#norwegia

36
492

Zaloguj się aby komentować

Czy ten deszcz przestanie padać na dłużej niż pół dnia?

W zeszłym roku co drugi weekend spędzałem w górach a w tym jeszcze sie nie udało, prawdziwie kurła norweskie lato. (╯ ͠° ͟ʖ ͡°)╯┻━┻

Jedynie cena prądu nieco pociesza.

#norwegia

Zaloguj się aby komentować

Czterdzieści imperialistycznych natowskich reniferów przekroczyło zimą granicę norwesko-rosyjską i pasło się na terenie parku narodowego “Paswik”. Zbezcześciły rosyjski rezerwat przyrody i zeżarły ̶ś̶w̶i̶ę̶t̶e̶ ̶j̶a̶b̶ł̶k̶a̶ porosty, wycenione na 420 milionów rubli (w przeliczeniu ok. 19 milionów złotych).


– Szkody oszacowano według wzoru, biorąc pod uwagę liczbę dni przebywania reniferów na terenie rezerwatu oraz liczbę pogłowia przemnożoną przez kilogram mięsa w tuszy renifera, średnio jest to 150 kg mięsa z jednego renifera, i pomnożona przez koszt kilograma mięsa po średniej cenie w Norwegii – wytłumaczyła rosyjskim mediom dyrektor rezerwatu Natalia Polikarpowa.


W rezerwacie “Paswik”, położonym w rosyjskiej Arktyce przy granicy z Norwegią i Finlandią, nie ma dzikiej populacji tych zwierząt. Park za to chwali się, że od utworzenia rezerwatu w 1992 roku teren oczyszczany jest ze złomu pozostałego po jednostkach wojskowych. Park jest też w Rosji znany z innych sukcesów: niedawno rosyjscy naukowcy udowodnili, że miejscowe, rosyjskie gągoły składają tu jaja o 5 milimetrów większe niż na Zachodzie.


https://belsat.eu/pl/news/30-07-2023-afera-w-arktyce-norweskie-renifery-zjadly-rosji-porosty-za-miliony-rubli


P.S. Czekam na mema z rekinem i reniferem


#rosja #norwegia #wojna #ukraina

9fb269fa-e47e-46b4-886e-c867e365a0ba

Akurat tutaj to nie jest takie "widzimisie" ruskich, ponieważ tam w 1977 r. było zawarte porozumieniem rosyjsko-norweskie. O ile pamiętam z tego co wyczytałem gdzieś rano, to Rosja ma odsyłać niegrzeczne renifery Norwegom a w przypadku zniszczeń przez nie spowodowanych mogą bodajże dochodzić odszkodowania. Tyle tylko czy 420 mln rubli to rzeczywiste straty to już inna sprawa. No chyba, że im zjadły jakiegoś Ka-52 przy okazji

rosyjscy naukowcy udowodnili, że miejscowe, rosyjskie gągoły składają tu jaja o 5 milimetrów większe niż na Zachodzie

I to jest wielka rassija, teraz to 5 mm, a za rok 10 mm i więcej, aż będzie można je wystrzeliwać z armaty!

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Siemanko! Zbliżają się wybory do samorządów w Norwegii. Czy wiesz, że mieszkając tu przez 3 lata możesz wziąć w nich udział? Podczas ostatnich wyborów w 2019 roku w Kristiansand mieszkało ok 1200 Polaków. Ponad 600 z nich miało prawa wyborcze. Tylko 9 osób z nich skorzystało. Prawdopodobnie większość nie zdawała sobie sprawy z możliwości zarejestrowania się i wzięcia czynnego udziału w wyborach. Czas to zmienić i o tym właśnie opowiada Sylwia Balawender w moim najnowszym filmie.


#norwegia #zagranico #emigracja


https://youtu.be/8UdbgeMwTVQ

@famousanon ja w Danii głosowałem w samorządowych w niecałe pół roku po przeprowadzce. Obywatelom UE wystarczy pozwolenie na pobyt.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

To chyba moje ulubione zdjęcie jakie kiedykolwiek zrobiłem w Norwegii. Zrobiłem je w czasie wyjścia na Brenndalsbreen, jedno z kilkudziesięciu ramion największego lodowca w Europie, czyli Jostedalsbreen.


Tego dnia nocowaliśmy w Olden, pięknej dolinie polodowcowej (zdj. nr 3), po czym mieliśmy przejechać ponad 400km w inne miejsce. Jednakże po wcześniejszym dniu i oglądaniu m.in blisko położonego Briksdalsbreen mieliśmy spory niedosyt lodowców. Wstaliśmy więc przed 5 rano, zostawiliśmy nasze różowe i skoczyliśmy na szybki hike pod lodowiec.


Podjechaliśmy na parking gospodarza, zapłaciliśmy mu zostawiając w kopercie banknot wraz z numerem rejestracyjnym i ruszyliśmy w trasę. Trasa fajna i przyjemna. Jak to w Norwegii często bywa, teren doliny jest terytorium owiec, pokonaliśmy więc ogrodzenie po drabince, którą gospodarz postawił nad elektrycznym pastuchem bo szlak choć rzadko uczęszczany to i tak turyści zwykli zostawiać bramę otwartą wypuszczając wełniane demony na wolność. Owce jak to owce, cieszyły się porannym słoneczkiem i od czasu do czasu ciekawsko na nas łypały.


W akompaniamencie dzwonków dotarliśmy pod lodowiec (zdj. nr 2), zaskoczyła nas jednak długość wędrówki. Od czasu wytyczenia szlaku lodowiec cofnął się o dobre kilkaset metrów, szlak w pewnym momencie się urwał i trzeba było improwizować meandrując między wielkimi głazami i często przeskakując niewielkie, choć rwące potoki. Ogólnie bardzo przyjemna wędrówka, ale czas nas niestety gonił. Wpatrzeni w lodowiec wypiliśmy więc kawę, obmyliśmy twarze w zimnej, wysysającej ciepło i dusze lodowcowej wodzie, po czym wróciliśmy. W całej drodze, poza owcami, nie spotkaliśmy żywej duszy...


Z ciekawostek odnogi lodowca Jostedal często nazywane były zwyczajnie od nazwiska gospodarza z doliny poniżej. Coś jakby w Polsce mieć "Lodowiec Nowaka" albo "Lodowiec Kowalskiego" ( ͡° ͜ʖ ͡°) Do znacznej części lodowców prowadzi też polna droga, która zazwyczaj urywa się w połowie dystansu. Dlaczego? Otóż do czasu powszechnej elektryfikacji i pojawienia się zamrażarek gospodarze "właściciele" lodowca, poza produkcją rolną zajmowali się również wycinaniemi sprzedażą lodowych bloków. Owe bloki służyły m.in jako "chłodziwo" w piwnicach czy surowiec do produkcji lodów w miejskich lodziarniach. Kiedy nie było już potrzeby wydobycia lodu zaprzestano też budowy dróg dojazdowych a same lodowce w ciągu tych kilkudziesięciu lat cofnęły się o kilometry. Zdjęcia pochodzą z 2020r. lodowca ze zdjęcia już prawdopodobnie nie ma, a przynajmniej jego dolnej części, wracam do niektórych co kilka lat i choć majestatyczne to nieustannie nikną.


#norwegia #fotografia #mojezdjecie #gory #podroze

1e944266-a826-441d-b647-812098c6f73c
852f3226-0ffb-4ce2-b805-527dd240fe8a
640bc89c-a83f-4d5c-aa12-9e4eb257dee3

@Stashqo hej hej hej, pisz więcej! Niesamowicie ciekawy wpis, masz bardzo lekkie pióro, więc czytanie było prawdziwą przyjemnością! Fotki i zwiedzane rejony też super!


Liczę na więcej!

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Dzisiaj mi gugiel przypomniał, zdjęcie zdobione równo rok temu o ~5 rano w podróży na Trolltungę ( ͡ʘ ͜ʖ ͡ʘ)


#norwegia #podrozujzhejto #podroze


BTW. Czy jest jakiś tag żeby ładne (lub nie) amatorskie fotki wstawiać? Prosom z #fotografia nie chcę zaśmiecać tagu.

632b88d9-e971-4684-948c-59df0f1d3b5c

Zaloguj się aby komentować

@myxomathosis Elegancka ta dróżka, nawet gdzieś mam z niej timelapsa. Śmigałem nią w zeszłym roku bo zaraz za tunelem wynajmowałem hytte.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować