#podroze

43
4816

Część 4 ciekawostek z Bali

W dzisiejszym odcinku będzie o podejściu do śmierci.


Na zdjęciu uchwyciłem uroczystą procesję w świątyni Ulun Danu Beratan. Balijczycy w tradycyjnych strojach, otoczeni muzyką, kadzidłami i symbolami duchowymi, niosą ozdobną konstrukcję owiniętą w żółty materiał. To moment, w którym rodzina i cała wspólnota odprowadza już skremowane ciało zmarłego do miejsca modlitwy i oczyszczenia duchowego.


Śmierć na Bali nie jest końcem, lecz początkiem nowego etapu. Dusza opuszcza ciało i wędruje dalej. Dlatego zamiast żałoby, ciszy i czerni, jest tutaj życie: dźwięki gamelanu, kolory, taniec i wspólnota.


Na balijskim pogrzebie nie wolno płakać. Łzy mogą zatrzymać duszę i przeszkodzić jej w opuszczeniu świata materialnego. Radość, wdzięczność i celebracja są formą pożegnania – tak, by dusza mogła odejść spokojnie.


Pogrzeby bywają widowiskowe i kosztowne – rodziny często oszczędzają latami, by móc zorganizować ceremonię godną przejścia do zaświatów. Ciało zmarłego wcześniej umieszcza się w ozdobnej wieży, niesionej przez procesję z muzyką, symbolami i często... fajerwerkami.


To nie dramat, to transformacja. Na Bali śmierć i życie są częścią tej samej opowieści – a najważniejsze jest to, by każde z nich przeżyć świadomie i z szacunkiem.


#bali #ciekawostki #podroze #podrozujzhejto

122b083c-ebe9-4ad8-a145-bfe3a9d13d83
A_I userbar

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@Pawel45030

Co to za odgapianko?!

@zomers

Następnym razem jak zobaczysz to od razu do moderacji bij


PS. A tak serio to miłego wypoczynku i cerstvego piva!

Zaloguj się aby komentować

Jak ja kocham Czechy!


Jestem w górach Izerskich. Wchodzę do piekarni, kupić coś na śniadanie. Co widzę w lodówkach? Regionalne piwo żywe. Piękna sprawa.


PS. Widoki też piękne


#czechy #podroze

Ja tak miałem tak na Sycylii… idziesz rano po świeże bułeczki w 30 stopniach a tam lodówka z lodowatym Moretti!

Proste rozwiązania są najlepsze! ¯\_(ツ)_/¯

Zaloguj się aby komentować

Ciekawostki z Bali część 3

Dziś przyjrzymy się życiu miłosnemu Balijczyków ( ͡° ͜ʖ ͡°)


Choć Bali kojarzy się z romantyzmem, kwiatami we włosach i ślubami na plaży o zachodzie słońca – codzienne życie matrymonialne Balijczyków bywa dużo bardziej… skomplikowane.

Społeczna presja, by założyć rodzinę, jest ogromna. Małżeństwo to obowiązek wobec rodziny, a niekoniecznie wybór z miłości. Rozwody są źle widziane, więc wielu ludzi tkwi w nieszczęśliwych związkach – dla dobra dzieci, dla wizerunku, dla świętego spokoju.


A co, gdy namiętność gaśnie, a frustracja narasta? No cóż – zdrady są tu zaskakująco powszechne. I nie są wielką tajemnicą.

Zaczyna się często niewinnie – od masażu. Ale pytanie o „happy end” to tutaj nie żaden urban legend, tylko codzienność w niektórych salonach. Potem są kluby karaoke, które z karaoke mają tyle wspólnego, co kebab z fit cateringiem – pokoje na godziny, katalogi z hostessami i cennik jak z restauracji.


I choć zdradzają głównie mężczyźni, to kobiety też wcale nie są aniołami – zdrada bywa formą odwetu albo ucieczką z emocjonalnej pustyni.

Paradoks? W kraju, gdzie ofiary z kwiatów składa się codziennie, wierność często trafia… do kosza na śmieci obok kadzidełka.


Poprzednie odcinki:


  1. Część pierwsza z ciekawostkami, w komentarzu znajdziecie rozpiskę z kosztami takiej podróży https://www.hejto.pl/wpis/kilka-ciekawostek-o-bali-ktore-wlasnie-intensywnie-eksploruje-moze-was-zaciekawi

  2. Cz. 2 o życiu społecznym i kasie https://www.hejto.pl/wpis/ciekawostki-z-bali-czesc-2-pierwszy-wpis-przyjal-sie-z-zainteresowaniem-takze-ws


#bali  #podroze  #podrozujzhejto  #ciekawostki

4d47fed0-e096-4068-b306-4cc1d6aaabce
A_I userbar

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Ale jestem mondry ale tak samo mondry. Nadałem torbę z bagażem paczkomatem w Gdańsku i nie będę musiał jej targać ze sobą przez całe miasto tylko odbiorę w Bydgoszczy w paczkomacie pod domem.


I jeszcze idealnie się zmieściła do dużej skrytki. No weszło jak tatine w mamine. Hehe.


#podroze #inpost

@AdelbertVonBimberstein biorąc pod uwagę że piszesz o tym teraz a nie jakieś 5 lat temu, to ta 'mondrość' do poprawy, a przynajmniej do przyspieszenia

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

O, świątynia boga pieniądza. Miejsce kultu bogactwa i przepychu.


Stwórca czasu, przestrzeni, Ziemi, życia, człowieka, rozumu i świadomości musi być dumny. Nagie małpy ułożyły kamyki ku jego chwale.

A w zasadzie dla pogłaskania swojej pychy i próżności.


Ha tfu na ten prymitywizm.

Zaloguj się aby komentować

Ciekawostki z Bali cześć 2

Pierwszy wpis przyjął się z zainteresowaniem, także wstawiam kolejną część


W każdej balijskiej wiosce budżet nie jest tajemnicą – dosłownie wiesza się go na płocie, żeby każdy mieszkaniec mógł zobaczyć, skąd są pieniądze i na co zostaną wydane.

Na zdjęciu tablica informacyjna z miejscowości Pancasari. Przejrzystość? 10/10. Są słupki, wykresy, podział na inwestycje, edukację, bezpieczeństwo i nawet nadwyżka budżetowa. Wszystko rozpisane i podpisane przez lokalnych włodarzy, z ich zdjęciami w pełnym rynsztunku urzędowym.


To inna skala niż europejskie samorządy, ale widać tu coś bardzo ludzkiego – odpowiedzialność wobec sąsiadów i wspólnoty. I to w miejscu, gdzie codzienność toczy się w rytmie kadzideł, motorów i... bardzo świętych małp.


Wyobrażacie sobie coś takiego u nas?


Linki:


  1. Część pierwsza z ciekawostkami, w komentarzu znajdziecie rozpiskę z kosztami takiej podróży https://www.hejto.pl/wpis/kilka-ciekawostek-o-bali-ktore-wlasnie-intensywnie-eksploruje-moze-was-zaciekawi

#bali  #podroze  #podrozujzhejto  #ciekawostki

15106fc1-4a96-4663-ad78-97a6afdaca0d
A_I userbar

Przydałoby się to i w miastach i na wsi zamiast tych głupich tablic "sfinansowano ze środków UE" zasianych drobnym maczkiem, których nikt nie czyta. Może wtedy by bardziej trafiło do prostych ludzi ile UE nam daje.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Znam Azję dosyć dobrze, ale na Filipinach jeszcze nie byłem. Mam plany, żeby spędzić tam sylwestra, ale ten kraj jest tak rozsiany po wyspach, że mam problem z wyborem lokalizacji. Do głowy przychodzi Boracay (na zdjęciu), ale czytam, że wyspa jest zadeptana przez turystów zachęconych jedną z najpiękniejszych plaż na świecie. Nie jestem raczej podróżnikiem, co spędzi czas na plaży, a w wodzie jak ten ciul mogę się popluskać ze 2 godziny, bo i tak nie umiem pływać xD Lubię sobie pochodzić, pozwiedzać, liznąć historię, rozdziawić gębę widokiem.


Pytanie do tambylców: co polecicie na Filipinach, żeby było ciekawie, dało się tam normalnie dojechać i nie mierzyć się z tłumami turystów (lokalsi mogą być, przeżyłem na luzie takie miejsca jak Japonia, Hong Kong, czy Bangkok).


#podroze #podrozujzhejto #filipiny #turystyka #sylwester

b6c23786-a9b1-4175-85f5-44c14a13950a

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Drogi pamiętniczku. Po 3 dniowym pobycie w #chorwacja już przypomniałem sobie dlaczego nienawidzę krajów południa Europy. Los tak mnie pokarał znajomymi, którzy "zmuszali" mnie to wyjazdów, czy to #portugalia, #wlochy, #hiszpania a na propozycję ciekawszych wycieczek np na #islandia czy do #norwegia to było zawsze "hurrr durr ale tam zimno/drogo/ciemno/jasno/pusto/jak ja się tam opalę". Teraz pojechałem do #chorwacja (ale z nieco innych powodów, było to dla mnie poświęcenie) i utwierdziłem się w przekonaniu, że to totalnie nie dla mnie i prawdopodobnie już nigdy nie zawitam <45 równoleżnika.


Po pierwsze niewyobrażalny wręcz upał praktycznie od maja do września. Wychodzisz na zewnątrz i już jesteś spocony. Głowa boli po chwili od spiekoty od której nie ma ucieczki.


Po drugie tłumy ludzi wszędzie, nawet w pozornie mało popularnych miejscach. Ja uwielbiam odludne, dzikie i piękne miejsca gdzie możesz poczuć że jesteś w tej elitarnej mniejszości ludzi, którzy potrafią docenić majestatyczne norweskie fiordy, które wymagały godzin wędrówki w zimnie czy deszczu żeby je zobaczyć, arktyczną bryzę przy islandzkim lodowcu, proste jedzenie w górskim schronisku.


Odliczam więc dni do powrotu do Polski i planuję wyjazd gdzieś gdzie faktycznie odpocznę


#podroze #podrozujzhejto

7f9f9bdb-c41b-4ecf-9362-a38a3581097e

@Sheppard30 wyspa korfu, miasteczko kavos -w lipcu miałem tam 25 stopni- zadupie na południowym krańcu wyspy, psy dupami szczekają, ciepłe morze, ładne wzgórza z gajami oliwnymi i trochę dzikiego lasu, spacerkiem na ukrytą plażę około 40 minut

Polacy są tak agresywni a to dlatego że nie ma tu słońca nieomal przez siedem miesiące w roku, a lato bywa niegorące

Zaloguj się aby komentować

Kilka ciekawostek o Bali, które właśnie intensywnie eksploruje, może was zaciekawią


  1. Balijczycy kochają makaron prawie tak samo jak ryż. Na ulicznych straganach bez problemu znajdziesz mie goreng (smażony makaron z warzywami i jajkiem), który jest jednym z najtańszych i najpopularniejszych dań – często kosztuje mniej niż 10 zł.

  2. Na Bali się nie przeklina – dosłownie. W języku balijskim nie istnieją przekleństwa. Wyspa ma swój własny język, zupełnie inny od indonezyjskiego, a mowa jest pełna uprzejmości i form grzecznościowych zależnych od statusu rozmówcy. Jak publicznie przeklinasz po angielsku to ktoś może zwrócić ci uwagę, bo tak się nie powinno do nikogo zwracać.

  3. Krajobraz? Jak z filmu przygodowego. Gęste dżungle, tarasy ryżowe układające się w zielone fale, wulkany górujące nad świątyniami i wodospady, które pojawiają się nagle między palmami. Bali to wyspa, gdzie natura aż kipi.

  4. Codzienność Balijczyków to nie tylko praca czy rodzina – to także rytuał. Codziennie składają małe ofiary z kwiatów i ryżu, zwane canang sari, które zobaczysz na chodnikach, motorach i schodach.

  5. Imię zdradza… kolejność urodzenia Wayan, Made, Nyoman, Ketut – to nie imiona „z wyboru”, ale „z porządku”. Piąte dziecko znowu będzie… Wayanem.

  6. Na Bali są aktywne wulkany. Gunung Agung i Batur nie tylko kształtują krajobraz, ale też duchowość – są uznawane za siedziby bogów.

  7. Małpy w Ubud są święte. I bezczelne. Potrafią ukraść okulary, czapkę, a nawet shake’a – i z gracją wymienić łup na banany od opiekunów. Na zdjęciu poniżej jeden z tych drobnych przestępców.

  8. Balijczycy mają własny kalendarz – Pawukon – który liczy 210 dni i ustala rytm religijnych świąt i ceremonii. Tu czas płynie inaczej – i nie chodzi tylko o tempo życia.


Balijczycy są przesympatyczni, życzliwi i uśmiechnięci, aż mi tu głupio uśmiechać się po polsku i narzekać XD


#bali #podroze #podrozujzhejto #ciekawostki

e9f03c75-ef99-4682-a20e-dd67cc701207
52f38bf4-fd84-4a33-abf5-f3cf1175e30a
90542aa3-8b3f-4a4f-934e-07ec8abebf3f
537c270f-4726-46ae-8f15-5d3949721656
bf3b8b7e-df5a-4d5c-9835-0ad27e6c1b62
A_I userbar

A ile taki pobyt na Bali kosztuje? Powrzucał byś trochę info o cenach za np. hotele,knajpy i restauracje.Niby wszystko w necie jest ale zawsze to lepsze info od kogoś kto tam już jest..

@Gumaturbo

najdroższy jest w sumie lot, najbardziej komfortowo wydaje mi się liniami Emirates z przesiadką w Dubaju - cena za osobę ok. 5k w dwie strony, ale w pakiecie masz all inclusive w samolocie, ze smacznymi posiłkami, przekąskami, a nawet alkoholem typu piwo, wino, whiskey. W samolocie jest też wygodnie nawet w klasie ekonomicznej, telewizorek z w miarę nowymi filmami, nawet kilka z polskimi napisami, grami i mini padem. To ważne bo lot z przesiadkami trwa ok. 20h.


Dobry hotel np. Mariott Fairfield do 300 zł za noc ze śniadaniem na booking, przez airbnb można też znaleźć ciekawe domki, pokoje itd często w niższej cenie. Dobra lokalizacja to np. Ubud, Kuta (a bardziej okolice, bo w miastach olbrzymi tłok).


Warto zakupić esim np. Z maya mobile wcześniej i mieć internet już na miejscu, na lotnisku jest drożej, ale potem lokalnie przy drodze można kupić kartę za grosze, no ale bez internetu ciężko się poruszać.


Apka must have to Grab ich odpowiednik ubera, ale ma w sobie wszystko, od wypożyczania aut, zamawiania szamy, zakupów itd.


Zwiedzanie wyspy: niby można wypożyczyć skuter i jeździć samemu, ale to dla odważnych, ruch jest trochę jak w Indiach, do tego lewo stronny. Ja się osobiście nie odważyłem, ale czasami widzi się jeżdżących białych ale zdecydowanie brakuje im tego skilla xD

Lepsza opcja to wynajem kierowcy na cały dzień (10h) koszt ok. 190 zł a jeździ z tobą wszędzie, czeka na miejscu, opowiada ciekawostki, wskaże gdzie ogarnąć bilety a nawet doradzi gdzie warto jechać.


Na targach warto się targować, taktowne jest zejście z ceny o 30%, ale na luzie schodzą o połowę.


w grabie w dobrych cenach są też taksówki, a jeszcze taniej transport skuterem. Za dostawę jedzenia płaciłem wczoraj jakieś 5 zł, a przy okazji gość niż robił zakupy w markecie.


za obiad taki jak na zdjęciu, czyli przystawki, zupa, 2x makarony, 2x smoothie zapłaciłem 60 zł


waluta- warto skorzystać z karty revoluta i na miejscu wypłacić trochę gotówki z bankomatu, a tam gdzie się da płacić to karta (prawie wszędzie się da, poza targami)


Daj znać jak coś cię jeszcze ciekawi

@A_I zamierzam pójść na wycieczkę ale jak już pojadę do Ubud, bo to najbliżej a to trzeba zacząć o 2 w nocy, żeby dotrzeć na wschód ( ͡° ͜ʖ ͡°)

@A_I czysto czy brudno? A jeśli chodzi o małpy to trzeba uważać, bo one kradną telefony też. Okulary czy czapka to pal licho, ale telefon to już problem jak się akurat nie uda wymienić, albo małpa upuści do wody/zrzuci z klifu.

@Budo umiarkowanie, Indie w wersji lajt biegają szczury, na ulicach śmierdzi bo chyba woda która jest w rowach to nie tylko woda. Najgorzej było jak weszliśmy na takie lokalsowe targowisko, rozkładające się szczury co kawałek i niesamowity smród zmieszany z przeróżnych zapachów :x

jedzenie to przy ulicach - jeśli kurczak wygląda jak by miał 3 dni, to ma conajmniej 3 xd

Ale nie ma tragedii

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

No to koniec wakacji wróciłem do kraju z kartonu i patyków ehhhhh. Na szczęście długi weekend. Apropos Majorki:


  • hotel Caballero moge polecic w okolicy Palmy. Wyborne jedzonko, basen ok, siłka mała plaża nie powala

  • Hotel JS Alcudi-Mar tez w sumie ok ale, jedzenie gorsze niz w punkcie wyzej, siłka lepsza, basen ok ale plaża robi robote, coś pięknego.

  • jak sie wraca z Majorki to z 2 h przed lotem bo jest niezły meksyk na lotnisku w sezonie


#podroze #podrozujzhejto

Jakko że nie moge juz edytowac posta, dodam tylko ze wypożyczałem auto z https://www.wiberrentacar.com/. Brałem opcje oplaty z góry i przesłania skanów / zdjęc ID i prawa jazdy a na miejscu odbierałem kluczki z kiosku - coś ala bankomat i wio. Dodatkowo bralem opcje full cover i zero problemów.

Zaloguj się aby komentować

O, we wspominkach na Onedrive wyskoczyło mi, że równo 4 lata temu ruszałem autovlakiem z moim MT07 do Chorwacji. Wspaniała to była podróż, po powrocie prawie od razu zamówiłem Tigera


#motocykle #podroze #pociagi

0c03f488-5812-46b3-b653-1cc8ae51cd8c

@FriendGatherArena @mtriciak33 Tak to wygląda. Wtedy motorek (i samochód) można było załadować też w Bratysławie, teraz dopiero od Wiednia. Jedziesz sobie całą noc, tańczysz, śpiewasz, rano wstajesz lekko skacowany i od razu ruszasz w świat. Ceny i tak dalej tutaj: https://www.nightjet.com/en/angebote/automotorrad/in-kroatien


Pasy trzeba było mieć swoje, a nawet samodzielnie zamocować motorek w wagonie, bo oni odpowiedzialności nie biorą. Ale jak uprzejmy Słowak z obsługi zobaczył, jak ja to zrobiłem (jak widać na zdjęciu), rzucił "kurva", rozmontował i sam spiął jak trzeba.

4a614c04-bbc2-4e7d-81b7-b10602469490

@SuperSzturmowiec E tam. Niektórzy powiedzą, że nawet skuterem da się turystykę uprawiać


Przeloty autostradowe mnie wtedy wymęczyły. Koledzy spokojne 160 na turystykach sobie jechali, a ja za nimi walczyłem o życie przy absurdalnych 160.

Zaloguj się aby komentować