religia sie tak ostatecznie skompromitowala niemozliwoscia poradzenia sobie z wyzwaniami XX wieku, ze pociagnela za soba - idac na dno - reszte tradycyjnych wartosci.


Od rozwoju technologicznego (ktory bardzo oddalil nas od w pelni poddanczych istot) po dwie wojny swiatowe (ktorych bezsensowne okrucienstwo, takie samo na calym swiecie, mocno podkopalo teorie o religijnych podstawach moralnosci), koscioly nie przystosowaly sie wystarczajaco (moze nie mogly?). Raczej trudno juz wierzyc w literalne slowo Boze, katolicy cos tam probowali krecic z interpretacja, ale to przeciez grubymi nicmi szyte.


A co do tego, jak Ty sie czujesz - wiele osob czuje sie lepiej w armii niz w cywilu. Nie wszystkim odpowiada maksimum indywidualizmu, ale tacy mieli tu raj przez tysiac lat, moze teraz kolej na inne pomysly?

Zaloguj się aby komentować

Szara myszka pokerzystka niby introwertyczka, ale ekstrawertyczka potrafi przeczytać wszystkie emocje z oczu. Od razu wie, że kręcisz, w c⁎⁎ja jej nie zrobisz. Ona potrzebuje tylko bezpieczeństwa i akceptacji, bo ryzykuje non stop w grze. No i jeszcze pizzy z ananasem. I żeby PokerStars działał bez VPNa.


#gownowpis #przemyslenia

evilonep userbar

Zaloguj się aby komentować

Biorąc po uwagę to jak słabi byli dotychczasowi prezydenci, to że ten system powoduje dysfunkcyjność samą w sobie we władzy wykonawczej, uważam że powinniśmy pójść w kierunku pełnego parlamentaryzmu z silną pozycją premiera.


300 osobowy sejm

100 osobowy senat

Pierwszy minister wybierany przez sejm

pierwszy minister zwierzchnikiem sił zbrojnych

całość władzy wykonawczej w rękach rady ministrów

rada ministrów nie większa niż 18 osób

możliwość łączenia mandatu poselskiego jedynie z teką ministra

prezydent jako głowa państwa bez prawa veta wybierany przez zgromadzenie narodowe na jedną 7 letnią kadencję


Niezależna prokuratura i prokurator generalny powoływany na 10 letnią kadencję spośród prokuratorów z 20 letnim stażem


3 stopniowa struktura sądów zamiast 4 stopniowej z sądami okręgowymi jako najniższym szczeblem za to w większej ilości

Możliwość zostania sędzią dopiero po 10 latach praktykowania prawa

Możliwość zostania sędzią SN dopiero po minimum 10 latach orzekania jako sędzia


Trybunał konstytucyjny i trybunał stanu połączone kompetencyjne (bo trybunał stanu do tej pory nic nie robił)

Skład 9 osobowy powoływany spośród sędziów SN i NSA, którzy mają specjalizacje z zakresu prawa konstytucyjnego i są sędziami od 20 lat.


Krajowa rada sądownictwa. Każdy szczebel sądownictwa wybiera po 2 sędziów przy czym co 4 lata wybiera się połowę składu. Po 3 członków wybierają sejm i senat. Po jednym dla prezydenta oraz do wyboru przez prokuratorów.


Regulamin sejmu i senatu uchwalany większością 2/3 aby żadna opcja nie wykluczyła nikogo z debaty. Senat z możliwością powoływania komisji śledczych i zamiast 30 dni to 100 na odniesienie się do projektu ustawy. Mandatu senatora nie można łączyć z funkcją w rządzie.


#polityka #przemyslenia

@Kontraktor_Cywilny też uważam że powinniśmy mieć silny system parlamentarno gabinetowy bez prezydenta który służy wyłącznie do uwalania pomysłów większości albo do ich podpisywania bez czytania. Jak sobie pomyślę że takim prezydentem był agent Bolek, chlor Kwaśniewski, Bul-Bigos Komorowski czy Adrian to się tej instytucji odechciewa. Niestety tę słabą konstytucję napisali postkomuniści, pełna jest różnych bzdur i sprzeczności. Ja bym się wstydził nosić koszulkę z jej nazwą ale wiem też że otwarcie dyskusji w tym temacie to puszka Pandory. Od razu by się uruchomiły jakieś porypane aktywiszcza z lewa i prawa co tam by chciały powpisywać swoje bzdetowe pomysły. Pewnie by wyszło jakieś łajno jeszcze gorsze od obecnego. Ale Twój pomysł jako taki mi się podoba.

@Kontraktor_Cywilny A ja się domagam aby posłom ograniczyć kadencyjność. Nie może być tak, że ktoś jest posłem 5-6 kadencji bo po 20-24 latach w bańce jaką jest zawodowa polityka taki ktoś jest oderwany od realnego życia. Maksymalnie 3 kadencje i wtedy każdy poseł robiłby tak, żeby po "skończonym trudzie" miał szanse na dobrze płatną pracę poza polityką. Czyli w ich wspólnym interesie byłoby aby dbać o rodzimy przemysł, usługi, bankowość i szkolnictwo bo tam będą szukać pracy po 12 latach.

@Kontraktor_Cywilny dwie kadencję i do domu. Plus osiągnięcie wieku emerytalnego i też do domu. A do zmian dodałbym usztywnienie struktury ministerstw(po wcześniejszej redukcji ich liczby). A nie przy każdej zmianie rządu zmiana struktury. W tych ministerstwach i tak cały czas pracują ci sami pracownicy (bo tylko dyrektorskie fotele mają branie) i takie ciągłe zmiany są bez sensu. Usztywnić to, wprowadzić jakieś ramy korporacyjne, a nie że pani Gosia wczoraj w men a dzisiaj w opiece społecznej przekłada papiery.

Zaloguj się aby komentować

Co preferujesz?

65 Głosów

Spokój. Cycki nie muszą być ogromne,ale jak takie będą to ok Tym niemniej osobowość u kobiet też gra rolę bo gdyby chodziło tylko o cycki i spokój to tego rodzaju problem rozwiązywał by zakup dmuchanej lalki.


Kobiety muszą umieć prać, sprzątać, zmywać i zamiatać

Pralka,zmywarka (albo ty) a od sprzątania i zamiatania to jesteś ty albo sprzątaczka @Gilgamesz ty pieprzony leniu.

@cyber_biker prać, sprzątać, gotować umiem. Ogarniam swoje życie w potrzebnym do przeżycia poziomie. Nienawidzę dramatów, a duże cycki mnie odrzucają. Świat mężczyzn dzieli się na tych co przeferują cycki i na tych co tyłki. Przynależę do tej drugiej grupy, ale i tak omijam łukiem randki, poznawanie, związki i dramaty.

Mam nudne ale spokojne życie, bo spokój to jest to czego w życiu chce. Przeżyć życie na swoich zasadach i na takich z niego odejść.

Zaloguj się aby komentować

W Polsce mamy w sumie dość niską frekwencję wyborczą. Nawet jeżeli chodzi o te rekordowe 60 czy 62% w skali kraju dalej oznacza to że prawie połowa uprawnionych nie idzie głosować.


Widziałem akcje opozycji namawiającej żeby dzwonić po rodzinie, znajomych żeby oddali na nich głosy. No super - okej, a co jeżeli oni w ogóle nie głosują, nie chcą, nie robili tego tak jak moi rodzice poza jednym razem w 1995 jak też mieli te ok. 18 lat a potem tylko raz w życiu byli na referendum w sprawie wejścia do UE xD


Ja sam odkąd skończyłem 18 lat biorę udział we wszystkich wyborach, interesuje się polityką od dziecka - (za sprawą dziadka - nie będę ukrywał że to dzięki niemu) ale gdy spytałem mamę i tatę czy idą na głosowanie to powiedzieli że ich to nie obchodzi, bo i tak to nic nie zmieni, nikt im nic nie da za darmo bo nie są żadną patologią a tej emerytury z ZUS to pewnie i tak nie zobaczą na oczy xD No w sumie ten ich punkt widzenia to trochę takie rozgoryczenie każdą partią co rządziła do tej pory, może jak dojrzeje to też mi opadnie ten entuzjazm ale nie potrafię tego trochę zrozumieć. I żebyście nie myśleli, moi rodzice to nie są jakieś stare grzyby którym z małżeństwa to zostało tylko wspólne oglądanie telewizji i jedzenie obiadu - ale to może właśnie takie grzyby chodzą na wybory zamiast po prostu cieszyć się życiem?


Takie małe przemyślenia przedwyborcze...


#wybory #przemyslenia#polityka

@MarianoaItaliano js powiedziałem tesciowi ze jak nie pojdzie glosowac to córkę tj moją żonę zobaczy moze za 2 lata jezeli pojdzie na prezydenckie wiec lepiej zeby spiol d⁎⁎e xD


Na 100% zadziala

nikt im nic nie da za darmo bo nie są żadną patologią 


@MarianoaItaliano dobrze, że też nikt im nic nie zabiera na tą patologię… a nie, czekaj

@MarianoaItaliano Nie żebym chciał obrażać Twoich rodziców, ale jeśli naprawdę prezentują takie podejście, to są po prostu głupimi ludźmi którzy nie rozumieją podstawowych zależności.

Na wybory się nie powinno chodzić żeby ktoś coś ci dał.

Wybór władz jest ważny bo to od nich zależy jak nam się żyje i funkcjonuje.

To jak wysokie i ile podatków będziemy płacić, jakie będą ceny w sklepach, ile będziemy czekać w kolejce do lekarza i czy będzie nas stać na leki i masa innych rzeczy dotykających nas na co dzień. Nie wiem co trzeba mieć w głowie by nie oddać głosu w tak ważnych dla każdego sprawach, ale też mam takich w rodzinie i nie mam dobrego zdania o ich intelekcie.

Zaloguj się aby komentować

Właściwie w wyniku przypadku nabyłem pióro, atrament oraz notes i zacząłem dziś prowadzić coś na kształt dziennika. Pierwszy raz sam z siebie zdecydowałem się spisać swoje przemyślenia na papier i czuję się szczerze zadowolony z tego. Nie spodziewałem się że szczere pisanie dla samego siebie może być tak satysfakcjonujące.

#przemyslenia #rozwojosobisty

@Merkury lubię czasami poczytac moj3 stare kalendaze w ktorych mam pozapisywanych kliebtow, projekty spotkania, kwoty, zarobki faktury i krotkie adnotacje, tak milo czasami powspominać

Zaloguj się aby komentować

@internauta zawsze lepiej zaproponować pojście z nim na zakupy niż dawanie kasy o ile ma się czas. Tak to łatwo przefiltrować alkoholików.

Zaloguj się aby komentować

Co prawda nie jem już chleba, ale zarzucam wam tę dobrą nutkę, ona dla mnie tak słodko sepleni. No i piękna historia miłosna.


Poza tym potłukłam dzisiaj swoją wagę i przez to nie będę mogła monitorować postępów w moim odchudzaniu. Zostaje mi tylko centymetr krawiecki, a on jest bezlitosny. ógółem to schudłam od czerwca jakieś 5 kg, ale w trakcie monitoringu to 2. Próbuję powrócić do swojej starej wagi, ale zobaczymy. Na razie realny cel to 58 kg, zobaczymy czy się uda.

Co zabawne mój organizm się jakoś przystosował super do 1000, albo mniej kalorii na dzień i mam więcej siły niż jak wpierdalałam 2000. Lepiej też się czuję, mniej śpię, glikemia mi się poprawiła, nie zasypiam po posiłkach.

Mam nadzieję, że w końcu zaoszczędzę hajsy, które wydaje na jedzenie, chociaż i obecna dieta nie jest tania.

Przypadkiem odkryłam, że mleko migdałowe, które pijam ma cukier, więc kupiłam kokosowe bez cukru. Matcha smakuje gorzej z takim, więc może zostawię tę odrobinę cukru w diecie, skoro i tak chudnę nawet z tą malutką wartością.

W pracy wszystko się spierdoliło co się mogło spierdolić, ale osiągnęłam chyba ten słynny stan nirvany i nawet mnie to już nie rusza.

A co u was rybeczki?


https://www.youtube.com/watch?v=-1-z48cJDbc


#misterd #chleb #przemyslenia #rozkminywieczone

@GtotheG : nie mogłaś jakoś ostrzec tagując to #kicz czy #pop ?! Zignorowałem obrazek i kliknąłem ! O sekundę za długo to gówno to zabrzmiało jak jakaś mieszanka popu i disco polo, miejże litość...


A do odchudzania może (nie schudłem od tego bo nie ćwiczyłem) i na deprechę jest to:

https://www.youtube.com/watch?v=X5cfg26vkOQ

@GtotheG ta piosenka trafia tylko do tych co w trakcie studiów słuchali tego w środku nocy zamiast uczyć się do sesji xD

Zaloguj się aby komentować

Powinnam znów (po zbyt długiej przerwie wakacyjnej) znaleźć sobie jakąś aktywność sportową. Np. zapisać się na siłownię, na którą chodziłam przed wakacjami. Ale jakoś nie mam na nią chęci. Uczciwie traktowana po prostu drenuje mnie z energii. A z drugiej strony - nie mam żadnej innej lubianej przeze mnie formy sportu, a do ćwiczeń siłowych chyba jednak mam jakieś predyspozycje fizyczne. Próbowałam kiedyś sportów walki, takich jak bjj czy muay thai, ale ostatecznie okazało się, że to jednak nie dla mnie. Jeśli chodzi np. o taniec - pewnie byłoby to zbyt frustrujące, bo mam problemy z uczeniem się nowych ruchów, więc na zajęciach byłabym największą niedojdą.

Ogólnie to zależałoby mi na jak najbardziej wszechstronnym rozwoju ciała, czyli nie tylko na rozwoju siły, ale też np. szybkości, zręczności, koordynacji ruchowej, mocy itd. I nie wiem gdzie się w takim razie "rzucić". Za tą siłownią, na którą chodziłam przemawia to, że np. jest tam trochę sprzętów do treningu plyometrycznego, czy jakieś worki bokserskie, więc można by tam nie tylko przerzucać ciężary, ale zupełnie nie wiem, czy to będzie dobry wybór przy zamierzonych "celach".

Ktoś z Was miałby jakieś sugestie co do tego, w kierunku jakiego sportu spróbować iść? Albo jakąś motywację jeśli chodzi o powrót na siłkę? #przemyslenia #silownia #sport #kiciochpyta

@rain ja tez mam bardziej fizyke pod sporty silowe - szybko mi sie robia miesnie, za to mam zero wytrzymalosci, nie umiem biegac, lapie zadyszke itd.

Probowalas cos typu joga, pilates itp.? Cwiczenia latwe, robi sie w grupach, a super wzmacnia kregoslup itd. Sama mysle nad tai chi np. Ale jeszcze nie probowalam to nie polece.

@GtotheG zastanawiałam się trochę nad jogą w kontekście zwiększenia elastyczności ciała i tak jak piszesz - wzmocnienia kręgosłupa (to mój bardzo słaby punkt). Ogólnie - w mojej pracy mogę mieć multisporta, więc może warto byłoby pochodzić na różne zajęcia, nie tylko na siłownię? Np. właśnie na jogę, może basen (próbowałam się uczyć pływać, ale mam spore problemy z koordynacją ruchów - moje kończyny potrafią zupełnie nie współpracować, LOL), jakąś siłownię?

@rain joge polecam, tylko jogi jest kilka typow - Ashtanga mega daje w kosc - po niej bedziesz sie czula jakbys ogromne ciezary tachala, kazdy miesien Cie bedzie bolal. Hatha joga jest spokojniejsza, bardziej na rozciaganie, sa rozne szkoly - idz na jedne zajecia testowe, szkoly zazwyczaj maja takie i sprobuj czy dane zajecia Ci pasuja, od siebie polecam, jest to trening swietny na kregoslup, elastycznosc, wzmocnienie calego ciala. Nie jest to to co sobie wyobrazasz - pozycje bywaja ciezkie itd. Ale warto.

Do plywania nie potrzeba jakiejs koordynacji wielkiej, sama mam slaba koordynacje, nie umiem tanczyc.

Jak masz multisporta to opcji jest sporo, popatrz co u Ciebie w miescie jest dostepne.

Ja najbardziej lubie rolki/lyzwy/rower. Ale tak zeby isc na trening 2 x w tyg to najlepiej zajecia zorganizowane

@rain Hiit albo jakieś te całe piłkarskie GT Training ? Masz i cardio i siłę ? Ja uwielbiam, trochę się człek poci jak świnia ale sprawność jest + jakoś tak w grupie fajniej ^_^ Fakt, jestem fitnessowym rodzynkiem, ale z miesiąca na miesiąc coraz cięższe kettle się bierze i jest git

Zaloguj się aby komentować

Miałem w tym roku przyjemność(???) oglądać tajwański horror pod tytułem "The Sadness". Opowiadał on o wirusie który spowodował u ludzi niekontrolowane napady agresji. W przeciwieństwie jednak do klasycznych zombie tutaj wszyscy zarażeni byli świadomi swoich czynów co tylko pogarszało sprawę. Klasyczne zombie są skłonne zjeść swoje ofiary, ale ci tutaj dopuszczali się najgorszych tortur i gwałtów. Konkluzja była jednak taka, że w każdym z nas czai się sadystyczny potwór tylko zwykle umiemy nad nim zapanować. Tak zwany jungowski cień. Są jednak sytuacje gdzie nie potrzeba wirusa by nasza gorsza strona człowieczeństwa się ujawniła. Czasem wystarczy długo skrywana nienawiść do oprawców spowodowana wieloletnim trzymaniem pod butem i obecna sytuacja w Izraelu tego dowodzi. To samo przydarzyło się nam w kontekście Wołynia. Nie usprawiedliwiam tutaj czynów Palestyńczyków, ale na swój sposób rozumiem czemu dochodzi to tych wszystkich aktów okrucieństwa na żydach. Problem w tym, że nienawiść rodzi nienawiść i nie będę zdziwiony jeśli Izrael niedługo dokona równie okrutnego odwetu co jest niestety kolejną smutną prawdą tego świata.


#wojna #palestyna #izrael #przemyslenia #zydzi #filmy

3b53f0ff-d890-4e70-a15a-32b634f344a2

@Al-3_x 


To samo przydarzyło się nam w kontekście Wołynia. 


Czy Ty właśnie zrównałeś Ukraińców na Wołyniu i usprawiedliwasz rzeź, sytuacją Palestyńczyków - przez ostatnie 50 lat poddawanych fizycznie eksterminacji?


Powiedz że masz orzecznie lub jesteś trolem - bo nikt nie może być az takim debilem.

@w0jmar Ani nie usprawiedliwiam Palestyńczyków ani Ukraińców xD Zbrodnia to zbrodnia. Raczej mówię, że były tego podobne korzenie. Powiedzmy, że Ukraińcy w 2 RP nie mieli łatwo.

@w0jmar sam jesteś debilem bo on nie usprawiedliwia rzezi tylko opisał pewne mechanizmy. W skrócie, jak będziesz pomiatał innymi to w końcu się zemści. I nie, nie powiedział że zemsta będzie słuszna tylko że takie coś może się wydarzyć.

Zaloguj się aby komentować

Ostatnio wszędzie, wszyscy żyją pedo #afera , gdzie niejaki Wardęga nagłośnił temat i chwała mu za to. Kisnę jak czytam i słyszę na każdym kroku oceny od mainstreamu, przez szarych ludzi po sąsiadkę. Ze swojej strony najbardziej mnie obrzydza postać tego dedektywa aka zwyrola na nord VPN. Nie ujmuję mu zasług w namierzeniu po latach tego zjeba z gierek dla dzieci, ale odnoszę wrażenie, że jest to prywatnie toksyczny zwyrol atencjusz z parciem na bycie w centrum internetu i szerokopojetej dyskusji. #przemyslenia #famemma #psychologia


Sylwek nareszcie otrzymuje codzienną dawkę publicznej atencji, lajwik odpalony, wysyłamy donejciki z pytaniami kochani i zwyroli w kółko głównie o farmazonach. Stuu i jego najbliższe otoczenie, typu przygłupi lizodup dupiel, to zdecydowanie banda skrzywionych pedo chwastów, co gorsza działali jak książkowe seryjniaki, żeby nie wpaść. Wrzutka tekstu Baxtona z chatu w gierce 10 lat temu, to było celowe psychologiczne zagranie zwyrola w sandałach. Wardęga to śliski zjeb i manipulant, pucował się do Fame-u od lat, kręcił siano i projekty z golasem i boxdim a wjebał finalnie podprogowo w ramach zemsty Michała do jednego worka z peduchami. Szczać do mordy tej śmierdzącej zwyrolskiej skarpecie w sandałach za takie zachowanie

@Szwester_Majester Nie wiem w jakiej bańce żyjesz, ale nie, nie wszyscy i nie wszędzie żyją tą jakąś aferą. Co więcej, nikt kogo znam nie wie o czym piszesz i kim w ogóle są ci ludzie (no może poza Wardęgą).

@Kronos Wardęga to chyba ten co kiedyś zrobił film z psem udającym pająka. A ta reszta to jacyś kryminaliści, że posługują się ksywami?

@Kronos @poljet xD ale macie wczute i oryginalną bańkę informacyjną, graty łał.ostatnie ostatnie 2 dni w każdych wiadomościach w Polsce o tym nawijali, wypowiedział się na drugi dzień premier, minister ZerO z przydupasami zrobili natychmiastową konferencje itd. Jakby nienawidzić naszego kraju, to reakcje są wszędzie hahah. A wy nie słyszeli buhahah. Zadałem normalne pytanie pod dyskusję a wy się zesraliscie. Trzymajcie się na tym Podlasiu

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Niektórzy to mają takie traumy, że nawet nie miałem pojęcia, że tak można. Takie traumy to rzutują na całe późniejsze życie w sumie, trzeba uważać żeby nie wpadać w jakieś gówno. Gorzej jak się wpada w takie same gówno za każdym razem, to jest sygnał, że jest coś nie tak i powiela się schematy. Ja już zacząłem kumać o co kaman, tera działam inaczej.


#przemyslenia #gownowpis

evilonep userbar

@evilonep Ch⁎⁎⁎we schematy wpojone w czasach dzieciństwa są przyczyną większości idiotycznych zachowań jakie się widzi u siebie i innych. Zrozumienie ich to ważny, ale dopiero pierwszy krok. Niestety okres dzieciństwa i wczesnej młodości, to czas kiedy jesteśmy najbardziej "programowalni" - dużo łatwiej wtedy nam sobie zapisać w głowie zły "software" niż na starość go usunąć.

Zaloguj się aby komentować

Polska to sinusoida....


Przyleciałem wczoraj z UK w odwiedziny do rodziny. Zatrzymałem się w Krakowie na noc. Poszedłem koło północy na spacer na Rynek Główny.

Moim oczom ukazał się obraz nie taki jaki się spodziewałem. Mnóstwo młodych ludzi pijanych w sztok i rzygających po kątach.

Kupiłem sobie w jakimś barze browara i usiadłem przy stoliku na zewnątrz. Nie minęła minuta i jakiś mocno napity jegomość zapytał czy mam ognia? (Maniek Maniecki pozdrawiam!) Zanegowałem.

Gość zacząć coś pod nosem gadać i nagle wyciąga z kurtki pistolet (jakiś Glock czy coś podobnego) i zaczyna wymachiwać że on porządek zaraz zaprowadzi... piwa nie dokończyłem. Czym prędzej udałem się na nocleg.


Dzisiaj zapowiadało się lepiej. Pyszne śniadanie w Sphinxie. Miła obsługa. Spacer po rynku - polecam Pijana Wiśnia

Dzień zapowiadał się dobrze. Do czasu dotarcia na dworzec Kraków Główny.


Mój pociąg w kierunku Przemyśl Główny - tak jak podejrzewałem - miał opóźnienie. 30 minut. Czekam grzecznie Peron 2 tor 3.

Nagle o 14:12 wbija komunikat - przepraszamy ale pociąg w kierunku Przemyśl odjedzie z peronu 3 tor 1. Go go go!!!

Wszyscy ruszyli do schodów i wind aby zmienić peron.

Schody ruchome na peron 3 - nieczynne. Jest winda i kolejka przed nią. Dałem radę windą wjechać.

Pociąg zlokalizowany, wsiadłem do pierwszego lepszego wagonu. Po może niecałej minucie pociąg ruszył pozostawiając kilkanaście - głównie starszych - zdezorientowanych i zszokowanych osób na peronie. Spojrzałem na zegarek - była 14:20.


Głąby z obsługi dworca dali kilkudziesięciu ludziom 7 minut na zmianę peronu. Bez działających ruchomych schodów. Zwykle schody zlokalizowane gdzieś nie wiadomo gdzie. Mała winda do dyspozycji... zagotowało mnie to mocno.


Poczułem mocno czym jest państwo z dykty i kartonu...


#polska #przemyslenia #krakow #podroze #panstwozdykty #pociagi #pkp

Jestem właśnie kolejny raz w Chinach i cały czas, za każdym razem jestem w szoku, że organizacja kolejowa może być perfekcyjna i to przy kilkudziesięciokrotnie większym przemiale...

@bobiczek to z tymi zmianami peronów jest po⁎⁎⁎⁎ne, sama miałam sytuację, że jechałam na lotnisko (!) i prawie bym nie zdążyła przez taką zmianę. dosłownie dobiegłam na właściwy peron w ostatniej chwili.

Dodatkowo pociąg jadący w kierunku lotniska i w kierunku przeciwnym (Wieliczka) stają na tych samych torach Także ładnie się można wjebać, jak się wsiądzie do złego pociągu. Jak spytałam raz jednego konduktora, czy to na lotnisko czy nie, to z mordą na mnie wyskoczył także tak... taka nasza szara polska rzeczywistość.

Zaloguj się aby komentować

Tak się przyglądam polskiej scenie youtuberowej... i brak mi słów.


Jakbym miał syna, to chyba bym wolał by oglądał pornhuba, grał w postala/gta niż by miał oglądać polski youtube.


#youtube #przemyslenia #famemma

@Klopsztanga


No raczej, że gry są lepsze od mainstreamowego YT. Bo rozwijają mniej lub bardziej. A mainstream to zazwyczaj papka rozrywki i nic poza tym.


Ale są ciekawi twórcy. Moje top3 to Czarne Owce (tak, rozrywka, ale jednak inaczej podana), GF Darwin i Naukowy Bełkot.

Zaloguj się aby komentować

Ja to jednak chyba pie⁎⁎⁎⁎⁎ięty jestem. Tak sobie rozmyślam co już w życiu opierdoliłem i jak myślę, że takich geniuszy jest więcej to zaczynam się zastanawiać jak to wszystko jeszcze się nie rozpierdoliło.

#przemyslenia #oswiadczeniezdupy

Zaloguj się aby komentować

Pisowska kultura - zasłyszane wczoraj, bardzo spodobał mi się ten termin i myślę, że powinien się przebić do szerszej publiczności.

Mały kryptogej z Żoliborza - to już moje sformułowanie i również w tym wypadku powinno się tak właśnie nazywać nasze słońce narodu. Niech wieść się niesie!

#polityka #gownowpis #przemyslenia

Zaloguj się aby komentować

Ostatnio mnie w niedziela wieczur łapie taki overthinking, że zastanawiam się nad wszystkim. Tak ogólnie. Nie jest to uczucie zbyt przyjemne - taka gonitwa myśli, ale wydaje mi się, że z dwojga złego lepiej takie rozkminy mieć niż nie mieć. One pozwalają przyjrzeć się wszystkiemu co otacza, przemyśleć, wyciągnąć wnioski i coś ruszyć. Najgorzej jak nic się nie dzieje, taka stagnacja. Ani do przodu, ani do tyłu. Zaczęłem tego unikać, bo wpadałem w to. Trzeba się otaczać spoko ludźmi. Właściwie to uważam, że to jest jeden z ważniejszych czynników wpływających na dobre samopoczucie, jak nie najważniejszy.


#przemyslenia

e3c06a8e-b500-4730-b2f5-661d3f319bc8
evilonep userbar

@evilonep może przez to że jesień idzie, dzień jest krótszy i jest chłodniej więc się siedzi w domu, a to sprzyja rozkminom

Zaloguj się aby komentować

Kontynuując wątek masonerii, widzę nie wszyscy potraktowali mój wpis poważnie. Przypominam więc, że w historii istniała już tajna loża której udowodniono silny wpływ na politykę Włoch.


https://pl.wikipedia.org/wiki/Propaganda_Due


Organizacja razem z Lożą Monte Carlo należała do powojennego podziemia faszystowskiego we Włoszech. Na jej czele stał Licio Gelli, organizator „władzy równoległej”, która miała uniemożliwić, by do władzy doszli we Włoszech w drodze wyborów komuniści.


Należały do niej niezwykle wpływowe osoby.


Do loży należeli m.in. wysokiej rangi oficer armii Giovanni Torrisi, szefowie tajnych służb Giuseppe Santovito i Giulio Grassini, szef policji skarbowej Orazio Giannini, ministrowie, 30 generałów, 8 admirałów, przemysłowcy, wydawcy gazet, potentaci telewizyjni, bankierzy


Jej wpływy rozciągały się też na inne kraje.


https://ciekawe.org/2015/06/14/oto-historia-najwiekszej-tajnej-organizacji-xx-wieku-propaganda-due/


Ale działania P2 nie ograniczały się jedynie do Włoch. Gelli na swojego drugiego dowódcę wybrał Umberto Ortolani, który działał w Urugwaju, gdzie oficjalnie był ambasadorem Kawalerów Maltańskich oraz posiadał znaczący miejscowy bank. Z Urugwaju, Gelli i Ortolani stworzyli sieć rozciągającą się na całą Amerykę Południową, która stanowiła podatny grunt dla handlu bronią i prania brudnych pieniędzy.


W Argentynie, gdzie Ortolani był głównym potentatem mediowym, P2 pomogła przywrócić Juana Peron do władzy w 1973 roku. Jak powiedział były premier Włoch Giulio Andreotti, obecny na inauguracji dyktatora, „Peron ukląkł przed Gellim”.


Gdy plan destabilizacji rządu się nie powiódł, loża zmieniła swój tor działania koncentrując się na „budowie równoległego rządu, który pełniłby rzeczywistą władzę”.


Mieli tez powiązania z nazistami


Uważa się również, że Gelli i Ortolani byli wspólnikami Klausa Barbie (na zdjęciu powyżej), nazisty zwanego „Rzeźnikiem z Lyonu”. Po ucieczce z Europy pod koniec wojny osiadł w Boliwii, gdzie został głównym graczem w handlu narkotykami. Wiadomo również, że miał kontakty w zachodnich agencjach wywiadowczych i chwalił się, że planował działania militarne, które doprowadziły do schwytania Che Guevary


Mieli nawet wpływ na wynik wyborów USA


Wpływy P2 rozszerzają się nawet na amerykańską politykę. W wyborach 1980 roku loża chciała wykorzystać swoje sztuczki przeciwko Carterowi, który został uznany za zbyt miękkiego wobec komunizmu. W roku 1985 dochodzenie Wall Street Journal wykazało, że loża stała za wyniszczającym skandalem, który wypłynął pod koniec kampanii wyborcze


Wciąż mówimy tu jedynie o loży paramasońskiej, która oddzieliła się od  Wielkiego Wschodu Włoch, a nie o samych masonach, których wpływy są prawdopodobnie dużo większe.


#revoltagainstmodernworld #masoneria #polityka #teoriespiskowe #przemyslenia #historia

8e038f71-d236-4b3c-9ff0-fbf54a09d4f0

Zaloguj się aby komentować