#patodeweloperka

1
252

#mieszkanie #patodeweloperka #pytanie #fotografia jak te cwaniaki z sprzedaży robią fotki że pokój 2 na 3 wydaje sie miec 10 na 20 ?:/ bo mi to średnio wyszło

b6c4b604-eaed-4111-aaba-c84320d69482

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

No i widzicie


Wywłaszczyli Cię bo będą bloki budować, ale fajnie bo dostaniesz 25m2 na osobę i jeszcze będziesz miał kibel, bieżącą wodę i gaz! A później jeb klitka 20m2 i się ciesz chamie prostaku


Tak to można budować


#czujechemiedopulaw #patodeweloperka

11af3bf3-75d6-4c22-9409-49d0b60dadcc

@cebulaZrosolu jak zamknąć usta każdemu, kto krytykuje co odjebałeś? Ano zacząć jakiś werbalny podjazd na ego krytykującego tekstami o jego wielkim zaangażowaniu, patriotyzmie i aktywnym współtowarzyszeniu w wielkich przemianach licząc, że połechtane ego sprawi, że takiej osobie będzie głupio się odezwać.

Zaloguj się aby komentować

Kupowanie mieszkania to upokorzenie, a nie sukces.


Zacznę od tego, że nie chce narzekać. Żyje w kraju który jest jednym z bogatszych i bezpieczniejszych na świecie (tak łatwo się porównać do zachodu, ale jak już się porównamy do Afryki czy Ameryki południowej to nie ma co narzekać). Jednak boli mnie coś czego kompletnie nie rozumiem. Powinnam marzyć o tym żeby móc kupić sobie mieszkanie, ale wcale tak nie jest.


Jak patrzę na tą brzydotę, która jest budowana i jak klaustrofobiczne uczucie ona powoduje, to jestem w szoku, że ktoś jest wstanie się zadłużyć, żeby w czymś takim mieszkać. Niezmiernie mnie to frustruje bo wiem, że się da lepiej, ale cóż piniaszki i korupcja robią swoje. Mieszkałam w wielu mieszkaniach na wrocławskich osiedlach. Najlepiej wspominam mieszkanie, które było przy rzece i wyglądając zaa okna była widoczna przestrzeń, a światło dzienne docierało do wnętrza. Najgorzej wspominam mieszkanie, ktorego widok za oknem to ogromny blok i ledwo dostrzegalne niebo. Plusem było to, że było bezpośrednio przy parku więc tam można było sobie spacerować.


Na osiedlu mojej siostry zaraz na przeciwko budują kolejne bloki, mieszkania mają wielkość 40-50 M2, dopiero niedawno się dowiedziałam, że w jej bloku jej mieszkanie jest największe ma nieco ponad 60m. Uważam że na 4 osobową rodzinę jest tam dość ciasno, jednak coś na tle innych mieszkań to i tak wydaje się być kolosalny apartament xd Jak w czymś takim czuć się swobodnie i mieć swoją przestrzeń i moc odpoczywać? Mieszkania ktore obok niej powstają są warte 600000 stan surowy xd moja siostra swoje 5 lat temu kupiłam za 450000, nie wiem czy to tylko wina inflacji xd


Często na wynajmie miałam doczynienia z mieszkaniami, których nie chciałabym nawet za darmo mieszkać, a jakby były moje to bym to sprzedała w pizdu


Ostatnio widziałam zdjęcie że na przestrzeni zielonej między blokami powstaje kolejny blok, tak że niskie piętra nie bada mieć dostępu do światła. Komentarze mówią, że kupują to ludzie pod wynajem, a im wszystko jedno jakie są tam warunki.


Mnie jednak mierzi to jak ludzie czują dumę że kupili klitkę 50 M2 i że w końcu na swoim, w jakiś sposób jest to dla mnie upokarzające, że wiesz że to nie jest warte swojej ceny, więc człowiek się jakaś oszukuje, że to sukces.


Wiem że rynek to jeden wielki ekosystem i wszystko zależy od siebie i są ta powiązania, które dla laika nie są zrozumiałe, jednak na pewno w moim przypadku obdzieraja mnie z chęci posiadania swojego mieszkania. Jedyne na co jeszcze bym się pisała to na jakieś perełki z rynku wtórnego, choć na takie często jest licytacja.


Ps: taka wisienka na torcie zawsze są te pato place zabaw, siostra ma tak że jest coś podobnego jak na zdjęciu niżej, a na swoim miniogrodku jakiś mieszkaniec ma za tym placem swój dojebany plac zabaw, na które dzieci sąsiadów mogą patrzeć z zazdrością. Dla mnie coś takiego to splunięcie w twarz. Jak ludzie sobie radzą z takimi oszustwami to nie wiem, mnie to boli za każdym razem jak coś takiego widzę choć nie mam dzieci, ani nie mieszkam w czymś takim.


Ps: nigdy nie sądziłam że budownictwo z PRL będzie larytasem wśród tego co obecnie jest budowane.


#zalesie #patodeweloperka #przegryw

e9cbdaf2-e6ef-43d1-a0a7-a867e9e328ab

@Cori01


Mnie jednak mierzi to jak ludzie czują dumę że kupili klitkę 50 M2 i że w końcu na swoim, w jakiś sposób jest to dla mnie upokarzające, że wiesz że to nie jest warte swojej ceny, więc człowiek się jakaś oszukuje, że to sukces.


Z jednej strony tak, z drugiej strony - jaki mamy wybór?


Wynajem to często podobny koszt do kredytu. I jasne, kredyt to trochę jak pętla na szyi: podejmuje się mniejsze ryzyko, jeśli chodzi o pracę albo godzi na gorsze warunki, żeby tylko zachować stabilność (przykład z firmy, w której obecnie pracuję).


No ale jeśli miałbym przez dwadzieścia lat wynajmować mieszkanie i nic z tego nie mieć albo przez dwadzieścia lat spłacać kredyt i mieć coś na własność, to chyba jednak lepiej jest wybrać kredyt. Nawet jakby to nie było jakieś spore mieszkanie.

@Cori01

Z tym metrażem to masz rację, ciężko kupić coś powyżej 60m2, przynajmniej w mojej okolicy. Do tego patrzę na odklejone ceny i dochodzę do podobnego wniosku co Ty, że nie chcę mieszkać w takim miejscu, a co dopiero wyłożyć jeszcze na to tyle kasy.

Masz wielki blok, po sąsiedzku pięć innych wielkich bloków, całość wyłożona kostką, więc zero zieleni. Do tego deweloper ma w planie dobudowę jeszcze osiem kolejnych w ciągu czterech lat, więc będziesz mieszkać na placu budowy. Jak już cała inwestycja zostanie zakończona to zostaje patrzeć z okna na sąsiedni blok, lub co niektórzy jeśli im się poszczęściło to na pobliski cmentarz XD

Do tego infrastruktura drogowa, która już w tym momencie nie daje rady, a o jej rozbudowie nie ma co myśleć, bo nie ma na to przestrzeni - wszyscy podbudowani blisko drogi.

@Cori01 No i co z tego wynika? Możesz latami narzekać albo dostosować swoje wymagania do możliwości. Oraz cieszyć się z tego co masz (trudne ale wartościowe)

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Ojciec gdy pracował w pgr dostał w ramach jakiegoś deputatu czy coś kawałek pola.


Całość to ok 9500 m2 z tym, że nie jest ona idealnie kwadratowa czy prostokątna lecz taki jakby trapez gdzie krawędzie są dużo mniej proporcjonalne niż reszta w razie ew. Podziału.


Parenaście lat temu dokonane zostało odrolnienie tych działek w sensie formalnym i wg mapy administracyjnej widnieją jako działki usługowe.


Kilka takich działek w tym działki gdzie fizycznie znajdowały się budynki tych pgr też tak zostały przekształcone.

Do tej pory na 2 działkach tych po pgr stały jakieś firmy lecz na 1 z nich obok firm zaczął powstawać domek mieszkalny.


Lekko się zdziwiłem bo myślałem, że prawnie jest to nie możliwe ale powstał domek parterowy tzw. Magazynowo-wystawowy czyli normalny dom mieszkalny ale papiery że niby magazynowo-wystawowy.


Na 2 działce po pgr, która od 20 lat należy do typka co ma jakąś firmę produkcyjną i do tej pory była dzierżawiona przez hurtownię budowlaną nagle hurtownia zniknęła i rozpoczęły się prace wyburzeniowe, jak się okazuje powstaną na tym terenie budynki biurowo-usługowe.

Na foto normalne wille i tak zakładam, że będzie jak wyżej czyli normalne domki ale pewnie ich właściciele będą tam mieli zarejestrowaną firmę np kancelaria prawnicza lub jakiś prywatny niby gabinet lekarski i powstaną sobie domki mieszkalne.


Zacząłem temat trochę drążyć i dotarłem do dewelopera co jak się dowiedział, że ojciec ma taką działkę to z miejsca chciał wyłożyć niemałe sianko i odkupić działkę.

Grzecznie odmówiliśmy, kolejna propozycja po czasie była, że zostajemy wspólnikami czyli oni mają klienta, biorą zaliczkę - stawiają budynek (lub budynki) - sprzedają i dzielimy się zyskiem, a że duża działka to dużo budynków czyli duży zysk.

Przypominam, że działka jest usługowa, co deweloperowi w ogóle nie przeszkadza.


Nie za bardzo podoba mi się ten pomysł, bo w sumie kalkulacja tego zysku może być jak pisanie po wodzie, ktoś gdzieś zawali jakiś termin lub zadziała jakiś czynnik losowy i się okaże, że zysku jest nie milion a 100k z 1 budynku albo co lepsze jeszcze wykalkulowała się strata i wtedy co? Ojciec ma niby dołożyć? XD


Coś mi to pachnie jakąś luką w prawie skoro tak chętnie chcą za duże siano odkupować takie działki.

Co myślicie?

Mieliście jakieś podobne doświadczenia?

#patodeweloperka #budownictwo #budujzhejto #hejto

Dzialka jest uslugowa czy uslugowo-mieszkaniowa? Moze, jesli tylko uslugowa, to po prostu przeksztalcaja na uslugow-mieszkaniowa i voila.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Donald musiał dojrzeć do tej decyzji, przejebanie wyborów uruchomiło ciąg przyczynowo skutkowy, że jednak forsowanie patodeveloperki to nie jest lotny pomysł


#polityka #patodeweloperka

0a5c1834-525f-4a9d-8ad7-594eea455172

Może faktycznie zaczęli słuchać ludzi i poczytali komentarze o tym że wypierdalaja za 2,5 roku za nic nierobienie poza próbą napychaniu kieszeni deweloperom bo na tym się najbardziej skupiali przez ostatnie miesiące

Zaloguj się aby komentować

Mam parę spraw do załatwienia w okolicy, to tak sobie jeżdżę i przy okazji podziwiam widoki.


To jaki burdel urbanistyczny jest w Polsce, to jest coś niewyobrażalnego. Deweloperka wciska się w każdą dziurę. Szeregowce i bloki wśród zabudowy jednorodzinnej, klony łanówki sąsiadujące z jakimiś fabryczkami, magazynami, wszystko poprzetykane ugorami, zaśmieconym zagajnikami i polami uprawnymi. Bez ładu, składu i pomysłu.


Nosiłem się z kupnem drugiej działki, ale dochodzę do wniosku, że chyba zbyt duże ryzyko. Dziś postawisz dom, a jutro za płotem będą szeregowce, magazyny albo bloki i wszyscy mają w duepach co miejscowy plan zagospodarowania na ten temat mówi, o ile w ogóle jest.


Nawet kupując coś w istniejącej zabudowie, nie ma gwarancji, że u sasiada za płotem nie wyburzą istniejącej zabudowy i nie postawią domu jednorodzinnego ośmiolokalowego.


Bronią się jeszcze "ekskluzywne" enklawy z racji ceny gruntów, ale pytanie jak długo.


Ogólnie dramat.


#hydepark #budownictwo #patodeweloperka #urbanistyka

Zaloguj się aby komentować

Obaj są z deweloperskiego nadania. Taki to fortel wymyślili. W ten sposób nie przewalą dopłat.

#wybory #patodeweloperka #trzaskowski #nawrocki #polityka

d32ddd60-39aa-4e71-ae09-95199e993164

Co was Ci deweloperzy tak uwierają, przecież możecie sobie kupić działkę i postawić dom, możecie też dogadać się z kimś kto też chce dom żeby wybudować bliźniaka. Skoro marże tych deweloperów są tak ogromne to powinno być całkiem tanio prawda ?

Zaloguj się aby komentować

Takie serio pytanie.


Kto kupuje domy-klony od dewów w środku szczerego pola na wypizdowie?


Nie ma tam nic, nawet utwardzonej drogi, autobusu. Do szkoły, sklepu minimum kilka kilometrów, do centrum Stolicy 40+, do powiatowego obwarzanka 20+.


Nie dość, że jakość wybitnie gówniana, to wcale nie jest tanio, taki domek w stanie pseudodeweloperskim (bez kotłowni, zrobionych sufitów) kosztuje przykładowo pół miliona w okolicy. Jak "zrobiony" to 700-800.


W porównaniu do czegoś takiego, to nawet bliźniak w "cywilizacji" czy mieszkanie jest lepsze.


Pomijam aspekt praktycznej późniejszej niesprzedawalności takich "rezydencji".


Nie lepiej kupić coś w jakimś miasteczku z koleją i infrastrukturą, zamiast codziennie dymać 1,5h samochodem do roboty?


Totalnie nie rozumiem schematów decyzyjnych takich ludzi, a mieszkają tam zwykle rodziny z dziećmi i pewnie większość na krechę kupuje.


#hydepark #nieruchomosci #patodeweloperka

Ja też tego nie rozumiem. Nawet bliźniaki w mieście są dla mnie nieporozumieniem. Wiem ile się taki dom sprzedaje w porównaniu ze zwykłym.


Jeszcze takie osiedla klony mają często wątpliwą jakość wykonania więc jak ktoś spłaci kredyt i chce się pozbyć takiej szkarady to nikt nie chce tego wziąć za rozsądne pieniądze

@kitty95 no ja kupiłem. Dzieci nie mam, pracuję 100% zdalnie. Mam garaż, siłkę w garażu powoli robię., dużo miejsca i 20-30 minut do Warszawy. Ale przynajmniej było drogo

Zaloguj się aby komentować

Pan Gwiazdowski okazał się gospodarczym zerem, kiedy jednak szerzenie katolicyzmu okazało się ważniejsze od wolnego rynku. Ale nie on pierwszy i nie ostatni.

Ludzie skomentowali zanim obejrzeli? Przecież w materiale jest o wysokich marżach, przy czym pokazał przyczyny tego stanu rzeczy.


To tak jak z przestępcami, wiemy że popełniają przestępstwa ale jak ktoś powie ze to wynika z tego że zlikwidowano policję to poleci krytyka że jak tak można.

Zaloguj się aby komentować

Niedawno "Ekonomia i cała reszta" i cała reszta zrobili odcinek na ten temat.

tl;dw

Tak, dostępność mieszkań zwiększa dzietność, jednak w naprawdę minimalnym stopniu.

To absolutnie nie jest coś co z współczynnika dzietności w Polsce 1,3 (około, strzelam) zrobi 2.0. Co najwyżej podskoczy do 1.4.

Efekt będzie mierzalny, ale to nie zmieni ogółu obecnej sytuacji.


Większa dostępność mieszkań podnosi dzietność? To nie takie proste...

https://www.youtube.com/watch?v=NDKVo_Poaoc

@Marchew ale dzietność w PL w 2024 wyniosła tragiczne 1.12 dziecka na kobietę. Jakakolwiek zmiana na lepsze, byłaby korzystna, nawet gdyby była to zmiana o 0.1-0.2. I tak, nie da się uzyskać dzietności 2.0 normalnymi środkami (dostępnymi w kraju demokratycznym). Chodzi o to, żeby dzietność była na tyle wysoka, żeby kraj nie pogrążył się w ruinie za 20 lat.

Bo w tych czasach to młodzi wolą mieć psiecko, i jeździć 3 razy do roku na zagraniczne wakacje , bawienie się w pieluchy to już wyszło z mody!

@Thomash80 nic dziwnego jak Państwo naprawdę niewiele oferuje. Chociażby dostępność żłobków i rekrutacja dzieci do żłobków to śmiech na sali

Zaloguj się aby komentować