Sorry @kim_jestesmy_dokad_zmierzamy ale jako stary kociarz, nie mogłem się powstrzymać. :P
#koty #opornikcontent #heheszki #humorobrazkowy #hejtomeme #pdk
>widzę że lizałeś sobie d⁎⁎ę?
>tak, jak widzisz ja również lizałem sobie d⁎⁎ę


Sorry @kim_jestesmy_dokad_zmierzamy ale jako stary kociarz, nie mogłem się powstrzymać. :P
#koty #opornikcontent #heheszki #humorobrazkowy #hejtomeme #pdk
>widzę że lizałeś sobie d⁎⁎ę?
>tak, jak widzisz ja również lizałem sobie d⁎⁎ę


Zaloguj się aby komentować
Życie wysrywa najlepsze memy...
#srajzhejto #lesnapracbaza #heheszki #opornikcontent #humorobrazkowy #gownianyhumor @airbaag @Taxidriver #las #rosja #rosjatostanumyslu #hejtomeme


Zaloguj się aby komentować
Kto da wincyj?
#zdrowie #suplementy #opornikcontent #sniadaniemistrzow


@Opornik Pół Tussicodinu – na kaszel po fajkach. Z krzyżykiem na ból głowy, też po papierosach. I pół Leriwonu – przeciwko czarnym myślom przed snem i depresji, i ułatwia zaśnięcie. I pół Imovane – na sen pierwszy. I do tego pół Stilnoksu – aby ten sen podtrzymać. I Aspirynę – profilaktycznie. Prozac – na chęć życia. Geriavit – na się niestarzenie. Memotropil – na lepsze funkcjonowanie metabolizmu mózgu. Etopirynę – profilaktycznie.
Komentarz usunięty
@Opornik
Widzę, że popijasz tradycyjnym solnikiem
Zaloguj się aby komentować
Kupił byś taką książkę? :P
The Fluffy Adventures Of Bartholomew, the Anchor Fucker (#pdk)
Sorry nudzi mi się na zwolnieniu i trochę mam głupawkę. :P
#oporniktojednakjestpojebany #ksiazki #morskieprzygody #opornikcontent #aiart #heheszki #bekazsiebie


Zaloguj się aby komentować
Sorry @bartek555 wiem że jestem okropny, pewnie nie prędko kolejną pocztówkę dostanę, ale nie mogłem się powstrzymać. :)
Przy okazji, jako ciekawostka:
Liminal Space
https://en.wikipedia.org/wiki/Liminal_space_(aesthetic)
#barteknamorzu #scam #offshore #psychologia #pracanamorzu #platformawietrnicza #heheszki #opornikcontent


Zaloguj się aby komentować
widzę że twoja stara się ruchała
tak, ru⁎⁎⁎ła się
jak widzisz moja stara też się ruchała
Jak kiedyś znowu będę tworzył jakąś postać fikcyjną, nazwę ją Edmund Sięruchała
#postmemizm #heheszki #humorobrazkowy #ruchanie #opornikcontent


Zaloguj się aby komentować
Jak ja was k⁎⁎wy nienawidzę!
I jak ja wami k⁎⁎wy gardzę!
— ze tak pojadę klasykiem.
Taka mnie refleksja naszła, gdy ob żarty i znudzony 1 i 5 odpaliłem sobie #battlefield 4, i zaczęły mi się przypominać stare mapy i stare bronie.
Jeszcze nie tak dawno można sobie było grać ruskim i wszystko było ok, nikt nikogo nie wyzywał od onuc, świetnie się wszyscy bawiliśmy.
A a teraz biegam z NLAWem, po mapie z jakimś magazynem "long strage" czołgów na syberii (kto by przewidział jak realistyczne się to okaże, kto się spodziewał że ruscy będą to wszystko odgruzowywać i odpalać, byle załatać czymś front? Nawet T55?), patrzę na Himarsy w akcji (w życiu nie miałem pojęcia jaki to game changer będzie), i myślę sobie, jak świat się zmienił od tamtej pory.
Może jestem przekorny, ale nie chcę wszystkich ruskich wrzucać do jednego wora, tylko dlatego że to akurat modne.
Kazik mi się przypomina trochę, ruska wersja by się przydała:
Coście sk⁎⁎⁎⁎syny uczynili z tą krainą? (nie żeby trzeba było dużo zmieniać).
Ech...
https://www.youtube.com/watch?v=a0vXhwYDfOA
#przemysleniazdupy #gry #technikawojskowa #rosja #opornikcontent #przemysleniazdupy



Rozumiem Twój punkt widzenia ale ja tam wszystkich ruskich bym wrzucił do jednego dołu z wapnem. Ot, zwyczajny pragmatyzm.
@Opornik to już był schyłek Kazika, niestety. Piosenka średnia, ale teledysk cudo
@Opornik taa, teraz nie można mówić, że to biedne kacapki, bo jeszcze kacapki się oburzą. I jeszcze by mogli wypowiedzieć wojnę w akcie zemsty A NIE CZEKAJ TO NIE
... nooo a potem patrzysz k⁎⁎wa na to co odpierdala od lat COD i się zastanawiasz, czy to na poważnie, czy jakiś efekt grzybowego tripa. Pierwsze odsłony- przedstawienie IIWŚ z perspektywy kilku kampanii- tam jakoś nikomu nie przeszkadzało, że gramy sowietami. Potem przejście do współczesności- 2 genialne odsłony, które zredefiniowały całą serię na zawsze- obserwowanie naszej własnej egzekucji jako prezydenta kraju i ikoniczna już misja w Prypeci. Potem nie mniej zapadająca w pamięć zdrada Shepherda, który w 1 scenie zabija nas, cały nasz oddział, a potem oblewa benzyną i podpala mówiąc "That's one less loose end". To k⁎⁎wa miało moc. Grałem w te gry wiele, wiele razy i za każdym razem tak samo mnie kopały. Zostawiały z takim nieprzyjemnym uczuciem zmuszającym do refleksji. Były też pierwsze black opsy z tą całą zimnowojenną otoczką brudnej gry szpiegów i słynne "The numbers Mason, what do they mean?"- jakie to k⁎⁎wa było piękne. A potem wszystko się zaczęło j⁎⁎ać, jak coraz bardziej zaczynali udziwniać, kolejne części w kosmosie, w d⁎⁎ie na słupie, absurd gonił absurd i tym sposobem któryś poprzedni black ops to była jakaś napierdalanka humanoidalnych robotów, którym brakowało, żeby jeszcze latały. I to był ten moment, gdzie już całkowicie puścili lejce fantazji i poza remake'ami obu MW to jest równia pochyła. Albo dostajemy jakiegoś klona Fortnita o nazwie Warzone, albo cashgraba, który sam się stał cyrkiem aka... k⁎⁎wa... AW3? I tak to już się dzieją cyrki, bo za kasę sobie możesz scustomizować wszystko, włącznie ze skinami i finisherami, więc nie ma problemu, żeby Niki Minaj się napierdalała z Alucardem i zabijała go hadoukenem, a to wszystko na recyklowanych od 20 lat tych samych mapach. No poważna ta wojna w c⁎⁎j. No a ostatnio wypuścili "black opsa", ja pi⁎⁎⁎⁎le... co to w ogóle jest... wjebali tam jakieś halucynacje do usprawiedliwienia jakichś gigantycznych latających maczet i mutantów rodem z jakiegoś residenta czy innego gówna. Tyle to ma wspólnego z CODem, co moja nieżyjąca babcia z F1.
Zaloguj się aby komentować
Onopaptikona nie przebiję ale spróbować można.
Drugi raz prawie spaliłem sobie altankę.
Trzeci rok mieszkają u mnie działce dwa koty po matce. To twarde chłopaki ze wsi, całe życie na dworze, do domu zaglądały tylko na jedzenie albo na jak było bardzo zimno.
Gdy je wziąłem do bloku to mało nie uschnęły z tęsknoty.
Więc zainstalowałem ich na działce, w altance porobiłem małe domki z sianem, jest im tam dobrze nawet zimą.
Zimą przychodzimy do nich raz dziennie dać ciepłej wody ciepłego jedzenia, I trochę napalić w piecu na naftę, żeby się rozgrzali.
No więc wczoraj wieczorem wpadłem na pomysł że zostawię zapalony wkład do znicza żeby trochę grzał przez całą dobę.
Nic nowego, nie raz używałem wkładów do zniczy jako źródła światła wieczorem gdy grzeję chłopakom, albo gdy siedziałem na działce latem. Wiosną wielokrotnie używałem wkłady do ogrzewania szklarenki gdy były przymrozki.
Nigdy żaden się nie zapalił, nigdy żaden się nie stopił, najwyżej czasami u góry plastik się stopił gdy spalało się paliwo niżej, wszystkie zawsze wypalały się do dołu i gasły.
Dzisiaj koło 15:00 żona poszła dać kotu żryć, bo i tak była na zakupach, i bardzo dobrze że poszła - ja miałem pójść o 16:00.
Jakbym poszedł O 16:00 to już bym zastał straż i jarajacy się hucznie domek z przystawkami, może i drzewa bo nad domkiem jest jedno z uschniętą gałęzią sięgającą dachu.
Gdy weszła palił się już blat stolika, ogień bił w górę mocno (stearyna czy olej + płyta wiórowa), więc raczej samo by nie zgasło.
Ech... A wczoraj oglądałem filmiki na YouTubie jak ludzie grzeją szklarnie wkladami, niektórzy trzymali znicze wkłady w słoikach.. Nawet mi myśl przeszła czy nie włożyć do słoika, ale mówię przecież nigdy nic się nie stało, co się może stać.
Po raz kolejny głupi ma szczęście.
Pic related, blat zagaszony szmatą i śniegiem.
#chlopakizdzialeczek #cozapojebanaakcja #pozar #dzialka #bezpieczenstwo #ogien #bhpfailure #oporniktojednakjestpojebany #opornikcontent


@Opornik Ja miałem taki ślad na meblościance. Koleżanka, która wówczas u mnie mieszkała, lubiła świeczki, bo "robią nastrój". Dobrze, że dostrzegłem poświatę tego "nastroju" przez szparę pod drzwiami do pokoju. W tym czasie dziewcze radośnie pluskało się w wannie. Mebel wyrzuciłem, dziewczęciu wybaczyłem...
@Opornik Hmmm.... jak tam kotki grasują, to nic słoik nie pomoże. Jak będą chciały Ci spalić altanę, to przewrócą ten słoik. Może vabasto sterowane modułem GSM jest bezpieczniejsze?
moze by kotkom do poslanek jakies diy termoforki na te mrozy przynosic? jak i tak codziennie jestescie to na dobe grzania starczy i 100% nie spowoduje pozaru.
Zaloguj się aby komentować
Nie jestem na⁎⁎⁎⁎ny, ale niewiele mi brakuje, pierogi zrobiły swoje. Chryste panie jaki jestem obżarty.
Idę spać. Kocham was wszystkich, cmok cmok.
Dobranoc.
#opornikcontent #bron #oporniktojednakjestpojebany #dzieci #rodzicielstwo


Zaloguj się aby komentować
Post-świąteczne śniadanie lvl Opornik :P
Om nom nom nom nom!
Co wy tam sapaliście o wyjadaniu? Sapu sapu sapu?
Mmmm ale pycha!
#bozenarodzenie #jedzenie #opornikcontent #sniadanie


Zaloguj się aby komentować
Najśmieszniejsze jest to, że to PRLowskie łóżko dotrwało do czasów współczesnych.
(w sumie nic dziwnego, kiedyś robili rzeczy na lata).
Gdy dorobiłem się potomstwa, dla beki postawiliśmy je (łóżko) znowu w ogrodzie, położyliśmy malca, gdy był w zbliżonym wieku, i...
....Cholera, no widać że moje bo prawie jak klon. :P
#konkursnanajpiekniejszegobobasa #glupiehejtozabawy #opornikcontent #opornybobas


Zaloguj się aby komentować
I tak się powoli żyje w tym kołchozie...
#praca #kolchoz #pracbaza #heheszki #humorobrazkowy #srajzhejto #opornikcontent


Zaloguj się aby komentować
Kurde co za #pojebanaakcja
(tldr; - mało kota komuś nie porwałem)
Wracam z roboty. Po drodze zaszedłem do kota na działkę dać mu żryć.
Idę do domu, a tu nagle Rudy do mnie podchodzi.
"Co ty tu robisz? Znowu z domu uciekłeś!?"
"Miau!" - rzecze, i poczyna do nóg mi się miziać.
A wiedzieć wam trza, że rudzielec mój to uciekinier par excellance, nie raz udało mu się wyślizgnąć z chałupy, mimo iż czujniśmy jak dobrze wytresowani kociarze.
Co prawda nigdy nie poszedł sam z domu na działkę, ale trasę zna doskonale, i parokrotnie po zmierzchu sam wrócił do domu.
Więc trochę się zdziwiłem widząc go, ale nie tak specjalnie.
"Co, wyszedłeś po pańcia?" - rzekłem nieco rozbawion, bo zabawny był by to przypadek - uciekł i poszedł na działkę akurat kiedy ja wracając do domu, przy okazji o działkę zahaczyłem.
"No dobra, wracamy" - rzekłem, ruszając do domu. Kot za mną.
Ale aut nadal sporo, to wziąłem go na ręce, żeby było szybciej i bezpieczniej. I tu mnie zdziwienie wzięło, bo zaczął się wyrywać.
"Co, przestraszyłeś się kotku?" - bo akurat auto jechało.
Ale wyrywał się dalej, drapał, w końcu go puściłem gdy porysował mi rękę. Czmychnął w krzaki, ale nie odchodził.
Zwątpiłem.
Dzwonię do domu.
"Rudy jest?
"No jest."
"Na pewno?"
"No dopiero co łaził!"
"Chcę potwierdzenie wizualne że widzisz go oczami"
szuru buru
"Tak, paczę się na niego, żebrze o żarcie".
opornik_fejs.jpg
_
_Trochę śmiechłem wracając, bo raz mi mało co jedna babka rudego nie porwała "oj ja myślałam że się zgubił! Niosłam go tylko do weta sprawdzić chip!", a teraz sam mało nie zrobiłem tego samego. :P
#koty #kocieperypetie #opornekoty #coolstorybro #opornikcontent


Zaloguj się aby komentować
Ale fajnie, super klimat, śnieg tłumi wszelkie dźwięki, pieknie i nastrojowo.
A jutro pewnie będzie odwilż, jak można śniegu nie lubić, jeszcze bym zrozumiał gdyby ktoś mieszkał na Islandii albo innej Syberii, a nie w Polsce gdzie śnieg jest coraz większą rzadkością z roku na rok.
#zima #zimonapierdalaj #fotografia #przyroda #opornikcontent #oporniksamnawsi #snieg




Zaloguj się aby komentować
Nawiedziła cię bardzo rzadka Czarna Trypsyna
Daj pioruna i krzyknij
RUN TRYPSYNA RUN!
A twoje radio samochodowe zostanie na swoim miejscu.
#bieganie #heheszki #humorobrazkowy #opornikcontent @Trypsyna @scorp #glupiehejtozabawy


Oopsie, wydało się

Ninja Trypsyna
@starszy_mechanik @ErwinoRommelo Ktoś tu się w nocy pożegna z radyjkiem.
@Opornik radyjko w moim Espero będzie grać do końca świata
No nie ninja trypsyna sie wylosowala a mnie nie bylo ehh ahh porazko ty wierna towarzyszko niedoli
Zaloguj się aby komentować
Kilkanaście lat temu dużo czasu poświęcałem czemuś, co nazwał bym działalnością społeczno-polityczną.
Z okazji święta wrzucę wam kilka ciekawostek, których być może nie znacie, trochę ryzyko ale trudno.
Chodziłem na przeróżne demonstracje, protesty, spotkania ze społecznikami, różnymi działaczami i politykami, wna 1ykłady, udzielałem się w różnych organizacjach.
To były czasy kiedy je⁎⁎⁎ie po polsce, po tradycji i patriotyzmie było w dobrym tonie, wszelkiej maści aktorzyny, ludzie "kultury", ci wszyscy pierdoleni celebryci i ludzie "znani z tego że są znani" prześcigali się w pluciu i wyszydzaniu wszystkiego co polskie, a praktycznie wszystkie mass-media im w tym wtórowały.
Polacy są bardzo samokrytyczni, ale są też przekorni, w pewnym momencie szala goryczy się przelała i zwykli ludzie, którzy żyli sobie swoim życiem, po prostu zaczęli się wkurzać na to wszystko, wychodzić na ulicę, organizować się.
Nikt nie lubi być robiony "faszystą" tylko za to że ośmiela się mieć inne poglądy niż mainstream.
Do tego dochodziło jeszcze płaszczenie się przez Rosją, wkurwiające ciągłe "nie możemy bo co Rosja powie" za każdym razem gdy ludzie chcą usunąć jakiś pomnik albo zmienić nazwę ulicy - już chyba mało kto to pamięta.
1. Sprawa usunięcia pomnika "czterech śpiących" w Warszawie.
Pamiętacie jakie awantury były o to? Jakie wycie że "przecież nie możemy bo co Rosja powie"?
A wiecie czemu akurat tam, w tym miejscu go postawiono?
Żeby poniżyć.
To jest odwieczna ruska metoda - pobitego wroga trzeba jeszcze poniżyć, zgnoić, nauczyli się tego od mongołów i robią tak do tej pory.
Bo tam dookoła były sowieckie katownie, ludzie słyszeli wycie katowanych przez stalinowskich oprawców polaków - a obok widzieli "Pomnik Wdzięczności". Ludzie wiedzieli o co chodzi.
Rozmawiałem wtedy z wieloma ludźmi, jedna starsza kobieta mi opowiadała: "Mieszkam w tej okolicy. Chodziłam z synem ulicą i słyszeliśmy dochodzące z piwnic krzyki torturowanych ludzi. Mój syn dostał takiej traumy, że gdy dorósł wyjechał z Polski i nigdy nie wrócił".
2. To jest historia którą opowiadał mi przyjaciel, stary warszawiak z dziada pradziada, prażanin.
"A wiesz, Opornik, czemu na Pradze jest taki syf? Bo po wojnie Praga była stosunkowo mało zniszczona, miejscowa ludność ta sama, nie było takich przetasowań ludności jak na lewobrzeżnej Warszawie, kompletnie zniszczonej. W dodatku ludność niezbyt przyjaźnie nastawiona do Rosjan, pamiętająca Rzeź Pragi i inne harce "wyzwoleńców".
Więc zaczęto tam ściągać patologię, osiedlać bandyterkę i mendy, żeby rozwalić tkankę społeczną".
Nie wiem czy to jest prawda, ale historia jest interesująca, IMHO prawdopodobna, więc przytaczam.
3. Przez kilka kolejnych lat byłem w sztabie Marszu Niepodległości. Z politykami i topowymi działaczami się nie spotykałem, miałem inne zajęcia. Domyślacie się co co roku było największym problemem? Zgadza się - cholerne patusy i zadymiarze przyjeżdżający tylko po to żeby robić syf. Straż Marszu co roku specjalnie ćwiczyła żeby tych ludzi odizolować, co było bardzo trudne bo byli cwani, pojawiali się i znikali, wyskakiwali, potem znowu wmieszali się w tłum. Ćwiczono min. szybkie rozwijanie grubych lin, by móc ich odciąć od reszty marszu, z różnym skutkiem.
A policja? Policja się zachowywała jakby im zależało żeby były zadymy, dam wam przykład: Ludzie ze sztabu idą jak co roku ustalać szczegóły z policją. Pomijam już co to byli za ludzie, min. chwalący się że za młodu pałowali ludzi w stanie wojennym, nie ważne. Ustalono między innymi że gdy znowu wyskoczą patusy-zadymiarze, szturmowcy wejdą w czoło marszu klinem z obu stron, żeby odciąć i wyłapać te mendy.
"Ok ok, wszystko ustalone" - idzie marsz, znowu patusy zaczynają swoje wyskoki, co robi policja? Wbrew wszelkim ustaleniom szturmuje czoło marszu, i wpycha patusów z powrotem między normalnych ludzi, żeby ułatwić im ucieczkę. Przykładów było dużo więcej. Do tej pory uważam, że przynajmniej część tych patusów to byli prowokatorzy służb. Czemu? Bo pamiętam że jak się władza zmieniła, to prowokacje, przynajmniej na jakiś czas, się skończyły jak ręką odjął.
Tak to wyglądało z naszej perspektywy.
4. A pro po marszu: Ludzie z całej polski wielokrotnie mi opisywali jak policja po drodze trzepała autobusy z ludźmi jadące na marsz, przetrzymywała ich godzinami pod pretekstem "kontroli", żeby nie mogli zdążyć. I nie mówię o jakiś kibolach, tylko o ludziach starszych, o harcerzach. W jednym przypadku kazali wszystkim wysiąść, (tym razem była to Straż Graniczna, nie wiem jakim cudem, może przez braki kadrowe), jeden się "przestraszył" harcerzy i bronią machać zaczął. Rozmawiałem z tymi harcerzami, normalne patriotyczne dzieciaki, nie żadni bojówkarze.
5. Podczas jednego z wydarzeń (to nie był MN, inna okazja), na poboczu przy chodniku stała grupka staruszek, pewnie jakieś kółko różańcowe czy coś, i rozdawali ludziom kotylioniki wydziergane z wełny, każdy miał w środku przyklejony fragment modlitwy albo jakiś tekst.
Musicie przyznać, że sympatyczne.
6. Któregoś razu po Marszu, przy Stadionie Narodowym, gdzie wcześniej było dość gorąco, ulica spływała gazem łzawiącym, a na drodze walały się dziesiątki łusek i "bączków". W kilka minut uzbierałem całą torebkę, trochę z nudów.
#marszniepodleglosci #swietoniepodleglosci #11listopada #warszawa #patriotyzm #ciekawostki #opornikcontent #polska




Ad.3 doskonale odczułem na własnej skórze. W okolicach 2022 pojechałem sam na marsz,, trafiłem w randomowe miejsce gdzie dookoła strzelały petardy, a 99% zebranych to normalni ludzie. W pewnym momencie odezwała sie policja ze swoim zjebany komunikatem 'prosze zachować spokój i się rozejść bla bla bla albo zostaną użyte środki przymusu bezposredniego bla bla bla', pytanie tylko gdzie się k⁎⁎wa rozejść jak z każdej strony ścisk jak cholera. No i policja dotrzymała słowa, poleciał gaz po mordach i elo. Znalazłem się w zupełnie obcym miejscu, nic nie widziałem na oczy, cały zasmarkany, na szczęście miałem dzielna policję która mi pomogła. A tak serio to przypadkowi ludzie zgarnęli mnie na podwórko kamienicy i tam pomogli się pozbierać, całym sercem przeklinając policyjne patusiarstwo. Sk⁎⁎⁎⁎syny
@winet pamiętam. Tego nie można nazwać inaczej jak specjalna prowokacja, bo gdzie się ma nagle rozejść kilkadziesiąt tysięcy ludzi którzy często przyjechało z daleka.
W 2018 postanowiłem, że sobie pójdę - następna taka okazja za 100 lat!..różowa coś utyskiwała, że "to środowiska faszystowskie!" i żebym "uważał na siebie" a ja, że SPRAWDZAM! I w sumie poza jakimiś szurami, którzy podczepiali sie pod MN to wszystko było inne niż w mass mediach: uśmiechnięci ludzie w różnym wieku, rodziny z dziećmi, dużo emerytów, harcerzy. Nie było tylko tych k⁎⁎wa faszystów! ¯\_(ツ)_/¯

@AndrzejZupa jechałem dzisiaj SKM i widziałem masę ludzi z dziećmi na peronie
Może byli faszyści tylko ich nie widziałeś, taki faszysta najgorszy - "faszysta bezobjawowy", podstępna bestia
@Opornik dziękuję za podzielenie pan opornik, widzę kilka podobieństw ale 4 w nocy na komórce nie dam rady pisać
Zaloguj się aby komentować
Doktor DoLIDL
#heheszki #opornikcontent #humorobrazkowy #lidl


Zaloguj się aby komentować
Piszę piosenkę pt. Dziewczyna Budowlańca
(zachrypniętym głosem):
jej włosy jak blacha falista
jej wzrok ostry jak wódka czysta
jej skóra jak gładź Śnieżka biała
robi w Castoramie, ma mała
dla ciebie ja tyram od rana
małpka dawno już, pożegnana
jak dzisiaj nie wrócę napruty
to kupię ci jakieś klejnuty
w gardle mi sucho, (od pyłu)
lubisz gdy szpachluję, od tyłu
zrobię ci ładną łazienkę
jak tylko mi dasz, swoją rękę
dziewczyno buuu-dowlańca!
tańcz ze mną jak szlifierka bez kagańca
gdy tańczysz to w głowie wiruje
a może to azbest mózg świdruje
cdn.
Szkoda że @spawaczatomowy usunął konto, on umiał w AI music. Może zawołam @onpanopticon :P
#budownictwo #rymy #piosenki #tworczoscwlasna #opornikcontent #spiewanie #oporniktojednakjestpojebany #produkcjamuzyki


@onpanopticon WTF, znowu mistrzostwo. Nic dziwnego że, jak to było? Że w miesiąc potrafisz wyciągnąć roczną średnią krajową.
@Opornik największą robotę robi tekst, bo generacja jakaś wybitna nie wyszła
Na początku chciałem podpowiedzieć, że w drugim wersie drugiej zwrotki "dawno" powinno zamienić się miejscem z "już", ale jak zacząłem śpiewać to wtedy źle rozkłada się akcent, więc zostaw jak jest.
@Opornik rockowo to tak dziwnie xd https://jumpshare.com/share/qHUFjeLV3rsNGjJAcIcD
@onpanopticon Tak z ciekawości, czy możesz wygenerować "piosenkę" ze znaną, niewiele zmienioną melodią/piosenką, ale z innym tekstem, czy automaty od copywrights wykryją i się dowalą/zablokują?
@Opornik można można, to ci jak cover potraktuje. Wszystko od modelu zależy, ale ogólnie da się. Sam w muzycznym ejaju jakoś tam niespecjalnie operuję, więc skarbnicą wiedzy nie będę. Ot mam parę premiumów to kliknę coś czasami
Zaloguj się aby komentować
dzyń dzyń dobijamy do portu, koniec podróży!
#pracbaza #statki #opornikcontent #nocnazmiana #oporniknamorzu


Zaloguj się aby komentować
potomstwo: Tato, myszy latają!
żona: rozstaw pułapki!
wzdech
- rozstawia pułapki -
potomstwo i żona - znowu biega!
tato: Szreka się naoglądaliscie, myszy wszędzie widzicie, say no to bog!
żona: No mysz lata k⁎⁎wa!
mąż: [ _ ] ci lata k⁎⁎wa! Trzy dni [ _ ] nie widziałaś i myszy wszędzie widzisz!
... no ale mieli rację, jak zwykle.
(przepraszam, musiałem trochę na patusów polarpować, bo mnie to autentycznie rozbawiło, wystarczy że na parę godzin drzwi otwarte zostawię, i od razu wlezą)
(gryzonie mam na myśli , nie rodzinę)
Możecie mi mówić Kapitan Refleks.
Dobraboc.
#myszy #opornikcontent #oporniktojednakjestpojebany #gryzonie


I do gara
@Opornik jaki malutki pyptuś kuci kuci podrap po brzuszku : 3
@ErwinoRommelo możemy mieć myszke w czołgu prosze prosze prosze?
@vredo polubiłeś czyli też się zgadzasz! przegłosowane
@Umypaszka ale bedziesz ja karmic, sprzatac po niej a jak przyjdzie co do czego to albo ja pochowasz albo ja zjesz.
@Opornik Fajnie ale Boromir by złapał za jaja i to w rękawicy bokserskiej
Zaloguj się aby komentować