Jak ja was k⁎⁎wy nienawidzę!
I jak ja wami k⁎⁎wy gardzę!


— ze tak pojadę klasykiem.


Taka mnie refleksja naszła, gdy ob żarty i znudzony 1 i 5 odpaliłem sobie #battlefield 4, i zaczęły mi się przypominać stare mapy i stare bronie.

Jeszcze nie tak dawno można sobie było grać ruskim i wszystko było ok, nikt nikogo nie wyzywał od onuc, świetnie się wszyscy bawiliśmy.
A a teraz biegam z NLAWem, po mapie z jakimś magazynem "long strage" czołgów na syberii (kto by przewidział jak realistyczne się to okaże, kto się spodziewał że ruscy będą to wszystko odgruzowywać i odpalać, byle załatać czymś front? Nawet T55?), patrzę na Himarsy w akcji (w życiu nie miałem pojęcia jaki to game changer będzie), i myślę sobie, jak świat się zmienił od tamtej pory.

Może jestem przekorny, ale nie chcę wszystkich ruskich wrzucać do jednego wora, tylko dlatego że to akurat modne.

Kazik mi się przypomina trochę, ruska wersja by się przydała:

Coście sk⁎⁎⁎⁎syny uczynili z tą krainą? (nie żeby trzeba było dużo zmieniać).


Ech...


https://www.youtube.com/watch?v=a0vXhwYDfOA

#przemysleniazdupy #gry #technikawojskowa #rosja #opornikcontent #przemysleniazdupy

bf27496a-37fb-40ba-a5c9-8601b24b8491
f8455227-ca07-488d-b450-7d1e434eb668
Opornik userbar

Komentarze (6)

@Taxidriver Wszyscy nie zasłużyli. Tam są miliony uczciwych, dobrych ludzi, którzy cierpią żyjąc w tym gównie, bo urodzili się Rosjanami. Był na przykład taki lekarz, który po ruskiej napaści porzucił karierę i uciekł na Ukrainę, żeby ich leczyć. Albo Rosjanie walczący po stronie Ukrainy, to jest dopiero dramat, do swoich strzelać. Ich też byś do wapna wrzucił?


Inna sprawa, że niestety są tam również dziesiątki milionów orków, imperialistów, kryminalistów, oportunistów i idiotów. I że w swojej masie jest to naród zdemoralizowany i zdegenerowany, jak chyba żaden inny na świecie.

@xniorvox i widzisz, ten lekarz z twojego przykładu w rosji nie siedzi. Dlatego ja jestem za tym, żeby dookoła ruskich wybudować mur i zalać wodą.

@alaMAkota Nie wiem czy jesteś tak stara jak my, ale ja patrząc na tą autentyczną szarą nędzę i biedę i chujnię myślę sobie "o kurwa, jak dobrze że to już przeszłość".

@Opornik taa, teraz nie można mówić, że to biedne kacapki, bo jeszcze kacapki się oburzą. I jeszcze by mogli wypowiedzieć wojnę w akcie zemsty A NIE CZEKAJ TO NIE To ci powiem, że nawet aż tak mnie triggeruje. W sensie jasne- to jest spiździanie swojej własnej narracji, żeby kogoś nie obrazić w totalnie fikcyjnym universum jakiegoś wybranego państwa bo ojeju jeju, ale to przynajmniej dalej jest Battlefield sensu stricte. Nie żaden realistyczny symulator drzazgi w pięcie typu OFP czy ARMA, ale takie semi-poważne przedstawienie teatru wojny.


... nooo a potem patrzysz k⁎⁎wa na to co odpierdala od lat COD i się zastanawiasz, czy to na poważnie, czy jakiś efekt grzybowego tripa. Pierwsze odsłony- przedstawienie IIWŚ z perspektywy kilku kampanii- tam jakoś nikomu nie przeszkadzało, że gramy sowietami. Potem przejście do współczesności- 2 genialne odsłony, które zredefiniowały całą serię na zawsze- obserwowanie naszej własnej egzekucji jako prezydenta kraju i ikoniczna już misja w Prypeci. Potem nie mniej zapadająca w pamięć zdrada Shepherda, który w 1 scenie zabija nas, cały nasz oddział, a potem oblewa benzyną i podpala mówiąc "That's one less loose end". To k⁎⁎wa miało moc. Grałem w te gry wiele, wiele razy i za każdym razem tak samo mnie kopały. Zostawiały z takim nieprzyjemnym uczuciem zmuszającym do refleksji. Były też pierwsze black opsy z tą całą zimnowojenną otoczką brudnej gry szpiegów i słynne "The numbers Mason, what do they mean?"- jakie to k⁎⁎wa było piękne. A potem wszystko się zaczęło j⁎⁎ać, jak coraz bardziej zaczynali udziwniać, kolejne części w kosmosie, w d⁎⁎ie na słupie, absurd gonił absurd i tym sposobem któryś poprzedni black ops to była jakaś napierdalanka humanoidalnych robotów, którym brakowało, żeby jeszcze latały. I to był ten moment, gdzie już całkowicie puścili lejce fantazji i poza remake'ami obu MW to jest równia pochyła. Albo dostajemy jakiegoś klona Fortnita o nazwie Warzone, albo cashgraba, który sam się stał cyrkiem aka... k⁎⁎wa... AW3? I tak to już się dzieją cyrki, bo za kasę sobie możesz scustomizować wszystko, włącznie ze skinami i finisherami, więc nie ma problemu, żeby Niki Minaj się napierdalała z Alucardem i zabijała go hadoukenem, a to wszystko na recyklowanych od 20 lat tych samych mapach. No poważna ta wojna w c⁎⁎j. No a ostatnio wypuścili "black opsa", ja pi⁎⁎⁎⁎le... co to w ogóle jest... wjebali tam jakieś halucynacje do usprawiedliwienia jakichś gigantycznych latających maczet i mutantów rodem z jakiegoś residenta czy innego gówna. Tyle to ma wspólnego z CODem, co moja nieżyjąca babcia z F1.

Zaloguj się aby komentować