Wspaniały strzał, koordynacja psychoruchowa 10/10. Dodatkowe plusy za parkowanie równoległe. Gdyby miała "nitro", to by pewnie zdążyła.
Kobieta jadąc z dwójką dzieci uderzyła w pociąg. Nic się nie stało, bo jechał 20 km/h - trwał remont sygnalizacji, więc ustawiono znak STOP i obniżono prędkość pociągów na przejeździe - normalnie tam jeżdżą 120.
[btw w Czechach mają migające białe światło, które oznacza, że sygnalizacja jest sprawna] https://streamable.com/qt264y
#polskiedrogi #kolej #wypadek
Każdy czasem popełnia błędy, a właśnie czasem wystarczy mały błąd, przeoczenie, zamyślenie, aby skutki były nieodwracalne i tragiczne. Do dziś pamiętam jak jechałam kiedyś z mamą wioskami (miałam około 10 lat, może trochę więcej, bo już siedziałam z przodu) i dojezdzalysmy do przejazdu kolejowego bez szlabanów, do którego też zbliżał się pociąg. A mama dalej jechała. W końcu powiedziałam, czy krzyknęłam "pociąg!" I wtedy mama ocknęła się z zamyślenia i dała po hamulcach. Po prostu na chwilę się zamyśliła, tam może rzadko coś jeździło i nie była dość czujna... Choć pociąg był duży, nieosłonięty i centralnie przed nami... Sama była przerażona, że gdybym ja nie zareagowała, to już by nas nie było...
Sama niestety wiem, że jak moja 4 latka w okresie buntu zacznie aferę, to naprawdę jest ciężko, a nie zawsze jest od razu miejsce, żeby się zatrzymać. Patrzysz na drogę, starasz się zachować czujność, ale jednak z tyłu masz krzyki, płacze, kopanie w fotel itp.. Albo wymioty- bo choroba lokomocyjna. Więc czasem podróż z dzieckiem naprawdę wymaga stalowych nerwów
Niestety kierowca tira nie żyje a narobił sporo szkód
Akcja spod Poznania
Edit: wygląda że mógł się nie zatrzymać przed znakiem Stop
Widocznosc na przejdzie bardzo dobra.
Edit 2: spytacie sie jak doszedłem że to ten przejazd? Zobaczcie na dawny domek droznika, ma obrośnięty róg budynku na zdjęciu PSP i taki sam jest na Street view
To trzeba mieć talent, żeby zgodnie wkurzyć wszystkie opcje polityczne w kwestii transportu
Strefa Czystego Transportu jest najistotniejszym powodem [odwołania] dla osób deklarujących poglądy prawicowe (31,4 proc.), centrowe (30,7 proc) oraz nie potrafiących się określić (22,2 proc.). Najwięcej lewicowców wskazało z kolei podwyżki cen biletów w komunikacji miejskiej (23,8 proc.).
Ciekawy temat. Kraków jest miastem z puściutką kasą miejską i ogromnymi długami, ale podwyżki dorzuciły się do wolty konkretnie.
Czytałem już komentarze, że tą Strefą, wciśniętą pomimo sprzeciwu społecznego, to facet okazał zbyt dużą podległość władzom centralnym/partyjnym. Jednocześnie nie zdołał jeszcze, podczas swej prezydentury pokazać sprawności na praktycznie żadnym polu.
Kolejny raz już, obecna władza pokazuje, że nie chce wygrać przyszłych wyborów, cisnąc swych lokalnych przedstawicieli w takie sytuacje.
Jak ja gardzę takimi rolnikami od siedmiu boleści, oczywiście oświetlenie w przyczepie nie działało. Taki k⁎⁎as czas na jazdę na protesty organizowane przez pis ma ale juz na naprawę oświetlenia przyczep juz nie.
Yutuber, który twierdził, że nie musi ustępować pierwszeństwa pieszym chcącym przejść przez przejście i że wprowadzenie nowelizacji w 2021 r. niczego nie zmieniło... właśnie uslyszał prawomocny wyrok. Nie taki jaki chciałby usłyszeć.
Youtuber interpretuje prawo po swojemu
Youtuber PrzPrzPL twierdził, że jako kierowca nie musi ustępować pieszym, którzy zamierzają przejść przez przejście i bardzo się nawet do niego zbliżyli. Jego zdaniem musiałby się zatrzymać tylko, gdy pieszy już przekracza krawężnik – a pieszy nie może tego zrobić, gdy kierowca się nie zatrzymuje. Zatem w jego przekonaniu w Polsce piesi mogą wejść tylko wówczas na pasy, gdy kierowca im na to pozwoli.
Był tego tak pewny, że wręcz zaczął nagrywać filmiki na YouTube, na których dokumentował swoje - jak się później okazało - wykroczenia dotyczące nieustąpienia pierwszeństwa pieszym.
Youtuber przyjął ryzykowną taktykę udowodnienia swojej "teorii krawężnikowej". Ryzykowną – bo mógł doprowadzić do wypadku, a dodatkowo mógł utracić swoje uprawnienia.
Youtuber "prosi się" o konfrontację z wymiarem prawa
Nagrania ze swoich przejazdów publikował w serwisie YouTube i... zachęcał, by zgłosić je na policję, by mógł nie przyjąć mandatu i dowieść swoich racji. Mało tego, oznaczał na Facebooku policję ze Starogardu Gdańskiego publikując posty z filmikami. Funkcjonariusze przeglądali jednak jego posty i filmiki i... skierowali do sądu wniosek o ukaranie tego kierowcy.
Youtuber był przygotowany na starcie z policją. Od początku zasypywał wszystkich setkami wydruków, w których odwoływał się do wypowiedzi rzeczników resortów czy nawet do konstytucji.
Youtuber triumfuje.
Sąd Rejonowy w Starogardzie Gdańskim najpierw nie dopatrzył się winy kierowcy i sprawę umorzył.
Policja odwołała się od wyroku. Sąd Okręgowy w Gdańsku słusznie zauważył, że nie można było przesądzić o winie czy niewinności kierowcy, jeśli sąd nie określi, jak w Polsce rozumieć należy "pieszego wchodzącego", któremu należy ustąpić pierwszeństwa.
Sprawa trafia ponownie na wokandę
Sprawa wróciła więc do pierwszej instancji. Sąd Rejonowy w Starogardzie Gdańskim orzekł jednoznacznie, że "pieszym wchodzącym na przejście dla pieszych jest osoba, która znajduje się poza tym przejściem, ale w jego pobliżu i swoim zachowaniem wskazuje na to, że zaraz na nie wkroczy".
Sąd zaznaczał też – co powinno być ważną wskazówką dla kierowców – że pieszy znajdujący się na wysepce między przejściami, musi być traktowany przez kierujących jako ten, który zamierza wejść na kolejne przejście. Zatem należy mu ustąpić.
Sąd uznał więc Youtubera winnym tego, że dwa razy nie ustępował pierwszeństwa pieszym. Skazał go za to na 2 tys. zł, zapłatę połowy kosztów sądowych, czyli 1500 zł oraz 200 zł dodatkowej opłaty.
Youtuber zostaje wyjaśniony
Youtuber oczywiście odwołał się od wyroku. Tym razem miał już obrońcę, a nawet świadka. Sąd Okręgowy w Gdańsku oddalił wnioski dowodowe prawdopodobnie zauważając, że prowadzić ma to tylko do próby – po raz kolejny – przeforsowania interpretacji prawa, która kierowcy wydaje się najsłuszniejsza.
Sędzia zauważył, że to sąd jest od tego, by dokonywać wykładni prawa i utrzymał wyrok sądu pierwszej instancji w mocy. Dodatkowo nakazał Przybyszowi zapłacić koszty apelacji. To oznacza, że wyrok w sprawie kierowcy, który nie ustępował pieszym, jest prawomocny.
Konsekwencje
Czy tylko duma kierowcy została urażona? Niestety nie, bo prawdopodobnie straci także uprawnienia.
Swoje sądowe starcie w imię idei nieustępowania pieszym przypłaci skierowaniem na egzamin kontrolny. Za oba udowodnione przez sąd wykroczenia policja nakłada 15 punktów karnych. W trakcie postępowania w sądach Youtuber powinien mieć w zawieszeniu 30 punktów karnych. Te są zapisywane na konto kierowcy z dniem wydania prawomocnego wyroku.
Był tego tak pewny, że wręcz zaczął nagrywać filmiki na YouTube, na których dokumentował swoje - jak się później okazało - wykroczenia dotyczące nieustąpienia pierwszeństwa pieszym.
No dobra, to jak w końcu jest z tymi wyspami? Nie było jakiegoś stanowiska policji, że jeśli jest wyspa a pieszy jeszcze na niej nie jest to można jechać? A ogolnie wymuszenie kierowcy to jest spowolnienie lub zatrzymanie ruchu pieszego dochodzącego do przejścia? Pytam, bo jak zwykle w PL coś musi być popierdolone i jak widać nawet sądy nie interpretują jednakowo.
pieszym wchodzącym na przejście dla pieszych jest osoba, która znajduje się poza tym przejściem, ale w jego pobliżu i swoim zachowaniem wskazuje na to, że zaraz na nie wkroczy".
Za⁎⁎⁎⁎ste polskie prawo
Jest poza przejściem czyl ile? Metr od przejścia? 5 metrów? 10 metrów? Kilometr
Zaraz na nie wkroczy czy kiedy? Za 5 sekund? Za 30 sekund? Za 5 minut?
Boję się jak pies wyskakuje do płota, który jest tuż przy drodze, chciałbym żeby pies nie mógł przebywać tak blisko, niezależnie czy jest za płotem.
Propozycja prawa:
Pies nie może przebywać ileś metrów od drogi, niezależnie od płota, więc musi istnieć albo dodatkowy płot dzięki któremu pies nie podejdzie do drogi bliżej niż na kilka metrów, albo po prostu główny płot działki musi być kilka metrów od drogi, jeśli przebywa za nim pies.
Wtedy łatwo będzie móc ocenić i karać właściciela, gdyby puszczał psa bliżej, nie byłoby żadnej uznaniowości.
Art. X. Zabezpieczenie posesji przylegających do dróg publicznych
Właściciel lub opiekun psa na posesji graniczącej bezpośrednio z drogą publiczną, chodnikiem lub ciągiem pieszo-jezdnym, zobowiązany jest do utrzymywania zwierzęcia w sposób uniemożliwiający mu bezpośredni kontakt z granicą posesji od strony tej drogi.
W celu realizacji obowiązku, o którym mowa w ust. 1, właściciel zobowiązany jest do wyznaczenia wewnętrznej strefy bytowej psa, oddzielonej od zewnętrznego ogrodzenia posesji stałą barierą fizyczną (np. dodatkowym wygrodzeniem) w odległości nie mniejszej niż 2 metry od granicy działki.
Obowiązek ten dotyczy wszystkich psów, bez względu na rasę, wielkość i przejawiany stopień agresji.
Dopuszcza się odstępstwo od stosowania bariery odległościowej wyłącznie w przypadku zastosowania pełnego ogrodzenia (muru lub ekranu) o wysokości min. 2 metrów, całkowicie uniemożliwiającego kontakt wzrokowy i akustyczny zwierzęcia z osobami trzecimi na drodze, o ile konstrukcja ta zapewnia pełne bezpieczeństwo fizyczne.
Pojebało w kitę? 2m? Może 100km? Wystarczy bariera taka, aby uniemożliwić fizyczne przekroczenie jakiejkolwiek części działa zwierzęcia poza zewnętrzny płot. I kara za wkurwianie zwierzęcia i pchanie paluchów lub innych rzeczy poza linię płotu z zewnątrz.
Te 2m to tak z d⁎⁎y wyciągnąłeś że chyba masz jakąś traumę przez własną głupotę spowodowaną, a nie zwierzęta na cudzych działkach.
GDDKiA nie rozczarowuje jak potrzeba nieczytelnego, chujowego oznakowania. Ktoś umie to przeczytać? Dorzucam klatke z filmu. AI upscaler poległ #polskiedrogi #samochody #polska
@redve GDDKiA to banda osób liczących na darmowy posiłek -okres przed majówkowy - na długości 15 kilometrów są dwie kolizje, zaczął się robić korek jak WUJ - najbliższa siedziba Drogowców jest 6 kilometrów od miejsca zdarzenia - żadnemu Wujowi nie chciało się duszy ruszyć i otworzyć zjazdów na serwisówkę - ludziki mogą sobie w korku stać - pozdrowienia dla Wujów z GDDKiA w Kołbieli przy S17.
#polskiedrogi #samochody
Na drodze którą często jade pojawiła sie ostatnio tabliczka z jakimś ostrzeżeniem. Nie mniej nasze drogi są znakowane na odpierdol więc tekstu nie da sie przeczytać jadąc z przepisową prędkością bo czcionka jest mikroskopijna. Jak sie ich oficjalnie zapytać "Co wy tam w ogóle napisaliście? Naprawcie to gówno bo nie ma c⁎⁎ja że spełnia rozporządzenie"
Słowo wstępu: Pracuję na terenie wielkiego parku przemysłowego. Firma przy firmie. Wszędzie wielkie hale i biura, czasami współdzielone. Zjazd z głównej drogi do tego miejsca jest sterowany sygnalizacją świetlną.
Jadę sobie spokojnie i już dojeżdżam do tych świateł. Przed światłami stoi Yaris. Widzę, że zapala się zielone więc przyśpieszam aby zdążyć. A Yaris stoi. O kurde Yaris nie rusza. Dobra, hamuję. Zatrzymałem się za Yarisem. Zapala się żółte. A babeczka z Yarisa zaczyna ruszać. Wtedy zapala się czerwone i babeczka zatrzymuje się, w połowie na pasach ale jeszcze widzi sygnalizator. Dobra to stoimy kolejny cykl xD
Zamyśliłem się. W pewnym momencie patrzę, że auta z innych kierunków też stoją a nie jadą. Patrzę - znowu mamy zielone. A Yaris znowu stoi. Nie jestem chamem co trąbi całymi dniami ale uważam, że grzecznościowe trąbnięcie czasami jest potrzebne. Więc robię małe BIP-BIP klaksonem.
Wtedy Yaris rusza ale oprócz tego dzieje się coś jeszcze. Pani właścicielka pokazuje mi faka xD No też ruszam za nią. Yaris skręca w lewo. Ja też skręcam w lewo. Yaris skręca w prawo. Też skręcam w prawo. Yaris panikuje i przyśpiesza mimo, że przed nią są szlabany przed wjazdem na teren obiektu. W ostatniej chwili hamuje. Szlaban jest centralnie przed szybą a jednocześnie nad maską Yarisa (jest wysoko bo jest głównie dla ciężarówek). Po kilku chwilach ochroniarz otwiera chociaż wiem, że jest zły bo auto stoi tak, że kamery nie mogły zczytać tablic.
Yaris wjeżdża na teren obiektu. A ja za nim. Yaris objeżdża pierwszą halę. Ja też. Yaris parkuje pod budynkiem nr 2 a ja parkuję obok (no 10 metrów dalej). Kobieta około lat 40-50 wysiada z mordem w oczach. Ja wysiadam i idę do drzwi. Tak pracujemy w jednym budynku współdzielonym przez dwie firmy.
Filmik częściowo powiązany. Nie cierpię jak ktoś zawiesza się na klaksonie i trąbi pół dnia. O wiele przyjemniejsze jest krótkie bip-bip. https://www.youtube.com/watch?v=C4EqFF25eO4
U nas to każdego po 10 roku życia byś tak musiał przetargać by skumał, że nie jest nieśmiertelny na hulajnodze czy rowerze i warto się czasem rozglądać.
@Deykun to będzie pomnik głupoty obecnego prezydenta - nie ma to jak wpaść i w imię ryneczku, zatrzymać kontrakt na budowę i przeprojektować porządną drogą planowaną od 30 lat, to bzdurę. Ludzie chcieli zmiany prezydenta, bo siedział ponad 70 letni dziad, ale w zamian mają klauna.
@radziol o to to. Prawo nie powinno dotyczyć celebrytów... Rozjechałeś babę na pasach? Jeśli jesteś znanym byłym piłkarzem, to nie powinieneś ponieść konsekwencji.
Dlaczego na polskich drogach jest taka patologia? Każdy spotyka to właściwie codziennie. Wystarczy być nawet pieszym. Jak nie samochody usrane na trawnikach lub byle jak aby tylko bliżej, to mamy combo jak na filmiku poniżej:
Motocyklista z zakazem prowadzenia. Rowerzysta na elektryku 1.5 promila alkoholu.
Polskie minuty są bardzo cenne i wszyscy kierowcy muszą koniecznie gdzieś dojechać na wczoraj, więc dostają jobla jeśli muszą poczekać więcej niż 20 sekund albo jeśli coś mogło by ich o te 20 sekund opóźnić