#pdk

4
1778

Jest już po 16, także mogę w końcu dać więcej info #pdk

Szkolenie było dokładnie tym co zakładałem (a nawet trochę więcej) i czego oczekiwałem. W najmniejszym stopniu nie bylem zawiedziony. Opiszę chronologicznie, bo tak mi będzie najłatwiej:

  • Od samego wejścia bardzo wysoki poziom zorganizowania. Z parkingu do kolejki do okazania dokumentów i zapisania się, z kolejki do szeregu dwójkami. Po zebraniu kilku osób przemarsz na plac i tam czekałem około dziesięciu minut aż wszyscy wejdą.

  • Została przedstawiona organizacja, podzielenie na podgrupy (było kilka różnych grup w zależności od kursu). W sumie oszacowałbym, że było ok. 200 uczestników.

  • Zaczęliśmy od śniadania (dla mnie było to już drugie XD), a potem szatnia, salka, podział na zespoły. Każdy zespół zaliczał po kolei jednego instruktora (była ich w sumie czwórka).

  • Pierwszy: klasyfikacja osób potrzebujących pomocy wg MARCHE, pierwsza pomoc związana z opatrywaniem ran klatki piersiowej (opatrunki z wentylem, zwykłe, improwizowane). Każdy miał czas na przećwiczenie na manekinie, materiałów było sporo a instruktorka wyczerpująco odpowiadała na pytania.

  • Drugi: pierwsza pomoc związana z RKO. W sumie to jak w poprzednim punkcie, każdy przeprowadzał całą akcję pierwszej pomocy. Nie wyglądało to jak to na czym ostatnio byłem w szkole. Każda para (tu było w parach) miała czas na przeprowadzenie pełnej akcji wliczając w to obsługę defibrylatora.

  • Trzeci: pierwsza pomoc związana z tamowaniem krwawienia. Opatrunki hemostatyczne, gazy, opatrunki, staza. Tłumaczone było co kiedy i w jakiej kolejności robić i używać. Każdy miał czas na przetestowanie, na koniec każdy próbował tamować krwawienie ze sztucznych ran za pomocą opatrunków hemostatycznych i gazy.

  • Czwarty: pierwsza pomoc w codziennych przypadkach. Zadławienia, utraty przytomności, ataki padaczki. Wytłumaczone na wielu przykładach co robić, kiedy i jak pomoc będzie się różnić w zależności od tego komu pomagamy.

  • Na obiad grochóweczka i karczek z ziemniakami i bukietem surówek (kapusta).

  • Zakończone krótkim przemówieniem komendanta I wręczeniem certyfikatów i kieszeni z wyposażeniem do pierwszej pomocy.

Instruktorami byli podporucznikowie 5 roku studiów medycznych. Sami przyznawali, że to ich pierwsza taka styczność z przekazywaniem wiedzy. Według mnie byli przygotowani bardzo dobrze i poradzili sobie z zadaniem. Każdy z uczestników widać, że wiedział po co przyszedł. Ludzie byli zaangażowani i chętni do zdobycia/przypomnienia/utrwalenia wiedzy.

Co bym poprawił: niepotrzebne było śniadanie, obiad, czekanie 15 minut na dworze w oczekiwaniu na komendanta CPdMZ XD i wydrukowany certyfikat (co ja z nim teraz zrobię?) który i tak dostałem w formie cyfrowej. Bez powyższych punktów całość skróciłaby się o jakieś 1.5h oraz byłaby mniejszym obciążeniem. Mówię z perspektywy osoby, która miała szkolenie w obrębia miasta w którym mieszka - niektórzy co dojeżdżali 100km na ten kurs na pewno docenili ciepłe posiłki.

Dużym zaskoczeniem jest dla mnie to że każdy z uczestników dostał kieszeń (taktyczną?) z wyposażeniem medycznym (już trochę mniej taktycznym a bardziej cywilnym). Super rzecz, chciałem kupić a dostałem z podatków ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Sporo osób pisało pod pierwszym wpisem, że w życiu by nie poszło bo będą pierwsi wezwani na front. Skomentuję to tak: XD. Sprawdźcie co jest w Waszych książeczkach wojskowych i sprawdźcie konstytucję. Sami dowodzący jak pytaliśmy o rozszerzenie kursu o dalsze elementy odpowiadali że to nie jest dla cywili. Celem tych kursów jest przeszkolenie osób aby utrzymały przy życiu osoby potrzebujące pomocy do czasu pojawienia się odpowiednich służb, zwiększyły ich szanse na przeżycie i odciążyły te ratowników/wojsko.

Dużo udało mi się napisać, ale jakby ktoś był zainteresowany czymś jeszcze to proszę pytać.

A teraz lecę z psami na spacer, odpowiem i zawołam z poprzedniego może jakoś wieczorem bo nie wiem jak to na szybko zrobić

#wgotowosci

b66a433f-0c3f-4df1-a548-4c9e95f3361d
ae186ce7-830c-4fbf-be3d-0fb2eb3cd92b

@niebylem nie planowałem, ale mam teraz trochę wolnego czasu, to może sobie zrobię


Domyslam się odpowiedzi, ale i tak zapytam: pewnie nie dają czegoś bez mięsa?

Zaloguj się aby komentować

Hejtownicy i hejtowniczki! Pora na ostatnie w tym tygodniu wydanie #kiedysidzis.

Nasza serwisowa Wampirka Świrka, czyli sama @Vampiress zaproponowała żonę wczorajszego bohatera serii, czyli Victorię Beckham.

Victoria jaka jest, każdy widzi. 51-letnia kobieta sukcesu, w połowie drogi do bycia miliarderką. Aktualnie w elicie brytyjskiej, choć wywodzi się z klasy robotniczej #pdk.

Większość świata poznała ją jako wokalistkę zespołu Spice Girls. Pozostała część, czyli ci co żyli pod kamienieniem, natrafiła na nią przy okazji rozbuchanego w mediach do poziomu absurdu związku z Davidem Beckhamem.

No kochani, to była para jak na miarę nowego milenium. Piękni, młodzi i zdolni! U siebie też mieliśmy przez chwilę własną, polską pare Beckhamów. Mowa oczywiście o Radziu Majdanie i Dodzie.

Wracając do samej Victorii. W zespole znana była ze swojej powściągliwości i elegancji, stąd jej pseudonim Posh Spice.

Ktoś odniósł się do mojej wczorajszej wypowiedzi, że David oprócz tego, że był w związku z megakotem ze Spice Girls to jeszcze równorzędnie ciężko pracował na swoją pozycję. Że to tak, jakby o naszym Roberciku powiedzieć, że jest mężem Anny Lewandowskiej. No coż, David sam w swojej wypowiedzi przyznał, jaki ich spotkanie było dla niego onieśmielające:

“That time the Spice Girls were so big, and I was just a footballer in Manchester"

Victoria umie pomnażać pieniądze, stąd też pokierowana własnym nietuzinkowym stylem, zdecydowała się na zmianę kierunku kariery i stworzyła swoją własną, luksusową markę ubrań.

Przeglądając zdjęcia, zauważyłam zmianę (na plus) wyglądu jej twarzy sprzed dwóch lat vs dziś. Dodatkowo na początku tego roku widywana była w gigantycznych okularach, zasłaniających pół twarzy. Myślę, że mógł mieć z tym związek możliwy deep-plane face lifting. W każdym razie ciocia Viki wygląda nieziemsko (z resztą jak zawsze).

W komentarzu wrzucam dodatkowe zdjęcię z przeszłości + najnowsze, z odznaczenia Sir Davida Beckhama tytułem szlacheckim.

#victoriabeckham #spicegirls

456742f4-6f37-4f41-8864-4b93b1efa1ba
003f7f06-26bd-45b9-a00d-30d82bcdecad
3f9f8ad1-1333-4442-b0ac-c1b425788179
c0bc6c82-2c00-435a-a774-0df3c7ecae3b
eb82f166-2d69-4f95-affa-9de30905ee58

Zawsze mi się wydawało, że była w spice girls na doczepkę,bo nie kojarzę w ogóle żeby miała swoje własne partie do zaśpiewania a przynajmniej w teledyskach jej w ogóle nie kojarzę na pierwszym planie.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zgłupiałem (dawno temu), aleeee kupiłem se tanią klawę mechaniczną (jak na mnie drogą, bo prawie stówa, a zwykle kupuje najtańsze barachło po 15-30zł na membranach), bo lubię jak klawa "klika" głośno xD.


Podłączyłem se ją do świni, znaczy mojego komjutera, no i kwiczy. E-e działa.


Nawet za dobrze. Jak to za dobrze? No winc - klawa jest popularną choinką, wicie - rozumiecie. Świeci się jak psu obroża. Czy coś. No i jest dostępny na niej dedykowany klawisz, który odpowiada za regulację tegoż podświetlenia. No to wesoło sobie klikam ten klawisz. LEDy migają, skwiercza, zdrowo popierdalają i robi niewytłumaczalne rozpierdalające muzg trikasy fiokoły i obroty a curka wyzdrowieje #pdk ale NIE DA ICH SIĘ WYŁĄCZYĆ. Dobła, w mojej jaskini rozpaczy moim pokoju jest ciemno niech se świeci, jak jej pasuje. Mi to lotto (w końcu trafię cię szóstko, jak tylko zacznę kiedyś kupować te kupony xD)


Natomiast tutaj stykam się z drugim problemem, który mnie mocno zaskoczył. Przeglądam sobie obrazki z gołymi psami memami, i chce się nimi podzielić z pewnymi osobami, no to naciskam TRZECH KRULUF, czyli [win] + shift + s. Nic. No pewnie źle wcisnąłem. Jeszcze raz. Ditto.


Konsternacja.

Bo działało jeszcze dwie minuty temu z poprzednią klawą.


Googluje, nic w sumie nie ma. No to przeglądam ustawienia systemu. Wsio haraszo.

No więc zrobiłem jedyną rzecz, którą mogłem - czyli rozwaliłem klawiaturę siekierą. Nie no. Napisałem do producenta.

A, właśnie! Marka tejże klawiatury to nasz rodzimy Tracer, czyli firma Megabajt stojąca za nią.


No i trochę sobie poczekałem, ale w końcu dostałem odpowiedź, i trochę zbiła mnie z toru. Jest na obrazku, no ale jak to?

Jak to rozwiązania konstrukcyjne? Złośliwi napiszą - trzeba było zapytać! No tak zrobię, ale że firma się nie śpieszy z odpowiedziami, to pomyślałem, że i zapytam Was moi drodzy. MORZE ktoś ma jakiś pomysł?


Bo, co ciekawsze, [win] + shift + s nie działa, ale ctrl + shift + s już działa. To nie to samo, bo jest mniej wygodne, no ale działa.

Mam teorię, że sam sygnał klawisza Win jest realizowany, nie wiem osobną ścieżką i nie da się tego zrobić? Bez sensu? Może i bez sensu, ale innego pomysłu nie mam.


A klawa to Tracer (uwaga) GAMEZONE UNIQUE PUDDING USB. (uf)


#komputery #pcmasterrace #informatyka #klawiaturamechaniczna #muzykablokiskrety #uwielbiamgryzckoty

14f16fea-b4e1-4a94-9075-96306d277a9b
5d22abcf-54c4-4d2e-8b9f-7cad4b316b95

@WonszZagladyPsa 

No niestety, na czymś musieli zaoszczędzić. Jak widać, jednym z elementów jest elektronika.


Klawiatury są podzielone na bloki, aby uniknąć prowadzenia pierdyliarda ścieżek (co dużo kosztuje), te bloki są skanowane z różną prędkością. No i można nieźle zaoszczędzić zwiększając bloki (jeszcze mniej ścieżek) i spowalniając prędkość skanowania (lub w drugą stronę - drożej i lepiej).

Efektem tego jest to, że nie da się nacisnąć konkretnych kombinacji klawiszy bo np. pojedynczy blok obsługuje tylko 2 klawisze naraz. Klawisze funkcyjne zwykle są prowadzone osobno, ale ponownie można oszczędzić włączając je w bloki. No i jeśli zarówno win shift i s masz na jednym bloku obsługującym 2 przyciśnięcia to nie zadziała, w przeciwieństwie do ctrl który jest już na innym bloku.

Nic z tym nie zrobisz bo ograniczenie jest sprzętowe, co najwyżej możesz próbować zmian mapowania (np. podmienić skrót do snippet tool na ctrl+ przy użyciu Autohotkey), ale to średni biznes bo klawa "rozjeżdża się" wtedy ze standardem.


Tu masz fajną ilustrację: https://youtu.be/h-NM1xSSzHQ?si=1nFHXIdNMyg5hjb0&t=193

A tu narzędzie, którym można przetestować ile i jakich klawiszy możesz na raz nacisnąć: https://www.mechanical-keyboard.org/key-rollover-test/

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#hejtobry, cześć hej(t)o. Dzisiaj mamy 16 listopada. Słoneczko wschodzi o 06:57 (2 minuty później), a zachodzi o 15:45 (1 minuta wcześniej) w porównaniu do wczoraj. A co więcej:

  1. Międzynarodowy Dzień Tolerancji - @Umypaszka tymczasowy rozejm dla Winiarego?

  2. Alfred Büchi uzyskał patent w 1905 na turbosprężarkę do silników. Dzięki mistrzu. Dzięki Tobie moje 1.2 ma kopa xD. Podciekawostka: angielska wiki też się myli i na początku podała mi 6 listopada i wtedy chciałem to opisać. Szukam potem zdjęcia patentu a tu 16 listopad xD. I część stron podaje 6 (za wiki), część 16.

  3. W 1920 firma Pitney Bowes wprowadziła pierwszą na świecie komercyjną frankownicę, czyli urządzenie do nanoszenia znaku opłaty za przesyłki pocztowe zamiast naklejania nań znaczków. 36 lat wcześniej był na to patent, ale nie ma dowodów, że cokolwiek takiego powstało, w innym miejscu zaś było coś podobnego na krótki okres. A tu pełnoprawny produkt wraz z licznikiem - foty 2 i 3. Patenty na płytce to zapewne kolejne patenty na części składowej maszyny, której pierwsze wersje sięgają 1912.

  4. W 1938 Albert Hofmann po raz pierwszy zsyntetyzował LSD. Niestety było za późno na jego rozsławienie. Może jakby się sprężył to by wojny nie było, a dzieci-kwiaty byłyby przez kilka pokoleń.

  5. W 1945 w Londynie powołano do życia UNESCO. Dzięki nim mogę tu wpisywać różne ciekawe święta xD. Polska do niego dołączyła niecały rok później.

  6. W 1996 ruscy wystrzelili rakietę Mars 96, która miała wejść na orbitę Marsa i wysłać na jej powierzchnię dwa lądowniki do badania jej powierzchni, a także poniżej gruntu. Całkowity koszt to 300 mln USD - w tym 120 od ruskich a 180 od 20 współpracujących państw. Misja zakończyła się pełnym sukcesem - rakieta krótko po starcie nie odpaliła czwartego stopnia i wpadła prawdopodobnie do Oceanu lub na terenie Chile w nieznanym miejscu, a z powodu przyżydzenia na telemetrii nie wiadomo co finalnie zawiodło i dlaczego xD

  7. W 2004 r. premierę miała gra Half-Life 2 o naukowcu Gordonie Freemanie, który walczy z potworami (ale bez dwóch mieczy tylko z łomem). Klasyk gier komputerowych. Walaszek grubasie, kiedy nowy Bomba. A nie… powaliło mi się. Gaben grubasie kiedy nowy Half-Life 3.


W 1952 urodził się Shireu Miyamoto - japoński grafik i twórca gier… w tym postaci Mario, uniwersum Zeldy czy Donkey Konga. Został pierwszą osobą w Japonii z branży gier komputerowych, która otrzymała tytuł „zasłużony dla kultury”.

W 2022 na Filipinach urodziła się Venice Mabansag - szacunkowo oficjalnie została ośmiomiliardowym człowiekiem na świecie.


W 2021 zmarł Kamil Durczok - polski dziennikarz i prezenter telewizyjny. Niech mu stolik czystym będzie #pdk

Pozdrawiam cieplutko, zwłaszcza @bori, (p)siura-chmurkę od @conradowl, @niebylem , @cebulaZrosolu i @bojowonastawionaowca.
#ciekawostki #ciekawostkizdupy

138428e6-9392-4c13-9043-88575d441d48
1b08062b-c78d-4160-bb38-a75a743b31b5
c1db8752-27ee-4de2-9833-033580ac02f2
8cc6ce6c-0381-459f-8fdc-23a179e0592a

@Atexor piękna grafika do pozdrowień z wpisu, widać napracowanko zresztą jak każdy Twój wpis, zawsze czytam Twoje hejtobry z przyjemnością.

A rozmiar siusiaka u Domina odwzorowany perfekcyjnie, pyza XD

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#hejtobry, cześć hej(t)o. Dzisiaj mamy 13 listopada. Słoneczko wschodzi o 06:52 (2 minuty później), a zachodzi o 15:49 (1 minuta wcześniej) w porównaniu do wczoraj. A co więcej:

  1. UWAGA SPOWALNIAMY I LĄDUJEMY. ZAPIĄĆ PASY. Od dzisiaj każdy dzień tylko o minutę krótszy.

  2. Światowy Dzień dobroci - niekoniecznie nad  ̶o̶w̶c̶a̶m̶i̶ zwierzętami. Pamiętajcie aby zawsze mówić dzień dobry sąsiadom, aby potem dobrze o was mówili w TV jak coś zrobicie. No i światowy dzień niewidomych. @bojowonastawionaowca zrób proszę wyjątek i w tym dniu WIDŹ będąc dobrym dla boriego i go nie pomiń xD. Raz na rok zrób mu prezent.

  3. Światowy Dzień Jakości - święto obchodzone wszędzie (poza Indiami i Chinami, oni w tym dniu mają Dzień Ilości) w każdy drugi czwartek listopada.

  4. W 1962 założono Ligę obrony Kraju. Czy w ogóle coś robią przydatnego? Bo Ligę Obrony Przyrody pamiętam tylko z tego, że się płaciło na nią składkę w podstawówce, a efektów brak. A nie, dostałem jakąś żółtą legitymację. Zwracam honor.

  5. W 1971 sonda „Mariner 9” weszła w orbitę Marsa, stając się pierwszym tworem człowieka co orbitował wokół innej planety. Wyprzedziła ruSSką sondę „Mars 2” o 13 dni, mimo że tamta dodatkowo wystartowała 11 dni wcześniej. Haha patałachy. I po tych 11 dniach jeszcze ruskim jeszcze się rozbił lądownik powodując pierwszy kontakt czegoś ziemskiego z Marsem (i oczywiście to musiały być ruskie śmieci, eh).

  6. Premierę miał film „U Pana Boga za piecem” - pierwszy z czterech filmów „U Pana Boga”. Za dzieciaka wakacje spędzałem na Podlasiu i do filmu mam ogromny szacunek za cudowne odtworzenie tego klimatu.

  7. W 2000 upadłą firma „Zakłady Metalowe Łucznik” z zadłużeniem wynoszącym 168 mln. Oczywiście wuje-muje-dzikie-węże, zmieniamy nazwę i zaczynamy od nowa i firma dalej istnieje pod nazwą „Fabryka Broni „Łucznik - Radom”, ale ponoć radzi sobie coraz lepiej. No, jakby mi pozwolili się zadłużyć nawet na 1/10 tej kwoty a potem pozwolić zmieni imię i nazwisko na powiedzmy Maksym G. #pdk to też bym se lepiej radził. W sumie fajny klimacik PRLowski tych zakładów z eko-zielonym dachem - foto 2. Urbexowałbym.

  8. W 2007 premierę miała gra Assasin’s Creed I. Z jednej strony dość monotonna (śledź-pobij-zabij), z drugiej bardzo ciekawa gra w fajnym, zachęcającym do poznania uniwersum. Cudowny parkour, cienie, odwzorowanie niektórych lokacji, czy muzyka. Ogólnie gier z tej serii miało być 3, a wyszedł tasiemiec. Cóż, Windows 10 też miał być ostatni.


W 1955 urodziła się Whoopi Goldberg - lubię jej wystąpienia w TV, tak jak pewnego Maksyma G. #pdk 2. Filmy „Uwierz w ducha” czy „Zakonnica w przebraniu” w serduszku.

W 1969 urodził się Gerard Butler - szkocki aktor znany z „Prawa Zemsty” albo roli Leonidasa w „300”. THIS IS SPARTA!

Nikt super-hiper-ważny nie umarł tego dnia (wybaczcie trupy, które uznałem za nieważne). Serio, problem ze znalezieniem kogoś światowego. No, ale dzień się jeszcze nie skończył, to może dzisiaj ktoś dołączy. Trzymam kciuki za putina. I tego gościa co codziennie wysyła mi SPAM na gmailu.


Przy okazji dziękuję że jesteście. Wasze Piorunki to taka motywajka, że człowiek czuje się potrzebny i że komuś jednak podobają się moje wypocinki ʕ•ᴥ•ʔ

Pozdrawiam cieplutko, zwłaszcza @Precell. Trochę się namęczyłem, aby to skompresować na Hejto, wyjątkowo niski lvl megabajtów xD
#ciekawostki #ciekawostkizdupy

04ec9a59-6d96-4a87-90be-8e17922b741a
56e816ef-2c78-48d0-8ed3-fec248dd57e6

Zaloguj się aby komentować

Chciałbym polecić tytuł, który dla odmiany potrafi skutecznie zniechęcić widza w pierwszych odcinkach. Zaczyna się powoli, dziwnie i chaotycznie. Z czasem otrzymujemy emocjonalną opowieść o czasie, konsekwencjach i ludzkich decyzjach. Steins;Gate to anime dla wytrwałych, momentami bardzo ciężkie i poruszające. Warto zobaczyć to na własne oczy, bo nie bez powodu jest uznawane za jeden z najlepiej ocenianych tytułów wszech czasów.

Głównym bohaterem jest Rintarou Okabe ekscentryczny, samozwańczy "szalony naukowiec", który przedstawia się jako Hououin Kyouma. Na pierwszy rzut oka to irytujący dziwak z bujną wyobraźnią i przerośniętym ego, zachowujący się jak fan teorii spiskowych. Razem z pełną empatii Mayuri oraz hakerem i technologicznym nerdem Daru tworzą w swoim domowym laboratorium futurystyczne gadżety o dziwnych nazwach.

Początkowo wygląda na lekką komedię o ekscentrycznych bohaterach, ale z czasem historia odsłania swoje dojrzalsze oblicze. Steins;Gate trzyma w napięciu jak świetny dramat science-fiction, pełen emocji, dylematów i rozbudowanych postaci. Po seansie doceniłem pozornie nieistotne sceny, które zyskują znaczenie, gdy fabuła wreszcie się rozkręca #pdk. Anime powstało, podobnie jak Clannad, na podstawie gry typu visual novel (umożliwia znacznie więcej zakończeń).

Kolejność chronologiczna, którą polecam:
1. Steins;Gate - odcinki 1–22
2. Steins;Gate 0 - cała seria
3. Steins;Gate: The Movie - Load Region of Déjà Vu
4. Steins;Gate - odcinki 23–24

W pierwszej połowie sezonu sam czułem się zagubiony i znudzony, ale cieszę się, że wytrwałem. Wiele scen zostanie ze mną na długo bo wzruszyły mnie do łez, a Dr Pepper już zawsze będzie mi się kojarzył z tym tytułem. W załączniku dodaję openning oraz plakat.

https://www.youtube.com/watch?v=1FPdtR_5KFo

#anime #animedyskusja #steinsgate

1ca1bb95-5dd3-4d54-ac77-8f31bc91a346

@nbzwdsdzbcps lepiej bym tego nie opisał. Znajoma mi poleciła, pierwsze kilka odcinków to takie "meh" i denerwował trochę typowy japoński humor z początku, ale dosłownie w połowie wszystko super się układa i tak jak pisałeś - postać główna "dojrzewa" co także dodaje poważniejszego, bardziej logicznego toru całości. Musiałbym zerknąć jeszcze na SG0. O filmie nie słyszałem nawet :P

Ogólnie słyszałem, że Steins Gate bazuje na filmie Wynalazek z 2004:
https://www.filmweb.pl/film/Wynalazek-2004-108799
Ale tego filmu nie polecam. Po prostu jest tak zawiły, że go nie ogarniam. Fabuła bardziej poskręcana od Pulp Fiction, Steins Gate i ubrań z pralki razem wziętych.

@nbzwdsdzbcps Jeszcze jedna ciekawostka, ponieważ to anime ma więcej warstw niż ogry.

John Titor, wspomniany w tej serii, był prawdziwym "fenomenem internetowym" wczesnych lat 2000. Nawet komputer będący dużą częścią fabuły i przypinka która w pewnym monecie noszą bohaterowie serii jest powiązana z "prawdziwym" John'em.

https://pl.wikipedia.org/wiki/John_Titor

http://www.johntitor.com/

Nawet mój ulubiony 2spooky4me podcast zrobił o nim odcinek:

https://archive.org/details/rt-red-web/Red+Web+(FIRST+Member+Ad-Free)/2020-11-02+-+John+Titor.mp3

Nie wiem czemu nie ma go na oficjalnym kanale YT. ¯\_(ツ)_/¯

Zaloguj się aby komentować

@ipoqi Moja żona to pije. Natomiast zupełnie nie podchodzi jej gorycz w moich piwach.

Najchętniej piłbym piwa warzone z piołunu.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować