#odchudzanie

13
411

Wiosłowanie(czy aby?)


dzień 10/∞ (sobota)


dystans: 0 [m]


czas: 0:0 [min:s]


Dziś przerwa regeneracyjna i ważenie.


Poza okazjonalnym rozciąganiem i spacerkiem ogólny chillout.


Od dziś będę zamieszczał wpisy zbiorcze co ~5 dni. Wiosłowanie będzie jedną z paru/nastu aktwności, którymi będę się zajmował robiąc przy tym przerwy, by się nie zajeździć - co mi już pare osób uświadamiało i za co badzo dziękuję. Planuję uskuteczniać ćwiczenia 3-4 razy na tydzień po min 30min. Cele główne pozostają takie same: zrzucić bęben, wyrobić kondychę i dyscyplinę(czyt. nauczyć się żyć na nowo).


Kwestia bębeńska


Pomiary bębna dokonywane co 10 dni.


Masa startowa: 92.2[kg]


Masa docelowa: 80[kg]


Masa na dzień 10: 90.7[kg]


Różnica od ostatniego pomiaru: -1.5[kg]


notgreatnotterrible.jpg


Cieszę się, że masa ruszyła i to nawet w zamierzonym kierunku. Spokojnie mogę jeszcze obciąć kalorie, bo średnio restrykcyjnie podchodzę do ich liczenia. Jedno jest pewne: nie głodzę się.


Smacznego jaja wszystkim!


#odchudzanie #limonkowewiosla

f92abdc8-dea0-47b5-be69-f7b77a40a36c
654bd0f6-32bd-4e85-ac04-8b7a9951719e

Zaloguj się aby komentować

Już jakiś czas trenuję w domu ale wkurzam się na nieregularność, jednego dnia zrobię np. 10 różnych ćwiczeń z planu, następnego 5, innego tylko 2 najważniejsze bo jestem zmęczony/nie chce mi się/coś tam.


Jak motywujecie się żeby ten trening był naprawdę regularny bez oszukiwania samego siebie.


I ile minut +- trwa wasz trening?


#trening #mikrokoksy #domowytrening #odchudzanie

Zaloguj się aby komentować

Waga początkowa: 57,9 kg


Waga teraz: 56,1 kg


Waga docelowa: 53 kg


Można zauważyć, ze porownujac do poprzedniego tygodnia "przytylam" 300 gram, a jem 1200, czasem 1300. Otoz wczoraj zjadlam na kolacje dwa tosty (suche chlebki) i zapilam 3 litrami wody.


A w ciagu dnia wypilam jeszcze 1,5 l. Podejrzewam, ze bylam najbardziej nawodniona osoba w okolicy.


Nie przejmuje sie, ze waga wskazala wiecej, niz poprzednio, bo niedlugo wszystko wyjdzie. ( ͡° ͜ʖ ͡°)


Na dodatek zaczelam zauwazac male zmiany wizualne: bardziej płaski brzuch, wieksze (mniejsze?) wciecie w talii, ostrzejsze biodra.


Jako bonus odkrylam sposob trzymania jajek bez uzycia rąk. (° ͜ʖ °)


#odchudzanie #odchudzajzhejto #chudnijzhejto #dieta

d089989b-329c-4629-87cb-b910d98a92b9

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Czym śledzicie swoje kroki? Miałam Mi Banda, ale gdzies sie skurczybyk zapodzial i zastanawiam sie czy moze byc jakas aplikacja z app stora czy dokladniej jednak liczylaby opaska?


#odchudzanie #mikrokoksy

Zaloguj się aby komentować

Muszę zacząć się odchudzać bo dzisiaj wszedłem na wagę i 85kg było i wypadałoby chociaż z 5 zrzucić. Proszę trzymajcie za mnie kciuki. #odchudzanie

Zaloguj się aby komentować

Siema KoksTomki i KoksKasie!


Przybywam do was z kolejnym updatem mojego projektu "Grecki bóg"


Poprzedni tydzień pod względem diety jak i treningów był bardzo dobry i jestem z niego niezmiernie zadowolony. Średnio niecałe 2100 kcal dziennie, 5 treningów (hipertroficznych + cardio). Samopoczucie doskonałe, jest energia, są chęci. Z głodem brak problemów. Ciało się ujędrnia i jest to ciekawe doświadczenie jak zaczyna być "twarde", przez 10 lat nadwagi przyzwyczaiłem się do bycia "miśkiem", i zapomniałem jakie to fajne być twardym jak skała


Jak co poniedziałek wchodzę na wagę, a tu.. psikus! 77 kg! Dokładnie tyle samo ile tydzień temu. Re-kompozycja weszła mocno, plus dodałem beta-alanine do suplementacji, ale to nie powinno mieć wpływu na wagę. Nie mniej jednak różnice dostrzegłem w wymiarach, które znajdziecie poniżej.


Dane: (w nawiasie różnica względem zeszłego pomiaru, brak wpisu = brak różnicy).


Waga: 77,0 kg (0 kg)


Obwody ciała:


Szyja: 40 cm


Kl. piersiowa: 106 cm (-1 cm)


Ramie/biceps: 39 cm


Talia: 85,5 cm (-2,5 cm)


Brzuch: 91 cm (-2 cm)


Biodra: 89 cm


Udo: 57 cm


Łydka: 38 cm


Ciśniemy dalej, nie pękamy! Do następnego tygodnia, aby ten był dla was wszystkich wspaniały


#hejtokoksy #dieta #odchudzanie #silownia

@e5aar powodzenia! Waga to tylko cyferki, jeżeli widzisz różnicę w cm i swoim odbiciu w lustrze to nie ma co sugerować się kilogramami na wadze

Zaloguj się aby komentować

Potrzebuję porady. Zastanawiam się nad włączeniem do diety odżywki białkowej, bo podobno jakoś to sprzyja odchudzaniu. Stosował ktoś z Was takie odżywki na redukcji? Możecie coś polecić, czy może lepiej dać sobie spokój? Hejto pomusz!


#odchudzanie #chudnijzhejto

@myjourneytojahh Chcesz dodać do diety wysokoprzetworzony produkt z dużą koncentracją kalorii. Co może pójść nie tak? To jest narzędzie dla pakerów którzy nie mogą już więcej zjeść a muszą wepchać w siebie więcej białka do budowanie mięśni a nie dla ludzi, którzy chcą schudnąć. Skup się na naturalnych produktach o dużej koncentracji składników odżywczych i nie cuduj. Spokojnie.

Teoretycznie do trawienia białka zużywa się więcej energii niż z tego procesu dostaje. Z drugiej strony za duża ilość białka to problemy.

@myjourneytojahh Odżywka pozwoli ci uzupełnić niedobór białka w diecie. Na początek policz sobie ile białka będziesz zjadał, może uzupełnianie nie będzie potrzebne. Ja liczę w apce Fitatu.

Zaloguj się aby komentować

Po pierwszym tygodniu postanowienia #chudnijzhejto ogłaszam co następuje. Z tego tygodnia tylko niedziela, poniedziałek, piątek i sobota były dniami wstrzemięźliwości kalorycznej, czwartek też (był tylko skromny maczek za 20zł plus hotelowe śniadanie). Tylko we wtorek i środę prawdopodobnie przekroczyłem limit kaloryczny (którego dokładnie nie znam, mam to w luju, interesuje mnie tylko niejedzenie cipsów i innych podobnych syfów i słodyczy).


Miałem kręcić regularnie na rowerku stacjonarnym co też udało mi się tylko w niedzielę i poniedziałek. Na wyjeździe oczywiście zero typowej aktywności treningowej. Na ten moment też ze względu na inne sytuacje występujące w domu odwieszam rowerek stacjonarny na kołek. Do końca miesiąca powinno się wszystko wyjaśnić.


Przejdźmy do najważniejszego czyli do naszego wykresu. Otóż po dzisiejszym sraniu waga wskazała 88,5kg zatem aż 1,6kg ze mnie zeszło i jest to prawdopodobnie woda. Nie od dziś wiadomo że glutaminian sodu znajdujący się we wszelkich cipsach działa niekorzystnie i powoduje retencję wody, nie mówiąc już o pragnieniu jedzenia rzeczy zawierających glutaminian. Kluczem do sukcesu w niejedzeniu cipsów jest przełamanie tego głodu glutaminowego - gdy już go przełamiesz, o wiele łatwiej jest odmówić sobie tych łakoci.


Stan na 25.03.2023: 90,1kg


Stan na dzisiaj: 88,5kg


Różnica: -1,6kg


#redukcjapimenisty #odchudzanie #hejtokoksy #jedzenie

dde030d6-ed8f-47c1-a021-8b62c8656791

@Pimenista2 Powodzenia! Pamiętaj, że redukcja masy ciała to jedno, ale wszystkie prozdrowotne aspekty to już "forma" na lata Trzymam kciuki!

Zaloguj się aby komentować

Update wpisu sprzed miesiąca


 https://www.hejto.pl/wpis/nawiazanie-do-wpisu-sprzed


21 listopada 2022 - 103.1 kg


31 stycznia 2023 - 107.8 kg


1 marca 2023 (luty) - 105.6 kg


1 kwietnia 2023 (marzec) - 105 kg


Idzie jak po grudzie. Niestety w marcu wyszło średnio 2300 kcal na dzień zamiast 2050 i spadło mniej sadła.


#chudnijzhejto #dieta #grubas #odchudzanie #jedzenie

@JaktologinniepoprawnyWTF 2300 kcal/dzien przez miesiac i spadlo 0.6kg? W miesiac? Ile masz ruchu? Ja mam 2000kcal i trace kilogram na tydzien.

Zaloguj się aby komentować

Dziś udało mi się (chciałoby się powiedzieć - wreszcie) osiągnąć założoną wagę 55.5 kg. Czemu tyle - bo podobają mi się trzy takie same cyfry w rzędzie. Od początku roku to ok. - 5 kg. Gdyby ktoś miał wątpliwości - na screenie to 55.6 to średnia. Owszem, wszystko super, jest jednak sporo "ale". Utrata tych ledwie 5 kg zajęła mi całe 3 miesiące. Z których połowa mniej więcej na kaloryce max 1400 kcal. Wcześniej - 1600 kcal. Całe nic, a jeśli chcę utrzymać wagę, to owo nic chyba już musi zostać na stałe. Ktoś powie - ruszaj się więcej. Racja - 3 razy w tygodniu ćwiczę na siłowni, codziennie wyrabiam 10 k kroków (i więcej). Ale mam siedzącą robotę i ogólnie nie mam tendencji do tzw. fidgetingu (czyli wiercenia się, żywego gestykulowania itd., co zawsze też spala trochę kalorii). No ale nadal - 5 kg w AŻ 3 miesiące. Tyle samo to niektórzy tracą w miesiąc.


Ostatnie 3 tygodnie to eksperyment z intermittent fasting, 18/6. Pierwszy posiłek tak o 13-14, ostatni mniej więcej o 18.30. Z tym, że łatwiej jest mi nie jeść do tej 13-14 (czasem dłużej) niż podczas tego okienka 6-godzinnego nie myśleć cały czas o jedzeniu. No więc nie mogę powiedzieć, że mam "zdrową relację" z jedzeniem. Ktoś mógłby napisać - no to skończ z tym IF, tylko że ma ono swój plus - jeśli nie jem śniadania, to nie mam tak, że już po 3-4 godzinach chce mi się jeść. Tylko że nie wiem ile uda mi się utrzymać ten "reżim". Jest jeszcze jeden problem - owszem "zakładana" waga to było te 55.5, ale nie wiem czy nie iść jeszcze dalej, tylko do ilu kilogramów? Mam 162 cm wzrostu, więc niedużo. Ale nie mam "filigranowej" budowy ciała, raczej taką endomorficzną. Więc nie będę wyglądać jak "modelka". XD Martwi mnie też trochę kwestia kaloryki przy wadze np. 53 kg. Już teraz apka wylicza mi PPM na poziomie 1185 kcal. Czyli CPM to może max 1400 kcal. Przy 53 kg PPM wyniosłoby pewnie coś koło 1000 kcal. Strasznie mało.


Jeśli jednak zatrzymałabym się np. na tych 54-55 kg, to jak utrzymać taką wagę? Czy można zwiększyć kalorie choćby do 1600? "Zwykle" ważę ok. 60 kg i niestety wcale mi się to nie podoba, stąd też postanowiłam zredukować wagę, ale nie wiem jak się ją utrzymuje w dłuższym okresie.


#dieta #odchudzanie #pytanie

cc7509fd-581b-4a2e-9ac3-a8b8a3793bfa

@rain Myślałem, że tylko ja mam zboczenie pod względem równych/symbolicznych cyferek na wadze XD albo 80 albo 77,7. W 70 ani 88.8 nie chcę się bawić więc wybór jest mały


Z rowerem dostałaś dobrą podpowiedź, a jeżeli zależy Ci na bezproblemowym przetransportowaniu w samochodzie to fajną opcją są składaki.


EDIT: Z rowerem źle zrozumiałem XD możesz śmiało kupić cokolwiek dobranego na miejscu skoro nie planujesz go wozić do domu rodzinnego

@rain Gratulacje, swietna robota! Nie przesadzalbym z tymi obawami ile teraz powinnas jesc, nie sadze, ze przemiana materii spadnie Ci do 1000, plus to jest wartosc jakbys lezala caly dzien i nic nie robila. Co do diet postowych vs diet 5-6 posilkow, to w praktyce sprowadza sie to do preferencji, co latwiej Ci zrobic, zebys sie psychicznie lepiej czula, nie ma roznicy w skutecznosci (w praktyce), jezeli ilosc kalorii jest taka sama.

Co do utrzymania wagi, to kolejnym krokiem i niezwykle trudnym jest odszukanie swojego 0 kalorycznego. Jednak, jak ten cel Ci sie uda to zrobilas cos co 99% ludzi na ziemi nigdy nie zrobi, a wszelkie diety/zmiany wagi stana sie duzo latwiejsze. Czyli przez tydzien robisz X rzeczy na diecie dajmy na 1600 kcal. Sprawdzasz wage po tygodniu i w zaleznosci od wyniku, zwiekszasz kalorczynosc lub obnizasz. I kolejny tydzien sprawdzasz. Szalenie istotne jest, zeby kazdy tydzien pod wzgledem ruchu wygladal w miare identycznie, bo tutaj wkradnie sie najwiekszy procent bledu.

Jak juz odkryjesz, to potem balansujesz w okol tej wartosci. Cisnij, nie pekaj i jedziemy dalej

@rain Szczerze? Bez zdjęcia sylwetki nic ci odkrywczego nie podpowiem. Wszystko zależy ile masz % tłuszczu w organizmie.

PPM wcale ci już więcej nie spadnie, jest ona praktycznie stała, o ile nie jest się grubasem, a mit o mięśniach przepalających duże ilości kalorii to tylko mit (1kg dodatkowych mięśni to dodatkowe ok. 10 kcal/dzień do PPM - serio!).

Odnośnie kaloryki, niestety, ale takie są realia. Kobieta przy siedzącej pracy ma zapotrzebowanie rzędu 1600 kcal, a drobny facet 1700-1800kcal. Latami wmawiano nam co innego i oboje doskonale wiemy jakie były efekty.

Jeśli jednak masz się czuć jak żywy trup, to darowałbym sobie schodzenie do wymarzonego niskiego poziomu BF. Można dojść do takiego poziomu tkanki tłuszczowej, że chociaż będziesz jadła idealnie na "0" kaloryczne, to i tak organizm będzie uważał, że jest zagrożony - to kwestia indywidualna.


Ale jeśli szukasz najprostszego rozwiązania, to po prostu zwiększ kalorie o tyle, ile miałaś je ucięte. Weź średnią utratę wagi z ostatniego miesiąca, przelicz na kalorie, podziel na 30 dni. Dowiesz się wtedy w jakim dziennym deficycie byłaś. Z doświadczenia powiem, że jeśli wyjdzie ci coś koło 200 kcal, to spokojnie możesz dorzucić jeszcze dodatkowe 100 kcal. Będziesz miała wrażenie, że tyjesz, ale po tygodniu, dwóch, będziesz czuła się dużo lepiej, a organizm będzie wykorzystywał te kalorie "na bieżąco". Weź jeszcze pod uwagę TEF, czyli termiczny efekt pożywienia. W wielkim skrócie - jeśli wg. fitatu jesz 1700 kcal, to tak na prawdę organizm dostaje z tego 1600 kcal (im więcej białka tym większe "straty").

Zaloguj się aby komentować

Waga początkowa: 57,9 kg


Waga teraz: 55,8 kg


Waga docelowa: 53 kg


Trzeci pomiar, trzeci tydzien, -2,10 kg od poczatku. Roznicy zadnej nie widac, moze cos zauwaze przy wadze docelowej. 1200 kcal w zupelnosci wystarcza, czasem nawet mam wrazenie ze zre za duzo, wczoraj opierniczylam sporo kurczaka z ryzem i bylam pewna, ze dzis rano pokaze wage poczatkowa xD.


Speszjal fęks dla @Lime ktory pomogl mi z przepchaniem mojej hydrauliki ( ͡° ͜ʖ ͡°) powodzenia w twoich celach arrr


#odchudzanie #odchudzajzhejto #chudnijzhejto #dieta

Trzymam kciuki ja 5 lat temu ważyłam 53kg i czułam się super, a w zeszłym roku osiągnęłam dno widząc na wadze 69.5. Trochę udało się zrzucić, teraz koło 63 ważę, ale idzie coraz ciężej. Może więcej wiosennych aktywności pomoże mi się ogarnąć, bo michę staram się trzymać (ale bez liczenia kalorii i to mnie pewnie gubi). W każdym razie, zazdroszczę samodyscypliny i czekam na dalsze efekty

Zaloguj się aby komentować

Dobra, koniec redukcji, bo juz i samopoczucie, i sily siadły. Teraz szukanie zera kalorycznego i pełen focus na kitesurfing. Redu może dokończę jesienią. A moze nie xD Ostatecznie 34kg mniej, siły sporo więcej, o kondycji nie mówiąc. Polecam niebycie ulana k⁎⁎wa xD #odchudzanie #hejtokoksy #dieta #silownia

ce7e1544-20f3-4c73-9585-cdf3d617832c

Zaloguj się aby komentować

Siema KoksTomki i KoksKasie!


Update:


Ten tydzień miałem mniej treningów, więcej pracy i brak auta (mechanik). Na sczeszczcie plan udało się zrealizować i 4 tygodnie przed planowana data osiągnąłem 77 kg (to była oryginalna waga, która chciałem najpierw dobić). Idziemy dalej, teraz cel 72 kg


Dane: (w nawiasie różnica względem zeszłego pomiaru)


Waga: 77,0 kg (-1 kg)


Obwody ciała:


Szyja: 40 cm (0 cm)


Kl. piersiowa: 107 cm (- 3 cm) Błąd pomiaru? kto wie.


Ramie/biceps: 39 cm (0cm)


Talia: 88 cm (+1cm) IMHO błąd pomiaru


Brzuch: 93 cm (0 cm)


Biodra: 89 cm (0 cm)


Udo: 57 cm (- 2 cm) mniej treningów, pewnie mniej krwi w mięśniach


Łydka: 38 cm (0cm)


Jedziemy!


#hejtokoksy #dieta #odchudzanie #silownia

Zaloguj się aby komentować

#smartwatche #garmin #sport #odchudzanie


Tomki, Kasie, szukam dla siebie jakiegos smartwatcha który pomoże mi w śledzeniu aktywności i jednocześnie bedzie przyjemnie wyglądać. Chodzi mi głównie o pływanie, jazdę rowerem i docelowo również bieganie jak zejdę jeszcze parę kilogramów. Czy jest coś wartego polecenia w cenie do powiedzmy 1600 PLN?

Zaloguj się aby komentować

Waga początkowa: 57,9 kg


Waga teraz: 57,4 kg


Waga docelowa: 53 kg


Trochę się zdziwiłam, bo wczoraj się ważyłam (myslalam ze juz piatek) i pokazalo 57,2 kg, a zjadlam 1200 kcal. Utylam 200g przez noc. Chociaz moze to byc zwiazane z tym, ze do lazienki na nr 2 zaczełam chodzic co drugi dzien, a wczesniej bylo jak w zegarku codziennie, cos sie chyba przytkalam. Moze powinnam wypić przeterminowany kefir (@jestediplodokie xD).


Odkrylam, ze jak mam straszna ochote na cytrynowego bezalko. radlera, to mogę sobie zmieszac wode gazowana z sokiem z cytryny/limonki, i da sie to nawet pic. A taki radler to ma 150 kcal plus cukier.


No i zaczelam jesc w pracy wiecej, przez co w domu nie mam napadow glodu takich i moge zjesc lzejsza kolacje i tez będzie git.


W poprzednim wpisie o zaczeciu odchudzania w komentarzu polecono mi Fitatu - super aplikacja, korzystam codziennie, a nie planowalam liczyć kalorii. Tylko jestem niedoedukowanym debilem i gdzies kiedys czytalam, ze -1kg na tydzien powinno sie zrzucac, (ale to wtedy jak sie wazy ze 100 kg xD). I apliakcja pokazala mi 1000 kcal dziennie, mialam napady glodu potem i zarlam z 1400 kcal. Zmienilam pare dni temu na -0.6kg tygodniowo i mam 1200 i jest lepiej.


#odchudzanie #odchudzajzhejto #chudnijzhejto #dieta

@yeebhany Ja w Fitatu ich 'wyliczeniami' sie nie sugeruje. Wpisalem sobie wlasne makrosy i % kaloryczne. A glownie korzystam zeby widziec ile zjadlem, nie przejmuje sie specjalnie ich 'propozycjami'. "Utylas" na bank przez 2ke. Ludzie panikuja jak widza taki maly podaz kaloryczny, ale dopoki sa tam tluszcze a glownie obcinasz wegle to bedzie dobrze. Jak przy 1200 czujesz sie zdrowo to tak zostaw, ale jak czujesz, ze cos jest nie tak to wroc do 1400. I pamietaj o tych tluszczach, zeby hormony, watroba i uklad nerwowy mogly prawidlowo dzialac.

Powodzenia, dzialaj!

@yeebhany nie licz na 1kg w tydzień przy Twojej wadze. Rozsądniejsze jest 1% aktualnej wagi. Redukcja zajmie trochę dłużej, ale będzie mniej wykańczająca

Zaloguj się aby komentować

1 maja 2022 - 129 kg


1 listopada 2022 - 80 kg


Dzisiaj, 23 marca 2023 - 81 kg.


Pochwalę się, bo uważam, że utrzymanie wagi przez zimę to największy sukces dla mnie.


#odchudzanie #zdrowie

@GucciSlav Gratulacje, osiągnięcie takiego wyniku to kawał naprawdę ciężkiej pracy. Utrzymanie go przez zimę to jednak wyczyn jeszcze trudniejszy. Moje wyrazy szacunku brachu!

@GucciSlav - strasznie szybko zrzuciłeś - gratki


1 listopada 2021 - 160kg

1 kwietnia 2022 - 145kg

1 listopada 2022 - 115kg

24 marca 2023 - 116kg


odezwę się 1 lipca

Zaloguj się aby komentować

Siema KoksTomki i KoksKasie!


Nie chce być gołosłowny, więc dołączam moje wyniki, ale wcześniej odrobinę historii:


Kiedyś ćwiczyłem, budowa "turowata", ale na pierwszy rzut oka, po prostu misiek. Nie widać, żebym ćwiczył jakoś bardzo. Maksymalna waga w 2021-2022 okolo 93 kg(gruuubas), potem stałem na około 86 kg, przy wzroście 175 cm i 36 levelu.


Po świętach również było 86 kg, zacząłem mniej jeść, żadnego liczenia, diety itp.


W Lutym zdecydowałem się na poważnie na misje "Grecki bóg", gdzie celem jest zrobienie formy życia


Waga docelowa: Nie wiem, zbijam dopóki dam rade, ewentualnie jak biceps spadnie mi poniżej 37,5. Podejrzewam, ze 70kg to będzie optymalny wynik, ale kto wie.


Wrzucę jeszcze wagę z datami z poprzednimi ważeniami dla ciekawskich:


85 kg - 10.12.2022


83,3 kg - 09.01.2023


83,7 kg - 16.01.2023


83,3 kg - 24.01.2023


Tutaj stwierdziłem, ze mocniej będę uważał co jem, wciąż bez dobrego planu. Który to był dzień Lutego nie pamiętam niestety.


81,2 kg - 27.02.2023


Od 01.03.2023 zacząłem liczyć kalorie i makrosy, wszystko zapisuje w apce Fitatu.


Dieta: Do 2000kcal. Około 190g białka, 69(hehe) tłuszczy, węgle rożnie, 80-160 w zależności od dnia. Cel: Rebuild. Zbicie wagi, przyzwyczajenie mięśni do treningu i przyrost ich masy.


Suplementy: Kreatyna, Cytrulina


Trening: A1,B1,nogi,A2,B2 - po treningu 30 minut orbitrek.


80,3 kg - 06.03


79,8 kg - 09.03


78,9 kg - 13.03


Przechodzimy do danych z dnia dzisiejszego (w nawiasie różnica od ostatniego pomiaru):


Waga: 78,0 kg (-0,9kg)


Wymiary ciała:


Szyja: 40 cm (+2cm) wcześniej źle mierzyłem według mnie, stąd ta różnica.


Kl. piersiowa: 110 cm (0cm)


Ramie/biceps: 39 cm (0cm)


Talia: 87 cm (-1cm)


Brzuch: 93 cm (-3,5cm)


Biodra: 89 cm (-2,0cm)


Udo: 59 cm (+1cm)


Łydka: 38 cm (0cm)


Jeszcze długa droga przede mną, ale motywacja jest jakiej nigdy nie miałem. Zresztą tu nie chodzi o cel, a właśnie o drogę! Zycie jest zbyt krótkie, żeby być małym


Do następnego tygodnia!


#hejtokoksy #dieta #odchudzanie #silownia

Zaloguj się aby komentować

Jestem po adaptacji na keto . Minęły 4 tygodnie i 4 dni.


+ Dużo lepsze samopoczucie


+ O wiele lepsza kondycja


+ Nie mam spadków energetycznych


+ waga -9kg z czego 5 kg po pierwszy tygodniu (jeszcze tylko 22kg:D)


+ jestem pewniejszy siebie, co zauważam w kontakcie z ludźmi


+ Nie potrzebuje jeść co chwile. Jem 2x dziennie, tj o 9.00 i o 16.00. Mimo to nie mam napadów głodu


+ Przestałem zamawiać żarcie na które wydawałem kupę kasy. Praktycznie codziennie jadłem jakąś pizzę, mnóstwo ciastek, napojów, energetyków i burgery. Więc mimo że trochę wydałem na oleje MTC, C8, glukometry itd. to nadal jest duża oszczędność.


Nie mam smaków na węgle. Weekendami wymyślam różne przepisy typu pieczarki zawijane w boczku i smazone na tłuszczu czy inne szaszłyki. A w tygodniu to jem ciągle to samo. Obiad: warzywo i mięso + tłuszcz. Przekąska: dużo różnych orzechów + kawa kuloodporna lub czasem borówki ze smietana 36%. Na śniadanie: jaja, avocado, podsmazone pieczarki, troche zielonego, smalec. I tyle. W zasadzie jedyny problem jaki teraz mam to to że muszę teraz dołożyć węgli a szczerze mówiąc sam nie wiem co dodać. Wystarcza mi to co jem.


Zastanawiam się jak zrobić ze świętami. Wiadomo, trzeba do rodziny jechać a tam jak się nie najesz chlebka to się obrazą


Po miesiącu dieta na duży plus, jak najbardziej polecam.


#dieta #odchudzanie #keto

@xtreme2007 @e5aar Można też jeść jajka + majonez (najlepiej bez cukru, ale tego cukru najczęściej jest ogólnie bardzo mało) + szczypiorek i powiedzieć rodzinie, że ma się wielką ochotę na jajka i na nic innego w te święta ja nie jestem na diecie keto bo za szybko mi się przejada, ale na święta akurat jajek chyba zjem na cały rok

@xtreme2007 Akurat wielkanoc jest dosyć przyjaznym keto świętem. Dużo jajek, mięsa, wędlin itd. I też nie popadaj w paranoje - jak raz na jakiś czas zjesz sobie ciasto czy białe pieczywo to świat się nie zawali. Jestem od kilku lat na keto i jak mam ochotę to jem np. makaron i nie czuję jakichś negatywnych skutków. Ty się dopiero adaptujesz więc musisz bardziej uważać ale tak jak mówiłem - nie panikuj tylko jedz serniczek. Powodzenia!

Zaloguj się aby komentować