Tak sobie patrzę na lokalną gazetę i widzę, że jest inba, bo w ciągu tygodnia złapali trzech kolesi z zakazami, z tego dwóch pijanych, odpowiednio 18, 23 i 41 lat, pijane były szczyle. 18-to latek miał 1 zakaz, a pozostali po dwa.
No i tak się zastanawiam w kontekście tego, jak to się ostatnio medialne zrobiło, że przecież te zakazy nie biorą się z d⁎⁎y, tylko konkretni ludzie je wydają, znaczy wysocy "sendziowie".
Ciekawi mnie jakie procesy myślowe, o ile w ogóle, zachodzą w głowie takiego "sendziego" wydającego strasznie surowy wyrok 100 pln grzywny i zakaz prowadzenia, skoro wiadomo od lat, że te zakazy są powszechnie ignorowane. A są przecież dostępne środki prawne do dużo ostrzejszych wyroków.
Może nagonka nie powinna być na przepisy, tylko na odspawanych od rzeczywistości kaloszy wydających takie wyroki?
Bo jak później taki patus z zakazem kogoś zabije za kółkiem, to odpowiedzialność powinien ponosić też sędzia za wydanie nieskutecznego i rażąco szkodliwego społecznie wyroku.
#prawojazdy #prawo #bandycidrogowi #spoleczenstwo
Zaloguj się aby komentować
Kiedyś jako 18 latek próbowałem zdać prawo jazdy, tak próbowałem to dobre słowo. Godziny lekcji jazdy a na egzaminach galareta, bardzo mnie to stresowało plus miałem problemy zdrowotne co mnie załamało i ostatecznie sobie odpuściłem. Wczoraj zadzwoniłem do Word czy moja teoria jeszcze ważna. Okazało się że bezterminowa. Więc umówiłem się z ośrodkiem szkolenia kierowców na dwie godziny lekcji jazdy po których zadecyduje co zrobię dalej. Od czasu gdy próbowałem zdać minęło 10 lat i nauczyłem się funkcjonować z myślą że już nigdy nie wsiądę za kółko. Ale trochę głupio kiedy moja dziewczyna jezdzi a ja nie. Koledzy :) dajcie mi Piorunka żeby wyważyć te drzwi. #samochody #naukajazdy #prawojazdy

Zaloguj się aby komentować
Nie wiem czy było, jeśli tak to warto drugi raz obejrzeć, ja już trzeci raz lecę - https://m.youtube.com/watch?v=sGHHDdiqIlY
#prawojazdy
@wonsz Generalnie zgadzam się, że Ci ludzie to dzbany. Zapewne codziennie można taki filmik wrzucać i bezcelowo uczyć kolejnych ludzi, że tutaj się nie jeździ, bo jest chodnik. Ale problem nadal pozostaje, jest parking, na którym nie można legalnie zaparkować, bez umiejętności teleportacji
Swoją drogą cieszę się, że nie mieszkam w Warszawce, u mnie ludzie są chyba wyrozumialsi
Zaloguj się aby komentować
Polskie drogi to jest kurła małpiarnia a im bliżej Warszawy tym gorsza.
Jadę dzisiaj kulturalnie A2, na prawym pasie sznurek jadący 85km/h, na lewym sznurek ~110km/h. Większość zderzak w zderzak bo spieszy im się a przecież im bliżej na zderzaku siądą tym szybciej ten samochód na początku sznurka pół kilometra dalej zacznie jechać.
W to oczywiście wbija paru kowbojów przeskakujących co chwilę z lewa na prawo, próbujących wbijać się w luki przed tymi nieszczęśnikami, którzy próbują trzymać odstęp jak pambu przykazał (w tym m.in mnie).
No i nagle widzę przed sobą tylko latające elementy karoserii, kowboj wbił się przed kogoś, ten przyhamował, następny nie zawuażył. Możecie się domyślić jak dalej poszło. 4 lub 5 aut skasowanych, chaos. Na szczęście trzymałem dystans więc wyhamowalem, chłop za mną też dał radę. Wielkie UFFFF!
No i teraz już kawy nie potrzebuję xD Jadę dalej, ciekawe co się jeszcze dzisiaj odpierdoli ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#polskiedrogi #samochody #prawojazdy
PS. Zdaje się, że kowbojowi nic i pojechał dalej.
Zaloguj się aby komentować
https://files.catbox.moe/mudpfz.mp4
Egzamin na placu w Chinach
#motoryzacja #ciekawostki #prawojazdy
Zaloguj się aby komentować
#prawojazdy
Nieoficjalnie: Antoni Macierewicz straci prawo jazdy
Antoni Macierewicz straci prawo jazdy - ustalił dziennikarz "Wydarzeń" Polsatu Robert Gusta. Polityk PiS miał na koncie już 10 pkt karnych. Otrzymał kolejne 21 za rajd po Warszawie, co daje łącznie 31 pkt. Zgodnie z polskim prawem każdy obywatel traci prawo jazdy po przekroczeniu 24 pkt.
https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2024-11-20/nieoficjalnie-antoni-macierewicz-straci-prawo-jazdy/
Zaloguj się aby komentować
Cieszę się jak dziecko że moja 18-letnia siostra zdała na prawko za pierwszym razem! Cholera, tyle czekania na te testy, teorię zdała w styczniu, a praktyczny miała mieć oryginalnie w październiku, ale instruktorka ją przesunęła na listopad żeby miała więcej przygotowania bo w #UK mają ten backlog jeszcze z covida i nie tak łatwo zorganizować drugie podejście szybko, czeka się kilka miesięcy chyba że się używa apki z botem albo zapłaci pośrednikowi 2 razy tyle, taki sam zjebany system jak u nas do konsulatów na wizytę paszportową. Tak będzie niezależna i nie będzie musiała wstawać o 6 rano żeby zdążyć do college na 9, tak te autobusy i pociągi tu kursują poza Londynem. No tylko teraz najgrosze ubezpieczenie bo najdroższa część całej zabawy - ale damy radę, ja jej dołożę w razie czego z kupki, trzeba być dobrym bratem
Koszty pytacie - teraz płaciła 35 funtów za godzinę co i tak jest tanio, bo niektórzy instruktorzy już biorą nawet po 50 ale to z polecenia, więc trochę taniej. Wyjeździła jakieś 30-35 godzin z instruktorką od lipca bo wtedy zaczęła się uczyć raz w tygodniu, potem coraz bardziej intensywnie, ze dwa razy tyle z tatą na L-ce swoim autem (bo już ma Fiata 500) no i tak to wygląda. Teoria 23 funty, praktyka 62 i to są w sumie jedyne obowiązkowe koszty. No i stówka za wynajęcie auta od instruktora na egzamin.
#prawojazdy #unaswuk
Zaloguj się aby komentować
Kij w mrowisko!
Prowadzący "Jedź Bezpiecznie" Marek Dworak wskakuje na autostradę.
Wiem ze dla niektórych kierowców jestem zawalidrogą, ale to ich problem i oni muszą się poprawić.
Facet wyprzedza jadąc lewym pasem z maksymalną dopuszczalna prędkością.
Jakież to wielkie zagrożenie stwarza (° ͜ʖ °)
Jedź bezpiecznie odc. 963 (podróż z Krakowa do Łodzi)
#jedzbezpiecznie #prawojazdy #ruchdrogowy
Zaloguj się aby komentować
Jedź Bezpiecznie wraca na youtube (° ͜ʖ °)
W odcinku 958 maglowane po raz kolejny wyprzedzanie na i przed przejściem dla pieszych.
https://www.youtube.com/watch?v=lKyPskWMF_8
#prawojazdy #ruchdrogowy #jedzbezpiecznie
Zaloguj się aby komentować
Już na dobre zagościła w naszym kraju jesień, temperatury są coraz niższe, więc coraz częstsze są poranne przymrozki, a wraz z nimi zaczęło się poranne skrobanie szyb w aucie.
Pewnie niebawem w prasie motoryzacyjnej i w programach informacyjnych padnie informacja o tym, że nie wolno czyścić szyb/odśnieżać samochodu na uruchomionym silniku.
Być może nawet jakiś nadgorliwy policjant będzie próbował dać komuś za to mandat.
W tym krótkim wpisie, chcę wam pokazać, że taki zakaz nie istnieje, a ci, którzy o nim mówią chyba nigdy nie przeczytali w ustawie, co dokładnie jest zabronione.
Najczęściej dziennikarze piszą coś w stylu, że zabronione jest pozostawienie uruchomionego silnika na dłużej niż 1 minutę. Jak jest faktycznie?
Art. 60. 2. Zabrania się kierującemu:
Z przytoczonego wyżej artykułu wynika, że nie ma zakazu odpalania samochodu na czas ponad 1 min, jest tylko zakaz postoju na obszarze zabudowanym z uruchomionym silnikiem.
Może teraz niektórzy z was pomyślą sobie: a jaka to różnica? Przecież pozostawienie nieruchomego pojazdu na dłużej niż 1 minutę, to właśnie postój.
Jeśli jednak przejdziemy do części kodeksu zawierającej podstawowe definicje, okaże się, że nie zawsze tak jest:
postój pojazdu – unieruchomienie pojazdu niewynikające z warunków lub przepisów ruchu drogowego, trwające dłużej niż 1 minutę;
zatrzymanie pojazdu – unieruchomienie pojazdu niewynikające z warunków lub przepisów ruchu drogowego, trwające nie dłużej niż 1 minutę, oraz każde unieruchomienie pojazdu wynikające z tych warunków lub przepisów;
Zerknijmy na ostatnią cześć definicji zatrzymania pojazdu: każde unieruchomienie pojazdu wynikające z warunków lub przepisów ruchu drogowego.
Teraz przeniesiemy się do art 66.1:
Pojazd uczestniczący w ruchu ma być tak zbudowany, wyposażony i utrzymany, aby korzystanie z niego:
I teraz, wiedząc to wszystko wracamy do sytuacji z odśnieżaniem pojazdu i skrobaniem naszej zamarzniętej szyby.
Przychodzimy rano na parking, nasz samochód aż skrzy się w promieniach wschodzącego słońca, od szronu, który zajął wszystkie szyby.
W tym momencie, nasze auto jeszcze wykonuje postój, bo z własnej woli unieruchomiliśmy samochód po powrocie z pracy dnia poprzedniego.
Chcielibyśmy nim ruszyć, ale zabraniają nam tego przepisy (bo pojazd ma być tak utrzymany, aby korzystanie z niego zapewniało dostateczne pole widzenia kierowcy).
Teraz możemy odpalić samochód i zacząć powoli i dokładnie skrobać szyby. Nie musimy się spieszyć, bo odkąd zmieniły się nasze intencje, czyli unieruchomienie pojazdu już nie jest zależne od nas, tylko wynika wprost z przepisów ruchu drogowego (art. 66.1.) Nie jest ważne czy będziemy stać 1 minutę, 2 czy 5. Dlaczego? Bo zgodnie z wcześniej przytoczoną definicją takie unieruchomienie jest zawsze zatrzymaniem. A zatrzymanie z odpalonym silnikiem nie jest zabronione.
#prawojazdy #pord #kodeksdrogowy #przepisy #ciekawostki

@Onestone nienawidzę przepisów i języka prawnego właśnie przez to że aby cokolwiek zrozumieć i wywnioskować to musisz spędzić kilka godzin, a i tak później wyjdzie że gdzieś jest precedens.
Moja żona jest po prawie i ona twierdzi że tak musi być, bo dla prawników nie może być pola do interpretacji słów na różne sposoby, one muszą znaczyć dokładnie to co znaczą. I to by miało sens gdyby nie dziesiątki wykładni i to że to jak te pięknie zdefiniowane pojęcia złożą się w przepisy i prawa, to potem w odniesieniu do innych przepisów i praw można stosować wykładnie i już przestaje się robić konkret a zaczyna szambo. Echhhhhh
Zaloguj się aby komentować
Czy ja mogę w tym miejscu skręcić w lewo z lewego pasa i wjechać tam skąd wyjeżdża ta srebrna Astra? Albo zawrócić z tego pasa? Link do Street View:
https://maps.app.goo.gl/rgNWYyRCZxWrEpNk6
PS. Moim zdaniem mogę skręcić, chociaż ta Astra zastawiła mi wjazd. Proszę się nie śmiać i nie krytykować, jeśli się mylę.
#prawojazdy #pytaniedoeksperta #pytaniaiodpowiedzi

Zaloguj się aby komentować
Znak B-38 "zakaz postoju w dni parzyste" oznacza zakaz postoju pojazdów w parzyste dni miesiąca; zakaz nie obowiązuje od godziny 21 do 24
#prawojazdy


Zaloguj się aby komentować
Korzystając z chwili obniżonego nastroju chciałbym się poskarżyć na jedną z moich ulubionych patologii na polskich drogach - znak ustalający pierwszeństwo umiejscowiony siedem lat świetlnych od skrzyżowania, którego dotyczy.
#polskiedrogi #prawojazdy

@efceka Jeżeli uważasz że znak jest oddalony więcej niż 50m zgłoś do zarządcy drogi złe oznakowanie skrzyżowania
Odległość znaku D-1 od skrzyżowania
Znaki D-1 ustawia się w odległości do 50 m od skrzyżowania. Zgodnie z przepisami na trasie z pierwszeństwem powtarza się oznakowanie o zmniejszonych wymiarach. Jeśli jednak odległość między skrzyżowaniami jest mniejsza niż 50 m, nie jest to konieczne.
https://www.znakowo.pl/blog/oznakowanie-drogi-z-pierwszenstwem/
Zaloguj się aby komentować
Gdy poruszamy się wąska, górska drogą i z przeciwka pojawi się drugi pojazd, może pojawić się problem, kto ma zjechać na bok i ustąpić pierwszeństwa przy wymijaniu.
Jeśli sięgniemy do prawa o ruchu drogowym, nie znajdziemy tam żadnego artykułu na ten temat. Z pomocą przychodzi jednak Konwencja wiedeńska o ruchu drogowym.
Artykuł 12
Wymijanie
(...)
2. Na drogach górskich i na drogach z dużym spadkiem o podobnej charakterystyce, na których wymijanie jest niemożliwe lub utrudnione, kierujący pojazdem jadącym z góry powinien zjechać na bok drogi w celu przepuszczenia pojazdu jadącego pod górę, z wyjątkiem przypadku, gdy sposób rozmieszczenia wzdłuż drogi zatok umożliwiających pojazdom zjechanie do nich jest taki, że, uwzględniając szybkość i pozycję pojazdów, pojazd jadący pod górę ma przed sobą zatokę i że byłaby konieczna jazda do tyłu jednego z pojazdów, jeżeli pojazd jadący pod górę nie zjechałby do tej zatoki.
Jeżeli jeden z dwu pojazdów wymijających się jest zobowiązany do cofnięcia się dla umożliwienia wymijania, to pierwszeństwo jazdy bez cofania mają zespoły pojazdów przed wszystkimi innymi pojazdami, ciężkie pojazdy przed lekkimi pojazdami i autobusy przed samochodami ciężarowymi; jeżeli chodzi o pojazdy tej samej kategorii, to obowiązany do cofnięcia się jest kierujący pojazdem jadącym z góry, chyba że wykonanie tego manewru jest w sposób oczywisty łatwiejsze dla kierującego pojazdem jadącym pod górę, w szczególności, gdy znajduje się w pobliżu zatoki.
#pord #prawojazdy #ciekawostki

Zaloguj się aby komentować
Szkoły jazdy, które uczą na zdanie a nie na nauczenie to patologia. Zamiast normalnie nauczyć takiego łepka co to przecież jak już dostanie prawko to sobie pojedzie gdzieś gdzie jeszcze nie był, to robią tournee po top 10 miejscówek egzaminacyjnych i opisują co masz tam zrobić krok po kroku.
No i tak teraz mnie nachodzi refleksja skąd tyle debili na drodze. Bo ich tak uczą, że nie widzą znaku stopu bo oni tylko te stopy znają co pod egzamin przerabiali. Nie wiedzą gdzie ustąpić, bo dla nich trójkąt to owszem był, taki tam znak rozpoznawczy gdzie się zatrzymać w "miejscu często gęsto egzamin."
#prawojazdy #patologia

@Rimfire a czego masz się nauczyć w 30 godzin, zakładając, że wsiadasz za fajerę pierwszy raz w życiu?
10-15 godzin taki ktoś spali, by nauczyć się puszczać sprzęgło i przyzwyczaić do ruchu samochodu, gdy ten się zaczyna toczyć na jego komendę.
A gdzie ruszanie pod górkę z ręcznego, jakiś dynamiczny wyjazd z lekko nachylonej podporządkowanej na zakorkowaną drogę?
Jeśli tego nie ogarniesz, to reszta nauki nie będzie miała sensu, bo potem dostaniesz rondo z tramwajami czy wielopoziomowe skrzyżowanie i ci zgaśnie xD
@Rimfire I tak ten debilny plac ograniczyli tylko do tego głupiego łuku i ruszania pod górę. Kiedyś kojarzę że jeszcze jakieś inne głupie manewry były do wykonania/wylosowania. NIGDY jazda tyłem po łuku taka jak na placu nie przydała mi się w karierze kierowcy bo i tak jechało się na nim na pamięć. Dopiero lata praktyki za kółkiem nauczyły wyczucia gabarytów auta, manewrowania na parkingu etc. Nawet dziś jak wsiądę do auta którym nigdy wcześniej nie jechałem, chwilę zajmie "wyczucie" go.
Zaloguj się aby komentować
Nie wytrzymam nerwowo z Januszami kierownicy, jeżdżę codziennie do żłobka rowerem tak jak na schemacie,. Z prawej, z osiedla, wyjeżdżają Janusze (żółty samochód) i jadą prosto albo w lewo. Z jakiegoś powodu większość uważa że ma pierwszeństwo (nie wiem na jakiej podstawie ale domyślam się że chodzi im o to że mam ich z prawej strony, a może na tej że samochód jest większy od roweru i ma zawsze przed nim pierwszeństwo?), nie interesuje ich to że tam jest strefa ruchu. Jako że wyjeżdża stamtąd sporo samochodów to czasami ciężko jest przejechać prosto, jedzie bezmyślnie jeden Janusz za drugim. Często spotykam się z trąbieniem.
Ale mało tego, dzisiaj jeden łeb potłuczony wdał się ze mną w sprzeczkę, najpierw wyjechał stamtąd z prędkością grubo ponad limit (tam jest limit do 20), zahamował z piskiem opon jak mnie zobaczył w połowie skrzyżowania i wyskoczył z auta jak poparzony, już cały czerwony, nie przebierał w epitetach, tłumaczę mu dyplomatycznie jak krowie na rowie że wyjeżdża ze strefy ruchu i ma ustąpić wszystkim w ruchu, on na to idzie w zaparte, w swoje potłuczone argumenty, ale głównie to wyzywa mnie, nie przedstawiając przy tym żadnych konkretnych argumentów i tak to trwało z minutę. Na koniec chyba coś mu się zapaliło pod kopułą z tą strefą ruchu, to znalazł kolejny argument, mianowicie powiedział mi że ja wjeżdżam pod zakaz wjazdu i w związku z tym on ma pierwszeństwo niezależnie od tego że on wyjeżdża ze strefy ruchu, to ja mu na to że nie wjeżdżam pod zakaz wjazdu bo zakaz nie dotyczy rowerów, a nawet jakby dotyczył to jego ch*j to obchodzi czy ja jadę pod zakaz wjazdu bo on i tak ma mi ustąpić, ja już jestem w ruchu a on się włącza, za nim podjechał drugi Janusz (notabene taksówkarz), podszedł i rozmawialiśmy sobie we trzech na te same januszowe argumenty z du*y.
To że januszeria albo nie zna podstawowych zasad i wsiada do samochodu, to już ch*j, ale że nie potrafi zaakceptować że popełniła błąd to ja już tego nie ogarniam, starałem się dyplomatycznym językiem, powoli tłumaczyć swoje racje, trzymając nerwy na wodzy (w środku byłem zagotowany, może nawet bardziej niż te Janusze) natomiast oni do końca się ze mną kłócili, ostatecznie odjechałem bo już miałem dość tej intelektualnej potyczki z amebami.
#kierowcy #polscykierowcy #stopcham #prawojazdy #prawojazdyzchipsow #samochody #warszawa

Nie przemówisz takim amebom do rozsądku. On jeździ autem 40 lat i jeszcze nigdy nie miał wypadku więc wie lepiej niż jakiś rowerzysta.
Mam nadzieję że jeździsz w kasku bo zdrowie najważniejsze.
Pracowałem kiedyś z kolegą co przez cały rok na rowerze do pracy jeździł. W przeciągu 6 lat miał 2-3 przygody gdzie przeleciał przez maskę. Na szczęście kończyło się na siniakach i popękanym kasku.
Zaloguj się aby komentować
Chciałem dopytać hejtowych ekspertów o kwestie "pierwszeństwa" pieszych na oznakowanych przejściach dla pieszych.
Miałem wczoraj burzliwą dyskusję przy wódeczce ze szwagrem, który twierdzi, że jak się zbliża do pasów autem, to należy się bezwzględnie zatrzymać i przepuścić pieszego. Stwierdziłem, że generalnie ok, ale to jest zwykła kultura, bo Art. 13, 1a. prawa o ruchu drogowym, jest trochę upośledzony, a mianowicie:
Pieszy znajdujący się na przejściu dla pieszych ma pierwszeństwo przed pojazdem
Pieszy wchodzący na przejście dla pieszych ma pierwszeństwo przed pojazdem, z wyłączeniem tramwaju.
Czyli wchodzący na przejście, a nie pół kilometra czy 1 metr przed przejściem. Ale idąc dalej, to co to znaczy "wchodzący na przejście" ? Generalnie skończyliśmy w momencie dywagacji, co gdy pieszy jedną nogą jest przed przejściem, a drugą na przejściu, jak to interpretować. Jest już na, czy jeszcze przed? xD
Reasumując, z tych nie do końca jasnych i po⁎⁎⁎⁎nych przepisów wynikałaby "zasada", że kto pierwszy, ten ma pierwszeństwo, ale fajnie jak hejtowi eksperci dorzucą coś od siebie. Jak ktoś ma może jakieś wyroki sądów, niech też daje
#prawo #prawojazdy #policja #motoryzacja #kiciochpyta
@SpasticInk przy przejściu musisz zachować szczególną ostrożność, zwykle oznacza to że powinieneś zwolnić, widzisz wtedy czy ktoś się zbliża do przejścia.. Myślę że oszacowanie jak szybko jedziesz i jak szybko dana osoba zbliża się do przejścia nie jest specjalnie wymagające.. Debaty o tym kiedy trzeba kogoś puścić na przejściu pokazują tylko że wciąż spora ilość kierowców nie rozumie o co chodzi. Miasto jest dla ludzi a nie dla samochodów. Nie trzeba pisać referatów jak daleko noga powinna być wysunięta na przejście żeby kierowca musiał się zatrzymać, wystarczy być ostrożnym i uprzejmym a ruch jest dużo płynniejszy i mamy mniej sytuacji powodujących zagrożenie.
@SpasticInk niby przed przejściem zawsze musisz zachować szczególną ostrożność, ale od czasu zmiany przepisów jest z tym burdel, trochę intencjonalnie zrobiony, bo kierowca ma się zatrzymać jak pieszy "wykazuje zamiar wejść na przejście" (duże uproszczenie, wiem, nie bijcie). No tylko że właśnie od którego momentu ten zamiar traktować. Bo nawet teraz ludzie nie wiedzą co z tym czasem zrobić i nawet sam przypadkowo to przetestowałem. Otóż... szedłem chodnikiem. Nie chciałem przechodzić przez drogę, nie patrzyłem się nawet w stronę kierowców, ale no szedłem sobie spacerkiem, więc powoli. I przechodziłem obok przejścia dla pieszych. I kierowca im bardziej się zbliżał do przejścia, tym coraz bardziej zwalniał i w końcu zgłupiał i się zatrzymał, bo ten debilny przepis tak zaszczuł niektórych kierowców. Dopiero jak się zatrzymał to pokumałem co się stało i mu na migi pokazałem, że po prostu wolno idę i nie chcę przechodzić. Ten przepis to jest idealne pole do nadużywania, wystarczy w sumie stanąć przy krawężniku przy przejściu dla pieszych i można robić co się chce.
@SpasticInk Mi ten dylemat wydaje się prosty. Tylko potrzeba zrozumieć najpierw czym jest pierwszeństwo i na czym polega jego nie ustąpienie:
Art. 2. Użyte w ustawie określenia oznaczają:
23 ) ustąpienie pierwszeństwa – powstrzymanie się od ruchu, jeżeli ruch mógłby zmusić kierującego do zmiany kierunku lub pasa ruchu albo istotnej zmiany prędkości, pieszego – do zatrzymania się, zwolnienia lub przyspieszenia kroku, a osobę poruszającą się przy użyciu urządzenia wspomagającego ruch – do zatrzymania się, zmiany kierunku albo istotnej zmiany prędkości;
https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU19970980602/U/D19970602Lj.pdf
Czyli jeżeli Twoje działanie w jakikolwiek sposób wpłynie na tor/prędkość pieszego, który zbliża się do przejścia - wtedy łamiesz prawo.
Wyobraź sobie sytuację że jedziesz 10km/h i maska Twojego samochodu znajduje się już na przejściu a pieszy idący żwawym krokiem jest 1m od przejścia. Idąc swoim tempem, wszedłby Ci w bok auta - pieszy musi więc zwolnić żebyś Ty mógł przejechać, co równa się wymuszeniu pierwszeństwa.
Przed nowelizacją, musiałeś ustąpić pieszemu znajdującemu się na pasach (choćby jedną nogą). W powyższej sytuacji, jako że pieszy nie był jeszcze na zebrze, nie mógł mieć pretensji że wymusiłeś mu pierwszeństwo. Nie musiałeś mu ustępować, musiałeś tylko zachować szczególną ostrożność (co nie zawsze wiąże się ze zwolnieniem prędkości btw.)
Po nowelizacji, musisz ustąpić pieszemu już wchodzącemu na pasy. Wtedy, według tego scenariusza choć pieszy nie był na pasach, złamałeś prawo bo wymusiłeś że jego tor/prędkość zmieniła się.
Zaloguj się aby komentować
Czy ktoś jest w stanie napisać kto w poniższej sytuacji ma pierwszeństwo i napisać dlaczego tak a nie inaczej?
#prawojazdy #polskiedrogi #samochody #pytanie #prawo

Zaloguj się aby komentować
- Koleś jechał prawie 300km/h w tunelu w Trójmieście. Został zatrzymany w aucie prawdopodobnie naćpany, nie ma prawka. Będzie odpowiadał z wolnej stopy i nawet nie dostał aresztu.
- W Warszawie co tydzień organizują wyścigi, policja nie daje rady bo "jest ich za mało" i są duże braki kadrowe.
- Sprawca śmiertelnego wypadku uciekł z kraju i nie da się go sprowadzić.
- Pijany lekarz za kółkiem zostaje jest karany za wykroczenie bo "ma rzadką specjalizację" i szkoda żeby był karany jak inni ludzie
- Tymczasem ja dostałem w tym roku trzy mandaty, 65km/h na dwupasmówce w mieście gdzie nie było przejść dla pieszych,
63km/h przy wyjeździe ze wsi 30 metrów przed znakiem kończącym teren zabudowany w polach
Nie znalazłem trójkąta przy kontroli w firmowym busie
Ja to mam farta
#prawojazdy #polskiedrogi
Zaloguj się aby komentować