Kurka, co za po⁎⁎⁎⁎na akcja. Znajomy po fachu właśnie mi pisał, jakich to “geniuszy” nosi ta matka ziemia. Wiezie on, proszę ją Was, klienta z centralnego w Wawie na Okęcie, a tu na środku dwupasmówki stoi na awaryjnych, rozkraczone Audi na jakichś egzotycznych blachach (coś jakby z Lubuskiego?) i ładnie ostrzyżony kawaler, trzymając za rękę, chyba swoją ciocię, zatrzymuje samochody, i prosi żeby podrzucili panią, bo ona musi do wnuków szybko dojechać. Ani kamizelki, ani trójkąta a jak mu zatrąbił, że zaraz wróci i mu pomoże, to ten jeszcze mu zaczął wygrażać. Eeehh ta stolica. #pdk #heheszki
Komentarze (3)
Zaloguj się aby komentować