#odchudzanie

13
411

No przecież jak ja mam zrzucić sadło, jak ja idę na jakąś aktywność fizyczną typu siłka, basen, czy piłeczka to jak wracam jestem tak głodny jak potwór XD Przecież po kilku seriach przysiadów na pakerni to jestem tak głodny żebym całą lodówkę opierdolił. Ten ruch mi wcale nie pomaga przy chudnięciu XD mam wrażenie że wręcz przeciwnie chwilę się poruszam i potem jestem taki głodny że nie wiem. Jak siedzę w chacie i się nie ruszam to tylko wodę pije i se chleba zjem trochę to nawet lepiej wtedy xd


#silownia #hejtokoksy #odchudzanie#gownowpis

@Legitymacja-Szkolna Dobra młody, już ci daje protip na zapchanie kichy. GALARETKA ZERO. bierzesz jakiś napój zero, wedle uznania kolka, albo ten slynny szprajt. Dodajesz żelatynę i robisz galaretkę. Do tego ekskluzywnie jakiś sosik zero kcal i jesteś ustawiony do końca życia.

@Legitymacja-Szkolna ja mam zupełnie odwrotnie. Po mocnym treningu nie mam w ogóle ochoty jeść xD Szczególnie jak trening wypada jakoś wieczorem. Ale chłopak ma tak, ze po treningu koń z kopytami byłby za mało Piekę mu póki kilo ziemniaków + gzik na twarogu i zadowolony!


Tak jak radzi @Randy_Robinson możesz spróbować opcji z produktami zero. Jednak warto po treningu wrzucić jakieś białko. Więc polecam kupić normalną galaretkę, rozpuścić w mniejszej ilości wody, zblendować z kostką twarogu/skyrem/innym źródłem białka. Zostawić aż zastygnie. Wyjdzie taka pianka - coś jak ptasie mleczko. Mój się tym zajadał swojego czasu.


I pamiętam, że jeżeli chodzi o samą objętość niektórych posiłków to robotę robiła (chyba) guma ksantanowa


Jest opcja, że posiłek przedtreningowy wpada za wcześnie

Zaloguj się aby komentować

Siemaaaa KoksTomki i KoksKasie!


Kolejny tydzień, kolejny wpis do "tygodnika" pomiarowego.


TL/DR: -0,5 kg. W sobotę był wypad do restauracji, gdzie pochłonąłem 3 przystawki, obiad, ponad 1 butelkę wina i 2 piwa. Wciąż to -0,5kg uważam za sukces


Eh, ten tydzień. J⁎⁎⁎ny tydzień. Myślę, ze mogę swobodnie powiedzieć, ze to był najgorszy tydzień w moim obecnym 36cioletnim życiu. Nigdy nie sądziłem, ze będę miał reset całego życia w tym wieku. Eh. Opowiem więcej za tydzień, myślę, ze już będę mógł, obecnie jest mi niesamowicie smutno i jestem mega rozczarowany. Na szczęście mój przyjaciel przypomina mi, ze nie powinienem się obwiniać, ze wierze w ludzi za bardzo, naiwnie. Wiem, ze ma racje, wciąż nie jest to proste.


Mam pełną świadomość, ze będzie tylko lepiej, nawet, ze będzie za⁎⁎⁎⁎ście, wciąż, mega mi smutno. To jest takie surrealistyczne, jak w pracy, na ulicy, w sklepie uśmiecham się i śmieje, a w środku umieram. Ciekawe ile takich ludzi mija się na co dzień?


Moja dyscyplina przez to zaczęła się załamywać, na szczęście nie w tematach treningowych. Jednak pozostałe rzeczy sprawiają ogromna trudność, nawet ten post musiałem się zmusić, żeby napisać. Musze cisnąc i robić rzeczy z listy. W tym tygodniu dam rade, postaram się.


Treningowo było wszystko na tip-top. Zmieniłem go trochę jak wspomniałem w poprzednim poście, zwiększyłem intensywność i wydaje się, ze pozytywnie wpłynęło to na organizm, ale zobaczymy, treningi same pokażą. Wiem, ze jestem na skraju 'rekompozycji', i zaraz powinienem stanąć z progresem, ale wydłużę ten moment maksymalnie. Jak progres się zatrzyma, będę musiał podjąć decyzje czy dalej schodzę z resztek tłuszczu jakie mi zostaną czy już wejść na kilka tygodni na masę i potem wrócić do scinki. Na pewno jeszcze 6 tygodni obecny trening i dietę chce podtrzymać.


Bonus, zdjęcie porównawcze, na start i obecnie. Szczerze, 9kg, myślałbym, ze będzie większa różnica, ostatni raz tyle co teraz ważyłem na 1-2 roku studiów, zaraz wejdę już w przedziały z liceum, a dopiero zaczynają mi żyły wychodzić i prześwitywać.


A teraz pora na DANE.


Dieta uśredniona: 2000 kcal (190B; 71Tł; 150W)


Trening hipertroficzny: 6 razy w tygodniu (od 30.04)


Cardio: 4 razy w tygodniu


Dane startowe:


Start: 81,2 kg - 27.02.2023


Obwody z dnia 08.03.2023 (pierwszy raz gdy pomierzyłem przy wadze 79,8 kg)


Szyja: 38 cm


Kl. piersiowa: 110 cm


Ramie/biceps: 39 cm


Talia: 88 cm


Brzuch: 96,5 cm


Biodra: 91 cm


Udo: 58 cm


Łydka: 38 cm


Dane na dzień 08.05.2023 (po 9 tygodniach):


Dane: obecny_pomiar(zmiana_wzgledem_poprzedniego_pomiaru/tygodnia)


Waga: 72,6 kg (-0,5 kg)


Obwody:


Szyja: 38 cm (+1 cm) (pomiar z d⁎⁎y ;])


Kl. piersiowa: 103 cm (-1 cm)


Ramie/biceps: 38 cm (-0,5 cm)


Talia: 80 cm (0 cm)


Brzuch: 86 cm (-1 cm)


Biodra: 84 cm (-1 cm)


Udo: 56 cm (0 cm)


Łydka: 38 cm (0 cm)


Pozdro i ciśniemy!


#hejtokoksy #odchudzanie #dieta #silownia #chlopskadyscyplina #refleksjecezara

1ec8b88f-e1bc-494d-910e-7ef7a905925e

Zaloguj się aby komentować

#anonimowehejtowyznania


#medycyna #zdrowie #odchudzanie #chirurgiaplastyczna


Czy macie jakąś wiedzę na temat kosztów operacji plastycznej polegającej na usunięciu nadmiaru skóry po odchudzaniu z okolic brzucha i klatki piersiowej? jaki jest rząd wielkości cen za takie operacje?





Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo

Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną

ID: #6457f419573aaa62b0686334

Post dodany za pomocą AnonimoweHejtoWyznania: https://anonimowehejto.pl - Zaakceptowane przez: HannibalLecter

e2808aa7-dfbb-423d-a92c-847d9b036f84

Zaloguj się aby komentować

Siemaaaa KoksKasie i KoksTomki,


W dzisiejszym poście postanowiłem wrzucić mój obecny trening, który lekko zmieniłem od soboty, po 7miu tygodniach. Poniżej akapit o mnie, ponieważ czasami dostaje pytania, które już opowiadałem w poprzednich postach. Jak interesuje cie tylko trening pomiń poniższy akapit.


-----------


Wstępnie chciałbym podkreślić, ze jestem hobbista, mam na co dzień zwykła prace siedząca, nic nie związana ze sportem. Aczkolwiek spędzam na zdobywaniu wiedzy treningowo-dietetycznej niezdrowe ilości czasu oraz interesuje się tematem od prawie 15 lat. Jednak przez lata porzuciłem siłownie i bylem ulańcem, grubasem. Osiem tygodni temu, pod wplywem pewnego impulsu, o ktorym pewnie predzej czy pozniej opowiem (ale nie jestem obecnie gotowy), wziąłem się wreszcie za siebie. Co zmieniłem:


  • Powrót na siłownie - trening hipertroficzny

  • Treningi cardio

  • Dieta wysokobiałkowa, na deficycie, około 2k kcal.

  • Zero alkoholu (piłem codziennie przez około 3 lata - uwielbiam dobre whisky, wino i rum, nie pije na redukcji, bo ma za duzo kalorii haha)

  • Zero dragow (czysty umysł)

  • Zielsko od czasu do czasu, ale potrafię już po nim nie jeść, wraz ze zmiana myślenia pakmany/gastrofaza zniknęły.


Moim nadrzędnym celem obecnie (empirycznie ten cel się zmienia haha) jest przygotowanie pod Men's Physique na 2024. Ile dam rady jako natural ofc, nie zależy mi na starcie, bo do tego musiał bym coś wziąć, ale to jest 'go to' wygląd jaki celuje.


Pierwszym kamieniem milowym jest pozbycie się całego tłuszczu z organizmu, zejście do punktu krytycznego. Ten 'punkt' powoduje, ze organizm wpada w panikę, i stara się nas zmusić do jedzenia. Jak już odkryje ten punkt to przejdziemy do klasycznych cykli masy/scinki/maintenance. Zbijam najpierw tłuszcz, ponieważ milion razy najpierw robiłem masę, a potem nigdy nie dotarłem do ścinki (najpierw masa, potem masa). Teraz chce zrobić na odwrót, najpierw pozbędę się tłuszczu, a potem na masie będę pilnował, żeby go nie zdobyć za dużo ponownie.


-----------


W treningu względem poprzedniego dodałem kilka serii na barki, biceps i triceps. Czułem, ze mam zapas przy tych ciężarach które robię (niskich) i mogę zwiększyć korzystnie dla mnie natężenie. Dopóki jestem na deficycie jest to walka o to, żeby zmusić do budowania mięśnie więcej, niż je stracić. Efekty są powolne, ale korzystne. Dodałem rowniez trening nog i dzien na martwy. W poprzednim treningu nie robilem nog, BO ICH NIE WIDAC NA DYSKOTECE Co bylo moja dywiza zawsze, nigdy nog nie cwiczylem.


Pora to zmienić haha.


TRENING:


Sześć dni treningowych, Push A - B, Pull A -B (różnią się ćwiczeniami, ale te same partie), Nogi, Martwy+nogi. Trening Push-Pull jest wzięty z poniższego filmiku Jeffa Nipparda (Nogi, Martwy zrobiłem sobie sam pod siebie):


https://www.youtube.com/watch?v=qVek72z3F1U


Dzień 1 Push A


  1. Wyciskanie na klate 3s8p (3 sety po 8 powtórzen)

  2. Wyciskanie sztangielek siedzac 3s8p (barki)

  3. Maszyna do dipow 4s12-15p (triceps)

  4. Skullcrusher 3s8-10p (triceps)

  5. Egyptian Lateral Raise 4s10-12p (barki)

  6. Triceps na lince w pochyleniu jednoracz 4s20-25p


Dzień 2 Pull A


  1. Podciąganie na drążku 3s6p (plecy)

  2. Przyciąganie wyciągu dolnego do brzucha 3s10-12p (plecy)

  3. Rope straigt-ARm Pulldown 3s15-20p

  4. Hammer Curls 3s8-10p

  5. Incline Dumbbell Curl (na ławce poziomej) 2s12-15p

  6. Biceps Cable Curl 3s12p


Dzień 3 Leg


  1. Siady 5s2-5p (5p,5p,3p,3p,2p)

  2. Leg extensions 3s10p

  3. Lying Leg Curls 3s10p

  4. Standing Calf Raise 5s15-20p

  5. Zercher Hold 3s30sec


Dzień 4 Push B


  1. OHP 4s4[ (barki)

  2. Close Grip Bench Press 3s10p (klata)

  3. Low Cable Crossover 3s10-12p (klata)

  4. Cable Overhead Triceps Extension 3s10-12p (triceps)

  5. Side Lateral Raise 4s21p (tutaj wariacja z filmiku Nipparda)

  6. Triceps Pushdown 3s10p


Dzień 5 Pull B


  1. Lat Pulldown 3s10-12[

  2. Maszyna imitujaca wyciag dolny (nie wiem jak sie nazywa XD) na plecy z oparciem na klate 3s10-12p

  3. Face Pull 4s15-20p

  4. Shrugi sztanga do przysadow 3s10p

  5. REverse Pec Deck 3s15p

  6. Pronated E Z Bar Curl 3s10p

  7. Modlitewnik - maszyna 3s12p


Dzień 6 martwy


  1. Sumo 5s od 5powtorzen do na końcu 1p

  2. Zercher Hold 3s30sekund

  3. Dumbbell Lunges 3s15p (nogi)

  4. Standing Calf Raise 5s15-20p


I to wszystko! W dni 1,2, 4,5 robię dodatkowo po treningu CARDIO 30 minut. Jak jest dobra pogoda, to wtedy zamiast cardio idę biegać, tak minimum 30 minut, ale maks 1h. W dzień 7my 'wolny' robię cardio 1h.


Po kazdym CARDIO robię brzuch, a dokładnie cztery serie, brzuszki (tylko wznos łopatek) 30 powtórzeń i 30 powtórzeń (w super-serii) podciągnięć kolan do klatki leząc.


Planuje ten trening zrobic 7tygodni, ale zobaczymy, czy dodjde w tym czasie do punktu krytycznego czy mi jeszcze zabraknie. Mam nadzieje, ze sie juz uda, ile mozna byc na deficycie haha. Będę dawał znać jak idzie i moje personalne wrażenia.


Mam nadzieje, ze komuś się przyda! Masz pytania, to śmiało wal w komentarzach. Chcesz mnie zwyzywać, bo robię coś głupiego, tez pisz, chętnie się czegoś nauczę lub cie zmieszam z błotem XD


Pozdro i ciśnieeeemy!


#refleksjecezara #hejtokoksy #silownia #dieta #odchudzanie #chlopskadyscyplina

@e5aar zaplanowane wszystko dokładnie. Mocno trzymam kciuki


Próbowałeś może robić na brzuch przyciąganie kolan do brzucha, ale wisząc na drążku? Nie wiem jak profesjonalnie nazywa się to ćwiczenie, ale powinieneś wiedzieć o co chodzi Mi taka forma bardziej pasuje, bo przy okazji wzmacniam sobie chwyt. A też wydaje mi się, że jakoś bardziej angażuje brzuch niż różne brzuszki w leżeniu.

Zaloguj się aby komentować

Siemaaaa KoksTomki i KoksKasie!


Kolejny tydzień, kolejny wpis do "tygodnika" pomiarowego.


TL/DR: -1,2 kg w tym tygodniu i 2 cm w dol w talii. Niiiiiiiceeee! Spodnie 30tki w pasie zaczynaja byc za duze haha.


Ciekawy tydzien, obiady w tym tygodniu mocno mialem liczone na oko, bo nie ja je przygotowalem. Zwiekszylem z tego powodu ruch, zeby miec pewnosc, ze wszystko pojdzie zgodnie z planem


Po 7miu tygodniach obecnego treningu, stwierdzilem, ze lekko go zmodyfikuje na nastepne 6tygodni. Zwieksze natezenie, dodalem kilka serii na barki, biceps i triceps. Zobaczymy jakie beda efekty, czy rusza sie cos barki, ktore stanely w miejscu jezeli chodzi o ciezar/powtorzenia. Plus chce zaczac regularnie robic nogi i martwy. Trening w skrocie, podzielony na 6 dni:


  • Push 1

  • Pull 1

  • Leg 1 (Skupienie na przysiadach)

  • Push 2

  • Pull 2

  • Leg 2 (Tutaj jednak glowne cwiczenie to martwy)

  • Dodatkowo po kazdym treningu cardio (lub wczesniej bieganie na powietrzu, jak jest ladna pogoda).


Generalnie plan jest mega ambitny, 4 treningi w tygodniu na luzie zrobie, 5 moze, 6 nie wiem, zobaczymy, ale mysle, ze pora zaczac mierzyc ambitnie, caly czas szedlem bezpiecznie. Wciaz zdaje sobie sprawe, ze przy mojej wadze, moje wyniki sa imponujace jak na naturala.


Zobaczymy jak beda wygladaly wyniki, ale czuje, ze moge tak to zmodyfikowac korzystnie dla mnie. Poki nie dojdzie do regresu przez deficyt kaloryczny, to cisne w ten sposob.


Psychicznie tydzien byl znosny, jestem niezadowolony z rutyn i dyscypliny, ktora w tym tygodniu spelnilem tylko w przypadku odzywiania sie i treningow. Niestety w przypadku pracy i pozostalych obowiazkow juz dobrze nie bylo. Od dzisiaj planuje to poprawic. Oby sie udalo


A teraz pora na DANE.


Dieta usredniona: 2000 kcal (190B; 71Tł; 150W)


Trening hipertroficzny: 4-5 razy w tygodniu


Cardio: 4-5 razy w tygodniu


Dane startowe:


Start: 81,2 kg - 27.02.2023


Obwody z dnia 08.03.2023 (pierwszy raz gdy pomierzyłem przy wadze 79,8 kg)


Szyja: 38 cm


Kl. piersiowa: 110 cm


Ramie/biceps: 39 cm


Talia: 88 cm


Brzuch: 96,5 cm


Biodra: 91 cm


Udo: 58 cm


Łydka: 38 cm


Dane na dzien 24.04.2023 (po 8 tygodniach):


Dane: obecny_pomiar(zmiana_wzgledem_poprzedniego_pomiaru/tygodnia)


Waga: 73,1 kg (-1,2 kg)


Obwody:


Szyja: 39 cm (-+0,5 cm)


Kl. piersiowa: 104 cm (-1 cm)


Ramie/biceps: 38,5 cm (-0,5 cm)


Talia: 80 cm (-2 cm)


Brzuch: 87 cm (-1 cm)


Biodra: 85 cm (-1 cm)


Udo: 56 cm (0 cm)


Łydka: 38 cm (0 cm)


Pozdro i cisniemy!


Jak macie propozycje na jakies dodatkowe dane, ktore by kogos interesowaly, lub zmiana formy podawania danych chetnie posluch rad.


#hejtokoksy #odchudzanie #dieta #silownia #chlopskadyscyplina #refleksjecezara

@e5aar Tak jak pisałem pod twoim poprzednim podsumowaniem, wyniki masz imponujące i zdania nie zmieniam . Zapytam tylko z ciekawości - im człowiek starszy tym organizm mógłby się zacząć buntować. Ile masz lat?

Zaloguj się aby komentować

Mordeczki, powiedzcie mi, jak dzisiaj zrobilem 20 km na rowerku i przekroczyłem swoje zapotrzebowanie kaloryczne, to lepiej walnąć kolejne 20 km na stacjonarnym czy odjąć sobie jutro kalorie?


#dieta #odchudzanie #hejtokoksy

Zaloguj się aby komentować

Wiosłowanie


dzień 21/∞ (19.04.23-środa)


odpoczynek, rozciąganie


dzień 22/∞ (czwartek)


[out_of_order]


dzień 23/∞ (piatek)


Wiosłowanie:


dystans: 6000 [m]


czas: 33:07 [min:s]


dzień 24/∞ (sobota)


odpoczynek, rozciąganie


dzień 25/∞ (niedziela)


Wiosłowanie:


dystans: 6000 [m]


czas: 31:45 [min:s]


dzień 26/∞ (poniedziałek)


[out_of_order]


dzień 27/∞ (wtorek)


[out_of_order]


dzień 28/∞ (środa)


Wiosłowanie:


dystans: 5000 [m]


czas: 26:00 [min:s]


dzień 29/∞ (czwartek)


odpoczynek, rozciąganie


dzień 30/∞ (piątek)


Wiosłowanie:


dystans: 5000 [m]


czas: 26:56 [min:s]


Kwestia bębeńska


Pomiary bębna dokonywane co 10 dni.


Masa startowa: 92.2[kg]


Masa docelowa: 80[kg]


Masa na dzień 30: 88.2[kg]


Różnica od ostatniego pomiaru: -2.3[kg]


Dopadło mnie jakieś niedorozwinięte przeziębienie, które nie potrafi normalnie uderzyć, rozłożyć i puścić, a robi nieśmiałe podchody już ponad tydzień. Stąd też pewne przerwy w ćwiczeniach na przestrzeni ostatnich 10 dni. Przez spadek wydolności strasznie się pocę: już przy dystansie 3km jestem zlany potem, jak to miałem tydzień wcześniej osiągając dystans 6km. Było L4, więc mam dupochron ( ͡~ ͜ʖ ͡°) (pdk).


No teraz z tym chudnięciem to trochę przegiąłem. Ważyłem się po wiosłowaniu, więc zapewne, wynik jest nieco zakłamany, bo sporo wypociłem plus to, że byłem chory. Przez miesiąc udało mi się zrzucić ~4kg. To troszkę za dużo ale fakt jest taki, że wciąż nie głodzę się i czuję się najedzony. Zrezygnowałem że słodyczy i innych gównoprzekąsek t.j. czipsy, czy inne napoje słodzone. No dobra, pozwolilem sobie na pare tofelkow czekolady przez ostatnie 10dni ;> Poza jednorazowym wyskokiem z winem, to żadnego alko przez ten czas. Po prostu: "żryj mniej" - ot cały sekret.


Zakupiłem sobie pulsomierz, z którego jeszcze nie skorzystałem. Jak się tylko podreperuję zdrowotnie, to wykorzystam go do eksperymentowania z treningami interwałowymi.


Minął pierwszy miesiąc. Uważam, że (w moim przypadku) zakup ergometru był strzałem w dziesiątkę. Gdybym miał zapisać się na siłkę/fitness, jestem pewny, że odpuściłbym więcej dni, niż dotychczas. W dniach kiedy darowałem sobie trening ze względu na stan zdrowia, dopadały mnie takie "pozytywne wyrzuty sumienia", które namawiały mnie, by jak najszybciej wrócić do ćwiczeń "bo coś tracę". Złapałem bakcyla. Jestem pewny, że to nie jest tylko chwilowa zajawka.


Od teraz będę wrzucał podsumowania z ćwiczeń i chudnięcia co 30 dni. Rozwinę tę kwestię niebawem.


Bardzo dziękuję Wam za wiele rad i słów wsparcia jakie otrzymałem od Was przez ostatni miesiąc. Dało mi to niesamowitego kopa! Ta łódź odpłynęła od brzegu. Nie mam już po co wracać tam gdzie byłem. Jeszcze raz: dziękuję!


#limonkowewiosla #odchudzanie

4db48b84-b6e5-436c-af94-4ee87c4fabbc
7a0318d5-1557-4e96-a8a9-15db6339dbac
2fb09cfb-d1d4-492c-99ec-1a342a4e331f

ostatnio też trochę się poćwiczyło. teraz 3 dni postoju bo nocki i nie chce mi się po południu pedałować. ale potem 2 tygodnie ostro będzie - a przynajmniej mam taki zamiar

Ja kiedy zacząłem bawić się w siłownie, zakupiłem sobie, dodatkowo wagę z ogólnym pomiarem tkanki tłuszczowej, wody w organizmie, masy mięśniowej i takie tam. Wyniki dawały mi dodatkową motywacje. Teraz natomiast, boję się na nią wejść 😛

Zaloguj się aby komentować

Chcę się pochwalić, że po mału odchudzanie mi idzie mimo nie zwiększania aktywności. Po prostu jem trochę mniej i np. zamiast całej czekolady jem 3 kostki.


Z 85 kg zszedłem do 81.5kg i myślę, że do 80kg będzie dla mnie optymalna waga.


#odchudzanie

Zaloguj się aby komentować

Siema KoksTomki i KoksKasie,


Jak bylem u rodziny w zeszlym tygodniu to odkrylem, ze nie tylko zwykle wedliny potrafia miec swietne makrosy. Natchnelo mnie to do podzielenia sie w z wami produktami, ktore zawsze musza byc u mnie w lodowce.


Wy jakie macie sprawdzone i ulubione produkty, ktore uzywacie? Bez czego nie wyobrazacie sobie zyc obecnie? Pytam o wszelakie produkty zywnosciowo i suplementowe.


Od siebie dam na start, rzeczy ktore musze miec zawsze:


  • odzywka bialkowa - WPI czekolada KFD (probowalem wiele smakow od nich i narazie cala reszta smakuje dla mnie zbyt podobnie do siebie, a nazwa ma niewiele wspólnego z samym smakiem). CEL: Uzupelnianie bialka

  • Wedlina Prosciutto Cotto - biedra lub jakikakolwiek inna firma, zreguly kupuje to co jest w danym sklepie. CEL: Bialko

  • Wedlna Krakus - Szynka eksportowa. CEL: Bialko

  • Serki wiejskie (najlepiej wysokobialkowy Piatnica lub z biedry light). CEL: Bialko

  • Twarozki (z biedry, swietna cena). CEL: Bialko

  • Musztarda. CEL: Przyprawa, jem z wedlinami (zamiast chleba, serio)

  • Ostre sosy/papryczki ostre CEL: Jak wyzej, urozmaicenie smaku.

  • Banany CEL: Zrodlo prostych wegli

  • Kiwi CEL: Zrodlo prostych wegli i mega zdrowe

  • Platki owsiane: CEL: Wegle na sniadanie

  • Nasiona Chia: CEL: Tluszcz na sniadanie

  • Siemie lniane CEL: Szybka 2ka z rana (dodaje na kolacje)

  • Erytrytol: Dodatek do serku wiejskiego i twarozku, bo te lubie na slodko

  • Piers z kurczaka. CEL: Bialko


Ostatnie odkrycie to wedliny w galarecie, znalazlem takie cudo jak na ponizszym obrazku. Makrosy sa z kosmosu, smak tez bardzo dobry.


Post na szybko, ale mysle, ze wiecej sie rozpisze na temat tego co mam w lodowce i produktow, ktore uzywam. Moze komus pomoze w jego walce o boskie cialo haha


#hejtokoksy #odchudzanie #refleksjecezara #dieta #silownia

e78dcf19-ea13-47ea-a15e-5fe6f6aa9aa6

@smierdakow Liczenie kalorii nazywasz obsesja? Ktos tu nie podchodzi powaznie do tematu diety haha.

Wiesz, dla mnie istotne sa produkty, a wiem, ze nie wszystkie moge znac, tak jak wlasnie z tymi wedlinami w galarecie (w Aldi w Niemczech zauwazylem, teraz bede szukal podobne w lidlu i aldi w Polsce). Nie jestem fanem jedzenia w kolko tego samego tez. Pomijajac, ze 90% wedlin w Polsce psu bym nie dal, a ludzie to normalnie jedza. A gwarantuje Ci, ze jak jedziesz na 2000 kcal to bardzo zaweza sie pole do popisu w codziennych posilkach.

@e5aar hmm... Nie jestem w stanie przejeść 1800kcal dziennie (teoretycznie moje zapotrzebowanie) i jakoś nie mam wąskiego pola do popisu w codziennych posiłkach xD

Zaloguj się aby komentować

Siema KoksTomki i KoksKasie!


Kolejny tydzień, kolejny wpis do dzienniczka pomiarowego.


To byl dobry tydzien. Troche mniej precyzyjny pod wzgledem liczenia kalorii, bo musialem brac poprawki na dania, ktore sam nie przygotowalem, ale wciaz staralem sie. Najwazniejsze to, ze wykorzystalem dobra pogode i zaczalem biegac na dworzu jak zwierze Dobry podcast do tego i naprawde przyjemnie spedza sie czas, pomimo bólu i zmęczenia Naprawde sie ciesze, ze udalo mi sie do tego zdyscyplinowac!


Wczesniej nigdy nie biegalem na zewnatrz, pierwszy raz bylem swiadkiem jak inny mijajacy mnie biegacz kiwna glowa na przywitanie. Czujac, ze teraz jestes juz czlonkiem tego tajnego stowarzyszenia, sam kiwalem glowa do innych biegaczy. Widac, ze tez byli wtajemniczeni, bo 'odkiwal' rowniez


Wracajac do sedna, ponizej wyniki.


Dieta usredniona: 2000 kcal (190B; 71Tł; 150W)


Trening hipertroficzny: 4-5 razy w tygodniu


Cardio: 4-5 razy w tygodniu


Start: 81,2 kg - 27.02.2023


Dane: obecny_pomiar(zmiana_wzgledem_poprzedniego_pomiaru)


Dane na dzien 24.04.2023:


Waga: 74,3 kg (-0,7 kg)


Obwody ciała:


Szyja: 38,5 cm (-0,5 cm) pewnie blad pomiaru, ciezko sie mierzy


Kl. piersiowa: 105 cm (0 cm)


Ramie/biceps: 39 cm (+0,5 cm)


Talia: 82 cm (-1 cm)


Brzuch: 88 cm (-1 cm)


Biodra: 86 cm (-1 cm)


Udo: 56 cm (-1 cm)


Łydka: 38 cm (0 cm)


Pozdro i cisniemy!


#hejtokoksy #odchudzanie #dieta #silownia #chlopskadyscyplina #refleksjecezara

@e5aar Prawie 7kg w niespełna 2 miesiące, niesamowity wynik. Kurde, ja nawet wagi nie mam, nie mówiąc już o liczeniu kalorii, czego mi się wybitnie nie chce robić. Coś jednak musiałem schudnąć, nie ma szans, że jest inaczej, mając w nogach wybiegane ponad 250km od początku roku. Z poszczególnymi biegami zapraszam na tag sztafeta, bardzo motywuje do utrzymywania regularności.


Jakich podcastów słuchasz w czasie biegania? Szukam jakiejś odmiany od "Kryminatorium" i "Opowiem Ci historię".

@czomik Ja licze wszystko bez wyjatku, wiadomo, jak jem u rodziny, to musze sie gimnastykowac i czesciowo zgadywac. Jednak w skali miesiaca 3/4 czasu jem wszystko co sam przygotuje lub kupie. Apka Fitatu mi ulatwia liczenie.

Waga to tez jedna sprawa, ale wlasnie z powodu rekompozycji i przyrostu masy miesniowej mierze wymiary. Mialem 1 tydzien, gdzie waga wyszla na 0, a wymiary spadly, czyli wiem, ze zrzucilem troche tluszczu, ale miesien przyrosl.


Obecnie slucham wybrane rozmowy (ktore wygladaja dla mnie interesuje) Joe Rogana i Lexa Fridmana. Jak robie cardio na maszynie, to znowu ogladam rozne filmiki zwiazane z dieta, treningiem i moda na youtube Staram sie laczyc przyjemne z pozytecznym.


W sumie czemu nie, wpadne na tag po nastepnym biegu Ja cardio robie zawsze, tylko najczesciej na maszynie. Teraz jak jest pogoda to chce to wykorzystac, slonce zarabiscie laduje baterie!

@Sezonowiec Tak jestem zadowolony! Sila powolutku rosnie, ale wynika to z faktu, ze mialem po prostu kilka lat przerwy, wiec jeszcze daleko do tego co bylo. Z drugiej strony, sila nie byla nigdy moim talentem, znowu masa.. byla. Pamietam jak na studiach mialem 43 w lapie, przy mniejszym body fat jak teraz, i sie kumple dziwili, ze cwiczylem obciazeniem 30 kg na 2 rece, a na sztangielkach 10-12 kg

Zaloguj się aby komentować

Siemanoo w kaciku koksowej wiedzy Cezara!


Czy lepiej robic cardio na czczo czy po posilu w celu utraty tkanki tluszczowej?


Dotychczas rozpowszechniona byla dosc popularna opinia, ze cardio na czczo sprzyja wiekszemu spalaniu tluszczu niz w przypadku wczesniejszego zjedzenia posilku. To jest fakt, poparty badaniami.


Czy w takim razie, jezeli chce stracic tluszcz zebrany w ciele i miec jak najlepsze efekty, powinienem robic cardio na czczo?


Otoz.. nie tym razem!


To co jest ciekawe, wczesniejszy posilek nie ma znaczenia jezeli chodzi o utrate tkanki tluszczowej, ktora mamy zebrana w organizmie! Sama sprawa tez jest ciekawa w kwestii metodologii badania i wyciagnia wnioskow. Jak wyzej napisalem, to wciaz prawda, ze palimy wiecej tluszczu jak robimy cardio na czczo. Haczyk w tym, ze sprawdzono efekt po treningu. Po czym wiele osob, wyciagnelo bledne wnioski, ze musi to byc bardziej skuteczny sposob, zeby pozbyc sie tkanki tluszczowej.


Kolejne badania, sprawdzily efekty w dluzszym okresie czasu - wskazaly praktyczny brak roznicy. Odchudzanie to matemtyka, przyjmujesz mniej energii niz zuzyles - chudniesz, a w przypadku zuzycia identycznej ilosci energii w obu przypadkach, roznic nie ma.


Co to znaczy dla odchudzajacych? Rob tak jak lubisz i sprawia ci to wieksza przyjemnosc! Aczkolwiek w przypadku rekompozycji, lub osob, ktore chca stracic mniej miesnia, cardio na czczo to nie jest najlepszy pomysl, katabolizm to suka.


Pozdro!


#odchudzanie #hejtokoksy #silownia #refleksjecezara

@e5aar cała magia cardio - trzeba je po prostu robić i w takiej formie jaką lubimy, i w takim momencie dnia kiedy jest to dla Nas komfortowe.

Zaloguj się aby komentować

Szybkie odchudzanie ma swoje zabawne strony. Jak siadam na kiblu i oceram rekami o nogi, gdy zdejmuje co trzeba to przez sekunde mam wrazenie jakbym dotykal obca osobe, 'rece' nie poznaja nog hah.


#hejtokoksy #dieta #odchudzanie #RefleksjeCezara

@Zielczan Jak wszedlem na diete i zaczalem sie jej trzymac to 1 kg per tydzien, 7 tygodni obecnie. Ah, i generalnie robie rekompozycje, bo napieprzam 2,5g/kg bialka i trening kulturystyczny 4-5 razy w tygodniu.

Zaloguj się aby komentować

Wiosłowanie


dzień 17/∞ (15.04.23-sobota)


odpoczynek, rozciąganie


dzień 18/∞ (niedziela)


Wiosłowanie:


dystans: 4000 [m]


czas: 20:20 [min:s]


dzień 19/∞ (poniedziałek)


ćwiczenia siłowe bez maszyn górnych partii mięśni i rozciąganie ~25min


dzień 20/∞ (wtorek)


Wiosłowanie:


dystans: 6000 [m]


czas: 27:44 [min:s]


Kwestia bębeńska


Pomiary bębna dokonywane co 10 dni.


Masa startowa: 92.2[kg]


Masa docelowa: 80[kg]


Masa na dzień 20: 90.5[kg]


Różnica od ostatniego pomiaru: -0.2[kg/xD]


To moje chudnięcie to iksde. Na swoje wytłumaczenie mam tylko jedno: święta. Lece w kulki z liczeniem kalorii i to tylko moja wina. Obiecuję poprawę. Muszę chyba zacząć mierzyć obwód bębna, bo boczki mi ewidentnie zmalały, a waga nie ruszyła.


Na pocieszenie mogę napisać, że siła w łapach rośnie, mimo że główne "ćwiczenia" u mnie to wiosłowanie i zajmują mi średnio może 20min dziennie. Od początku praktykuję codziennie pompki, łącznie z dniami na odpoczynek. Dnia pierwszego nie byłem w stanie zrobić nawet 5 pompek. Dziś udało mi się skończyć prawie 2 serie po 20 pompek (bez 2szt w 2 serii) z przerwą ~3min pomiędzy.


Do następnego małego sukcesu mogę zaliczyć rozciąganie stawów. Jestem w stanie po raz pierwszy w życiu na prostych nogach podczas skłonów dotknąć pełną dłonią podłogi.


Największą zmiane odczuwam w poprawie kondycji.


Stay tuned


#limonkowewiosla #odchudzanie

07a7f4d7-001e-4f53-b3e8-aa5d713c623e
5f3f861c-ce03-4c81-87d9-0265ee1ac64a
feb51c7f-7f7c-475e-81f6-8ef4c38789d1

@Lime polecam mierzenie sie, sam mialem 1 tydzien, gdzie waga wyszla na 0, ale obwody sie zmienily i byla satysfakcja, w przeciwnym wypadku bylbym zamotany troche. Pozdrawiam i cisniemy!

@Lime Weź to na spokojnie, ja przy wzroście 184cm i wadze 98kg podjąłem decyzję, że czas coś z tym zrobić, a było to przed pandemią... pracuję głównie za biurkiem, czasem w terenie.

-załóż sobie plan kwartalny, półroczny mówiący o tym ile chcesz realnie zrzucić

-stopniowo zmieniaj nawki żywieniowe, daj sobie na to czas, 3-4-6 miesięcy, spokojnie i bez "peaków" inaczej popadniesz w skrajności, nie stosuj diet cud oraz innych "magicznych polepszaczy"

-załóż sobie plan treningowy, spokojny, zrównoważony, abyś się nie zraził do ćwiczeń, zapytaj siebie, co lubisz robić? Rób, w pierwszym rzędzie, to co lubisz robić... Pamiętaj, że nie budujesz sylwetki, a kreujesz bazę...

-egzekwuj (od samego siebie) nałożone małe kroki, jeżeli dasz d⁎⁎y, to się nie obwiniaj i nie staraj się nadrabiać za wszelką cenę "straconego" czasu

-pamiętaj, że robisz to przede wszystkim dla siebie

-nie licz, nie mierz i nie porównuj, to pierwszy krok do wypalenia

-daj sobie czas i nie katuj się myślą o niespełnionych oczekiwaniach

-podejdź do swojej osoby holistycznie...

W ciągu roku z hakiem zrzuciłem na stałe 11 kg, poprawiłem wydolność i przyjemnie zarysowałem mięśnie, no i czuję się bardzo dobrze. Wagę do tej pory utrzymuję, dieta sama weszła w nawyk (jem wszystko w mniejszych ilościach, a słodycze prawie całkowicie, samoistnie, odstawiłem) nie ważę się, ale widzę po sobie, że jest ok...

Najważniejsze to nie być dla siebie surowym, dążyć stopniowo i nadać na samym początku realny do osiągnięcia cel...

Trzymam kciuki

Zaloguj się aby komentować

Siema KoksTomki i KoksKasie!


<<Post zdublowany, w poprzednim zapomnialem o tagach


Wracam do was z kolejnym pomiarem. Zeszly tydzien treningowo byl naprawde dobry, odpowiednia ilosc i motywacja. Zaczynam zauwazac zwolnienie progresu na ciezarach, wkoncu dobijam do limitu. Nie mozna wkoncu caly czas 'zyskiwac' na deficycie kalorycznym. Plus w weekend mialem naprawde niewiele snu, poranne loty to cos okropnego


Pierwszy raz tez zaczal mi dokuczac problem z poranna toaleta, musze na nia naprawde dlugo czekac, co utrudnia pobranie pomiaru wagi. Siemie lniane juz zakupione i od przyszlego tygodnia zaczynam testy ile i jak jesc, aby rano sprawy zalatwic szybko i sprawnie.


W tym tygodniu zobaczymy jak bedzie z progresem, bo jestem u rodziny, a to zawsze oznacza utrudniona diete.


Pierwszy raz tez spadl mi na obwodach biceps, pierwszy wynik mi sie tak bardzo nie podobal, ze stwierdzilem, kij, ponapinam miesien kilka razy. Doslownie po 5-6 napieciach wynik sie zwiekszyl o 0,5 cm i uznalem "niech bedzie"


Ciekawy tez jest brak zmian w talii i brzuchu, nie wiem czy to kwestia zlego pomiaru, czy rzeczywiscie stanelo, ale przysiaglbym ze wizualnie nawet widze roznice.


W sumie to odchudzanie jest SO FUKIN EASY, kolejny tydzien kolejne -1 kg XD Siedem tygodni siedem kilo w dol.


Jedziemy dalej i cisniemyyy!


Dane (obecny_pomiar(poprzedni_pomiar))


Dane:


Waga: 75,0 kg (-1 kg)


Obwody ciała:


Szyja: 39 cm (+1 cm) tutaj ze wzgledu na brode ciezk mi trafic w to samo miejsce i caly czas sie zmienia o ten 1 cm


Kl. piersiowa: 105 cm (-1 cm)


Ramie/biceps: 38,5 cm (-0,5 cm)


Talia: 83 cm (0 cm)


Brzuch: 89 cm (0 cm)


Biodra: 87 cm (0 cm)


Udo: 57 cm (0 cm)


Łydka: 38 cm (0 cm)


Pozdro!


PS. mam tez chinska miarke tutaj z amazonu, zobaczymy za tydzien jak pomierze sie moja ulubiona stara polska miarka


#hejtokoksy #odchudzanie #dieta #silownia #chlopskadyscyplina


Bonus, ja czekajacy na poranna dwojeczke xD

43cddfc1-2205-4724-8d80-294c2dc385e4

@e5aar z utrzymaniem diety i aktywności u rodziny i na wszelkich innych wyjazdach jest zawsze utrudnione - ale do zrobienia


Powodzenia!

Zaloguj się aby komentować

#limonkowewiosla #odchudzanie


dzień 11/∞ (niedziela)


Bieganie:


dystans: 3000 [m]


czas: 19:30 [min:s]


Rower:


dystans: 8000 [m]


czas: nieznany [x:d]


dzień 12/∞ (poniedziałek)


Wiosłowanie:


dystans: 4000 [m]


czas: 26:24 [min:s]


dzień 13/∞ (wtorek)


Ogólne ćwiczenia rozciągające i siłowe z naciskiem na górne partie mięśni wg filmu z YT jaki zamieściłem dwa wpisy wcześniej. Czas trwania ~25min


dzień 14/∞ (środa)


Wiosłowanie:


dystans: 4000 [m]


czas: 23:05 [min:s]


dzień 15/∞ (czwartek)


odpoczynek/rozciąganie


dzień 16/∞ (piątek)


Wiosłowanie:


dystans: 4000 [m]


czas: 20:33 [min:s]


Czasy ćwiczeń nie uwzględniają rozgrzewki przed i rozciagania po (~2x5min).


Kondycja rośnie. Co odnotowywuję nie tylko podczas ćwiczeń ale w życiu codziennym. Chociażby we wbieganiu po schodach. Ale wciaż nie jest kolorowo. Niedzielny "bieg" zweryfikował mnie dość brutalnie. Ostatni raz w życiu kiedy biegałem na czas to było na WFie, na studiach laaata temu. Mimo, że nigdy nie grzeszyłem kondycją i biegłem wtedy skacowany, to jestem pewny, że 1 km zamknąłem w 4 min. Tak więc troszkę się podłamałem, gdy zobaczyłem niemal 20 min przy 3 km, że zdecydowałem się pojechać do sklepu na rowerze zamiast samochodem iksde.


Zdecydowanie wróce do biegania ale myślę, że mądrzej będzie zrzucić jeszcze pare kg (każda wymówka jest dobra). Wydaje mi się jednak, że częściej będę praktykował rower, niżeli bieg.


Chciałbym zacząć używać jakąś apkę do monitorowania jazdy na rowerze, biegu, spaceru. Jest ich od cholery. Co polecacie?


Wyjątkowo wskoczyłem wczoraj na wagę i muszę powiedzieć, że nie ma tragedii, zwłaszcza uwzględniając fakt, że w święta tak średnio pilnowałem się z kaloriami. Oficjalne ważenie odbędzie się za 3 dni.


Zaczynają mi się uwidaczniać kolejne mięśnie, o których istnieniu nie miałem pojęcia. A konkretniej to te na bokach, pod pachami, na wysokości cycków.


Tag powinien chyba zmienić nazwę na coś w stylu stepujacyfitnesiarz ale, że nie planuję odpalania kanału na YT, to też zostawiam ten pomysł odważniejszym.


Stay tuned

e4d83b45-58d3-4c4d-b505-dc523f96c2b8
6af52fc9-7f6a-4476-9247-a11556937d21
484dfdd3-71ab-4f50-aa5c-c9d808b2237a

@Lime Brawo! Ja biegałam kilka lat temu i też mi było ciężko. Na początku przypominało to bardziej marszotruchty, ale potem było lepiej. Po czasie zarzuciłam, bo jest to dla mnie bardzo nudna aktywność

Zaloguj się aby komentować

Sprawiłem sobie dzisiaj prezent! Teraz to się chyba będę ważył codziennie


To nie poniedziałek, ale musiałem przetestować:


Waga: 75,2 kg


BMI: 24,6


Tłuszcz: 19,9%


Mięśnie: 39,9%


Trzewna tkanka tłuszczowa: 8


Pozdro, cisniemyyy!


#dieta #odchudzanie #hejtokoksy

d1efb0b2-5862-4203-8f16-7a524aaaebc2

@e5aar Witam w klubie XD ogólnie w tym roku z rana się ważyłem prawie codziennie na zwykłej wadze, ale sprawdzę na ile będą się pokrywać też dokładniejsze dane ze smartwatcha W sensie, będę się ważył tak jak zwykle na wadze + sprawdzał resztę skład ciała z pomiarem w zegarku (podobno jest na tyle dokładne jak te specjalne wagi)

9f7aca69-87ca-4662-9b99-7e023a62a15f

@nobodys JA wybrałem tą wage, bo juz ma papiery "lekarskie" plus mierzy prad nie tylko w stopach, ale tez jest raczka. Za ta cene nic lepszego nie dostane, minus jest taki, ze nie ma bluetootha, wiec musze po chlopsku spisywac wzsystko :))))))

@smierdakow Skutecznosc to temat rzeka, ale korzystalem kiedys na silowni z niej i bardziej bazuje na roznicy. Czyli pierwszy pomiar zawiera blad (inaczej niz wypornosciowo w wannie ciezko to zrobic skutecznie z tego co wiem). Jednak kolejne pomiary i roznice zawieraja juz duzo mniejszy blad, wiec jak wiem, ze gdzies zeszlo 2-3%, a gdzie indziej wzrosło, to te wartosci (dopoki metodologia pomiaru jest zachowana taka sama) są w miare dokładne. Plus patrząc na moje ciało, to pierwsze pomiary sa dla mnie calkowicie zadowalajace (w miare sie zgadza, ledwo wszedlem na "zdrowy" poziom, a miesnia mam troche wiecej niz przecietny Tomek, bo taka mam budowe od cwiczen za czasow studenckich).

TL/DR, wszystko tam jest dobrze mierzone, po prostu maja rozną dokładność. Dla jednych niezadowalajaca, dla innych zadowalajaca, lepszego pomiaru nie uzyskam inaczej niz wypornosciowo. Ta waga ma papiery zrobione, ze mozna ja uzywac w celach diagnostycznych przez lekarzy.

Pozdrawiam spoko firma. Nie produkują w Chinach i wspierają Ukrainę. Sam sprzęt łatwy w obsłudze. Sam czaje się na wagę ale z BT bo maja spoko appke

8042ede2-b9eb-470d-8d96-6c0450f6bd9b

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Siema KoksTomki i KoksKasie!


Pierwsze co, to życzę wszystkim mokrego dyngusa!


Kolejny tydzień kolejne wyniki. Ja sam dzisiaj trochę się spociłem przed wejściem na wagę Na święta pozwoliłem sobie na tłusty żurek, sałatkę warzywną i trochę jajek z majonezem. Nie ma to jak przekroczyć dzienna dawkę tłuszczu na 1 posiłek. Na koniec, wieczorem poprawiłem NEAOPLITANA w doborowym towarzystwie przyjaciół, których zdecydowanie zbyt rzadko widuje na żywo. Było warto, samopoczucie jest świetne pomimo mojej sytuacji życiowej. J⁎⁎ać przeciwności i ciśniemyyyy.


A jak tam wyniki na wadze? Bardzo dobre! W poprzednim tygodniu waga stanęła w miejscu, jednak w tym pokazał kilogram mniej, co mnie mega cieszy, że idzie dalej. Chociaż powiem wam, że ilość tłuszczu, która ciągle mam na ciele jest zatrważająca, pomimo 76 kg na wadze


Pierwszy raz też dorzucam fotki z obecnego stanu, w jednym z kolejnych wpisów wrzucę dla porównania jak wyglądałem +6kg i +15kg temu


A teraz dane (obecny_pomiar(poprzedni_pomiar))


Dane:


Waga: 76,0 kg (-1 kg)


Obwody ciała:


Szyja: 38 cm (-2 cm) raczej błąd pomiaru, przez brodę ciężko mi trafić w to samo miejsce :))))


Kl. piersiowa: 106 cm


Ramie/biceps: 39 cm


Talia: 83 cm (-2,5 cm)


Brzuch: 89 cm (-2 cm)


Biodra: 87 cm (-2 cm)


Udo: 57 cm


Łydka: 38 cm


Ciśniemy dalej, nie pękamy! Dyscyplina to to co wyznaje. Do następnego tygodnia, aby ten był dla was wszystkich wspaniały


ps. Pierwszy raz wrzucam gdzieś publicznie foty i się trochę wstydzę jakbym wrzucał zdjęcie pindola lol XD Plus jakieś artefakty powskakiwały przy wycięciu obrazu, ale mnie to w sumie chrzani, widać sylwetkę.


#hejtokoksy #dieta #odchudzanie #silownia #chlopskadyscyplina

812fd62d-2f9a-46f6-84ae-de9c77efafa2
5c756e6b-e564-4ea0-a7f4-828e2650731c

@Guma888 Podałem w poprzednich wpisach 175 - dla przegrywa i p0lki niski, bo mniej niz 180. Ale nigdy nie narzekałem na powodzenie, plus proporcje sa wporzadku, wiec po staremu, wzrost średni XD

@e5aar Brawo za odwagę! Dobrze wyglądasz. Zmiana z pewnością jest znacząca względem +15 kg. Ciśniesz dalej z progresem a potem to co tygryski lubią najbardziej czyli masa Jak nabierzesz więcej mięsa to będzie Ci łatwiej utrzymać wagę, bo mięśnie same w sobie z racji samego istnienia potrzebują dużej ilości energii więc spalasz nawet jak nic nie robisz No i sylwetka lepiej wygląda z mięśniami nawet pomimo jakiegoś nadmiarowego tłuszczu na sobie.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować