Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Taka refleksja mnie przez ostatnie miesiące nachodziła, gdy jeździłem sobie po zmroku motorkiem przez miasto. Od razu zaznaczę, że nie jest to a propos któregoś konkretnego wypadku, tylko takie ogólne przemyślenie.
Dramatyczna jest ta moda na szarobury zimowy ubiór. 80% przechodniów ma kurtki, płaszcze, spodnie, buty i nawet czapki w ciemnych barwach. Jak ktoś ma na sobie jakiś odblask, to jest już święto lasu. Myślę, że zdecydowana większość kierowców chce tak naprawdę dojechać bezpiecznie z punktu A do punktu B bez żadnych przygód, a już zwłaszcza bez wjechania w kogokolwiek. I pomijając już margines idiotów, którzy potrafią potrącić w biały dzień pieszego na przystanku autobusowym, to jednak warto pomyśleć nad ułatwieniem życia tej całej reszcie i tym samym też sobie. Chyba każdy jechał przynajmniej raz samochodem choćby jako pasażer, więc powinien zdawać sobie sprawę, jak ciężko czasem wyłapać takiego cichociemnego stojącego przed przejściem dla pieszych, które jest w najlepszym wypadku oświetlone starą latarnią po drugiej stronie ulicy. A dodajmy do tego jeszcze zimowe zapylenie czy jakieś deszczowe odblaski na asfalcie. No wypatrz tu czarny słupek będący człowiekiem. Nawet same jasne buty tak charakterystycznie wybijają się z otoczenia, że z daleka dostrzegasz osobę.
Oczywiście zaraz zaczyna się "hurr durr victim blaming", ale to właśnie takie wmawianie tym potencjalnym ofiarom, że są nietykalni jest, jak to się mówi, the evilest thing I can imagine.
I piszę to z perspektywy motocyklisty (i nie jeżdżę szlifierką :P), któremu naprawdę zależy, żeby w nikogo nie wjechać, bo ja na tym skończę nie lepiej niż pieszy. Co innego, gdybym jechał samochodem. A najlepiej SUV-em, wtedy carmageddon to nawet z przyjemnością.
#prawojazdy #samochody #bezpieczenstwo #motoryzacja #moda
Szaroburą zimową porą kilka razy byłem o włos od czołówki z rowerzystą. Zero odblasków, brak świateł, ciemny ubiór i rower, ogólna plucha i brak widoczności. Byli zamyśleni lub zapatrzeni w telefony.
Akcje działy się na ścieżkach rowerowych. Jechałem na rowerze, a więc prędkości były małe.
Piesi również próbowali czołówki(?) ze mną ( ͠° ͟ʖ ͡°)
@Shagwest nieoświetlonych pieszych i rowerzystów można nie zauważyć już nawet koło zmroku niezależnie od pory roku, niektórzy po prostu wręcz kamuflują się z otoczeniem. W krajach północnej Europy (chyba tak jest w Estonii) po zmroku są obowiązkowe odblaski dla pieszych i u nas też tak powinno być.
Ważne info dla rowerzystów - jak już powoli robi się ciemno, ale jeszcze widzicie coś przed sobą to nie znaczy, że wy jesteście dobrze widoczni. Włączajcie lampki jak tylko zaczyna robić się trochę ciemniej.
Zaloguj się aby komentować
Dzisiaj miałem bardzo nieprzyjemne zdarzenie. Babka w Fiacie zajechała mi drogę. Wyczułem to chyba szóstym zmysłem, bo udało mi się uniknąć wypadku. W tamtym miejscu jest wysoki krawężnik, więc ten odgłos szorowania to nie zderzenie, ani obcierka, tylko opony szurające o krawężnik. Pani "kierowczyni" oczywiście od razu zmyła się z miejsca zdarzenia, więc gdybym rozwalił np. koło i nie miał kamerki, to szukaj wiatru w polu.
W pierwszej chwili byłem wściekły i chciałem zgłosić to zdarzenie na policję, żeby dostała mandat za zajechanie drogi, ale potem mi przeszło.
Więc pytanie do Was: czy byście to zgłosili czy nie?
#prawojazdy #kierowcy #takasytuacja
@Lemon_ kiedyś zgłosiłem sprawę niewłaściwego parkowania (parkowanie na przejściu dla pieszych) mailowo na stop agresji drugiej. Poprosili mnie tam o moje dane osobowe. Podałem. Zadzwonił do mnie dzielnicowy. Później dostałem wezwanie na komendę. Musiałem się stawić w określony dzień, o określonej godzinie pod groźbą mandatu. Tam tak bardzo byłi zorientowani, że myśleli, że to ja źle parkowałem. Wyjaśniłem sprawę słuchając mimo woli wyjaśnień typa, który składał wyjaśnienia w tym samym pomieszczeniu, siedząc na fotelu tuż obok mnie. Przekroczył on prędkość nie mając prawa jazdy, które zostało mu zabrane za jazdę pod wpływem. Słyszałem dużo szczegółów takich jak miejsce pracy (wywóz nieczystości) i jego zarobki (minimalna). Najlepsze było jak policjant na końcu dopisał przy nim "proszę o łagodny wymiar kary". Tak więc o. Taka ścieżka Cię czeka, no chyba, że pójdziesz tam najpierw osobiście.
A, efekt mojego zgłoszenia - upomnienie.
Zaloguj się aby komentować

Polska prezydencja porozumiała się z Parlamentem Europejskim w sprawie zmian w dyrektywie o prawie jazdy.
Do końca 2030 r. e-prawo jazdy ma być dostępne dla wszystkich obywateli UE i uznawane we wszystkich państwach członkowskich.
#wiadomoscieuropa #ue #prawojazdy
Ofiary śmiertlne na drogach w latach 1999-2023
#ruchdrogowy #prawojazdy #polskiedrogi
#ciekawostki
Zaloguj się aby komentować

Ministerstwo Sprawiedliwości forsuje przepisy, które na lata lub dożywotnio pozbawią skazywanych kierowców możliwości pracy w zawodach, w których wymagany jest próg niekaralności - pisze środowa “Rzeczpospolita”.
Dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów, surowe kary finansowe i utrata możliwości pracy...
Bry, jak to jest z jazdą samochodem w okularach korekcyjnych?
Jak ma się prawo jazdy, to można mieć na nich kod, który mówi, jakie kierowca powinien mieć okulary lub soczewki.
W tym przypadku sprawa jest prosta.
Natomiast co jeśli nie ma na prawo jazdy tego kodu, a i tak jeździ się w okularach korekcyjnych?
Ze wzrokiem wiadomo, różnie bywa, z czasem może się zmienić. U mnie wada w ostatnim czasie się zmieniła (z daleko na krótkowzroczność, a astygmatyzm został) i teraz praktycznie nosze okulary cały czas.
Nie jest to jakaś potężna wada i bezokularów też widzę, no ale z nimi się mi tak oczy nie męczą.
I tutaj nie wiem, czy do końca to dobrze rozumiem.
Mandat też można dostać za jazdę w okularach korekcyjnych, jeśli nie posiada się tego kodu na prawo jazdach.
To, co trzeba zrobić, to udać się na ponowne badania lekarskie dla kierowców, a potem wyrobić prawo jazdy na nowo, ale już z tym kodem.
I tutaj mi się nasuwa takie pytanie, jak policja miałaby zweryfikować, czy okulary są okularami korekcyjnymi, a nie np. zerówkami dla wyglądu?
#prawojazdy #prawodrogowe #prawo
@Garf Wat xD Pierwsze słyszę o mandacie za jazdę w okularach w sytuacji, gdy nie ma się prawa jazdy z wbitym kodem na wadę wzroku. Sam mam "normalne" prawko, ale od kilku lat prowadzę w okularach i zero jakichkolwiek problemów. Jeździć, obserwować i nic się nie bać.
Zaloguj się aby komentować
Tajemniczy podmieniacz pedałów gazu i hamulca znowu zaatakował
#wiadomoscipolska #wypadek #prawojazdy

Zaloguj się aby komentować
Robiłem prawo jazdy B w 2018 i wyjeździłem już prawie wszystkie godziny, ale życie mi się spierdoliło i miałem ważniejsze rzeczy na głowie od prawka no i jakoś przez te wszystkie lata nie dokończyłem XD
Chcę teraz iść dokończyć, ale na stronie jednej ze szkół jest takie coś:
Jeżeli kiedykolwiek zacząłeś kurs prawa jazdy, bez względu na to, czy został on ukończony czy też nie (nawet jeśli było to kilkanaście lat temu – NIE MOŻESZ ZAPISAĆ SIĘ NA NOWY KURS. W takiej sytuacji możesz zapisać się na szkolenie uzupełniające.
Kończył ktoś po latach kurs? Sprawdzam w innej szkole, bo wtedy wybrałem najtańszą w mieście i to była ostra patologia włącznie z instruktorem drącym p⁎⁎dę na małolata. Frajer bardziej mnie stresował niż uczył. Niestety nie byłem wtedy asertywny. Nauczyłem się sam jeździć w tym czasie rozwożąc pizzę bez prawka XD
#motoryzacja #prawojazdy
Zaloguj się aby komentować
Prosiłbym o uzasadnienie, chętnie poznam wasze zdanie na ten temat.
#prawojazdy #przepisy
#ankieta
@Dzika_kaczka_bez_dzioba w miesicie nie. Różnica prędkości między traktorem/koparką a maksymalną dozwoloną jest na tyle nieduża, że nie widzę uzasadnienia dla łamania przepisów. Poza tym w mieście jest dużo dróg o kilku pasach, mnóstwo skrzyżowań, więc raczej prędzej niż później wyprzedzę taki pojazd legalnie lub pojedziemy w innych kierunkach.
Poza obszarem zabudowanym to już kalkulacja zysków i strat. Jeśli wiem, że droga ma np. 5-10 km podwójnej ciągłej i nie będzie można wyprzedzić legalnie, a jestem pewien, że nic nie jedzie z przeciwka, to w 6-7 przypadkach na 10 podejmę ryzyko i wyprzedzę.
Jednak w takim miejscu jazda 25 km/h a 70-90 km/h to już duża różnica w czasie dotarcia na miejsce.
W pozostałych 3-4 przypadkach - jadę wolno i chiluję, bo np. słucham audiobook albo podcast i nie spieszy mi się.
Ale absolutnie nigdy nie wyprzedzę na przejściach dla pieszych, skrzyżowaniach, zakrętach, wzniesieniach. Mój czas nie jest na tyle ważny, żeby narażać innych w miejscach z ograniczoną widocznością.
Zaloguj się aby komentować

Nakaz opuszczenia terytorium Polski i potencjalne kilkadziesiąt tysięcy złotych grzywny to kara, jaka czeka na 19-letniego obywatela Ukrainy, który w ciągu roku aż 12 razy przekroczył dozwoloną dopuszczalną prędkość. Młody kierowca doskonale zdawał sobie sprawę z łamania przepisów i za każdym...
Pamiętacie mój wpis o osbostym odbieraniu prawa jazdy wysłanego poczta?
Miałem jechać je odebrać, ale zanim to zrobiłem to kupiłem sobie cziperki.
Nie uwierzycie co było w środku. Tyle wygrać!
#prawojazdy #heheszki

Zaloguj się aby komentować
Kto odnawiał prawo jazdy ten się w cyrku nie śmieje.
Kończyła mi się ważność prawa jazdy, więc zabrałem się za wyrobienie nowego. Kolejna świetna okazja by zapłacić państwu kilka stówek, czemu nie.
Mamy XXI wiek, już tak nawet w 1/4 jesteśmy więc sprawdziłem jak to zrobić bez wychodzenia z domu.
Jest taki serwis esp.pwpw.pl, gdzie można złożyć wniosek online. Trochę dziwnie, że nie na domenie gov, no ale jest to okazuje się oficjalny serwis.
Zrobiłem badanie lekarskie, fotkę, podpis, duperele, przelew dla urzędu i wysyłam wniosek. Zaznaczyłem żeby gotowy wysłali poczta, bo skoro jest taka opcja to nie widzi mi się jechać do urzędu, zwalniać się w pracy i stać tam w kolejkach.
Czekam sobie, czekam i po ok 1.5 tygodnia przychodzi SMS, że dokument do odbioru w urzędzie.
Hola, hola. Miał być pocztą wysłany. Myślę sobie, że pewnie jakoś błąd, sms idzie taki sam do wszystkich a dokument jednak wysłali. Ale czekam kilka dni i listonosz nawet był, ale dokumentu nie przyniósł.
Czyli jednak zwalnianie się z pracy, stanie w kolejkach i odbiór w urzędzie. Jak już się tam wybrałem, odstałem swoje, pani nawet trzyma mój dokument w ręce i mówi mi, że oni nie mogą wysłać pocztą, bo muszą unieważnić stare prawo jazdy przecinając je (to po co jest tam data ważności?!). A i muszę im dać oryginał zaświadczenia lekarskiego. Na to nie byłem przygotowany.
Dokumentu nie dostałem bo nie domyśliłem się, że jak zaznaczę wysyłkę poczta to musze odebrać osobiście i nie odczytałem telepatycznie że muszę im dostarczyć oryginał zaświadczenia.
Po co w takim razie robić cały system informatyczny, dawać opcje wysyłki poczta, jak i tak musisz iść do urzędu, by wykonali czynności, które są tak naprawdę zbędne. Prawo jazdy na datę ważności więc co tu unieważnić, badanie lekarskie powinno być w systemie informatycznym. Recepty jakoś tak się da zrobić.
Wkurzyłem się. Jutro jadę znowu. Teraz wezmę cała teczkę dokumentów. Nie zapomne oczywiście o zezwoleniu na wydanie pozwolenia na nakazowy zakaz korzystania z chodnika po lewej stronie w ruchu prawostronnym od godziny 18 do 6 rano podbity przez urząd miar i wiar z osobistą adnotacją naczelnika sklepu rybnego w Pułtusku i z okrągłą pieczęcią zakonu ojców małojców i z kontrasygnatą dróżnika ze stacji Włoszczowa.
#zalesie #prawojazdy
Zaloguj się aby komentować
TAK JEEEEEST UDAŁO SIĘ EGZAMIN TEORETYCZNY NA PRAWKO ZDANY xd 72/74 zastanawiam sie gdzie sie jebłem ale jak sie zdało to sprawdzić nie można xd no nic jeden pies pewnie na jakimś podstawowym pytaniu bo co do specjalistycznych byłem pewny na 99% w większości xd ELEGANCKO aż sobie szampan w Aldi za 6,99 kupiłem trzeba sobie podarować odrobinę luksusu XDDD
#chwalesie #prawojazdy #oswiadczeniezdupy
Zaloguj się aby komentować
Potrąciłbym dzisiaj dziecko. I nie uważam, żeby to była moja wina, ani dziecka. Otóż na środku 200 metrowej ulicy, w miejscu gdzie nie ma żadnego przejścia dla pieszych, ani nic, koleś stwierdził, że musi przejść. Problem polega na tym, że po pierwsze zrobił to w miejscu, gdzie nie ma przejścia dla pieszych, po drugie wyszedł prosto zza zaparkowanego ducato, a po trzecie, to przed sobą pchał wózek... gdybym jechał szybciej, droga była oblodzona albo nawet na chwile stracił koncentracje, bo przecież prosta droga, do skrzyżowania mam 100m, to pewnie bym w ten wózek uderzył... koleś w ogole nie poruszony tym, że zahamowałem ledwo przed wózkiem - ani nie przeprosił, ani nie darł ryja, jak część debili by w takiej sytuacji zrobiła, tylko poszedł sobie dalej... ludzie to debile i jeszcze się rozmnażają... zamieszczam rysunek poglądowy, ja byłem niebieskim ^^
#ruchdrogowy #prawojazdy #ludzietodebile

Kiedyś miałem trochę podobną sytuację. Ulica dwukierunkowa, na lewym pasie auta stoją i jest przejście dla pieszych.
Nad samochodami normalnie widziałem ludzi na chodniku w tym parkę na hulajnogach zbliżą się do przejścia. Mieli spokojnie parę sekund do przejścia więc bez sensu było się zatrzymywać. Coś mnie natknęło by mimo wszystko odsunąć się od środka jezdni i trzymać się prawej krawędzi (jechałem motocyklem). Gdy mijałem przejście nagle za osobówki wyjechało małe dziecko na hulajnodze (max. 6lat). Miałbym przesrane... Nie mam pojęcia czy (zakładam rodzice) byli w ogóle świadomi co się wydarzyło
Zaloguj się aby komentować
Nawiazujac do tego wpisu https://www.hejto.pl/wpis/kiedys-jako-18-latek-probowalem-zdac-prawo-jazdy-tak-probowalem-to-dobre-slowo-g dzisiaj mogę wam wszystkim podziękować za setki piorunów,komentarzy oraz prywatnych wiadomości. Udało się za pierwszym podejściem od 10 lat zdać egzamin państwowy na prawo jazdy. Nie było to dla mnie łatwie ale mi się k⁎⁎wa udało. Jestem niesamowicie szczęśliwy. Wyjezdizlem około 20 godzin a po 10 pan instruktor kazał się umawiać na egzamin. Musiałem zrobić od nowa badania i aktualne zdjęcie. Sam przebieg egzaminu raczej na minus bo pomimo że nie mam na karcie żadnych błędów to bardzo mnie pan stresował i był nie miły do puki nie zaliczyłem zadań a potem jak już była droga do Word to zaczal gadkę. Wszystko to trwało około 40 minut. Jestem na siebie odrobinę zły że tak długo z tym zwlekałem ale widocznie musiałem do tego dojrzeć. A i najważniejsze nikt z mojej rodziny ani moja dziewczyna ani w pracy nie wiedział o tym że jestem na kursie więc przynajmniej nie miałem na sobie tego bagażu że ktoś wie o tym że będę zdawał i czy kogoś zawiodę albo nie.
#prawojazdy #naukajazdy #samochody

Zaloguj się aby komentować

Przeciwnych obniżeniu wieku zdawalności na prawo jazdy na 17 lat jest 63,9 proc. Polaków, Zdania "zdecydowanie się zgadzam" jest 8.5 proc. respondentów. Najwięcej przeciwników takiego rozwiązania, bo 73 proc. znajduje się w grupie osób między 50. a 69. rokiem życia - wynika z sondażu IBRIS dla...
Ufff, udało się za pierwszym razem. Nie dałem się sraczce. #prawojazdy
Zaloguj się aby komentować

Mazowiecka policja przez dwa dni prowadziła akcję wymierzoną w kontrole kierowców firm kurierskich. Wyniki zatrważają: setki mandatów, złapani pijani i naćpani, a także ludzie z sądowymi zakazami prowadzenia pojazdów
policja #prawojazdy #polskiedrogi #motoryzacja